czwartek, 7 lutego 2013

Kazda suka potrafi urodzic...


Co powoduje, ze nie kazda samica potrafi byc matka? W swiecie zwierzat maja na to wplyw bardzo rozne czynniki, od zbyt mlodego wieku, poprzez chorobliwe zaklocenia osobowosci, po wydanie na swiat potomstwa w nienaturalnych warunkach, np. w zoo. Wszystko to jednak w przypadku zwierzat powodowane jest glownie instynktem, czasem okrutnym, nie zawsze wytlumaczalnym racjonalnie. Od zwierzecia jednak trudno wymagac racjonalnego i logicznego myslenia. Zwierze to zwierze, chocby najmadrzejsze i najlepiej wytresowane, nie posiadzie nigdy umiejetnosci ludzkiego myslenia. Kiedy rodzi slabego osobnika, zawsze koncentruje sie na tych silniejszych z miotu, na tych z najwieksza szansa na przezycie. Slabszemu pozwala umrzec, takie jest prawo natury, by przetrwaly osobniki o silniejszym, lepszym genotypie. Na swoj sposob samica boleje nad strata dziecka, ale szybko tez o nim zapomina, by nie pozwolic zginac innym.
W przewazajacej wiekszosci przypadkow samice sa doskonalymi matkami, gotowymi poswiecic zycie w obronie mlodych. Przykladnie opiekuja sie i pielegnuja, zywia i chronia swoje potomstwo, doprowadzajac je do samodzielnosci, a gdy to nastapi, gotowe sa na kolejne mioty.
Natura wszystko perfekcyjnie zorganizowala, przestala jednak miec wplyw na najwyzsze ogniwo w ewolucji, czlowieka. Homo sapiens, czlowiek myslacy dotad myslal, az doszedl do wniosku, ze od samej natury jest madrzejszy. Nie bedzie sie wiec kierowal zwierzecym instynktem i naprawi to, co jego zdaniem nie jest w naturze odpowiednie dla jego pozycji pana swiata.
I znow, jak w swiecie fauny, przewazajaca wiekszosc ludzkich matek wywiazuje sie ze swojej roli bez zarzutu, przez caly dlugi, najdluzszy wsrod zywych stworzen, cykl doprowadzania dzieci do samodzielnosci. Bycie matka nie jest latwe, oprocz zapewnienia dachu nad glowa i pokarmu, matki musza sprostac o wiele wiekszym wyzwaniom, ktore nie koncza sie z chwila osiagniecia przez dzieci pelnoletnosci i trwaja praktycznie do chwili smierci rodzicielki. Jestesmy przedstawicielami jedynego takiego gatunku.
I oto samica czlowieka zachodzi w ciaze, nie zawsze dlatego, ze chce. Nie jest przeciez zwierzeciem, ona sie parzy dla przyjemnosci, a nie dla zachowania gatunku. Natura tak to urzadzila, zeby gospodarka hormonalna powoli przygotowywala samice do brzemiennosci i porodu przez caly czas trwania ciazy. Ale nie tylko fizycznie, przemiany hormonalne przygotowuja rowniez  samice psychicznie do roli matki. Ale nie samice czlowieka, nie zawsze. Ona nie bedzie ulegac prastarym instynktom. Ona mysli! Mysli intensywnie, jak pozbyc sie klopotu. Czasem uda jej sie przerwac ten nieprzyjemny organicznie i psychicznie stan, czasem jest za pozno. Musi urodzic.
Sa wsrod nas osobniki zdegradowane, gotowe zabic po porodzie calkiem zdrowego potomka, bywa, ze nie jednego, a kolejnych kilku. Gdzie w takich momentach podziewa sie myslenie? Bo nawet brakuje tu instynktu, zapobiegajacego podobnym dzialaniom. O czym ja tu pisze? Przeciez czlowiek nie bedzie kierowal sie zwierzecym instynktem! Nie po to jest czlowiekiem.
Szkoda, bo zadna inna samica nie zostawilaby potomstwa, zeby pojsc na balange, zadna nie pilaby alkoholu bedac w ciazy, zadna nie sprzedalaby dzieciaka na ucieche pedofilom, nie probowalaby sie pozbyc mlodych, bo przeszkadzaja jej w zyciu i zabawie, nie katowalaby ich z czystej frustracji, bo glodne placza. Nie robilaby wszystkich tych rzeczy, ktore maja miejsce wsrod tego jedynego gatunku, czlowieka myslacego, pana nad wszystkim.
Pomine juz milczeniem pomniejsze wystepki ludzkich matek, potrafiacych zrobic z zycia dziecka pieklo, poprzez niewlasciwe wychowanie, malpia milosc, zazdrosc lub nadmierna kontrole.
Zostac matka to najlatwiejszy etap calego procesu, czasem nawet przyjemny. Byc dobra matka to dla niektorych kobiet wyzwanie ponad sily.

