niedziela, 6 października 2013

Idzie jesien.

Raz staruszek, spacerując w lesie,
Ujrzał listek przywiędły i blady
I pomyślał: – Znowu idzie jesień,
Jesień idzie, nie ma na to rady!
I podreptał do chaty po dróżce,
I oznajmił, stanąwszy przed chatą,
Swojej żonie, tak samo staruszce:
– Jesień idzie, nie ma rady na to!
A staruszka zmartwiła się szczerze,
Zamachnęła rękami obiema:
– Musisz zacząć chodzić w pulowerze.
Jesień idzie, rady na to nie ma!
Może zrobić się chłodno już jutro
Lub pojutrze, a może za tydzień?
Trzeba będzie wyjść z kufra futro,

Nie ma rady, jesień, jesień idzie!
A był sierpień. Pogoda prześliczna.
Wszystko w złocie trwało i w zieleni,
Prócz staruszków nikt chyba nie myślał
O mającej nastąpić jesieni.
Ale cóż, oni żyli najdłużej.
Mieli swoje staruszkowe zasady
I wiedzieli, że prędzej czy później –
Jesień przyjdzie. Nie ma na to rady.


Andrzej Waligorski

 

45 komentarzy:

  1. Ale zaraz po jesieni będzie Gwiazdka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby tak bylo, nie mialabym nic naprzeciw, ale czekaja nas listopadowe horrory i brak swiatla dziennego oraz terror gwiazdkowy w sklepach przez trzy miesiace. :(((

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Znacie moj stosunek do tej calej pompy handlowo-koscielnej oraz niechec do jesieni. Dla mnie to najgorszy czas w roku.

      Usuń
    2. Cała ta skomercjalizowana otoczka wokół Świąt Bożego Narodzenia może człowieka zniesmaczyć ze szczętem. Jesieni nie lubię ze wglądu na perspektywę zimy, której to jeszcze bardziej nie znoszę ze wszystkiego na świecie. Wczoraj, w obliczu pięknego, zacisznego wieczora, powiedziałam sobie, że to wiosna. Jeśli poskutkuje, może już każdą porę roku będę nazywała swoją ulubioną wiosną.

      Usuń
    3. Errato, przybij piatke! Mam dokladnie tak samo :(((

      Usuń
  3. U Ciebie nawet jesień słoneczna i ciepła...
    Taka może być :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od dwoch dni leje u nas deszcz, czlowiek siedzi w domu i ma sobie ochote w leb strzelic.

      Usuń
  4. Piękny wiersz, gorące w nastroju i barwie zdjecia, ale nasza Panterka, wciąz na prszekór, wciaz malkontentka, smęci po panterkowemu, osiagając tym niechcący chyba, dośc zabawny efekt.
    No juz Panterko niemozliwa! Pada, ale w końcu przestanie i jeszcze złota, polska i niemiecka jesień ze snu mglistego powstanie!ATy zrobisz jej fotek tysiace, bo w sercu zaświeci Ci słonce!
    Uśmiech zasyłam o poranku serdeczny i optymistyczny, na przekór temu, że u mnie wichrzyca taka, że aż łeb chce urwac a kury lataja po ogrodzie niczym Dorotka porwana do krainy OZ!:-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No sama widzisz, Olenko, jak tu byc pogodnym? Moze porwie ta wichura Wasze zielononozki i powieje nimi do Getyngi? Jeden pokoj bede musiala przerobic na kurnik, ale za to bede miala codziennie swieze jajca. :)))
      Znasz mnie, ja MUSZE marudzic, inaczej bylabym chora ;) Rokrocznie glendze i dopiero gdzies z wiosna mi sie poprawi. Nie pozostaje Wam nic innego, jak znosic moje gdakanie z cierpliwoscia i ogladac te tysiace zdjec pory roku, ktorej nie lubie :)))
      Przyjemnej niedzieli, Kangurki.

