wtorek, 11 lutego 2014

Wiosna?

Ludzie, jak ja zmarzlam w niedziele podczas szukania wiosny! Rece mi zgrabialy, a uszy prawie odpadly jak zwiedle liscie. Kiedy siedzialam wczesniej w cieplym domu i wygladalam przez okno, pogoda wydawala sie byc tak wspaniala i zachecajaca do wedrowek, ze ani przez mysl mi nie przeszlo, jak bardzo jest na zewnatrz zimno. A to za sprawa silnego wiatru. Planowalam zrobic z Kira naprawde duza runde, ale poprzestalysmy na malej, choc 1,5-godzinnej, bo wytrzymac z zimna nie moglam, a jeszcze w miedzyczasie zaczal kropic deszcz, musialam wiec chowac pod kurtke swoj drogocenny aparat, co by mi nie zamokl. Szczerze powiem, ze tym razem spacer nie sprawial mi radochy, jak zwykle to bywa.
Powinnam od poczatku bardziej zwazac na znaki i omeny.
Na niebie bowiem ukazal sie krzyz! Pewnie chcial mnie ostrzec, ale wiatr szybko go unicestwil, a ja rownie szybko o nim zapomnialam i nawet przez mysl mi nie przeszlo, ze ten caly spacer odbije mi sie czkawka, a do domu wroce z bolem glowy.
Nic to, olalam omen i pognalam szukac wiosny. Kilka jej zwiastunow udalo mi sie zobaczyc, co wlalo mi w serce nadzieje na jej rychle pojawienie sie na swiecie, czyli u mnie w okolicach.
Byly wiec kwiatki, przebisniegi i stokrotki.




Pomaszerowalysmy z Kirunia w pole zobaczyc, jak przebiega budowa tego centrum logistycznego. W glowie sie nie miesci, jak oni to szybko stawiaja, jest juz jedna sciana i czesc dachu.




Wzdluz trasy naszego spaceru odnalazlysmy kolejne slady budzenia sie natury ze snu zimowego.
























Niestety natknelysmy sie rowniez na pozostalosci orkanu sprzed dwoch dni, czyli wywrocone drzewo.







Kiedy ja marzlam, Kira latala za patykami i jej bylo cieplo. Spotykala po drodze inne psiaki, ganiala sie z nimi i wariowala jak malolata.



Spotkalysmy na swojej drodze urocza roczna pitbulke w bialych skarpetkach i kiedy panienki sie razem bawily, ja wdalam sie w rozmowe z jej wlascicielem. Skarzyl sie, ze czekaja go testy, o ktorych pisalam kiedys TU,  natomiast jego sunia jest troche nieposluszna.

Zaraz tez nasunela mi sie refleksja, ze przeciez o testach bylo wiadomo od lipca ubieglego roku, czasu mial wiec dosyc do wyszkolenia psa samemu lub zapisania jej do szkolki. Z tego, co widzialam, ona testow w zadnym wypadku nie przejdzie. Jest gwaltowna i skacze na ludzi, z radosci, a nie w morderczych celach, jednak takie zachowanie w przypadku dzieci lub osob starszych moze byc grozne. Facet trzyma ja wiec przez caly czas na smyczy, pies nie moze sie do syta wybiegac. To silny pies, ma wiec mocna uprzaz. Jest w wieku nastoletnim (na nasze lata), bedzie wiec jeszcze silniejsza i bardziej nieposluszna, bo optymalny czas na jej wychowanie juz minal. Pewnie, ze nawet starszego psa mozna wiele nauczyc, jednak w tym wieku powinna juz reagowac na komendy, a nie byc ograniczana uprzeza i smycza. Jej wlascicielem jest mlody czlowiek, typowy dla tych ras. Jemu niepotrzebny jest pies-przyjaciel, tylko bron w postaci psa. Psy takich wlasnie ludzi gryza najczesciej, jesli uda im sie zerwac z uwiezi. Mam cicha nadzieje, ze odbiora mu te sunie, zwlaszcza, ze wspomnial, ze nie chce jej sterylizowac, bo zapewne ma zamiar na niej i szczeniakach zarobic. Co ci mlodzi ludzie maja w czaszkach, bo chyba nie mozg.
Wicher nie tylko chcial mnie pozbawic uszu, ale napedzil nam nad glowy olowiane chmury, ktore w pelni zakryly slonce i zrobilo sie jeszcze zimniej.



Porobilam wiec jeszcze na szybko zdjecia roznym badylkom, bo ladne mi sie wydaly i pogalopowalysmy z Kirunia, jako te racze konie, w kierunku wlasnego pueblo, zeby sie ogrzac.





I tylko jemiola tkwi w swej niezmiennie zielonej szacie i ma sie niezle.






40 komentarzy:

  1. Wiatr może nawet gwizdać w uszach przy takich wiosennych przebiśniegach.
    Mnie jednak przeszył dreszcz na widok spotkanej przez was psiury...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wbrew wygladowi psiura byla niezwykle przyjaznie nastawiona do swiata. Powiedzialabym nawet, ze zbyt przyjaznie i to byl jej feler. Ale kiedy ma sie nieodpowiedzialnego pana....