Chlopczyk z Cieszyna




Katarzyna W, matka malej Madzi









Piecioro dzieci w beczkach w Czerniejowie...
...i ich mamusia












Czy CZLOWIEK to jeszcze brzmi dumnie?



Zdjecia zapozyczone z netu.

54 komentarze:

  1. Czasami myślę, że gdyby człowiek kierował się instynktem zwierzęcym, to na świecie byłoby lepiej i wszystko byłoby bardziej przewidywalne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I chyba masz racje. Niestety.
      (nie, ze niestety masz racje, tylko ze niestety tak jest)

      Usuń
  2. Dzień dobry Panterko! Znów poruszyłaś powazny i głęboki temat. Macierzynstwo to trudna rzecz i naprawdę nie każda z nas powinna zostać matka. Ale nikt nie wydaje nikomu żadnego glejtu na to. Ot, przypadek albo slepa wiara, ze wszystko bedzie dobrze, że się uda, skoro innym sie udawało. A tymczasem rzeczywistosc czasami przerasta.
    A w świecie zwierząt nie ma też domów dziecka, tych smutnych sierocińców pełnych niechcianych, odrzuconych dzieci. Tylko my, ludzie potrafimy skazywać naszych potomków na tak okrutny los...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo tam sieroty giną. Nie wiem co lepsze - pozwolić umrzeć, czy sierocieniec? Wychowanek jakiś powinien odpowiedzieć...


      Bezpieczniej mi pozostać przy świecie zwierząt - jedna z kotek dokarmiających się u nas, urodziła pierwszy raz i zaraz potem odstawiła potomstwo pod nasze drzwi. Odniesione, przyniosła znów i porzuciła. Kompletnie się tymi kociakami już nie interesowała - ot, zrobiła sobie okno życia.
      Co ciekawe - jest piekielna - atakuje z miejsca pazurami, gdy nieodpowiednia ręka lub w nieodpowiedni sposób chce ją dotknąć. Ale nigdy nie atakuje ludzkich dzieci. Swoich już nigdy nie będzie miała ;)

      Usuń
    2. Baba ma racje, Olgo, w naturze sieroty na ogol gina. Ale nie zawsze. Czasem silny instynkt macierzynski sklania obca samice do "adopcji" sieroty. Podam przyklad. Sunia znajomych mojej corki wpadla przy pierwszej cieczce i odrzucila szczenieta, byla za mloda. Czesc z nich karmili smoczkiem, a jednego wziela inna znajoma, ktora ma corke mojej Kiruni, Buffy. I ta Buffy przygarnela mlode, a na drugi dzien miala mleko w cycuchach, tak z niczego.
      Czy to nie jest adopcja?

