środa, 30 marca 2016

Wrocilam!

Kochani, jestem, wrocilam! Po nocy spedzonej w autobusie, ktory spoznil sie tylko poltorej godziny, wzielam prysznic, wrzucilam cos na ruszt i zaraz mykam do fabryki. Nie wiem, jak przezyje ten dzien, bom padnieta jak neptek, a po fabryce czekaja mnie jeszcze prace domowe pozostawione dla mnie przez mojego slubnego. Bowiem karmienie zwierzat i zapodawanie Kirze pigulek zdaje sie wyczerpalo jego wszystkie sily, wiec reszte pozostawil mnie. Ale czego spodziewac sie po facecie?
Na razie tylko tyle, bede sprawozdawac, kiedy juz wszystko ogarne.
Pieknie dziekuje za wszystkie zyczenia swiateczne od Was, te komentarzowe, mailowe i nadeslane. Przez tydzien bylam bez sieci, wiec dopiero dzisiaj wszystko przeczytalam.

24 komentarze:

  1. Super, że tylko półtorej godziny :)
    Witaj w sieci, Aniu :))

    OdpowiedzUsuń
  2. No fakt, czego można wymagać od mężczyzny ;) najważniejsze, że zwierzęta oporządzone :)
    Mam nadzieję, że wizyta w PL była udana i że z tatą lepiej... trzymam kciuki!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja córkę tylko na łykend zostawiłam i aż się bałam do domu wracać. Ale mnie zaskoczyła bo żadnych strat nie było i nawet kuchnia posprzątana. Nic to, nadrobiła z bałaganieniem następnego dnia. Ja tego nie tykam. Na razie :-)
    Fajnie że już nareszcie jesteś ♥

    OdpowiedzUsuń
  4. Cześć!:)
    Nie narzekaj na chłopa/wszystkie wiemy jak to czasami z nimi bywa/bo mogłaś trafić na...gorszego:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Witaj Aniu, miło Cię widzieć.

    OdpowiedzUsuń
  6. Cześć, Panterko. Dobrze, że jesteś.

    OdpowiedzUsuń
  7. Dobrze, że choć inwentarz nakarmiony tudzież ogarnięty:))

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajnie, że już jesteś! :) Czekam na różne relacje i napisz jak Ci było bez neta :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, chyba za dobrze. ;)

      Usuń
    2. Serio? Chyba nie spodziewałam się od Ciebie takiej odpowiedzi ;) ale wiesz... może to dobry znak? Może real Cię uspokaja i ładuje Twe pozytywne baterie?
      Ja nie mam pomysłów na posty na razie... Dłubię na szydełku ostatnio, tzn. uczę się :)

      Usuń
  9. Jestem facetem rodzaju męskiego, Anne - Marie... Po mnie możesz spodziewać się wszystkiego, niekoniecznie najgorszego. No!!!!
    ściskam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wiem, Klaterku, ze jestes wyjatkiem.
      I prosze mi tu nie zniemczac moich imion! Nnno!

      Usuń
  10. Dobrze, ze jestes juz w domu:) Czekamy na relacje, odpocznij troszke.
    Usciski!

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo Cię brakowało - stęskniłyśmy się za Tobą.
    Jesteś, to dobrze.
    Ania Bezowa

    OdpowiedzUsuń
  12. witaj w domku... :) :****

    OdpowiedzUsuń
  13. No!
    Wróciła córa marnotrawna na ojczyzny łono :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Najważniejsze, aby pisanie dało Ci radość :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ci faceci ... ;-)))
    Witaj w domciu ! :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Ufff! Jestes wiec ... jestes. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Witaj Panterko,Czekamy na relację.

    OdpowiedzUsuń

Dziekuje za Twoj komentarz.
Lubie wiedziec, z kim rozmawiam, moge dyskutowac, ale nie toleruje chamstwa i atakow ad personam. Anonimowe i obrazliwe komentarze beda usuwane.