sobota, 7 maja 2016

Musialam w odludzie.

Po opisanym we wczorajszym poscie telefonowaniu z rodzicami, targaly mna takie emocje, ze musialam dac im upust, a to jest mozliwe jedynie na lonie natury. Nie chcialam jednak byc wsrod ludzi, wiec np.  jeziorko odpadalo. A znow samej w odludzie... troche straszno, wiec namowilam slubnego, zeby udal sie ze mna w charakterze bodygarda. Jakos tak wpadlo mi do glowy, ze dawno nie bylismy u Diemardener Warte, a tam jest tak cudownie cicho i bezludnie. Do tej pory zawsze jezdzilismy tam z Kirunia, ale tego wieczoru zostawilismy ja w domu, tak bylo lepiej przy jej niedomaganiu. Tam tez w ubieglym roku spacer kosztowal nas troche grosza.
Dobrze mi ten wygwizdow zrobil, nawet bociana widzielismy, ale z bardzo daleka i juz za ciemno bylo, zeby moc go sfocic. Spacer poskutkowal seria zdjec tak kiczowatych w kolorystyce, ze lepiej nie trzeba, ale co ja poradze, ze zachodom nie moge sie oprzec, szczegolnie wlasnie tam, gdzie widoku nic nie zaslania.

























54 komentarze:

  1. To nie zdjęcia są kiczowate tylko natura. To pierwsze zdjęcie wygląda jak gobelin. Aż się prosi by je rozrysować i potem na kanwie wyszyć ten pejzażyk.
    I to dopiero będzie kicz;)
    Dobrej nocki;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziendoberek, spac tez nie moge, jak widac. :( Nerwy mnie zzeraja.
      Anabell, to Ty tez haftujesz obrazy? Podobno sa jakies programy komputerowe, ktore rozrysowuja ze zdjecia, wiec jak kto chetny, niech haftuje moje kicze. :)))

      Usuń
    2. Cierpię na manualne ADHD, a do tego uwielbiam robić rzeczy nikomu niepotrzebne jak biżuterię z koralików, haftować, szydełkować i robić na drutach.Nie musiałabym nawet wrzucać tego zdjęcia na program, bo robiłabym to na plastikowej kanwie różnymi ściegami gobelinowymi ( a jest ich 300)
      Pij herbatkę z melisy, ogranicz kawę i prawdziwą herbatę, musisz mieć siłę by samej w tym wszystkim nie paść na zawał. I pamiętaj, że papieros nie uspokaja tylko rujnuje system nerwowy.
      Miłego;)

      Usuń
    3. Pije tylko zielona herbate, a kawe jedynie rano, duzo spaceruje, dotleniam sie i normalnie spie bardzo dobrze, czasem az za dobrze (gleboko i z bezdechami).
      Ale jak mnie nerwy zzerajo, to czasem tak mam. Palic tez nie przestane.

      Usuń
  2. Anusia, te zachody słońca, to balsam na moją duszę - uwielbiam.
    Spokojnej i milutkiej niedzieli życzę
    Ania Bezowa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak - siedzę do trzeciej nad ranem, to i dzionki mi się pokićkały. Oprócz niedzieli, to miłej soboty też życzę.
      Ania

      Usuń
    2. Ja tez bardzo lubie zachody i wschody, moze nawet przez te bezsennosc podjade zaraz wschod focic? :))

      Usuń
    3. My, klasa pracujaca, dobrze wiemy, jaki jest dzien tygodnia, bo juz od poniedzialku czekamy z utesknieniem na piatek. :)))

      Usuń
  3. Natura jest piekna, zachod slonca jest piekny i ciekawie pokazalas to na zdjeciach, nigdy bym nie pomyslala zeby nazwac to kiczem. Teresa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Natura absolutnie nie jest kiczem, ale te kolory sa prawie nienaturalne w swoim pieknie. :))

      Usuń
  4. kolorki obłędne!
    i wiesz... nawet jeśli ktoś pomyśli że to kiczowate to świadczy tylko jak bardzo jest biedny, zabiegany i skoncentrowany na bieli z chromem ... bo prawdziwi ludzie, żyjący w zgodzie z naturą zachwycają się takimi kolorkami, widokami i krótkimi momentami kiedy cała przyroda budzi się do życia i tak koloruje świat!
    Ucałowania wielkie wysyłam i ukojenia nerwów życzę :***************