      Usuń
  3. Ech, jak to jest, że zwierzęta są często bardziej ludzkie, niż ludzie...? ;]
    Nigdy nie zapomnę macierzyństwa mojej kotki i tego, jak się zachowywała, gdy maluchy znalazły swoje nowe domy... :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bylam przy ostatnim miocie Kiruni, wtedy mieszkala jeszcze u mojej corki. Malo ktora ludzka matka tak sie troszczy o swoje dzieci. Jaka tragedia byla, kiedy Kira dostala zapalenia sutka i z dnia na dzien nie mogla dalej karmic szczeniat. Na szczescie byly juz na tyle duze, ze jadly i pily same. One plakaly i Kira plakala.

      Usuń
  4. Cóż czasami myślenie nie ma nic wspólnego z człowiekiem
    a zwierzęta myślą...
    Niezupełnie udał się Panu Bogu ten człowiek niby...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiscie, ze zwierzeta mysla i ten ich zwierzecy instynkt jest wielokrotnie lepszy od czlowieczego myslenia.

      Usuń
  5. Pisałam o tym kiedyś tu:
    http://ostojatupai.blogspot.com/search/label/matka

    Coraz częściej myślę, że jako ludzie, powinniśmy uczyć się od zwierząt. Tylko, że nasza wrodzona duma nam nie pozwala. Bo jak tu stawiać sobie za wzór zwierzaka, bez woli (?), duszy(?), działającego tylko i wyłącznie (?) pod wpływem instynktu?
    pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie czytalam wczesniej i moze dobrze, bo pewnie zrezygnowalabym z tego tematu u siebie. Obie mamy jednakowy poglad na te sprawe.

      Usuń
  6. Straszne i niewyobrażalne dla mnie jest takie zachowanie. Mam wrażenie, że zwierzę jest rozumniejsze od człowieka :(
    Smutne to wszystko
    Buziak Pantero :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem sklonna domniemywac, ze niektore zwierzeta sa madrzejsze od ludzi, choc brak im umiejetnosci mowienia.
      Sciskam

      Usuń
  7. Tak sobie myślę że za " komuny" taka matka poszłaby do szpitala - zrobiła zabieg i nie byłoby takich następstw jak teraz .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zeby nie bylo nieporozumien, ja rowniez jestem przeciwniczka aborcji, choc nie zawsze i nie za wszelka cene.
      Mamy, co mamy dzieki zastapieniu wychowania seksualnego religia w szkolach. Za komuny jakos nie slyszalo sie tak czesto o dzieciobojczyniach.

      Usuń
    2. Bo nie było komórek i intrnetu. Teraz byle komórką nagra się i podsłucha i przekaże na cały świat, to co kiedyś docierało do najbliższego targowiska...

      Usuń
  8. Warto by zastanowić się dlaczego te matki tak postępują. Jaka siła pcha je do tego? Co sprawia, że zdolne są do tak okrutnych czynów? Jeśli znajdzie się odpowiedź na te pytania, będzie można coś z tym zrobić, choć to trudne zadanie na pokolenia.
    Okropny temat. Bolesny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlaczego? Bo instynkt kaze im sie parzyc, a rozum nie nadaza za ewentualnymi konsekwencjami posiadania i wychowywania dzieci. To takie typowe topic male kocieta, szczenieta i przeszkadzajace dzieci, zamiast wysterylizowac kotki i suki, a samemu uzywac srodkow antykoncepcyjnych.
      To niestety dzieje sie wszedzie, nawet w Niemczech, gdzie szkoly prowadza zajecia uswiadamiajace, tabletki antykoncepcyjne sa do 18 roku zycia za darmo, okna zycia, mozliwosc oddania do adopcji itp.

      Usuń
  9. wolę o tym nie myśleć na co dzień, dlaczego dzieci nie rodzą się tam gdzie się na nie czeka...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze tak jest, ze rozmnazaja sie nie te, ktore bardzo chca miec dzieci. Te ostatnie pozbawia sie nawet mozliwosci in vitro.

      Usuń
  10. oj... brutalny temat dzisiaj...

    a mówi się, że to my jesteśmy potworami i należy dzieci trzymać z dala. bo przecież wg opinii publicznej każdy gej to pedofil. moje siostrzenice mogłyby wiele powiedzieć na temat opieki nad nimi - życzę każdej matce tyle miłości, co niejeden z nas do rodzinnych skarbów!

