niedziela, 15 marca 2015

Migawki z domu.

Najpierw pochwale sie, jaka sobie wiosenna ceratkie na stol w kuchni kupilam. Apetyczna, co nie?


Jak kazda zwariowana i dumna matka, pozwole Wam zajrzec za kulisy zycia moich corecek. Taka jedna odkryla ostatnio zalety deski do prasowania, szeroko i wysoko, duzo miejsca na toalete.





Poza tym zycie plynie leniwie miedzy miska, kuweta i wynajdywaniem sobie roznych miejsc do drzemki.





Niektore zlosliwe i neurotyczne koty zajmuja lozko psowi...



... a pies? Nie wiem, po co ten pies ma zeby...


... skoro na kazdym kroku daje sie kotom zdominowac. Zwlaszcza jednemu kotu, bo drugi jest bardziej przyjazny.






61 komentarzy:

  1. Jakie ślicne łapecki, bzuski i ocki! Mimimimi....
    Piersza!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Kirunia to dopiero ma poczciwe ocki:))

    OdpowiedzUsuń
  3. Kira po prostu ma klasę ... nie będzie się droczyć z neurotykami :)))
    niedzielna buźka :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kirus to taka oaza spokoju, manier i lagodnosci. :)
      :***

      Usuń
  4. Śliczna cerata.No cóż koty rządzą na całego a Krunia to taka dobra sunia.Miłej niedzieli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W rzadzeniu na prowadzenie wysuwa sie Bulka, cala chalupa jej. :)
      Buziaki :***

      Usuń
  5. Wiesz co, gdy tak patrzę na te lśniące powierzchnie bez odrobiny kurzu u Ciebie, to zdejmuje mnie jeszcze bardziej nabożny i jeszcze straszniejszy strach! Niebawem zostanę przez Ciebie zastraszoną dewotką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No co ja poradze, ze moj slubny tak dobrze sie sprawia? Ja ze sprzataniem nie mam nic wspolnego, tylko prasuje i myje okna, reszte on. :)))

      Usuń
    2. TYLKO prasuję i TYLKO myję okna!
      Nienawidzę prasowania, nienawidzę żelazka! Jak się nade mną Letnia nie zlituje, to wolę wyjść z domu wymiętolona niż usiłować przezwyciężyć nieprzezwyciężony wstręt!
      Do umycia okien zmuszam się raz w roku, gdy już nic przez nie nie widać.
      Wehikuł czasu poproszę, wehikuł czasu!!!

      Usuń
    3. Prasowac tez nie lubie, ale okna myje chetnie, bo lubie miec czysty widok, a przy zywym inwentarzu, wciaz mam na szybach odciski noskow i lapek. :)

      Usuń
    4. A ja sobie w ten weekend siedzę zakurzona, z brudnymi oknami i cieszę się, że nikt tego nie ogląda :))) To znaczy ja jestem czyściutka i umyta, ale na sprzątanie w domu jeszcze się nie zdobyłam. :)

      Usuń
    5. Robota nie zajac. Ja tez robie wtedy, kiedy mi sie chce, a nie kiedy trzeba. :)

      Usuń
    6. I w ogóle jestem w czarnej dupie. Ot co.

      Usuń
    7. A nie moglas wlezc do jakiejs bialej? Przynajmniej byloby jasniej... :)))

      Usuń
    8. Ślubny wcale n ie musi mieć tam wiele do roboty. Wszak zwierzaki najlepiej te powierzchnie do lśnienia sierścią swą doprowadzają :)).

      Usuń
    9. Inwentarz okrutnie wlasnie linieje, wsyskie cy i tony klakow fruwaja po chalupie, lapia kurz i tworza "koty". Takie "koty" z kotow i psa. :)))

      Usuń
  6. ...bo pies swój honor ma i nie będzie się z sierscuchami kłócił. Ceratka bardzo apetyczna, już myślałem, że to coś do jedzenia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedy ja kupilam, zaraz zachcialo mi sie truskawek, a tu trza jeszcze tyle czekac... :)

      Usuń
  7. wynajdywanie i zajmowanie dziwnych miejsc do spania czy toalety to kocia specjalność :)
    a Kira jest uprzejma i koleżeńska, więc Miećki nie zgoni :) kochany piesek!

    ceratka przepyszna :) aż mi ślinka pociekła na truskawki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja naprawde nie wiem, po co ten pies ma wilcze zeby, chyba dla ozdoby. :)))

      Usuń
  8. Tak to już jest ,że mały kot a wielkiego psa zdominuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A powinien sie przeciez bac, co nie? :)))

      Usuń
  9. Cerata soczysta!

