sobota, 7 lutego 2015

O Kirze, o kwiatkach i o wiosnie.

Ten tydzien mialam meczacy, pelen stresu, dlatego tym bardziej cieszy mnie weekend. Odlacze sobie umysl i nie bede nadwerezac szarej masy mozgowej. Myslenie boli, wiec przez dwa dni mam zamiar zyc bezbolesnie i bezmyslnie. Moze sobie jakies spa we wlasnej ciasnej lazience zafunduje... a moze wybiore sie na dlugi spacer, jeszcze nie wiem, co bedzie mi sie chcialo. Gdyby utrzymala sie taka pogoda, jaka mielismy w piatek, na pewno nie posiedze w domu. Wprawdzie temperatura na zewnatrz nie powalala, bylo w okolicach zera, za to niebo bylo czyste i blekitne, a slonce nawet nieco przygrzewalo. Zima w pelni, a mnie sie na sercu wiosennie zrobilo.
Kilka slow o Kiruni, bo wprawdzie wspominalam cos tam o niej w komentarzach pod poprzednimi postami, ale zapewne nie wszyscy przeczytali. Rana pooperacyjna goi sie zadziwiajaco dobrze i szybko. Jak sie okazuje, za szybko zarosla i pod skora wybilo jej jajo, gdzie zebral sie plyn. Przy zdejmowaniu szwow wetka przebila Kirze skore na bliznie i na stol wylalo sie z pol litra surowicy. Jeden dzien bylo ok, a nastepnego Kira znow miala jajo miedzy nogami. Ki diabel, niesc sie bedzie czy jak? W piatek znow bylismy u wetki, ale tym razem nie przekluwala skory, plyn ma sie sam rozejsc. Chyba, zeby sie nie rozszedl, a jajo zrobilo jakies nienormalnie twarde, to w przyszlym tygodniu znow bedzie przekluwane. Jak nie urok, to przemarsz wojsk radzieckich, tak dobrze zarlo i zdechlo. Poprzednim razem gorzej sie goilo, ale tez zadne jaja nie powstawaly, a teraz...
Pozostajac w konwencji kwiatkowo-wiosennej, kilka moich kwietno-ponurych lobrazkow:













Przyjemnego weekendu! Wypoczywajcie i cieszcie sie razem ze mna wiosennym nastrojem. :)





76 komentarzy:

  1. Naorawdę masz wiosenny nastrój?
    U mnie na trawniku śnieg, za oknem mróz i przenikliwe zimno wokół

    Dobrze, że się Kiruni wszystko pieknie goi!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano masz! Wygralas wiosennego przebisniega. :)
      Tez jakos temperatura lotem koszacym spadla u nas do -5°.

      Usuń
    2. to raczej mało wiosennab

      ze znaków wiośnianych bardzo dorze słychac ptaszęta
      świergolą bardzo miłośnie:

      Usuń
    3. U nas juz kosy tocza wiosenne walki o samiczki, jakby zaraz mialy gniazda budowac.
      Wszystko stoi na glowie tej zimy.

      Usuń
  2. Srebro! Biedna Ty sobie spa urządzasz, a Kirunia, z jajem przez week musi chodzić:)).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałam napisać, że biedna Kirunia, a nie biedna pańcia. Ale wszystko jedno, obie biedne:))*

      Usuń
    2. Wykapalismy ja wieczorem, bo juz troche zalatywala. Zeschnieta krew w siersci i w ogole caly czas w tym body, wiec czas byl najwyzszy. Teraz panna pachnie. :)

      Usuń
  3. W tych obrazkach jest nadzieja:) Dużo zdrowia dla Kiry!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, Kalipso, czyja matka jest nadzieja? :)))

      Usuń
    2. Ja to mówię w przedłużeniu tegoż"hasła"tak:nadzieja jest matką głupich ale lepiej być głupim z matką niż mądrym bez niej/matki/...
      Trzym się razem z Kirą i aby zdrowo do przodu:)

      Usuń
    3. Nadzieja wszelka dzis rano mnie opuscila, jest -8°. Buuuuuu.........