    PS kto pozwolił umieścić na fotce mojego piesa? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja osobiscie mialabym wieksze zaufanie do kochajacej sie pary gejow, niz do ksiezy czy zakonnic prowadzacych sierocince. Geje to nie potwory ani pedofile, choc i tacy sie zdarzaja, podobnie jak w mieszanych malzenstwach. Tylko tatusiowi poslubionemu przed oltarzem takie rzeczy sie wybacza, a geja skresla na starcie.
      Mimo ze w Niemczech nie ma jeszcze prawa adopcji dla homoseksualistow, wielu z nich zaadoptowalo dzieci z zagranicy, dajac im cieply dom i wiele milosci.
      Sama sobie pozwolilam, nie wiedzac zreszta, ze Cedrick ojcem sie ostal.

      Usuń
  11. brak słów na te kaśkę waśniewską... morderczyni - celebrytka, co na śmierci dziecka sie dorobiła. Kuriozum jakieś koniec świata... widziałam wywiad z nią była tak przerażająco pewna, że uniknie odpowiedzialności karnej... w stanach to by miałą wybór jak zakończyć życie, proste a nie jeszcze z naszych podatków tej ... zwyrodniałej (ciężko mi znaleźć słowo) odszkodowanie wypłacić, skandal!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w ogóle dziwię się, że ktoś w ciemnym zaułku bez świadków.... tylko w tym chorym kraju jak widać nawet za obronę własną można ponieść karę a agresor zostać ofiarą... ile było pogryzień bo ktoś wszedł na teren bez wiedzy i pozwolenia właściciela... o tym się nie mówi, że pies bronił tylko że pogryzł. Ile kłamliwych artykułów...
      Powiem Ci, że jak oglądałam zaklinacza psów to większość psich zaburzeń jest z winy człowieka.... wszak to ludziom potrzebne jest prawo Boskie i kodeksy....

      Usuń
    2. Takich Kasiek Wasniewskich jest wiecej, nie wszystko jednak nabiera takiego rozglosu, jak w jej przypadku. Po latach z przypadku te sprawy wychodza na swiatlo dzienne.

      Usuń
    3. tylko nie każda się na tym bogaci...

      pozdrawiam i zapraszam

      Usuń
    4. Parcie na szklo, nic poza tym.

      Usuń
  12. Ja nie osądzałbym tak szybko i bezkrytycznie, to się nie dzieje z dnia na dzień. I te kobiety też nie żyją na pustyni. Same sobie dzieciaka nie zmajstrowały. A gdzie są jakieś informacje o szanownych partnerach? cisza- czyżby kolejna zmowa milczenia dotyczącą samców? Oni nie byli przy tym, nie żyli z tymi kobietami, nie uczestniczyli w wychowywaniu tych dzieci, nie widzieli, że coś z tymi kobietami nie tak, nie interesowało ich, co dzieje się z dzieckiem po porodzie i że nagle u kobiety brzucha nie ma? A same kobiety? W większości przypadków brak u nich normy na jakiejś płaszczyźnie. I ludzie wiedzieli o tym.
    Ja nie bronię tych kobiet- jestem nimi przerażona.
    Przyczyny takiego zachowania są głębsze. Brak edukacji seksualnej, brak dostępu do środków anty.., depresja poporodowa, brak możliwości usunięcia niechcianej ciąży= zmuszenie do rodzenia niechcianego dziecka, brak pomocy takim kobietom, które nie chcą mieć dzieci, ich samotność. często znajdują się w pułapce, z której nie maja wyjścia i wtedy decydują się tylko na jedno- drastyczne.
    I nie mówcie mi, że mogły oddać dzieci do adopcji. Ciekawe co powiedziałby szanowny ojciec Madzi, gdyby jej matka powiedziała, że nie ma siły jej wychowywać, nie daje rady i chce je oddać do adopcji- horrendum

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dużo racji w tym, co napisałaś, Jaskółko, a może i sama racja...

