środa, 4 marca 2015

Psowo-spacerowo.

Troche znow Was pozanudzam migawkami ze spacerow. Bo jak siedziec w domu, kiedy natura wola?

Cus wschodzi na polu.

Ciekawe zjawisko, cos oplotlo drzewa, ktore calkiem wyschly.

Kira juz na dole, zanim zdazylam postawic stope na pierwszym stopniu.

Autobus czerwony sobie mknie po polach.

Przedwiosniany krajobraz.

Przejscie pod nieczynnym juz nasypem kolejowym.

Corcia i ja, a obok Kirunia z synkiem.

Glupszej miny u psa nie widzialam.

Coraz wiecej bazi.

Slonce sie chyli.

Leszczynowe farfocle.

Poidlo dla spragnionych psow. :)

Z tego tez chcialy pic, ale nie pozwolilysmy.

Slonce zaszlo, wiec i zdjecia gorsze.

A na sam koniec spotkalysmy glosny klucz zurawi.





60 komentarzy:

  1. O, jak miło mi się czytało. Zupełnie, jakbym tam sobie spacerowała z Wami.:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to sie ciesze, ze Was moje spacery jeszcze nie zanudzily na smierc. :)))

      Usuń
  2. Farfocle cudo miodzio, autobusem na polach oparskałam monitor :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No co! Jezdzo u nas takie regionalne po polach. :)))

      Usuń
  3. Całkiem wiosennie u Was, a u nas spadł w nocy śnieg i topnieje....
    Niech zima idzie precz !!!
    Głaski dla Kiry , dużo głasków :-)
    Z jakim znowu synkiem !??
    Coś przegapiłam ??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kirunia 7 lat temu miala male i Placzek to jej synus. Chyba jednak przegapilas, bo juz niejednokrotnie o nim pisalam. :)))

      Usuń
    2. AAaaa to ten , skojarzyłam już...:-)))

      Usuń
  4. bardzo ładne zdjęcia, w pięknym świetle :D... :). Płaczek i Kira cudni :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Swiatlo faktycznie sprzyjalo. Kocham zdjecia w sloncu. :)))

      Usuń
  5. Idzie wiosna. ..
    trza będzie opony jakoś wymienić chyba

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas starzy Germanie powiadajo: od O do O, czyli od Oktober do Ostern (Wielkanoc), wiec ja jeszcze chwilke zaczekam z oponami. Zwlaszcza, ze od czasu do czasu jeszcze sniezy. :)))

      Usuń
    2. brzmi rozsądnie
      poczekam

      Usuń
    3. Ostern juz za miesiac, wiec dlugo nie poczekamy. :)

      Usuń
  6. Oj tak, gdyby nie ten wiatr... ślicznie by było na spacer iść. A mina psa faktycznie mało inteligentna, chociaż piesek fajny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie wiem, jak sie ten Placzek w Kirze zmiescil! Ona wazy 20, on 30 i sporo ja przerosl.
      Placzek to placzek, choc wyglada na strrrrasznie groznego psa, ale jest kochany. :)))

      Usuń
    2. No ja myślę, że jak się rodził to mniejszy był nieco niż obecnie;)

      Usuń
    3. No tak, byl wielkosci szczura. :)))

      Usuń
  7. Ładny spacerek :) Fajnie się Tobie autobus czerwony pod obiektyw napatoczył :)) A Płaczek podobny do mamusi niesamowicie, zrobił głupią minę, bo go zapewne słońce w oczka raziło ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, chyba raczej do tatusia, taki byl:
      http://de.wikipedia.org/wiki/American_Bulldog
      :)))

      Usuń
    2. Tatuś niczego sobie ;) Ale z pyszczka to chyba Kirunia jest, nie? Tak przynajmniej na tym jednym zdjęciu wyszły :)

      Usuń
    3. Placzek ma zupelnie inny pysk, bardziej obly, podczas gdy Kira jest typowo kanciasta. No i znacznie potezniejszy leb w stosunku do ciala.

      Usuń
    4. Jest większy, w końcu to facet ;)

      Usuń
    5. Mowie o proporcjach, a nie o ogolnej wielkosci.

      Usuń
  8. Pięknie! Lubię Twoje relacje ze spacerów tym bardziej, że są ilustrowane fajnymi zdjęciami. A tak ładnie to u nas było w niedzielę; dziś o siódmej śnieg oblepiał gałęzie i było pięknie (w sensie estetycznym, oczywiście)! Teraz wszystko spadło i topi się na potęgę. Będzie koszmarna chlapa, bo właściciele niektórych posesji wychodzą z założenia, że i tak się wszystko roztopi. Ale zanim się roztopi, będzie wesoło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A u nas tez dzisiaj rano bylo bialawo, zima nie chce popuscic. Za to na niedziele zapowiadaja 17°, zobaczymy, czy sie prognozy sprawdza. :)

      Usuń
  9. Mnie jakoś nie ciągnie na spacery bo pogoda okropna.Gdzie ta wiosna pytam się.Miłego dnia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to gdzie? U nas! Dzis mam w planie narwac sobie bazi do wazonu.
      Buziaczki :***