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bezsennosc mnie gnebi, wiec dzisiaj, dla odmiany, cwiczylam wschody slonca. Tyz pikne! :)
      :*****

      Usuń
    2. Naprawde dzisiaj podziwialas wschod slonca?, kiedy Ty spalas dziewczyno?
      A Emka ladnie napisala o naturze, kolorach i zachwycie...
      Teresa

      Usuń
    3. Tak, jutro pokaze. Jakos spac nie moge, bo mnie nosi z nerwow. :(

      Usuń
  5. Ciekawa jestem takich porównań typu wschód i zachód tego samego miejsca tuż obok na fotkach. Ale zdjęcia są zachwycające. Ten dmuchawiec niesamowity

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, miejsce nie bedzie to samo. Za daleko mi bylo jechac do Diemarden, wies wyskoczylam krotko nad Kiessee. :)

      Usuń
  6. Ja też uwielbiam takie widoki ! 1 jest moim faworytem chociaż ...byłaby to niezła zastanowka gdyby tak trza było wybierać.
    Wschody słońca będą do obejrzenia ? ;)




    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życzę Ci ponadto dużo sił i mniej stresu , by wszystko się ułożyło jak najlepiej.
      ;***

      Usuń
    2. Beda, oczywiscie! Rzadka to u mnie przypadlosc fotografowanie wschodow, bo na ogol lubie dluzej pospac. :)))

      Usuń
    3. "Dłużej"...?
      Sprecyzuj godzinę pobudki ;)

      Usuń
    4. Przez caly tydzien wstaje o 6.00 i to jest dla mnie za wczesnie, bo jestem sowa i lubie dluzej posiedziec. W weekend natomiast moge spac najdalej do 7.00, bo budze sie z przyzwyczajenia. :)))
      Tak wiec 4.30 to raczej srodek nocy.

      Usuń
    5. 4.35 to moja pobudka ostatnio i jest tak zazwyczaj o porze okołoletniej. Zimą czasami do 6 pośpię .Czasami !
      Ja z tych co mogą dużej spać i wcześniej iść do wyrka ;)
      Lubię spać i jest to dla mnie lekarstwo na zmęczenie i stres .
      I zaraz to uczynię , bom zjeżdżona przeokrutnie ostatnimi dniami .
      O!

      Miłego !
      ;*

      Usuń
    6. Jaska, ja rozumiem, Twoj inwentarz glodny, to i wstawac trzeba wczesnie, zeby zdazyc wszystko ogarnac. Ale ja? Za jakie grzechy? :)))
      Dobranoc :*

      Usuń
    7. Ależ mi o to chodziło,że ja wcześniej wstaję ;))
      A Ty rano śpij ile możesz. Za mnie !

      Usuń
    8. Kiedy ma sie wolna od trosk glowe, to i spi sie lepiej.

      Usuń
  7. Ależ świat jest piękny!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest! A moj swiat szczegolnie. Jak ja kocham te moja okolice. :))

      Usuń
  8. Najbardziej podoba mi się dmuchawiec w niecodziennym świetle, ale ja o czym innym chciałam. Otóż już lata temu doszłam do bardzo ciekawego wniosku. Natura mianowicie potrafi wykonać taką orgię barw, że kopara opada - i nigdy nie jest to kicz. Natomiast przeniesienie tego samego np. na obraz, natychmiast staje się kiczem. Fenomen! I dowód na naszą niedoskonałość wobec przyrody.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lepiej bym tego nie ujela! :)))

      Usuń
    2. Też taki sam wniosek wyciągnęłam jak Frau Be .
      Nawet najlepsze zdjęcia nie oddają uroku tego co jest "na żywca".

      Usuń
    3. najprawdziwsza prawda:)

      Usuń
    4. Juz naprawde nie wiem, jakich ustawien uzyc, zeby zdjecia oddawaly choc w czesci to piekno, jakie widza moje oczy. :))

      Usuń
    5. Ten sam problem mam ;/
      Ale obstawiam zazwyczaj kiepskiego fotografa i słaby sprzęt ;P

      Usuń
    6. Trzeba cwiczyc, bo instrukcji obslugi nie chce mi sie czytac. :)))

      Usuń
    7. No tak ! Trening czyni miszcza :))

      Usuń
  9. wschody, zachody może to i kicz ale jaki optymistyczny i zachwycający jednak ))) dający nadzieje na kontynuację...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wschod bedziecie mieli jutro, bo chwilowo na bezsennosc zapadlam. Tez kiczowaty, ale nie az tak jak zachod. :)))