      Usuń
    2. Jaskolko, a ile tych malolat zachodzi z premedytacja w ciaze, zeby zlapac meza, tak na wlasnosc. On sie nie poczuwa, nie dojrzal, nie ma instynktu ojcowskiego, wiec oddala sie w dal sina. Zostaje malolata z balastem, ktorego trzeba sie pozbyc, bo polowanie na meza sie nie udalo.
      Wielu jednak tatusiow nie zauwaza ciazy, bo im tak wygodniej. Pobzykac chca, a o reszte niech sie baba martwi.
      Ta koscielna hegemonia w Polsce doprowadzi jeszcze do kolejnych tragedii, po co edukowac, skoro latwiej manipulowac ludzmi nieswiadomymi.
      Kondomy sa be, pigulki be, skrobanki jeszcze bardziej be, lepiej zatluc bachora.
      Az mnie trzesie!

      Usuń
    3. Takich małolat jest chyba mniej a sporo dojrzałych kobiet, które tez łapią męża lub "zatrzymują" męża na dziecko. O ile małolaty są głupie, bo im nikt nie powiedział, jakie są konsekwencje ich niedojrzałej decyzji- najczęściej pochodzą z rodzin, w których rodzice nie interesują się losem dziecka, o tyle decyzje kobiet dojrzałych są czasem szokujące.
      Te małolaty często infantylne, wyposażone we wzory, w których dziecko traktuje się jako "bobaska przesłodkiego" nie wiedzą, że to jest ogromna odpowiedzialność. Ich babcie i mamusie traktują dzieciaczka jak żywą lalkę i tylko "tititi bobasku" ćwierkają. A jak bobasek wyrośnie ze słodkiego i zacznie stwarzać problemy, uciekają od odpowiedzialności lub leja dziecko za byle przewinienie.
      No jest taki gatunek kobiet- tradycjonalistek wychowanych na prymitywnych, infantylnych wzorach, którym wpojono stereotypowy model rodziny ze stereotypowym modelem wychowania- tam jest najwięcej szkód. Tam się nie widzi dziecka podmiotowo, tylko przedmiotowo i w takich rodzinach wychowują się często małolaty o których piszesz. One chcą zwiać do lepszego życia, a nie znają innej drogi łapią na ciążę.
      Uważałabym z opinią o matce Madzi. Do końca nie wiemy, jakie zależności były w jej rodzinie i między nią a mężem. Prasa wyolbrzymia pewne rzeczy a o innych nie wspomina, bo mogą być niepopularne. Tu chce się widzieć kata i tylko kata. Nie bronię jej, ale czuję, że ona też jest ofiarą.Nawet najbardziej zdeprawowana kobieta, kiedy potrzebuje pomocy powinna ją znaleźć. Ja myślę, że mąż wiedział o jej stosunku do dziecka. tego nie sposób ukryć. Pewnie sygnalizowała to słowami, czynami, ale jak to często bywa, przeczekiwano, liczono, że wszystko się ułoży.
      A z tym tańcem na rurze i chęcią bycia celebrytką, to należy dać sobie spokój. Dziewczyna przejawia braki normy i nie trzeba jej ciągle piętnować.Swego charakteru nie przeskoczy, jeżeli się da należałoby ją resocjalizować lub leczyć w spokoju a nie ciągle wywlekać na widok publiczny i stawiać pod pręgierzem, żeby tylko gawiedź miała uciechę i temat do plotek. Na pewno to nie pomoże ani Madzi, ani jej
      Sory Pantero- jeżeli zbyt się rozgadałam.