      Usuń
  10. U mnie wszystkie kolory przedwiośnie sprowadzają się do jednego słowa: biało!
    Sypie równo i gęsto od kilku godzin :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lomatko! Tylko pewnie juz ten snieg nie polezy dlugo, a juz na weekend to nawet u Was zapowiadaja wiosenna pogode. :)

      Usuń
  11. Nie ma jak to wyjść na spacer siedząc po dachem:) A tak poważnie, spacer też mi się marzy, ale u mnie pogoda nie zachęca:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzis tez juz slonca nie ma, ale chociaz poranny snieg stopnial i teraz jest prawie 6°. :))

      Usuń
  12. Te żurawie chyba do mnie przyleciały,bo słyszę ich "krzyki" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Latajo jak nawiedzone, wciaz je slychac na przemian z gesiami. :)))

      Usuń
  13. Wy to macie sporo czasu pani, ja zanim do chałupy się zwalę to już się ciemnawo robi, a dzie tam spacery. Tylko w łekendy... Ale wiosna idzie a z nią i czas :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tyram na pol etatu, to i czasu mam wiecej, za to pieniedzy mniej jakby. :)))

      Usuń
  14. ale pięknie :) Kira śmiga jak młódka :)
    :****

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Smiga, smiga! Juz sie zreperowala. :))
      :***

      Usuń
  15. Piękny spacer! U nas na taki daleki spacer strach się wybrać, bo nawet jak wyruszy się w pięknym słońcu, to w drodze deszcz albo nawet zawieje i zamiecie śnieżne człowieka dopadną. Typowe "w marcu, jak w garncu". Tylko żurawie pogodą się nie przejmują i co chwila ich klangor z góry słychać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spacer byl kilka dni temu, teraz tez pogoda w kratke, nawet czasem snieg popaduje. Do Ciebie w koncu nie tak daleko, wiec i pogoda podobna.
      A zurawie lataja naprawde czesto, tylko za dnia trudniej je spotkac, raczej wieczorami sie je slyszy. Robia niesamowite wrazenie, az dreszcze czlowieka przechodza... :)

      Usuń
  16. Ale Wy z córą jesteście wysooookie!!! No i raczej nie szczupłe :P

    Kira i synuś podobni na pysiu jak dwie krople! Fajnie sobie pochodziliście.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja to ja, ale corka jest szczuplutka. Okutane tylko jestesmy, bo wialo troche. :)))

      Usuń
  17. Spacerek super, psy się wyhasały,dobrze,że Kira ma kumpla do zabawy,bo te dwa futrzaki w domu to nie pobawią się po psiemu przecież:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kira zawsze ma kogos do zabawy, bo to bardzo zgodna sunia i dobrze rozumie sie ze wszystkimi psami. :))

      Usuń
  18. Czekam na taką wiosnę i u nas. A na razie snieżnie a w nocy mroźnie.
    Serdeczne uściski zasyłam Aniu!***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz i u nas jest jak w garncu, noca mroz, w dzien w kratke. Ale juz na weekend ma byc calkiem wiosennie i cieplo. :)
      Buziaki :***

      Usuń
  19. jak ja uwielbiam te Twoje relacje ze spacerów :) pięknie, pięknie, pięknie!
    Fajną masz okolicę..

    A mina psa.. no cóż - każdy robi czasem nie za mądre miny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wloczymy sie z Kira po okolicy, wciaz odkrywamy jakies nieodkryte zakamarki. Dobrze mieszkac na skraju miasta, blizej natury. :)))

      Usuń
  20. Bardzo ładne miejsce, a psiaki szczęśliwe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, miejsc do spacerow mamy w brod. :)))

      Usuń
  21. Myślałam, że Kira tak wyblakła!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W odplamiaczu ja wymoczylam, to i wyblakla. :)))

      Usuń
    2. Mamusia, nie pancia. :)))))))))))

      Usuń
  22. Odpowiedzi
    1. Placzek robi takie miny, od tego on jest placzek. :)))

      Usuń
  23. Moje spacery poki co w snieznej szacie. Zimno, mrozno i bleeee.
    Psinki cudne, nie czepiaj sie miny, ot po prostu rozmysla:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie lubie, kiedy mi tylek marznie. I po co jechaliscie na te Aleske, skoro macie ja u siebie? :))))))))))))))

      Usuń
  24. ...no i pięknie. U mnie wczoraj pod wieczór ptaki takie trele urządzały, że dopiero chłodny wiatr do domu nas wygnał...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedy siedze poznym wieczorem przy kompie w kuchni, slysze ptasie koncerty. Dziwne to, ze ptaki wydzieraja sie w ciemnosciach, tak kolo 22.00-23.00.

      Usuń

Dziekuje za Twoj komentarz.
Lubie wiedziec, z kim rozmawiam, moge dyskutowac, ale nie toleruje chamstwa i atakow ad personam. Anonimowe komentarze i tak wpadna do spamu, wiec mozecie sobie oszczedzic pisania, a obrazliwe beda usuwane.