środa, 29 kwietnia 2015

Kropelki.

Zgodnie z przyslowiem, po burzy zawsze wychodzi slonce. I zupelnie nic nie szkodzi, ze wyszlo dopiero w dwa dni po pierwszej wiosennej burzy i jednym calkowicie deszczowym dniu. Deszcz pogubil na listkach roslin lsniace diamenty, a ja je zbieralam.





















Czas wesela i snieznobialej sukni slubnej powoli dobiega konca. Bialy welon czeresni, porwany w kawalki, wiatr niesie i przykrywa nimi ziemie. Trawnik wyglada jak po gradobiciu, upstrzony bialymi kropeczkami.





Kwiecien wlasnie dobiega konca...




52 komentarze:

  1. Brak mi słów, robisz takie śliczne zdjęcia ..... :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie ja, to natura jest taka piekna... ;)

      Usuń
  2. Bardzo ładnie Ci wyszły "kropelkowe" zdjęcia. Szkoda, że deszcz pozbył czereśni białego welonu. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mimo wszystko jeszcze sporo na niej bieli zostalo. Taka kolej rzeczy...
      Buziaki :*

      Usuń
  3. Wydaj własny album! Poważnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nooo, juz wydawcy sie w kolejce ustawili i az tra nogami, zeby moja amatorszczyzne wydawac. :)))
      Ale co roku zlecam drukowanie kalendarza sciennego ze swoimi najlepszymi zdjeciami i cala rodzina ma radoche.

      Usuń
  4. Aaa!
    Aaaaa!
    Aaaaaaa!!!
    Uwielbiam kropelki! Są boskie!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. ot, dlatego je kocham:)

      Usuń
    2. No z tym skrycie to bym nie przesadzała:p
      raczej ogłaszam to wszem i wobec:))

      Usuń
    3. https://youtu.be/iIxp-Omr6pw
      :)))

      Usuń
    4. Nie no piosnke to ja znam
      ale do siebie nie odnoszę; )

      Usuń
    5. A wiec: uparcie i jawnie oraz glosno. ;)

      Usuń
  6. Piękne zdjęcia.Miłego dnia

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne zdjęcia z kropelkami :-)
    U nas dzisiaj wyjrzało słońce , ale przez dwa dni lało i lało....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo na ogol zawsze to, co u nas, u Was pojawia sie z opoznieniem. Dzisiaj jest pieknie, niebo bezchmurne, ale w nocy byl przymrozek (a ja mam juz pelargonie na balkonie!)

      Usuń
  8. Piękne zdjęcia kropelek. Ślicznie napisałaś o tej czereśni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kocham ja calym sercem, choc przeciez nie moja, tylko panstwowa. :)))

      Usuń
  9. Mmmm...mieć naszyjnik z takich kropel..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wolalabym te twardsze, jesli mam byc szczera. ;)

      Usuń
  10. Piękne, piękne, przepiękne są kropelki i Twoje zdjęcia :))
    Czyli, skoro u Ciebie jest słońce, to szansa, że do nas dojdzie jest spora ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Slonce jest, ale tez przymrozki. Chyba ogrodniki wczesniej zawitaly. :)

      Usuń
  11. Ciekawie się ta pogoda przemieszcza; u nas wczoraj do południa było ładnie, dość słonecznie i 20 stopni, a po południu chmury i temperatura spadła do 10. Padać zaczęło dopiero koło dwudziestej, taka drobniutka mżawka, a w nocy lało okropnie. I już od rana słońce, choć chłodno. Czyli przeszło wszystko łagodnie. A takie na przykład Brzeziny (koło Łodzi) Wczoraj w ciągu godziny kompletnie zalało. Dwa metry wody, grad, ulewa - po prostu katastrofa.
    Nazbierałaś tych diamentów - pełen skarbiec:) Najfajniej wyglądają na tych listkach (to chyba przywrotnik?) z włoskami - tyle ich tam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A czort jego wie, jak on, ten kwiatek sie nazywa. Kwiatek i tyle, ale rzeczywiscie fajnie zbiera kropelki, w przeciwienstwie do np. rozy. Widzialas, jak daleko sa juz piwonie (drugie zdjecie listkow od konca)? Zaraz zaczna kwitnac i pachniec.
      Znam Brzeziny, w koncu to moje rejony - straszne, co tam sie wydarzylo. Tyle tylko, ze studzienki nalezy czyscic regularnie, a ktos o tym zapomnial...

      Usuń
    2. Jak powiedziała jakaś synoptyczka, takiej ilości wody w tak krótkim czasie nie jest w stanie zebrać żadna kanalizacja.

      Usuń
    3. To oczywiste, ale gdyby studzienki byly oczyszczone, zebralaby wiecej.

      Usuń
  12. powiem tak... czuję spokój przenikający z tego posta ... i cieszy mnie to :) :***********

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, on jest nie tylko doslowny, ale w pewnym stopniu metaforyczny. Dobrze odbierasz, Emus. :******

      Usuń
  13. Odpowiedzi
    1. Szkoda, ze nie mialam ze soba lustrzanki, bylyby jeszcze fajniejsze. :)

      Usuń
  14. Piękne diamenty! Tych prawdziwych wcale nie trzeba do szczęścia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Diamants are the girl´s best friends. :)))

      Usuń
  15. Kropelki kwietniowe piekne :) Teraz czekamy na majowe diamenty i kwitnace bzy, kasztany, konwalie :)
    Natura potrafi tworzyc takie cuda, ach ;)
    Buziak Panterko :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I niby co roku to samo, a zawsze od nowa zachwyca.
      Buzinki :***

      Usuń
  16. Bardzo klimatyczne, wydrukować i na ścianę! (albo i do straganu Skarpety)
    Szkoda,żeby tak się tylko w internetach marnowały!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mialam do dyspozycji niestety tylko kompakcik, wiec jakosc pozostawia do zyczenia. Z lustrzanka zdjecia bylyby znacznie lepsze.

      Usuń
  17. Ale się ucieszyły moje oczy. Wcale do szczęścia nie potrzeba pereł prawdziwych. Te na trawniku wywołują tyle pozytywnych emocji. Dzięki za nie. Perełkowo pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Perly? W moich oczkach to prawdziwe brylanty! :)))

      Usuń
  18. Uwielbiam kropelki na kwiatkach! Urocza sesja zdjeciowa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chcialabym moc sfotgrafowac pojedyncza krople.

      Usuń

Chcesz pogadac? Zamieniam sie w sluch.