wtorek, 25 czerwca 2013

Wszystkiego po trochu.

Kiedy jeszcze upaly nam doskwieraly, zywy domowy inwentarz tez specjalnie nie byl szczesliwy. Towarzystwo albo polegiwalo w charakterze padliny po chlodnych katach mieszkania, albo szukalo wodopoju. Szczegolnie jedna taka czarna miejsca sobie znalezc nie mogla i chociaz miseczke miala pelna swiezej wody, kombinowala jak kon pod gore w poszukiwaniu czegos mokrego.


Obwachiwala, zagladala od spodu, ale nic nie chcialo leciec.


Strzelila wiec lekkiego focha i oddalila sie zrezygnowana.
Slonce powoli zaczelo chylic sie za horyzont i widoczne juz bylo tylko jako odbicie w oknie sasiedniego budynku...


... i jako luna przeswitujaca przez liscie drzewa.


Zapadl zmierzch, zrobilo sie chlodniej, mozna wiec bylo pootwierac okna, zeby spowodowac przewiew i zasiasc w ciemnosciach na balkonie. Kira nadal nie miala ochoty podniesc swojego truchla z koszyczka, gdzie zalegla jak niezywa. Za to Miecka pod wieczor ozyla! Wybrala sie na polowanie na balkon. Tyle ciem, muszek i innego badziewia lata jeszcze, zamiast polozyc sie spac, wiec kocisko co chwile wyskakuje jak z procy i pozniej pracowicie cos przezuwa.


Siedzialysmy tak razem we dwie i rozmyslalysmy nad marnoscia tego swiata, kiedy nagle zza chmur wylonil sie ksiezyc. To byl ostatni dzien, kiedy moglysmy go widziec, nastepne noce byly juz tak pochmurne, nawet ta dlugo wyczekiwana z wielka pelnia, ktorej nie udalo mi sie sfocic.


Na sam koniec oraz deser zaprezentuje Wam krzesla kuchenne. Te pecherze jakos sie  "wstapily", przyschly i stwierdzilam, ze moze byc na razie. Przetarlam jeszcze papierem sciernym i... TADAM:


A teraz jeszcze apel i wielka prosba o zwrocenie uwagi i klikniecie w banerek z tulipanami, dotyczacy licytacji przedstawionego obrazu. Autorka jest utalentowana corka Ilony, Kinga, ktora wlasnie zostala doceniona i przyjeta do Liceum Plastycznego, a nie jest latwo tam sie dostac.
Dochod z licytacji tego obrazu bedzie przeznaczony w calosci na rzecz Fundacji Tymianka, a Ilona ze swojej strony zobowiazala sie pokryc koszty wysylki obrazu do osoby, ktora licytacje wygra.
Fundacja Tymianka jest rowniez do znalezienia na Facebooku.
Wklejajcie, prosze, ten banerek, gdzie sie tylko da, a jeszcze lepiej licytujcie sami. Kiedy Kinga skonczy liceum, a potem studia plastyczne, jej prace beda bardzo drogie i nie bedziecie mieli juz nigdy szansy wylicytowac ich tak tanio.
A poza tym zbliza sie okres urlopowy i zapewne wiele psow znow zostanie wyrzuconych na ulice.
POMOZCIE!

36 komentarzy:

  1. Panterko WIELKIE DZIĘKI ZA TĘ POMOC W APELU :)

    A teraz koniecznie muszę Cię pochwalić za krzesła , są ekstra o jakich pęcherzach tam piszesz? i te czerwone obicie pasuje do Twojej kuchni .
    Coś czuję że na tych krzesłach nie poprzestaniesz , znajdzie się wieszaczek , półeczka , stolik ...itp.

    Miłego dnia życzę Tobie i ściskam serdecznie Ilonus

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, zebym to ja miala jakies miejsce w kuchni na ten wieszaczek i poleczke... Chociaz jak sie uprzec, to moze by i sie znalazlo.
      Buziole wielkie dla Mamy i Corki-artystki.

      Usuń
  2. Piękna ta Twoja kotka... piękna!
    Banerek przekazuję dalej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To sie Ilonka ucieszy! A z nia Dom Tymianka. Dziekuje!

      Usuń
    2. Puściłam też na fb

      Usuń
  3. Krzesła zajebi..e . Banerek zaraz wstawię :)
    Miłego Dnia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krzesla maja felery, ktorych na zdjeciach nie widac. Moze kiedys zechce mi sie je poprawic, ale ogolnie nie jest tak zle, jak myslalam.

      Usuń
  4. Nitka też padnięta chodziła na szczęście dla Nas bo mi też pogoda nie sprzyjała dzisiaj jest chłodniej i to dużo chłodniej ale odpowiada Nam ten stan rzeczy.

    Mała pobiegła już do lasu pewnie kolejną żabę mi przyniesie ;)

    krzesła małe perełki na prawdę pięknie Ci wyszły !

    co do akcji udostępniłam na FB :)
    piękny obraz szczytny cel mam nadzieję, że uda się zebrać jak najwięcej :)

    dobrego dnia !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas tez juz ochlodzenie, sloneczka brak, czasem popaduje.
      Dzieki za udostepnienie.
      Milego!

