środa, 13 listopada 2013

Mocarstwo?

Prawdziwa rozmowa nagrana na morskiej czestotliwosci alarmowej Canal 106, na wybrzezu Finisterra (Galicja) pomiedzy Hiszpanami a Amerykanami 16 pazdziernika 1997 roku:

Hiszpanie (w tle slychac trzaski):
  • Tu mowi A-853, prosimy zmiencie kurs o 15 stopni na poludnie, by uniknac kolizji... Plyniecie wprost na nas, odleglosc 25 mil morskich.
Amerykanie (trzaski w tle):
  • Sugerujemy wam zmiane kursu o 15 stopni na polnoc, by uniknac kolizji.
Hiszpanie:
  • Odmowa. Powtarzamy: zmiencie swoj kurs o 15 stopni na poludnie, aby uniknac kolizji...
Amerykanie (inny glos):
-Tu mowi kapitan jednostki plywajacej Stanow Zjednoczonych Ameryki! Nalegamy, byscie zmienili swoj kurs o 15 stopni na polnoc, by uniknac kolizji!!!
Hiszpanie:
  • Nie uwazamy tego ani za sluszne, ani za mozliwe do wykonania. Sugerujemy wam zmiane kursu o 15 stopni na poludnie, aby uniknac zderzenia z nami.
Amerykanie (ton glosu swiadczacy o wscieklosci):
  • Tu mowi kapitan Richard James Howard, dowodzacym lotniskowcem USS Lincoln marynarki wojennej Stanow Zjednoczonych, drugim co do wielkosci okretem floty amerykanskiej. Eskortuja nas dwa okrety pancerne, szesc niszczycieli, piec krazownikow, cztery okrety podwodne oraz liczne jednostki wspomagajace. Udajemy sie w kierunku Zatoki Perskiej w celu przeprowadzenia manewrow wojennych, w obliczu mozliwej ofensywy ze strony wojsk irackich. Nie sugeruje, ROZKAZUJE wam zmienic kurs o 15 stopni na polnoc !!! W przeciwnym razie bedziemy zmuszeni podjac dzialania konieczne, by zapewnic bezpieczenstwo temu okretowi, jak rowniez silom koalicji. Nalezycie do panstwa sprzymierzonego, jestescie czlonkiem NATO i rzeczonej koalicji. Zadam natychmiastowego posluszenstwa i usuniecia sie z drogi!!!
Hiszpanie:
  • Tu mowi Juan ManuelSalas Alcantra. Jest nas dwoch. Eskortuje nas nasz pies, jest tez z nami nasze jedzenie, dwa piwa i kanarek, ktory teraz spi. Mamy poparcie lokalnego radia La Coruna i morskiego kanalu alarmowego 106. Nie udajemy sie w zadnym kierunku i mowimy do was ze stalego ladu, z latarni morskiej A-853 Finisterra, z wybrzeza Galicji. Nie mamy gownianego pojecia, ktore miejsce zajmujemy w rankingu hiszpanskich latarni morskich. Mozecie podjac wszelkie sluszne dzialania, na jakie tylko przyjdzie wam ochota, by zapewnic bezpieczenstwo waszemu zasranemu okretowi, ktory za chwile rozbije sie o skaly. Dlatego ponownie nalegamy, sugerujemy wam, iz dzialaniem najlepszym, najbardziej slusznym i godnym polecenia bedzie zmiana kursu o 15 stopni na poludnie, aby uniknac zderzenia z nami.
Amerykanie:
- OK. Przyjalem, dziekuje.


61 komentarzy:

  1. Ale przyjmuje ze to prawdziwe jest....
    buhahahahahahaha!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyślij to do Hollywood, proszę.
    Żaden scenarzysta tego nie wymyśli :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W zyciu by tego nie nakrecili! Nie po linii. :)))

      Usuń
  3. Hi, hi, hi.....Próba sił!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I zalosne zejscie z placu boju... ;)

      Usuń
  4. Znałam to już wcześniej, ale i tak się uśmiałam. Pomijam nadętość Amerykanów, ale poczucie humoru Hiszpanów jest fantastyczne;))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hiszpanie przeszli samych siebie! :)))

      Usuń
  5. ...a jakie to mocarstwo jak długów ma więcej jak obywateli, gdzie bezrobocie sięga 50%, mocarstwo to chyba na papierze lub w filmach sf...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zapominaj, ze sprawa miala miejsce w 97 roku, wtedy jeszcze jakos stali na nogach he he he.

      Usuń
  6. Już kiedyś trafiłam na ten tekst :) Dzięki za przypomnienie :)
    Dwa piwa i śpiący kanarek są rozbrajające :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie on rozbraja za kazdym razem :)))

      Usuń
    2. Zwłaszcza, gdy sobie człowiek wyobrazi wyluzowanych Hiszpanów i wkurzonych Amerykanów :))

      Usuń
    3. Buta nie poplaca. To bajka z zycia z moralem. ;)

      Usuń
  7. Boskie. Boli mnie teraz brzuch ze śmiechu... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo, jak wiadomo, dowcipem mozna zabic ;)

      Usuń
  8. Nic dodać nic ująć. Naga prawda:) Niestety dla naszych polityków(?) są bogami i przykłady bierzemy stamtąd, często ewidentnie głupie:) Panterko, ubaw od rana:). Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a jeszcze kotek dziś ładnie widoczny, nie tylko zarys jak ostatnio.