      Usuń
  2. Dzisiaj rano niespodzianie zapukała do mych drzwi
    Wcześniej niż oczekiwałem przyszły te cieplejsze dni
    Zdjąłem z niej zmoknięte palto, posadziłem vis a vis
    Zapachniało, zajaśniało, wiosna, ach to ty
    Wiosna, wiosna, wiosna, ach to ty

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zeby nie ten wicher!
      A dzisiaj to juz w ogole katastrofa, zanosi sie na padanie.

      Usuń
    2. Ja ma trochę lepiej bo wiatru nie ma wcale i jest ciepło :)

      Usuń
    3. Temperature tez mamy wysoka, bo jest 12°, ale odczuwalna o polowe mniejsza przez ten wiatr. :(

      Usuń
  3. Trzeba bylo za patykami pobiegac a nie teraz marudzic :P . Na drugi raz jak takiego omena zobaczysz na niebie to dawaj noge do domu spluwajac przez lewe ramie 150 razy!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Omenow nie wolno lekcewazyc. Dzisiaj tez pizdzi jak w kieleckim, ale wiosne mamy, jak widac. :)))

      Usuń
  4. No u nas tez cos widac, choc tak ladnych kwiatkow to jeszcze nimo. Jak znam zycie to jeszcze dowali sniegu i mrozu, wiec sie za bardzo nie ciesze. Dzis deszczowo i szaro, ale szlam do pracy sluchajac Toma Waitsa i jego zawodzenia nastroily mnie do zycia pozytywnie, wiec jakos te szarzyzne zniose :) Ale tak w ogole to niech zyje wiosna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez mam obawy, ze to, co wylazlo juz spod ziemi, zostanie zmrozone z kretesem przez powracajaca zime. Oby nie! Doszly mnie sluchy, ze do Polski wrocily bociany, czyzby one tez sie mylily? Moze jednak zima juz sobie poszla...

      Usuń
  5. http://www.fakt.pl/niemieccy-zoofile-wywoza-psy-z-polskich-schronisk-,artykuly,443090,1.html
    Czytałaś i słyszałaś o tym Panterko? :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytalam w polskich mediach, w niemieckich - tylko w prasie specjalistycznej. Nie wiem, co o tym myslec, to chyba jakies pojedyncze przypadki, bo cos by przeciez napisali. Moze znow jakis temat zastepczy?
      A kto pyta? :)

      Usuń
  6. Przepiękne zdjęcia! Warto było, że zmarzłaś :)...!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jak dostane zapalenia pluc? :(
      Czego ja nie robie, zeby Wam nasza wiosne pokazac :)))

      Usuń
    2. Dowiedziałam się dzisiaj od Lidki, że - uwaga - gdzieś w okolicach Bydgoszczy pojawiły się bociany. Co za desperacja!

      Usuń
    3. O bocianach w Polsce nawet oficjalnie w mediach czytalam, wiec sa na pewno.
      Czyli... zima juz nie wroci. One nie moga sie mylic, prawda? :)))

      Usuń
    4. A lyzka na to: NIEMOZLIWE :))

      Usuń
  7. Podoba mi się zdjęcie drugie po prawej od dołu.
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to byl taki zywoplot, o tej porze jeszcze bez lisci, gdzie galazki na pierwszym planie byly purpurowe, a dalej zolte. Same w sobie niezwykle dekoracyjne.

      Usuń
  8. Też byliśmy w poszukiwaniu u nas jednak nic nie znalazłam tzn wiosny nie znalazłam. :) Kotuś tylko polatał po działce tam gdzie mąż lód odkuł by woda spływała.:) Po czym usiedliśmy dwoje piecuchy na kanapie grzejąc się w cieple kominka. :)
    A co do tego młodego co pidbulkę ma, to można nawet starszego psa nauczyć posłuszeństwa kiedyś czytałam i mam jeszcze "okiem psa" przez trenera z sercem napisana książką. Żadna przemoc. Przykład jaki mi utkwił w głowie. Nieposłuszny skaczący pies, ludzie już zrezygnowali, poprosili o pomoc. Pies nie reagował na żadne rozkazy, i przypadkiem trenującemu w momencie wydawania rozkazu wypadły klucze z wielki brzękiem upadając na posadzkę. Pies natychmiast wykonał polecenie. Ten trener - Ameryka :) - wykorzystał tę wiedzę, jest na rynku w postaci jakiegoś brzękadła. Fakt, psy nieposłuszne wykonują natychmiast polecenie gdy się słowo-rozkaz podeprze dźwiękiem.
    A zdjęcia to z fioletowym krzakiem cudowne mogę na nie patrzeć bez przerwy, i inne też mi podobają tylko to najbardziej. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kazda zywa istota, a wiec i pies, uczy sie do konca zycia. Do tego trzeba jednak cierpliwosci, jakiej brakuje na ogol ludziom mlodym i zelaznej konsekwencji, niezaleznie od wieku.
      Tu masz wszystko na temat tresury psa z klikerem:
      https://www.google.de/search?q=tresura+psa+z+klikerem&ie=utf-8&oe=utf-8&rls=org.mozilla:de:official&client=firefox-a&gws_rd=cr&ei=FzP6UuW_FsXRsgbr74GACg
      Ja tego nigdy nie uzywalam, ale podobno jest nardzo przydatne.
      Ciesze sie, ze podobaja Ci sie moje zdjecia, Elu. :)))

