piątek, 19 kwietnia 2013

Stroja sie.

Sloneczna pogoda skutkuje  tym, ze dlugo wyczekiwana wiosna w pospiechu nadrabia zaleglosci. Doslownie z dnia na dzien swiat wokol zmienia sie z burego na kolorowy. Po typowo wczesnowiosennych roslinach, inne tez zaczynaja zmieniac swoj wyglad. Drzewa pomalu stroja sie w zielona mgielke swiezych listkow lub igielek, jak modrzew. Kwiatow wokolo coraz wiecej, coraz barwniejsze i piekniejsze. Wreszcie pojawila sie, tak dlugo przeze mnie oczekiwana, kwietniowa kiczowata pstrokacizna.















                                                               
                    






























































52 komentarze:

  1. Wiosna i chce się żyć. U Ciebie tak kolorowo! troszkę zazdroszczę, bo u mnie trzeba jeszcze poczekać ....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas wiosna zawsze jest chwilke wczesniej niz w Polsce.

      Usuń
  2. Ja też muszę jeszcze poczekać na więcej koloru. U mnie ledwo się zazieleniło , ale i tak się cieszę :)
    Miłego Dnia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To juz kwestia godzin, jest cieplo, slonce przygrzewa, rosliny maja optymalne warunki do spoznionej w tym roku wegetacji.
      Dobrego dnia, Grazynko

      Usuń
  3. Ale wiosennie u Ciebie :-)
    Extra zdjęcia, czasami jest fajnie tak sobie potworzyć , pozmieniać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nudno tak wiecznie wklejac foty kwiatkow, pokombinowalam troche :)))
      Milego, Krysiu

      Usuń
  4. U mnie zieleni się tylko trawa... Na drzewach na razie nieśmiało pojawiają się pączki, ale liści jeszcze niet.
    Mam nadzieję, że to kwestia dni, chociaż mi wystarcza ciepełko i słońce :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To wszystko eksplodowalo w ciagu 3-4 dni, z niczego zrobila sie wiosna. Trudno uwierzyc w takie tempo, ale natura predko musi odrabiac zaleglosci.
      Usciski

      Usuń
  5. Dzień dobry Panterko! U mnie w lesie i na polach cudownie. Wiosna szaleje a lato już ją goni.Wyczekany czas nareszcie przyszedł i rekompensuje nam nasze długie oczekiwania oraz zimowe przygnebienie.
    Cudownego dnia życzymy!:-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlaczego, Olenko, nie dokumentujesz? Trzeba lapac chwile, bo otoczenie zmienia sie doslownie z dnia na dzien, tak szybko wszystko sie dzieje.
      U nas zapowiadaja ochlodzenie na weekend, nawet z nocnymi przymrozkami.
      Przyjemnego dnia, Kangurki.

      Usuń
    2. A kto powiedział, że nie dokumentuję? Mam tego sporo i wkrótce pewnie pokazę u siebie!:-))
      Też słyszałam o ochłodzeniu. No trudno - przeżyjemy, a potem znowu wróci słonko i codzienne spektakle przemian w przyrodzie!

      Usuń
    3. Aaa, to zwracam honor. W takim razie pytanie brzmi inaczej: dlaczego na biezaco nie pokazujesz nam urokow bieszczadzkiej wiosny? Na pewno jest piekna i warta podzielenia sie z innymi jej pieknem.

      Usuń
    4. Ostatnio brak czasu i humor taki sobie skłaniały mnie raczej do przebywania w ciszy mojej gawry.Może będzie lepiej - to znaczy z humorem,ale nie z brakiem czasu, bom strasznie zarobiona z Cezarym w naszym gospodarskim kieracie. A ponieważ nie da sie nas na razie sklonować, co by mieć pomocników to robota sie spiętrza!:-))

      Usuń
    5. Zly nastroj faktycznie przebija ostatnio z Twoich postow, mam nadzieje, ze to przejsciowe.

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Prawda, wszystko cieszy oczy i dusze.
      Przyjemnego dnia, Halinko.

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Jeszcze temperatury nie sa letnie, a nocami moga wystapic przymrozki.
      Ale jestesmy na dobrej drodze.

      Usuń
  8. ...wiosna!!! Ciepło, a drzewa łyse :))

    ...ale jak widać i one zaczynają puszczać listki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te kilka cieplych dni zdzialaly prawdziwe cuda w przyrodzie, wszystko dzieje sie szybciej niz zwykle.

      Usuń
  9. U nas dopiero się zaczyna, ale i tak już się inaczej oddycha! Fajne zdjęcia:)
    Ninka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki, Ninus, pogodnie wiosennego dnia!

      Usuń
  10. Ładnie się stroją :).
    U mnie ciepło wreszcie, dzisiaj deszczyk popadał, więc mam nadzieję na podobne widoki.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale dlaczego kiczowata!? Co z tego, że podoba się wszystkim? Że cieszy wszystkich? Że to piękno dla mas? To najwyższa sztuka natury, a nie kicz, o :_))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiczowata dlatego, ze wlasnie w kwietniu te wsciekle kolory ani troche do siebie nie pasuja, ale tak oczy ciesza.