      Usuń
    4. No i czego ryczysz?Ciesz się,że nie -18:))))
      U mnie też mroźnawo:)

      Usuń
    5. Juz nie ryce, bo wzroslo do dodatniej.
      Oesu! Minus 18? Ratunkuuuu!!!! :)))))))))))))

      Usuń
  4. piękne te kwiaty :) Kiruni szybkiego powrotu do zdrowia życzę, bez jaj! niestety często proces leczenia się komplikuje, pewnie żeby nie było za dobrze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie czekamy w nadziei (sic!), ze jajo samo sie wchlonie. :)))

      Usuń
  5. Wierzę, że po kolejnej wizycie u weterynarz Kiruni "jajo", jak to nazywasz, już nie wyrośnie. Dość się ona nacierpiała i Ty też. Patrząc na kwiatki u Ciebie już chce się wiosny, a nie śniegu za oknami. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mroz u nas dzis rano taki, ze oesu, -8°. Jak tu w takich okolicznosciach wierzyc, ze wiosna tuz za progiem? :)))

      Usuń
  6. Tak, niech już będzie wiosna!!! A kwiatki Twoje pieknie się eksponują na czarnym tle!
    Dobrego weekendu Anusiu zyczę Tobie i Kiruni. I słońca, bo energii nowej nam wszystkim trza bardzo!
    Całusy!:-))***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olenko, zima zaatakowala nas znienacka, mamy -8°, cale szczescie bez sniegu. I jak tu zaklinac wiosne? No, nie da sie! :)))
      Buziak :***

      Usuń
  7. Dużo zdrowia dla psicy. Dlaczego gwiazdki nie lecą mi za kursorem? Zmieniłaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Usunelam gwiazdki w nadziei, ze troche mniej bedzie mulic. Cos mi sie z lapkiem dzieje, musze zawezwac fachowca. :)))

      Usuń
    2. Zawsze, kiedy do Ciebie zaglądam, i gwiazdki lecą za mną, to się czuję tak, wiesz, jak jakaś dobra wróżka z Disneylandu.;-) Krótko mówiąc, wspaniale.

      Usuń
    3. Usuwalam wszystko jak leci, jakies ciasteczka, niepotrzebne smieci, wiec i gwiazdki poszly sila rozpedu pod mlotek. :)))

      Usuń
  8. Zdrówka dla Kiruni a Tobie Aniu miłego wypoczynku życzę.U mnie zimno i bardzo zimowo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Halutka, tu tez Syberia! Temperatura nagle spadla do -8°, chyba wiec jednak spa zamiast spaceru. :)))

      Usuń
  9. Zaiste, fucktem jest, że są one kwietno-ponure. Na cóż to tło pogrzebowe?!
    Nie odzywałam się pod poprzednim tematem celowo i z rozmysłem, bo temat mnie mierzi i wkurza do białości, a ja rozsądna jednostka jestem i oszczędzam się tam, gdzie mogę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak sobie eksperymentuje z kwiatowymi fotkami i ostatnio wlasnie bardzo mnie zachwycilo wyeksponowanie ich z czerni, z nicosci. :)))

      Usuń
    2. Tak czy owak, we mnie czerń powoduje skojarzenia li i jedynie grobowo-depresyjno-ponure. Gorzej, że śnieg za oknem całkiem nie zwiastuje wiosennego nastroju. Inna rzecz, że mi się do wiosny nie pali, bo ostatnio wybucha ona i przemija szybko, a potem zaczyna się parę miesięcy nie do życia.

      Usuń
    3. No co Ty, Frau Be! Kazda wiosna lepsza jest od tej paskudnej i zimnej zimy. Czy ja jestem nieszwiedz polarny czy inny pingwin? Chce ciepla i sloncaaa!!!

      Usuń
    4. A czy ja jestem węgiel, żeby w piecu siedzieć? Buuuuuuu...chlip!

      Usuń
    5. Polecam zatem wycieczke na Antarktyde. :)))

      Usuń
    6. Nie wykluczam! Ale po co zaraz takie skrajności... Najlepsze leży pośrodku.

