czwartek, 2 lipca 2015

Psi raj - tylko dla amatorow!

Z gory uprzedzam, bedzie dlugo i monotematycznie, wiec jesli ktos nie jest bezwarunkowym milosnikiem psow, to niech skonczy czytanie i ogladanie juz teraz. ;)
Lato w koncu nadejszlo, czas byl najwyzszy, wiec wybralismy sie znow do psiego raju (Hundeparadies), o ktorym juz niejednokrotnie pisalam, m.in. TUTAJ. Zeby sie zanadto nie zmeczyc i nie spocic, podjechalismy tak blisko, jak to bylo mozliwe. Do psiego kapieliska zostalo kilka krokow. Woda skrzyla sie w sloncu i zachecala (jakby Kire trzeba bylo w ogole zachecac), ptaszki lowili robaszki, kaczki plywali, kwiatki kwitli. Sielanka pelnom gembom!





Kira wyrwala do przodu i nie czekajac na nas, od razu rzucila sie do wody.




Skakala do wody, wychodzila, otrzepywala sie i turlala po trawie. Pelna glupawka!







Kaczor wyczynial tance przy brzegu, co Kire na tyle zdenerwowalo, ze go pogonila. Nawet specjalnie sie nie bal, ale wlaczyl trzeci bieg i psina nie miala szansy go upolowac.




Plywala zapamietale, ale nudno bylo, bo na kapielisku bylismy sami.




Dopiero po czasie zaczely sie schodzic kumple i zeszla sie ich cala masa.






Niektorym rzucane byly do wody patyki, co dla Kiruni bylo natychmiastowym bodzcem do wyscigow, kto pierwszy do patyka doplynie.





Nagle cisze zaklocana jedynie odglosami psich swawoli, przerwal donosny wizg. To, co go wydawalo, przelatywalo na szczescie na tyle wolno (choc w gruncie rzeczy bardzo szybko, ale nie ponaddzwiekowo), ze zdazylam pstryknac fote. Mysliwiec Luftwaffe, ale jak on sie nazywa, to ja nie wiem, bo az tak na militariach sie nie znam. Znacznie dalej lecial drugi. W zasadzie nie wolno im  latac tak nisko nad miastem, a juz pod zadnym pozorem przekraczac bariery dzwieku, niestety i to im sie niejednokrotnie zdarzalo i huk byl wtedy niemozebny.


W koncu znalezlismy dla Kiruni patyczek.

- Dasz mi go, dasz?

- No dawaj wreszcie!

Nie ma jak plywanie z aportowaniem...
Wreszcie udalo nam sie wywabic wielce zasapana Zabcie na brzeg i sklonic do zabawy z kijkiem na suchym ladzie, zeby choc troche przeschla.



Jednak, wbrew wszelkim pozorom krotkiej siersci, futro Kiry jest naprawde bardzo geste i schnie dosc niemrawo, a ze w kazdej chwili grozila recydywa w kapieli, szybko oddalilismy sie stamtad, wiozac do domu mokrego psa.
I co? Dotrwaliscie do konca? Nie zanudziliscie sie na smierc? No to gratuluje!




60 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Ania czy Gosia, a moze jeszcze ktos inny? :)))

      Usuń
    2. elaja ;)

      Usuń
    3. A co Ty, Ela, taka zakonspirowana od jakiegos czasu? :)

      Usuń
    4. zarobiona, teraz też siedzę w papierach, więc nawet logować mi się nie chce :( lipiec to zamknięcie kwartału, a więc aby do sierpnia :) (elaja)

      Usuń
    5. Och, biedaczko Ty moja! Zamiast sobie plywac w morzu i opalac sie na plazy, musisz tyrac w tej swojej fabryce. A tu takie upaly... i nie wiadomo, czy sie do sierpnia utrzymaja. :)))

      Usuń
  2. Piersza!!
    A jak one , psiule tam się razem bawią, to nie ma psich awanturek? Wszystkie zgodne?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. druga pierwsza ;) pudel zaliczony!

      Usuń
    2. Mnemo, czasem ktores sie obruszy, kiedy inne chce odebrac patyk czy pilke, ale wlasciciele czuwaja i awantur nie ma. :))) Bawia sie razem i szfystkie szczesliwe, choc nie szfystkie chca sie kapac. :)))

      Usuń
    3. Anonim wygral przywilej suszenia psa suszarka przez cala noc. :)))

      Usuń
    4. łomatko, słaba suszarka coś? ;) (elaja)

      Usuń
    5. Nie suszarka slaba, tylko siersc gesta. :)

      Usuń
  3. Oglądanie psiej radości, to radość i dla mnie. Nigdy tego za dużo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez moge, jak rowniez stac tam godzinami i patrzec na te psy live. :)))

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Przekazalam i masz merdawke z powrotem. :)))

      Usuń
  5. Ona jest niesamowita ze swoją miłością do wody. Totalny świrek!
    Frodka nie mogę w ogóle kąpać, bo sierść mu zgnije...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No a kiedy Frodkowi zdarzy sie na deszczu zmoknac? :)))

      Usuń
  6. A niedługo to ja sie też będę kąpać:) W jeziorze! Całe szczęście, że nie mam takiej sierści jak Kira... A może aż takiej:)
    Zdjęcia i filmiki urocze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem mam ochote wlezc do tej wody razem z Kira i innymi psami... :)))