      Usuń
    2. Arogancja pokonana jednym slowem! Smaczniusie! :)))

      Usuń
    3. Bo to nowy kotek, inne zdjecie. Tamten minimalistyczny bardziej mi sie podobal, ale z racji swirowania i znikania musialam go wyrzucic.

      Usuń
    4. kotek ten też jest śliczny . i z zainteresowaniem patrzy i słucha:) tamten trochę był smutny, a jeszcze znikał hahahaha:)

      Usuń
    5. Moze to byl jakis bezdom uliczny i zle sie czul u mnie w dzungli? :)

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Jesli chodzi o Ameryke, to ja sie juz niczemu nie dziwie.

      Usuń
  10. Mina tego szympansa mówi wszystko :) Koń byłby nie od rzeczy, ale on nie może się złapać za głowę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet szympans zszedl byl prawie ze smiechu :)))

      Usuń
  11. Zareagowałam dokładnie jak ta małpa ;-) W gratisie popłakałam się ze śmiechu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez rzalam, kiedy czytalam to po raz pierwszy. :)))

      Usuń
  12. Świetne...Dzięki za poprawę humoru z samego rana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie moge Was przeciez codziennie (nomen omen) torturowac ;)

      Usuń
  13. Nie mogłam/ze śmiechu i wyobraźni/dokończyć odpowiedzi Hiszpana!Zarypiste musieli mieć miny amerykańce kiedy okazało się,że chcą aby latarnia morska zmieniła kurs!:)))

    OdpowiedzUsuń
  14. Ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ......
    Jakby to powiedzieć.....słoma z oficerskich, amerykańskich, butów wylazła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gorzej! To jak g***o przyczepione do okretu, z okrzykiem "plyniemy" :)))

      Usuń
  15. no tak na złość mamie odmrożę sobie uszy - butni hamerykanie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Im nawet latarnie powinny z drogi schodzic ;)

      Usuń
  16. Napiszę tylko ha ha ha ha ha bo więcej już wyżej zostało powiedziane :)
    Masz nowego kotka ? fajny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tamten uciekl ode mnie, nawet ja przestalam go widziec :(

      Usuń
  17. A gdzie mój komentarz? Przecież pisałam! Wrrr i foch!

    A tak poza tym, to fajne i śmieszne. Nie ma to jak komuś sodówka do głowy uderzy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Az do spamu polecialam, czys aby tam nie wyladowala przez pomylke, ale nie, w kosmos polecialo ;)

      Usuń
    2. Przez FB otworzyłam Twój wpis i stamtąd komentowałam... :)

      Usuń
    3. Ja do Ciebie (i nie tylko) tez wchodze przez fb, komentuje i nic sie nie dzieje. Dziwne.

      Usuń
  18. Odpowiedzi
    1. Hmmmmmmmmmmmmmmm... czy mnie oczy nie mylą?????? Coś tam na górze tak złagodniała? Czyżby jesienne oblicze?:):):)

      Usuń
    2. No bo poprzedni kot stale mi uciekal z obrazka i nie pytaj mnie, dlaczego. Raz byl, a potem ziala czarna dziura. Jakis wloczega czy cos? No to dalam innego. :)))

      Usuń
  19. Hiszpanie sobie bardzo niebezpiecznie dworowali i nie podoba mi się to

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mnie wprost naprzeciwko, moja Gryzmolindo! :)))
      Po hiszpansku pomacham :)))

      Usuń
  20. Prawdziwe złamasy! Jedni i drudzy. Z tym, że Amerykanie bardziej zadufani w sobie i napuszeni. Gdzie profesjonalizm?!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eee tam, Hiszpanie sa cool, a jankesy to zlamasy :)))

      Usuń
  21. Nic dodać, nic ująć. Życie, nie bajka.
    pozdrawiam
    aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja przez caly czas sie zastanawiam, czy sa jakies granice glupoty :)))

      Usuń
  22. Hahahaha nie dziwi postawa Amerykanów, zawsze tacy byli!!!! hahahahaha PIĘKNE!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, ze nie moglam zobaczyc miny Howarda, pewnie byla bezcenna :)))

      Usuń
    2. Oj na pewno. Jedynie kanarek żałował, że temat przespał ;)))))

      Usuń
    3. Czego spodziewasz sie po drobiu? ;)

      Usuń

Dziekuje za Twoj komentarz.
Lubie wiedziec, z kim rozmawiam, moge dyskutowac, ale nie toleruje chamstwa i atakow ad personam. Anonimowe komentarze i tak wpadna do spamu, wiec mozecie sobie oszczedzic pisania, a obrazliwe beda usuwane.