      Usuń
  5. Krzesła wyjściowe :)
    Banerek wisi.
    Kicia jest urocza :)
    Piszesz Panterko o upałach, a u mnie, za oknem Anglia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Upaly to u nas BYLY, teraz marne 16° i pelne zachmurzenie.
      Dzieki za banerek.
      Buzka

      Usuń
  6. Krzesła ładne! Mam nadzieje, że nie będzie tak źle z tymi psami i innymi zwierzakami, coraz więcej się o tym mówi, są hoteliki dla zwierząt...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, Filizanko, sa hoteliki, ale to kosztuje. Psa sie tymczasem wyrzuci, jesienia wezmie nowego, co za problem? To sie niestety czesto zdarza, za czesto.

      Usuń
    2. no tak kilkaset złotych, bo nikt za darmo takiej odpowiedzialności nie weźmie. Ja sama mówię, że zwierzęta są piękne ale to nie meble i figurki, to odpowiedzialność, i obowiązek...
      Nie każdy ma znajomych, czy rodzinę która by się zajęła... pozostaje wybieranie miejsc i form wypoczynku wspólnie z pupilem. Albo ktoś musi sie poświęcić i zostać ze zwierzakiem, chociaż jak tak patrzę po moich klientach to nie są to jakieś krezusy... chociaż są i tacy co dość często wyjeżdżają:D na szczęście moje bo ludzie i pieski fajne:D

      Usuń
    3. Tak jak decyzja o dziecku, tak i posiadanie zwierzecia zmienia zycie rodziny, trzeba liczyc sie z ograniczeniami i kompromisami, czasem nawet poswieceniem. Nie kazdego na to stac, nie kazdy nosi w sobie potrzebe odpowiedzialnosci za istoty powierzone naszej opiece.

      Usuń
  7. Krzesła zupełnie nie w moim stylu, ale doceniam Twoją pracę :)... Kicie u nas podobnie się zachowywały w te upały. Teraz dla odmiany 10 st. i deszcz... ;/. Banerek przypnę w Kocikach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krzesla sa wygodne, a ja czesto na nich przesiaduje, wiec tylko to sie liczy.
      Wielkie dzieki za umieszczenie banerka.

      Usuń
  8. ...zarąbiasty księżyc Ci wyszedł. Upały jakoś w końcu odpuściły i można odetchnąć pełną piersią tylko trzeba uważać bo można się wodą zachłysnąć - leje od wczoraj...

    ...banerek licytacji i u mnie zawiśnie...

    ...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale to jest tylko pol ksiezyca, pelni niestety nie udalo mi sie zobaczyc.
      Za banerek dziekuje.

      Usuń
  9. Ach, jak ja lubię takie krzesła!
    Banerek wrzucam do siebie.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje, Joasiu, za banerek.
      A krzeselka wygodne.
      Buziole.

      Usuń
  10. Kota jest niesamowita :) Musi sobie menu urozmaicić i dobrze, że ma gdzie ;)

    U nas też leje od wczorajszego wieczoru, już było bardzo sucho.

    Widzę, że kolega się do licytacji przyłączył - bardzo dobrze :) Mały element rywalizacji nie zaszkodzi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miecka to w ogole jest egzemplarz! Najchetniej pije wode z psiej miski, choc u niej jest to samo.

      Usuń
    2. Psia w lepszym miejscu widocznie stoi ;)

      Usuń
    3. Sugerujesz jakies trujace zyly wodne pod podloga?

      Usuń
    4. No :) Koty lubią spać na żyłach, a psy odwrotnie. Może z wodą też jest podobnie ?

      Usuń
    5. W sumie te miski stoja niedaleko od siebie:
      http://swiattodzungla.blogspot.de/2012/11/maciejka-w-lazienkach-krulefskich.html
      (ostatnie zdjecie).
      I nie strasz mnie, ze koty lubia spac na zylach wodnych, bo Miecka spi akurat ze mna w lozku, a ja nie chce spac na zylach. Moze ona tak tylko z milosci ze mna spi, a nie dlatego, ze pod tylkiem mam niezdrowe cieki?

      Usuń
    6. Widocznie to ustawienie jej bardziej odpowiada ;) a jak Kira jej pozwala, to widać taka uroda Mieci ;)
      Pewnie, że z miłości z Tobą śpi, a jak myślałaś? Ciepło jej, ręka chętna do głaskania, ona Tobie pomruczy i obie macie z tego korzyści :))
      Fajna ta Twoja koteczka :))

      Usuń
  11. połączenie zdjęć kota i księżyca super! ...bo Kici do twarzy z księżycem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby nie ten ksiezyc, Miecki nie byloby zupelnie widac :)))

      Usuń
  12. widzę, że na parapecie w kuchni masz stolik podręczny. jak ja zupełnie.
    u nas dziś jeszcze paskudnie: pada i upał jednocześnie - nie ma czym oddychać.
    ale podobno nadchodzi.....
    banerek wrzuciłam na fb.
    serdeczności

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje za banerek.
      A parapet... jak to w kuchni, bo gdzie zmiescic te drobiazgi? Nawet kubek z herbata trzymam na parapecie, bo mi Miecka za czesto na stol wskakuje, a lapek stoi tuz obok i raczej nie lubi wilgoci.
      Buziole.

      Usuń
  13. Krzesełka bardzo mi sie podobają, mysle, że to przetracie dobrze im zrobiło. baner wklejony. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. No i fajnie, że krzesełka nadają się do użytku bez zdrapywania farby i kolejnego malowania! Wyglądają świetnie!!:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki, Maskotko, sa przede wszystkim bardzo wygodne, a to jest najwazniejsze.

      Usuń

Chcesz pogadac? Zamieniam sie w sluch.