      Usuń
  7. Dotrwaliście,Dotrwaliście z przyjemnością.Szczególnie te ruchome migawki mnie rozbawiły.Z Luna [Haski] idę rano nad staw lub ok 20. w domu ją psikam wodą i leży pod wiatrakiem.Wodę uwielbia ale w pływaniu z Kirunią by przegrała.Gosia z Jelcz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te ruchome to sie GIFY naukowo nazywajo. :)))

      Usuń
  8. Powaliłaś mnie Panterko na kolana zdjęciami Kiruni,ona jest boska.Patrzę i podziwiam ile w niej radości i uśmiechu.Ucałuj ode mnie ten uchachany i mokry pychol.Milego dnia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Noseczek ucalowany, masz merdawke i lizaki od Kiry.:)))

      Usuń
  9. Że tak powtórzę po Tobie...... sielanka pełną gębą! :)))
    i super!:)
    :**********

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Psia sielanka, czlowieki tylko stoja i sie poca nadmiernie. :)))
      :*******

      Usuń
  10. ...a pewnie, że dotarłem. Co do sierści to Rico mam też bardzo gęstą i długo schnącą po kąpieli. W ten weekend spróbujemy z maupo popływać w jeziorze bo zapowiadają upały. Oczywiście pływać pójdziemy po południu koło 16-17...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko nie probuj go sila do wody wrzucac, bo sie zniecheci. Niektore psy zupelnie nie plywaja, nie chca nawet wchodzic do wody. Taki byl Fuselek, jedynie lapecki czasem zmoczyl. :)))

      Usuń
  11. Dotarlam i dzieki za Kire wodna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba jakas reinkarnacje foki albo nawet rybki. :)))

      Usuń
  12. Pewnie że dotrwałam :))))) Jaki Kira ma radosny pyszczek, kiedy tak prosi o patyczek :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedyna mozliwosc zrobienia jej zdjecia en face, to trzymac kijek. :)))

      Usuń
  13. Ja o psach mogę czytać w nieskończoność! Głaski i przytulaski dla Kiry!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to sie ciesze. Ja tez moge stac tam i nawet sie pocic, za to widok szczesliwej Kiry zalatwia wszystko. :)))

      Usuń
  14. Szczęście psa lato, ciepło woda i radość spaceru tak mało i tak dużo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No z tym spacerowaniem jest gorzej, w takie upaly podjezdzamy do kapieliska, bo chyba przejsc Kira nie dalaby rady, to juz pani w zaawansowanym wieku. :)))

      Usuń
  15. Mało, mało! Wspaniała relacja ze szczęśliwego psiego dnia!
    Idę oglądać znowu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez moge bez konca przygladac sie jej figlom. :)))

      Usuń
  16. Ale szczęśliwe pyszczki! Piękne miejsce :). My teraz na wakacjach codziennie chodzimy nad jezioro :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My mamy szczescie miec to psie kapielisko nie tak daleko od domu, ale w taki upal nie da sie tam dotrzec na piechote, trzeba podjechac klimatyzowanym autem. :)))

      Usuń
  17. Z przyjemnością patrzę na Twoją radosną psiunię i jej wodne zabawy :)
    Fajnie, że korzystacie z ładnej pogody!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A Twoj piesio lubi plywac? Kocha wode? :)))

      Usuń
  18. Przeczytałam i popatrzyłam z wielką przyjemnością... Zatęskniłam za Szimi... hlip...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kirus jest taka troche Szimowata... :))) Nie wiem, co ja zrobie, kiedy ona odejdzie.

      Usuń
  19. Szczesliwy pies. :)
    Nasz tylko nogi i tylek moczy na pierwszym schodku basenu :P, ale plywac za bardzo nie lubi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nasz poprzedni jamnik wchodzil do wody po jajeczka, zaraz potem uciekal, bo nie lubil byc zmoczony. :)))

      Usuń
  20. No to pełne wakacje. Psie oczywiście.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mamy szczescie, co nie, ze w poblizu jest to psie kapielisko. :)))

      Usuń
  21. Jakie ruchliwe te zwierzęta :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moze owsiki w zadkach majo? :))))))))))

      Usuń
  22. Trochę chyba mój komentarz nie na miejscu wśród innych o piesiach itp., ale Pantero, zaintrygowały mnie Twoje komentzrze na jednym z blogów. Pantero - kilka pytań: czy tylko katolicyzm/klerykalizm jest tak przez Ciebie znienawidzony? Jaki masz stosunek do islamu np - więcej tolerancji czy też raczej nienawidzisz? Nienawidzisz tylko księży czy także zakonnice?Nienawidzisz np postaci Jezusa czy jest Ci raczej obojętna?
    A jak tam z dzieciństwem u Ciebie było?;)
    Dorota
    Pozdrowienia


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odniose sie do tych dziwnych pytan w osobnym poscie, choc wlasciwie nie powinnam, bo dosc juz na ten temat napisalam we wczesniejszych swoich postach.

      Usuń
  23. Urodzona plywaczka:) Cudna jest!
    DraUpki dla Kirusi:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Sliczna psiunia,
    o psach moge czytac godzinami,:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zapraszam! Sa jeszcze dwa koty do kompletu. :)

      Usuń

Chcesz pogadac? Zamieniam sie w sluch.