środa, 9 grudnia 2015

Jest prosba.

Zrodlo

To male cudo to Kajtus. Kajtus jest bardzo, bardzo chory, a leczenie kosztuje majatek. Trzeba pomoc!
Kazda suma to juz pomoc, ziarnko do ziarnka - wiadomo. Sama przekonalam sie o potedze wsparcia wielu osob, kiedy Kira miala byc operowana. Ja wiem, ze swieta i wydatki, ale moze uda sie przelac choc grosik?
Namiary na konto:

EWA BROŻEK
KRAKÓW
PKO 50 1020 5558 1111 1656 0690 0073

IBAN PL 50 1020 5558 1111 1656 0690 0073
BIC  BPKOPLPW  

Z DOPISKIEM  'DLA KAJTKA'



 

40 komentarzy:

  1. A już myślałam ze to Bułczyk zanim kliknęłam w posta.Moze cos wyskubie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie chodzi wszak o wysokie sumy, ale o ich ilosc, ile kto moze. Dzieki, Owocku. :)

      Usuń
    2. Poszło,malutka kwota,ale zawsze coś :) Niech kocisko podobne ciutke do Bułeczki przychodzi do zdrowia.

      Usuń
    3. Tu nie chodzi o dawanie milionow, ale zeby miliony dawaly, bo z groszy tworza sie sumy. :)))

      Usuń
    4. Święta racja. Jeszcze raz dzięki :**

      Usuń
    5. Ja jeszcze doloze w styczniu, moze wystarczy naszych skladek na leczenie Kajtka.

      Usuń
  2. Dobrze pomyślałaś Pantero,piąteczka....
    Miłego dnia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No przeciez ja zawsze dobrze mysle, co nie? :)))
      Milego, Oreczko :*

      Usuń
  3. Dorzuciłam.
    Pozdr. AM

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam wczoraj u Anais, właśnie zamierzałam zrobić przelew, tylko najpierw chciałam poczytać blogi. Mam nadzieję, że pomożemy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno, bo w kupie sila, czego i ja doswiadczylam na wlasnej skorze. :)))

      Usuń
  5. no jak trza to trza. ide pogrzebac w skarbonce.

    OdpowiedzUsuń
  6. Akurat miałam niezagospodarowaną kaskę co to dostałam na mikołajki,to co się miała marnować:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiec dzieki Tobie i Mikolajowi. :)))

      Usuń
  7. Kot mojej koleżanki miewa podobne objawy, a to dziąsła, a to oczy - z oczami to jest tak, że jak go zawieje, to ropieją. A wychodzi na balkon tylko, jest to brytolek.
    Coś dorzucę zaraz. Niech koteczek zdrowieje♥

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja już wysłałam dwa dni temu.Niech Kajtek zdrowieje a Anais Go zatrzyma.

    OdpowiedzUsuń
  9. Szybka akcja i kotek zabezpieczony! Fajny jest ten blogowy świat!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Komu to mowisz, Gosiu? Wiem najlepiej. :)))

      Usuń
  10. Pantera każe, Agniecha czyni.:-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Panterka prosi w imieniu Kajtusia. :)))

      Usuń
  11. Zdrowiej Kajtusiu. Pomogłam ile mogłam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. PANTERKO JESTEŚ WIELKA I MASZ WIELKIE SERDUCHO. DZIĘKI STOKROTNE ZA POMOC KAJTUNIOWI!!! :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To przeciez oczywiste, ze trzeba sobie pomagac, prawda?

      Usuń
    2. Oczywista oczywistość :) ale tylko dobre duszki to wiedzą :*

      Usuń
    3. Dobrych ludzi jest wiecej, niz nam sie wydaje.

      Usuń
    4. Na szczęście, dlatego mimo zła ten Świat nie zginie.

      Usuń
    5. Nie bylabym az tak optymistyczna.

      Usuń
    6. ta ostatnia odpowiedz to cala Pantera:)
      nie moze byc za slodkopiredzaco, co?
      pozdrowienstwa na caly dzien:)

      Usuń
    7. No pewnie! Od przesytu slodkosci mdlosci sie dostaje. :)))

      Usuń
  13. ja bym tam napisala ze porzygac sie mozna... ale co bede sie rzadzic- nie moj blog;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestes bardzo bezposrednia, ja tam bulke przez bibulke... ten tego. :))))

      Usuń

Chcesz pogadac? Zamieniam sie w sluch.