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Nas nawiedzil niz, wiec wprawdzie temperatura sie podniosla, ale pada deszcz. Zlota niemiecka jesien odeszla chwilowo w niepamiec. :)))

      Usuń
  6. Mnie energia słoneczna rozsadza więc u mnie wieczne lato , w domu hibiskus pięknie kwietnie, papuga mi skrzeczy tzn. śpiewa, kot miauczy, a na dworze kaczuszki się pięknie wybarwiły mandarynki i karolinki, i ganiają swoje brzydsze połowy, Julek dostaje nowy piękny tren pawi, więc jaka jesień a kysz ....mi z nią i zimą ...sio...
    Buziaki zasyłam i baw się dobrze w ten niedzielny dzionek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bawie sie, ale w domu z mezem, bo i coz mi pozostalo? Chyba sie rozjasnia, wiec jest nadzieja, ze po poludniu bedzie mozna wyjsc. A tak przy okazji, moglabys choc troche tych swoich ptaszkow pokazac na blogu, stesknilam sie za nimi :)
      Milego, Ilonus.

      Usuń
    2. To baw się z mężem ...byle grzecznie :)

      Usuń
    3. Grzecznie to ja sie nigdy nie bawilam, a zwlaszcza z mezem :)))

      Usuń
  7. Uwielbiam ten wiersz i to https://www.youtube.com/watch?v=2je4MvNfMH0

    Nie ma na to rady... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znalam tej wersji piosenkowej, fajna!
      Nie ma rady, niestety :(

      Usuń
  8. Jesień, jak chce, potrafi być cudna ;) Ostatnie dni są u mnie piękne, mimo że przymrozki już nawiedziły i zdziesiątkowały moje kwiecie. Ale ja zaczynam czekać na wiosnę !!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przybij piatke, Beatko! Dlaczego nie moge byc swistakiem, ktory przesypia? Albo bocianem, ktory odlatuje? Dlaczego co roku musze to znosic, kiedy nie mam ochoty?
      Ciezkie jest zycie cieplolubnych istot jesienia :(
      Milej niedzieli!

      Usuń
  9. Ciepły, skłaniający do refleksji

    OdpowiedzUsuń
  10. Idzie jesień, na to rady nie ma.
    Po niej będzie biała śnieżna zima,
    Palta czapki oraz rękawiczki,
    Zaśnieżone place i uliczki,
    Lecz do wiosny jakoś człek wytrzyma!
    A po wiośnie lato i znów wrzesień...
    Nie ma na to rady, idzie jesień!

    Mam nadzieje, że udało mi się wstrzelić w rytm tego wiersza; jak zwykle, kiedy przychodzi mi coś takiego do głowy, nie mogłam się powstrzymać przed napisaniem. To taka fajna zabawa! I tak trochę zamiast napisania: byle do wiosny! A jesień ma jeszcze jeden plus; tyle jest o niej pięknych wierszy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wspaniale, Ninko, nielicha z Ciebie poetka.
      Ja jednak skwituje: byle do wiosny! :)))

      Usuń
    2. No, nie wiem; poetka to jest Olga, ja tylko coś od czasu do czasu "wierszoklecę" :)

      Usuń
    3. Jak zwal, swietnie Ci wychodzi :)

      Usuń
  11. świetny wiersz :D a jesień piękna jest :) niesamowite, jak bardzo człowiek docenia słońce kiedy tak pięknie złoci liście :) dziś idę na spacer! o! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kto ma slonce, ten ma. U nas wlasnie przestalo padac, wiec chyba tez sie wybierzemy. ;)

      Usuń
  12. Odpowiedzi
    1. Ja tez, ale ona, ta jesien, nie zawsze chce taka zlota byc :(

      Usuń
  13. Jeżuuu, jak ja jesieni nie znoszę, i zimy..chociaż...święta tuż tuż;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najbardziej w zimie nie znosze wlasnie swiat. Na nowo zaczne zyc od stycznia, po tym calym armagiedonie.