      Usuń
    4. No coz, Kasia sama wyrywala sie przed szereg i bardzo chciala wystepowac w telewizorze, malzonek zreszta tez. Czy akurat zauwazyl jakiekolwiek sygnaly niecheci zony do dziecka? Watpie, jest na to zbyt niedojrzaly, oboje sa.
      Cos mi sie wydaje, ze malym kamykiem spowodowalam lawine. Kazdy z przypadkow dzieciobojstwa nalezaloby rozpatrywac oddzielnie, kazdy ma inne motywy. Ja tylko porownalam bezmyslne zwierzece matki do myslacych ludzkich. I to porownanie jakos bardzo mi wychodzi na korzysc zwierzat.

      Usuń
    5. Jak sama pisałaś, to instynkt kieruje samicami zwierząt, a nie rozum. Czytałam o również zwierzęcych matkach, brutalnie zagryzających swoje potomstwo. Wśród zwierząt też bywa brak normy. Nie sądzę, żeby ludzka samica z premedytacja mordowała swoje dziecko bez konkretnej wewnętrznej czy zewnętrznej przyczyny. Przeważnie sprawa dotyczy psychiki. A z tym naprawdę trudno dyskutować w kontekście świadomego, okrutnego czynu.

      Usuń
    6. Jaskolko, zgodze sie, ze matki mordujace swoje dzieci nie moga byc normalne, ale nie musza tez od razu byc chore psychicznie. Od tego zwane sa myslacymi, zeby myslec, zanim popelnia tak potworna zbrodnie.
      Wezmy Kaske, premedytacja byla, bo bylo zacieranie sladow, wprowadzanie w blad organow sledczych wiadomoscia o porwaniu.
      Te inne matki mordujace kolejne noworodki i utykajace zwloki po roznych skrytkach w gospodarstwie, czy to nie premedytacja?
      Dziecko przeszkadzalo, wiec trzeba bylo sie go pozbyc.

      Usuń
    7. Panterko, do końca nie jestem pewna, czy to premedytacja, czy nagły strach po czynie. W przypływie złości, nienawiści desperacji,popełnia się czyny okropne, a potem przychodzi otrzeźwienie i co teraz z tym fantem zrobić?
      Pisano w gazecie, że Kaśka szukała po internecie sposobów pozbycia się dziecka, ale pisano również, że Tusk zamordował w katastrofie Kaczyńskiego. Ja już nauczyłam się, że należy być bardzo ostrożnym, bo wiele informacji jest nieprawdziwych i krzywdzących.
      Ale, masz racje, jest to straszne i nienormalne. I jestem przekonana, że w przypadku tej seryjnej dzieciobójczyni najgorzej jej było pierwszy raz. Potem pewnie już nie miała skrupułów. Zwłaszcza, że długo to było w tajemnicy.
      One nie są chore psychicznie, ale chyba są ograniczone. Stopień lekki ograniczenia już powoduje, że to, czego nie zrobiłybyśmy, człowiek z takim ograniczeniem zrobi i nie będzie widział w tym zła. Jego myślenie jest już ograniczone. A jeśli dodać do tego charakteropatię, to zachowanie tego człowieka może tym bardziej być nienormalne. I dodaj jeszcze wzorce i sposoby wychowania.
      To się lubi nakładać.
      Masz racje- dziecko przeszkadzało- trzeba było się go pozbyć. I zrobiły to zgodnie ze swoim ograniczonym rozumem.

      Usuń
    8. Wszystko to prawda. One sa zawsze badane przez psychiatrow, zeby przypadkiem nie skazac osoby chorej. Badania wykazuja najczesciej pelna swiadomosc popelnianego czynu.
      Kaska to planowala, bo policja potwierdzila jej internetowe poszukiwania. Mogla zdac sobie sprawe z tego, ze te czynnosci predzej czy pozniej wyjda na jaw. Tu widzialabym jej ograniczenie, a nie kiedy mordowala swoja Madzie.

