wtorek, 7 sierpnia 2012

Czy Maciejka czyha na moje zycie?


Na wszystkie powyzsze pytania odpowiedz brzmi TAK. Czyzby wiec...???
Strach sie bac!

6 komentarzy:

  1. Czyha, żeby uczynić je milszym - to obstawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. W końcu to drapieżnik;) I jaki śliczny:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Rzeczywiście strach się bać! :))
    Ale jakoś nie przemawia do mnie teoria spiskowa, moje śliczności? Miałoby podnieść na mnie hę, łapę?!

    OdpowiedzUsuń
  4. Tez nie chce mi sie wierzyc w te, skadinad zabawne, spiskowe teorie, ale Maciejka to moj pierwszy w zyciu kot. Dotychczas miewalam wylacznie psy, wiec na niej "ucze sie kota".
    Kocham to moje domowe bydelko ponad wszystko i wierze, ze i one nie zrobia mi nigdy krzywdy.

    OdpowiedzUsuń
  5. Też dostałam ten link od znajomego blogera:) I tak, też doszłam do wniosku, że Kota ma ochotę mnie udusić, albo powalić:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Miecka co wieczor mnie udeptuje, chyba jako podziekowanie za gilganie.

    OdpowiedzUsuń

Dziekuje za Twoj komentarz.
Lubie wiedziec, z kim rozmawiam, moge dyskutowac, ale nie toleruje chamstwa i atakow ad personam. Anonimowe komentarze i tak wpadna do spamu, wiec mozecie sobie oszczedzic pisania, a obrazliwe beda usuwane.