      Usuń
  14. Piękne zdjęcia:):) Własnie zaczyna się taka kolorowa jesień u nas.
    Panterko, znalazłam coś u Aellihttp://grycela.blogspot.com/
    To jest chyba mój komentarz na Twój poprzedni post. Nie obraź się, bo daję ten link tylko po to, żeby pokazać, ze Europejczycy też nie są święci:) Są ludzie i ludziska. Chyba zbulwersowała mnie Twoja radykalnośćw opisie imigrantów. Ale nie mieszkam tam, gdzie Ty, więc nie będę się wypowiadać. Ty lepiej znasz te realia.
    Miłej niedzieli :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko sie zgadza, Jaskolko, z jedna malenka roznica. Oni na tych swiniach-turystach zarabiaja niemale pieniadze, natomiast my musimy ich tutaj utrzymywac. Od nich turysci w koncu wyjada, posprzata sie i koniec, a ci tutaj zagniezdzili sie na dobre i robia to samo za nasze pieniadze. Nie wyjada, bo im tutaj za dobrze. Widzisz roznice?
      Glownie oni zajmuja sie przemytem i sprzedaza narkotykow naszym dzieciom, w swoim kraju zarobiliby kare smierci lub, przy odrobinie szczescia, dlugoletnia odsiadke w strasznych warunkach. Tu maja w pudle hotel klasy lux, moga nawet sie uczyc i konczyc studia. Dla muzulmanow specjalna dieta.
      Gdyby jakikolwiek turysta z zachodu robil to samo w ich krajach, nie cackaliby sie z nim w ogole, a zarlby brudny ryz. Dalej nie widzisz roznicy?
      Turysci nie jezdza tam opanowywac ich terytoriow (z malymi wyjatkami wielkiego brata, ktory broni demokracji ropa naftowa), przebywaja tam czasowo, a ze wsrod "bialej rasy nadludzi" chamow nie brak, to jest, co jest. Jednak oni nie czuja zagrozenia naplywem turystow, a ja zaczynam czuc sie nieco zagrozona ich ekspansja i zdarzajacymi sie aktami terroryzmu.
      Nadal nie zauwazylas roznicy?

      Usuń
    2. Rany... nie denerwuj się:):):) Powiedziałam, że są ludzie i ludziska. Po prostu nie generalizowałabym, bo pewnie i u Ciebie są też ci "dobrzy" emigranci. Przecież nie wszyscy zachowują się jak dzikusy.

      Usuń
    3. Owszem, bywaja. Jak jednak nie generalizowac, skoro tych "zlych" jest niestety wiekszosc?

      Usuń
  15. ...oby do kwietnia, no maja...

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo lubię ten wiersz :)
    A jesiennie i w moim lesie. Nie ma na to rady!
    pozdrowienia niedzielne - dzięki za piękną klasyfikację grzybów :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sa tam jakies niejasnosci w tej klasyfikacji i rozbieznosc zdan, wiec niczego juz nie jestem pewna.
      Buziaki

      Usuń
  17. Do mnie już przyszła. Wieje, dmucha, czasami nawet przymrozi:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekaj na deszcz, Nivejko, idzie do Was od nas.

      Usuń
  18. Naprawde nie lubisz jesieni?! Chyba nas troszke oszukujesz, a kiedy chcesz grzyby zbierac co:)))
    U nas piekna sloneczna pogoda i jesieni nie widac wiec wpadnij na kawe albo cos tam co lubisz, chetnie przygotuje i zabore Cie w cieple klimaty - co y na to Panterko?

    Buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawde, Renatko, nie lubie i mam tak od dziecinstwa. Za zima tez nie przepadam, ale zyc z tym musze, wiec staram sie jakos dostosowac. Lubie spacerowac po lesie, wrecz potrzebuje tego do zycia i przezycia jesieni, a ze grzyby czasem same wchodza pod nogi... Jak nie skorzystac?
      Cmokusie

      Usuń
  19. Nie mam pojęcia, dlaczego ten ustęp o wyciąganiu futra z kufra tak mnie wzruszył.

    OdpowiedzUsuń

Dziekuje za Twoj komentarz.
Lubie wiedziec, z kim rozmawiam, moge dyskutowac, ale nie toleruje chamstwa i atakow ad personam. Anonimowe komentarze i tak wpadna do spamu, wiec mozecie sobie oszczedzic pisania, a obrazliwe beda usuwane.