    Kociaki wyluzowane a Kira oaza spokoju :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas wszyscy sa na luzie, to rodzinne. :)))

      Usuń
  10. Przedwczoraj również nabyłam ceratę, ale mniej soczystą ;) pies to może jak w tym dowcipie, kiedy ktoś dopisał w nocy do tabliczki UWAGA ZŁY PIES: "ale bez zębów". Pies się budzi rano i czyta, po czym stwierdza: jak cię dorwę, to przysięgam, że zamemłam Cię na śmierć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Az zajrzalam Kirze do paszczy, ma jeszcze zeby. :))))))))))

      Usuń
  11. Widać jeszcze wygolony brzuszek Kiruni, ale ładnie się goi, a ona w formie. Sama rozumiesz, ja teraz pod tym kątem bardziej patrzę. :)
    A kotki ślicznie się komponują na deskach i w innych miejscach. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wloski juz narastaja i niedlugo nic nie bedzie widac, choc na relatywnie golym brzuszku szrama nie zniknie, bo tam siersc jest rzadka. :)

      Usuń
  12. Ale wygimnastykowane te kociambry :)) Kirunia zachowuje iście olimpijski spokój wśród kociarni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kirunia to aniol w skorze psa, zawsze taka byla. Ona jest niezwykla. :)))

      Usuń
  13. Teraz trzeba córecke nauczyć prasować:)
    Na truskawki i ja dziś miałam ochotę. Takich w galaretce mi się zachciało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyrzbys byla w cionrzy? :)))

      Usuń
    2. To byłoby dość nieprawdopodobne, choć w dalszym ciągu możliwe, ale zupełnie, ale to zupełnie niepożądane. O matko to byłaby katastrofa!! W końcu tych truskawek mi się zrobić nie chciało, ale zeżarłam całą tabliczkę czekolady:)

      Usuń
    3. Oesu! Ostatni raz zezarlam cala tabliczke, kiedy... tak, wlasnie wtedy. :)))

      Usuń
  14. Kira i mój Yogi to podobne do siebie psy nie tylko z wyglądu, koty nimi rzondzom. :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to jest, kiedy psy za bardzo sie ucywilizujo. Dzikisc i drapieznosc stracily. :)))

      Usuń
  15. Buziaczki dla wszystkich, szczególnie dla Kiry. Kota też jest fanką deski do prasowania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo deska do prasowania jest fascynujaca! :)

      Usuń
  16. Obrusik do zjedzenia, a te sklepowe truskawy, to sama chemia. Nie pozostaje nic jnnego jak tylko oczami jesc:((
    Kira to swieta jest, zawsze to powtarzam i ma anielska cierpliwosc.

    Milego tygodnia Aniu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze ze trzy miesiace i beda truskawki z pola! mmmniammm....
      Buziaki, Renatko :***

      Usuń
  17. Kira,jak kcesz to moja Owczarka powie twoim kotom dzie ich miejsce!No kto to słyszał,żeby psie legowisko zajmował kot!:)
    Bułce deska pasuje bo jest tylko dla niej:)
    Miłego wieczora:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to jest tak: Bulka zajela Miecce, Miecka Kirze, a Kira nie miesci sie na miejscu Bulki. :)))
      Milego, Oreczko! :***

      Usuń
  18. Wesoły zwierzyniec masz :) Fajnie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez tego zwierzynca moje zycie byloby bardzo niepelne. :)))

      Usuń
  19. Smakowite te truskawki na ceracie:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez tak pomyslalam i zaraz kupilam. :)

      Usuń
  20. Wymiziaj wszystkie futerka :)!... Zwłaszcza Psie futerko tym razem :). Ceratka mniam :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Aniu, kochane te twoje kociaki :)
    A Kira to najbardziej kochany i najlepiej wychowany pies jakiego znam wirtualnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kirunia to prawdziwy psi aniol, chyba tylko Gosi Rufik moglby sie z nia rownac. :)))

      Usuń
  22. deska do prasowania? a co to jest? buzinki dla kiruni, mizianki dla kociczek.

    OdpowiedzUsuń
  23. Miałam kiedyś podobną ceratę :-)
    Bardzo rozkoszne te Twoje kocice , wyglądają tak niewinnie ;))
    Kirunia ma rację , co się będzie narażać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niewinnie! To zlo w czystej postaci, co najmniej w stosunku do Kiry. :)))

      Usuń
  24. Cerata bajerancka ;) a Córecki jak zwykle uroce ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach, te corecki, co mnie zdrowia i nerwow kosztuja!
      Ale bez nich...? W zyciu! :)))

      Usuń
    2. Dom bez inwentarza jest domem niepelnym.

      Usuń

Chcesz pogadac? Zamieniam sie w sluch.