      Usuń
    9. OK, każdy przypadek jest inny. Wiem, że to jest bulwersujące.Wiesz, mnie również chodzi o to nagłaśnianie nad normę. O tym trzeba mówić, ale nie w taki sposób, jak to teraz media czynią. Kaśka, matka Szymona, seryjna- one może i z premedytacją, chociaż to jeszcze nie udowodnione. A ile jest takich matek, które uśmiercą swoje dziecko w depresji poporodowej, a społeczeństwo zaraz je okrzyknie morderczyniami? Potem się okazuje, że i taka matka jest ofiarą różnych czynników. Nic za szybko, wszystko udowodnić.

      Usuń
    10. Depresja poporodowa to calkiem insza inszosc, nawet kary sa za okoloporodowe dzieciobojstwo duzo nizsze. Jednak gdy trupka (lub kolejne) umieszcza sie w zamrazarce czy na strychu, albo pod jakims gruzem i stara o nim zapomniec przez cale lata...
      Masz racje, ze kazdy przypadek jest inny. Tylko gdzie podziewa sie instynkt macierzynski? Ja sama rodzilam trzy razy i po prostu w glowie mi sie nie miesci, jak mozna czastke siebie tak nienawidziec, by zabic.

      Usuń
  13. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo się pierwotnie wpisał nie tam, gdzie powinien. :]

      Usuń
    2. Nic sie nie stalo.
      ;)))

      Usuń
  14. jeden wniosek - to nas - ludzi różni od zwierząt:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wniosek zenujacy dla ludzi.
      Iva, nie moge u Ciebie komentowac. Mam z tym isc na Bez pospiechu?

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. jeśli mogłaś to i nadal możesz. Na wszystkich blogach mam tę samą platformę Disqus.

      Usuń
    4. Nie moge! Wywalilo mnie i nie moge sie ponownie zalogowac, bo wciaz pokazuje sie komunikat, ze cos jest nieprawidlowo. Probowalam juz zresetowac haslo, obiecuja, ze dostane wiadomosc na maila, ale nic nie przysylaja.
      Proboje wpisac komentarz jako anonim, nie przyjmuje. Zupelnie nie wiem, o co tam chodzi. Ten disqus to nic dobrego, normalne komentowanie bylo duzo prostsze.

      Usuń
  15. ...bo człowiek to bestia...

    OdpowiedzUsuń
  16. kurcze... chyba nazbyt uogólniacie z tym porównaniem człowieka do bestii:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co w tym dziwnego, Jaskolko? Zabijanie ludzi z najnizszych pobudek, a szczegolnie wlasnych dzieci - jak to inaczej nazwac, jak nie bestialstwo?

      Usuń
    2. Pantero, już mnie trochę poznałaś i wiesz, że ja nie jestem taka szybka w osądzaniu.Za każdym czynem stoi przyczyna i nie zawsze jest to li tylko chęć dobrego, wygodnego bezstresowego życia.

      Usuń
    3. Tak, zgadza sie! Trzeba jednak myslec zawczasu, zyjemy w XXI wieku i jest wiele innych sposobow na pozbycie sie niechcianego dziecka. Nie trzeba zaraz zabijac.
      Zreszta, po tych wszystkich idiotycznych nowych ustawach w Polsce, zjawisko pewnie bedzie sie nasilalo.

      Usuń
  17. Będąc mamą nie wiem jak można zgotować dziecku taki los , mała Madzia , dzieci w beczkach i setki podobnych a jednak innych historii tragedia , czy to symbol naszych czasów , czy dawniej też tak bywało tylko nie było komu tego nagłaśniać ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Media byly cenzurowane, przez co bardziej dyskretne. Teraz wszystko jest na sprzedaz, zeby podniesc sobie poczytnosc. Pewnie takie rzeczy sie zdarzaly, choc ogolnodostepna aborcja zapobiegala niechcianemu potomstwu.
      Teraz biedniejsze kobiety zostaly pozbawione prawa do decydowania o swojej dzietnosci, stad te tragedie. Te bardziej zamozne skrobia sie nadal, albo gdzies w podziemiu, albo za granica.

      Usuń

Chcesz pogadac? Zamieniam sie w sluch.