      Usuń
  10. Ten spacer to był świetny sposób na rozluźnienie, mam nadzieję, że trochę emocji odparowałaś. Uściski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Troche, ale nie cala... Nadmierna myslowka nie dala mi spac. :(

      Usuń
    2. Piekne okolicznosci. Straszno tylko, ze takim kosztem je podziwalas :(
      (Leciwa)

      Usuń
    3. Pewnie i bez powodu kiedys bym tam znow zawitala, bo to naprawde magiczne miejsce i lubie tam byc. :))

      Usuń
  11. Aniu, rozumiem Cie doskonale! W chwilach zwatpienia, zlosci, bezradnosci, tez uciekam w bezludne miejsca, zeby sie wyciszyc. Tobie tego potrzeba, wiem to z wlasnego doswiadczenia. Zreszta taka mam nature. Pisalam Ci kiedys, ze podobne "korowody" byly z moją mamą, sluzba zdrowia pokazala sie wtedy z tej najgorszej strony!!! Mam o niej jak najgorsze zdanie. Mamie tez dawali do zrozumienia, ze ma sporo lat, nażyla sie... i takie glupoty. A czas uciekał! My bylismy bezsilni i potem zdani na prywatnych lekarzy! Jak moze sie czuc taki czlowiek jak Twoj tata? No jak? Gdzie ta lekarska empatia, powolanie, oddanie pacjentom??? Jak o tymmysle, to mnie trzesie ze zlosci, bezsilnosci!!!
    Trzymaj sie:-) A zdjecia wcale nie kiczowate, a takie, jaka natura, jak wiosna. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, Iza, to jest po prostu skandaliczne! Sluzba zdrowia jest niedofinansowana mimo ogromnych skladek, jakie ludzie wplacaja przez cale zycie, wlasnie na okolicznosc choroby. A na starosc albo maja predko zdychac, albo leczyc sie prywatnie, bo dla nich nie wystarcza.
      Za to kosciolowi pcha sie w d***e niewiarygodne pieniadze.

      Usuń
    2. Masz sluszna racje!!! Pracujac, odprowadzalam skladki i to niemale, potem pracowalam troche juz na emeryturze, wiec skladki pobierano podwojnie!!! A teraz kiedy chce sie dostac szybciej do jakiegos lekarza, to musze prywatnie, bo musialabym czekac 3 miesiace, kiedy potrzebuje wizyty natychmiast. Szkoda slow, nerwow, szkoda zdrowia i jak ktos slusznie zauwazyl, zeby chorowac, trzeba miec zdrowie!!! Tylko wytlumacz to Tacie, ktory jest przerazony faktem, ze chory, zagubiony... :-(((

      Usuń
    3. Jego stan sie drastycznie pogarsza, ataki kaszlu sa tak silne, ze po nocach nie spi, mama zreszta tez razem z nim. Cala motywacja do leczenia idzie sie bujac przez to dlugotrwale czekanie.
      Miejmy nadzieje, ze od przyszlego tygodnia ruszy wszystko z kopyta.

      Usuń
    4. Trzymam kciuki!!! Jestem myslami z Tobą, bo wiem, co przezywasz. Ogromnie mi zal Twojego Taty i wyobrazam sobie, jak sie musi czuc Mama...

      Usuń
    5. Mama jest w pelnej panice i nie ma lekko, bo ojciec to specyficzny charakter.

      Usuń
  12. Masz bardzo zdrowy sposób rozładowania emocji, a przy okazji zdjęcia powstają bajeczne! Mnie się niezmiennie takie bardzo podają. Żaden kicz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wiem, ale te kolory, ten roz i w ogole. :)))

      Usuń
  13. piękne te zdjęcia, szczególnie z zachodem słońca. mnie tez pomaga spacerowanie. może nie rozwiązuje problemu, ale pomaga oderwać myśli i przewietrzyć mózg.
    dużo siły życzę Wam wszystkim :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba za dobrze by bylo, gdyby jeszcze problemy rozwiazywalo, ale chociaz doraznie pomaga. :))

      Usuń
  14. Przeczytałam o tym leczeniu i strasznie mi przykro:*
    Zdjęcia piękne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem bardziej wsciekla niz jest mi przykro. Za to ojciec jest zalamany.

      Usuń

Chcesz pogadac? Zamieniam sie w sluch.