poniedziałek, 15 kwietnia 2013

Soundtrack blogerow.

Najpierw mi sie nie chcialo, az w koncu mi sie zachcialo wziac udzial w zabawie zaproponowanej przez Ray´a Garraty z bloga Czasem widziane.
O co w tym wszystkim chodzi, znajdziecie TUTAJ.
Czasu zostalo niewiele, bo do dzisiaj, do godziny 22.00.


Ja wybralam sobie poruszajaca piosenke Scotta McKenzie´go San Francisco.
Dlaczego?
Nalezalam do tego pokolenia kolorowych buntownikow i pacyfistow, wprawdzie w jego polskim wydaniu, niecpajacych idealistow, ale z zalozeniami ich ruchu bylo mi po drodze. Ta przejmujaca piosenka byla swego czasu bez mala hymnem hippisow amerykanskich i nie tylko.
Dla mnie jest piekna  i przenosi mnie zawsze w tamte beztroskie lata, kiedy jej slucham.

16 komentarzy:

  1. ...fajnie, że się zdecydowałaś...

    OdpowiedzUsuń
  2. wspaniale radosnej zabawy życzę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki. Bylas juz dzisiaj w poprzednim poscie? Ten jest drugi.

      Usuń
  3. ja bym wybrał Angel of Mercy... idealne na moją histerię życia... ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Och, uwielbiam ten utwór....
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno sie dziwic, skoro jest tak piekny.
      Serdecznosci

      Usuń
  5. Wszystko fajnie, ale tym postem "przykryłaś" limeryki i teraz pies z kulawą nogą tam nie trafi :( Szkoda...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Albo niech znajda, albo niech zaluja. Co moge zrobic?

      Usuń
    2. Umieściłam Twój limeryk mnie, ale jest na samym dole, bo z boku jest za mały i nic nie widać. Nie wiem jak inaczej to zrobić :( Jeszcze raz dzięki za niego.

      Usuń
    3. Cala przyjemnosc po mojej stronie, Aniu.

      Usuń
  6. Koleżka przedłużył soundtrackowanie do środy, no i fajnie, bo też się załapię.

    Że też ja się na te limeryki nie załapałam - pomyślałam z żalem, ale potem się okazało że jednak tak - dzięki, nic lepszego bym nie wymyśliła niż bycie damą (pracuję teraz nad woalką przed tivi...tj, kominkiem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... i na wyspach bananowych dyrdymaly snic, ach!...
      Beda nastepne zabawy, wiec zalapiesz sie na autorstwo, jesli tylko bedziesz miala ochote.

      Usuń
  7. czuję się zaszczycona, że ktoś o mnie utworek stworzył:)

    OdpowiedzUsuń

Dziekuje za Twoj komentarz.
Lubie wiedziec, z kim rozmawiam, moge dyskutowac, ale nie toleruje chamstwa i atakow ad personam. Anonimowe komentarze i tak wpadna do spamu, wiec mozecie sobie oszczedzic pisania, a obrazliwe beda usuwane.