      Usuń
    7. Mnie by pasowal klimat srodziemnomorski, ale nad samym morzem. Przynajmniej sniegu tam nie ma. :)

      Usuń
  10. No i całuj Kirę w całego psa!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz juz moge Kire w calosc calowac, bo wczoraj wieczorem dokonalismy wreszcie ablucji i psina pachnie kuszaco. :)))

      Usuń
  11. Czekam na wiosnę :-)
    Kwiatki ją przypominają...
    Kirze zdrowia życzę,mimo tych jaj to jest raczej ku dobremu ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jajo to tylko nagromadzenie plynu wysiekowego, nic strasznego ani niebezpiecznego. Jesli sie samo nie wchlonie, trza bedzie znow ciac i upuszczac. Miejmy nadzieje, ze jednak sama da rade. :)))
      Reszta zagojona wzorcowo i wszystkie szwy juz zdjete.

      Usuń
    2. Ale nie boli ja to?
      Może już iść z Tobą na weekendowy spacer?

      Usuń
    3. Mysle, ze nie boli, bo to tylko nagromadzenie plynu, ktory widocznie jeszcze saczy sie z wewnetrznych ran. Na spacer mozna, ale nie za dlugi, bo raz ze zimno, a dwa Kirunia jeszcze oslabiona. :)

      Usuń
  12. Nie zgodzę się z Tobą , jeżeli chodzi o myślenie...bo myślenie nie boli , a wręcz pobudza do działania . Ale zgodzę się co do gorącej kąpieli , tylko po takiej kąpieli , żeby był efekt trzeba zrobić parę fikołków w śniegu , albo w porannej rosie ...podobno powoduje to długowieczność i piękną cerę ...ale nie daję gwarancji . Sunia niedługo wyzdrowieje i jeszcze razem odbędziecie niejeden spacer ... Co do kwiatków , to najbardziej podoba mi się pierwsza róża ...podobna jest do kobiecego łona ...
    Andrea Calabrone

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mialbys takiego stresa jak ja, to i Ciebie by zabolalo. A po drugie, to skad ja mam wziac snieg, zeby po nim fikac? Rano bylo wprawdzie -8°, ale sniegu ani ani.
      No tak, czegoz wiecej spodziewac sie po mezczyznie, wszedzie doszukuje sie memlona. :)))

      Usuń
  13. Pantero, jak u Ciebie -8, to szoruj do wanny i relaksuj sie :)
    Dobrego dnia i buziaki :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Temperature mamy juz dodatnia, wiec chyba najpierw pojde z Kira, a potem zalegne w pianach i olejkach.
      Buzka :***

      Usuń
  14. Likendunio zawitał utęskniony, a ja się obudziłam z bolącym łbem, kurczę, a tak mi się chciało "czymś" zająć. Łeb boli nawet po proszku.Powinnam wyprać Mopa,bo też zalatuje. Niech już Kirze się żadne jaja nie robią tylko zdrowieje. Wiosna idzie, nie czas na choroby, tylko spacerki i brykanka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cisnienie powietrza drastycznie skoczylo, wiec nic dziwnego, ze Cie boli lepetynka.
      Z Kira pewnie juz niedlugo bedzie mozna poszalec, na razie uwolnila sie od tego niewygodnego kubraczka, ktory zjezdzal do tylu i upijal ja pod paszkami. To juz cos! No i pies pachnie nareszcie.

      Usuń
  15. U nas dziś fajny mróz, więc ja ciągle siedzę w zimie :) ale ją lubię, więc jest dobrze :)
    A Kirunia niech szybko zdrowieje i niech żadne jaja już się nie tworzą! No!
    Miłego, bezmyślnego i spokojnego :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wiesz, Alucha, miec psa, ktory codzien znosi swieze jaja, to by bylo cos, nie? :)))

      Usuń
  16. u mnie wczoraj było cudnie i słonecznie. i przedwczoraj. śnieżek niewielki, da się przeżyć. a dziś....z dachu kapie, wiatrzysko wieje, mokro jakoś, mnie co prawda ganc pomada kiedy słońce, ale ja mam łikend cały czas...
    kirunia kochana, kiedy ona na wariacki spacer pójdzie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz nawet u nas mozliwie, juz sie zrobilo nawet powyzej zera. Na wariackie spacery to jeszcze stanowczo za wczesnie, ale na ostroznie spokojne, to jak najbardziej. :)))