      Usuń
  12. natury nie nazywam kiczem .Gdy wiosna zawita do ogrodowskiego , rano z kubasem kafffy oglądam cuda i myślę , że najznakomitszy artysta nie wymyśliłby czegoś tak rewelacyjnego

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja natury tez nie smialabym kiczem nazwac, tylko zestaw kolorystyczny w niej wystepujacy wlasnie w kwietniu ;)

      Usuń
  13. Aż chce się żyć! Mnie ta pstrokacizna w całej okazałości się podoba. Nie znam piękniejszej! Miłego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie tez sie podoba, co nie znaczy, ze dobor kolorow zachwycilby estete :)))

      Usuń
  14. Dla mnie rewelacja, lubię taką pstrokaciznę:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alez ja takoz samo uwielbiam!
      Milego dnia!

      Usuń
  15. Tak długo czekałam na tę wiosnę, że cieszy mnie każdy kwiatek i każdy zielony listek! :)
    Pozdrowienia i miłego weekendu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, ja nieszczesna! Nikt mnie nie rozumie! :(
      Ja tez wpadam w ekstatyczny zachwyt, co nie zmienia faktu, ze kolorki sa pstrokate i kiczowate.

      Usuń
  16. Fajne efekty uzyskałaś. Extra. A ja przeżywam swoistą tragedię... Zepsuł mi się aparat :((((((((((((((((((((((((((((

    Jak ja żyć będę???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez niedawno to mialam, ale u mnie byla jeszcze gwarancja. Potem powstaje pytanie: dac reperowac, czy od razu kupowac nowy?
      Dzieki za uznanie, Aniu.

      Usuń
    2. Nowy brzmi kusząco, ale to za droga impreza. Trza reperować :(

      Usuń
    3. Teraz cala ta elektronika z dnia na dzien jest tansza, czasem zupelnie nie oplaca sie reperowac, bo koszty bez mala przekraczaja cene nowego.

      Usuń
  17. Piękne foty :)
    Cudnie się stroją...czekałam na to :)
    Ucałowania i uściski oraz miłego weekendu też
    :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki, Goyka, wzajemnie przyjemnego weekendu.

      Usuń
  18. Bardzo lubię tego rodzaju kicz:))) Oby jak najwięcej go w przyrodzie było:)Te rozmycia to jak uzyskałaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W picasowskim pikniku tzw. zoom, a wczesniej zoom na kolor. Jesooo, nie wiem, jak Ci to wyjasnic, pogrzeb w picasie.
      Buzka

      Usuń
    2. łeeeeee... picasowski piknik.... jesu???? Co to jest??? Dobra, dojdę inaczej do takich fajności:)))Mam dwa programy do obróbki, których nie dudu nie pojmuję, ale może się w końcu zmobilizuje i coś zadziałam.
      Dwie buźki:):)

      Usuń
    3. http://picasa.google.de/intl/de/
      http://pl.wikipedia.org/wiki/Picasa
      Musisz to sobie znalezc po polsku, dla mnie to latwy i fajny program. W koncu tez nie jestem zadnym orlem w tych zagadnieniach i z Picasa pracuje mi sie prosto, latwo i przyjemnie.
      "Czy buski" (slownie 3 czy)

      Usuń
  19. Kolorowo, jak miło! U nas na razie nieśmiało zieleń się pokazuje:)

    OdpowiedzUsuń
  20. ja tam lubię tak kiczowato. zwłaszcza po monotonii codziennej. czasem też się tak bawię.
    serdeczności:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki kicz po dlugiej zimie to prawdziwy balsam dla duszy.
      Buziaczki

      Usuń
  21. A u mnie dzisiaj pada snieg:( Wiec z wielka przyjemnoscia ogladam zdjecia ktore zamiescilas.
    Na zewnatrz zima, a w domu wiosna. Jakies szalenstwo nas ogarnelo i zakupilismy juz mnostwo kwiatow ktore czekaja na wysadzenie w ogrodzie.
    Milego weekendu Panterko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Snieg? To straszne! Mozna sie zalamac od jego nadmiaru w tym roku.
      Tobie rowniez, Ataner, odpoczynku w weekend i jak najszybszej okazji do wykazania sie w ogrodzie.

      Usuń
  22. Kochana,tylko nie kiczowata:)Uwielbiam te pierwsze kolory,taka cudna świeża zieleń.Jestem poza tym majowa i chyba ten miesiąc jest w barwach najpiękniejszy.cieplutko pozdrawiam z nieśmialo zieleniejącej się Łodzi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez uwielbiam te pstrokacizne po zimowej burosci.
      Mama skarzyla sie dzisiaj na deszcz w Lodzi :(
      Ale i tak ta niesmiala zielen podnosi na duchu.
      Buziaki, Beatko.

      Usuń

Chcesz pogadac? Zamieniam sie w sluch.