      Usuń
  9. Zmarzłaś biedulo, ale dla takich zdjęc było warto! Ich kolory i wyrazistosc zachwycają. Nie wiem, co z tą wiosną. Nie bardzo dowierzam, by zima miałą się ku końcowi. Dużo za wczesnie to wszystko!Nie chcę krakać, ale...Ech, nic nie powiem !
    A Ty Anus, herbatkę z miodem i cytrynką popijaj co być nam się nie rozchorowała!
    Całusy gorące zasyłam z obfitującej w błoto, deszcz i szarośc wioseczki!:-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie trace nadziei, Olenko, ze u nas ta wiosna zostanie, w koncu Niemcy sa bardziej pod wplywem Atlantyku, w przeciwienstwie do Polski znajdujacej sie w obszarze klimatu kontynentalnego znad Syberii, a Wasza wioseczka to juz w ogole ;)
      Racze sie herbatkami od Atoma i Antka, a jedna lepsza od drugiej, bardzo polecam herbaty LOYDa.
      Duzo buziakow dla Kangurkow :)))

      Usuń
  10. No ja tego nie rozumiem zupełnie: u Ciebie taki ziąb i tyle kwiatków znalazłaś, a na moim działkowym spacerze było tak cieplutko i ani kwiatka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za to u Ciebie byly ptaszki, a moje wywialo :)))

      Usuń
  11. Takie krzyże na niebie to my też tu widzimy od czasu do czasu, ale ukośne, niekiedy piloci myśliwców bawią się w malowanie szkockiej flagi na niebie :-) I fajnie to wygląda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nad nami malo co lata, czasem pasazerskie. To MUSIALO byc ostrzezenie dla mnie od sil wyzszych, zebym nosa z domu nie wystawiala :)))

      Usuń
    2. Ten znak na niebie przestrzegał Cię przed skrzyżowaniem zimy z wiosną :D. Znaczy się zawiąż szalik pod szyją, schowaj uszy w kapturze... Kiedy się nauczysz odczytywać poprawnie takie pojawiające się i znikające znaki?

      Usuń
    3. Chyba nigdy. Ja rzadko nosa zadzieram, zatem nie ogladam nieba za czesto. Skupiam sie na podlozu, zeby orla nie wywinac. ;)

      Usuń
  12. Takie dojrzałe przebiśniegi!? Nie przypuszczałam. Pamiętasz, jak jeszcze niedawno fotografowałaś piękną jesień z jej kwiatami? Czyżby zima miała być w tym roku rekordowo krótka. Coś nie chce mi się w to wierzyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jednak bociany przylecialy, a nie zrobilyby tego, gdyby zima miala powrocic. One wiedza, my mozemy tylko miec nadzieje :)))

      Usuń
  13. Aniu widzę, że bardzo się poświęciłaś by znaleźć oznaki wiosny i znalazłaś!!!! Zdjęcia piękne:)I Jaka Kira uśmiechnięta z tym patyczkiem w pyszczku:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla wiosny gotowa jestem na kazde poswiecenie, tak jak Kira dla spacerku :)))

      Usuń
  14. Piekna wiosne masz tej zimy Panterko:) Wiem, wiem nie lubisz zimy ale to dopiero polowa lutego i zima niestety moze jeszcze wrocic.
    Super zdjecia! U nas zima na calego i zimno.

    A odnosnie psa i jego wlasciciela o ktorym napisalas, uwazam, ze niektorzy ludzie nie powinni miec zwierzat. Szkoda psiny, bo pewnie zabiora , ech...
    Kirunia sliczna:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie kracz! Nie pozwalam wracac zimie, jestem w wiosennej euforii i tak musi zostac :)

      Usuń
  15. ...wiosna to u mnie i jest za oknem, kiedy siedzę w tyrce. Zima powraca w drodze na przystanek, ehhh...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja codziennie rano uskuteczniam skrobanki, choc po sniegu i lodzie ani sladu.

      Usuń

Dziekuje za Twoj komentarz.
Lubie wiedziec, z kim rozmawiam, moge dyskutowac, ale nie toleruje chamstwa i atakow ad personam. Anonimowe komentarze i tak wpadna do spamu, wiec mozecie sobie oszczedzic pisania, a obrazliwe beda usuwane.