      Usuń
  17. aha, a dlaczego u mnie gwiazdek nie ma, usunęłaś i u mnie ;) u mnie nic nie muliło....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Az poszlam zobaczyc, rzeczywiscie nie ma u Ciebie tez. Jak ja moglam cos zmajstrowac u Ciebie? Przecie dostempa nie mom. Pewnie cos sama napsocilas mimochcac. :)))

      Usuń
  18. Wielkiego, acz delikatnego cmoka dla Kiry, spaceru milego, acz jeszcze krotkiego Wam życzę, a sobie .... wiosny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiosna to jest to, co pantery i inne gady lubieja najbardziej. :)))

      Usuń
  19. Udanego weekendu Tobie życzę, Panterko :) Odpocznij sobie, zrelaksuj ;) I Kirunię pomiziaj serdecznie, niech się jej goi wszystko jak się należy, szybko, sprawnie :******* ♥♥♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zabcia jest najczesciej calowanym "w calego psa" stworzeniem. :)))

      Usuń
  20. Jak u mnie w nocy bylo to ja nie wiem bo sie dopiero z wyra wyleglam. Jest cieplo, cale plus piec. I slonce "grzeje"... Mialam plany na dzisiaj ale mi sie nie chce, jutro pojde...
    Niech sie Kiruni goi bez zadnych jaj. A to ostatnie zielone to mam w ogrodku i ciagle nie wiem czy to rozmaryn czy tymianek :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozmaryn, a to drugie, jasniejsze, to lawenda.
      Spac mi sie kce :o

      Usuń
  21. Kira ? bez jaj - niech znikaja bo niedlugo wiosna moze zawita i trzeba wylec na slonce :) a chwilowo zimno u mnie tez i duzy wiatr bleeeee

    OdpowiedzUsuń
  22. Dobrego weekendu Panterko... Odpocznij.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odpoczywam, Nawet nie przypuszczalam, ze jestem az tak zmeczona.

      Usuń
  23. Czekam na chwilę wolnego. Absorbery z ojcem.
    Jutro : rąbanie drewna, sprzątanie kurom.
    A potem labaaaaa z psami na polach i w lesie :)
    Odpoczywaj! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bycze sie caly dzien do wypeku, musze nabrac sil, bo juz mnie chyba dopada zmeczenie wiosenne. :)

      Usuń
  24. Szkoda,że lawenda nie kwitnie.Ale pocieszę się tym,że mam ją zasuszoną w słoiku :)))
    Lubię jej wygląd i zapach.Właśnie w naparze z kwiatów lawendy moczę swe zmęczone kopyta ;)
    Odpoczywaj ile się da!(cokolwiek ukrywa się pod słowem odpoczywaj ;) )
    Pozdro!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moze tez cala powinnam sie wymoczyc w tej lawendzie, skoro jestem taka zmarnowana? ;))

      Usuń
  25. Kwiatki wprawiają w dobry nastrój.
    Mam nadzieję, że Kirunia już nie będzie się więcej niosła :)
    Dobranocki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez mam taka nadzieje, choc swieze jaja prosto od psa, to byloby cos. :))))

      Usuń
  26. A u nas właśnie zawieja śnieżna. Przez noce i dnie utrzymuje się poniżej zera. Wczoraj przynajmniej słoneczko świeciło więc odśnieżyłam taras a dzisiaj? Nic z mojej pracy nie zostało :) Oprócz wspomnienia po słońcu :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O rany! To gdzie Ty mieszkasz, na biegunie? :)))

      Usuń
  27. U nas wietrznie i śnieżnie ;) Ale cieszę się że Ty już w wiosennym nastroju :-D
    Za Kirunię trzymam kciuki, niech balon znika !
    Kwiatki cudne !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale Was zaatakowalo! U nas dzisiaj calkiem wiosennie. :)

      Usuń
  28. Wiosna Ciebie. U mnie troche śniegu chociaż widać pod nią wciaż zielona trawę. Zdrowia dla Kiry i słoneczka dla Was:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiosna na blogu, ale na zewnatrz tez wiosennie. :)

      Usuń

Chcesz pogadac? Zamieniam sie w sluch.