wtorek, 17 czerwca 2014

Ole ole ole ole!!!

Dalam sie poniesc euforii. Wczoraj grala mecz reprezentacja Niemiec.
Juz od rana cale miasto przyozdobione bylo flagami i wszelkimi artykulami dla fanow futbolu, nawet pobliska wielka galeria handlowa przyodziala sie w gigantyczna flage. Nie moglam byc gorsza i wywiesilam swoja mala flagunie na balkonie.















Podczas ogladania pierwszej polowy zachryplam, tak darlam paszcze z radosci. Nasza druzyna grala fantastycznie! Niestety nie moglam obejrzec drugiej polowy, bo musialam odwiezc meza na autobus, jako ze wybieral sie odwiedzic moich rodzicow na dni kilka. Naiwnie myslalam, ze raz-dwa go tam zostawie i zdaze wrocic na koncowke meczu. Troche podsluchiwalam w radiu, skad dowiedzialam sie o czwartej bramce.
Autobus jednak sie spoznial, a maz chcial, zebym mu towarzyszyla, dopoki sie nie pojawi. Nudno bylo, ulice pusciutenkie, gdzieniegdzie przemknal jakis anty-fan pilki noznej.



Nagle zaczely zjezdzac radiowozy policyjne i policjanci na motorach. Poustawiali sie strategicznie, poblokowali wjazdy na stare miasto i spokojnie czekali na armagiedon. Wiadomo bowiem, ze po skonczonym meczu zacznie sie parada zwyciezcow.



Autobusu nadal nie bylo, pozostawalo nam wiec tylko gapic sie na rozwoj sytuacji. Najpierw pojawily sie pojedyncze pojazdy, trabiace wnieboglosy...



... z czasem bylo ich coraz wiecej...






... i cale miasto huczalo klaksonami. Kibice poprzebierali sie w stroje swojej reprezentacji, dmuchali w wuwuzele, gwizdali na gwizdkach, wrzeszczeli szczesliwi z wygranej.


Posluchajcie i obejrzyjcie, co sie dzialo!


Kiedy to pisze, a jest ok. 22.00, nadal jezdza i trabia, choc juz nieco mniej ich na ulicach.
Wreszcie z godzinnym opoznieniem przyjechal autobus i uczynil mnie slomiana wdowka na kilka dni. W drodze powrotnej do domu tez trabilam klaksonem jak opetana, a co! Wprawdzie jezdze bez choragiewek na aucie, ale kibicowalam Niemcom i jakos musialam swoja radosc ze zwyciestwa uzewnetrznic. Chyba mnie na starosc pogielo!





86 komentarzy:

  1. No proszę! Nie wiedziałam że z Ciebie taka fanka piłki nożnej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w ogole interesuje sie sportem, sama kiedys trenowalam. A mistrzostwa swiata to juz zawsze ogladam.

      Usuń
  2. Nooo,chociaż w jednym do się nie pasujemy,nie rajcuje mnie żaden sport:PPP
    Dobrej nocki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie tam zawsze sport interesowal, a taki wazny to juz w ogole.

      Usuń
  3. Absolutnie nie jestem żadną fanką, sportu nie lubię ani uprawiać ani oglądać, ale taka atmosfera radości się udziela!! :)) Lubię jak ludzie się cieszą, wiwatują czy trąbią. Nic złego przecież nie robią, a trochę hałasu da się przecież wytrzymać. Byle nie robili burd i zadym. A że trochę pokrzyczą, potrąbią, a nawet się upiją z tej okazji - a niech tam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bylo naprawde fajnie, bez burd, czysta radosc ze zwyciestwa. :)

      Usuń
  4. Gratuluje! :)))
    U nas malo kto sledzi na biezaco rozgrywki pilki noznej w TV, ale za zywo, wsrod dzieci sport bije rokordy popularnosci i sadze, ze wraz z nowym pokoleniem to sie zmieni. Moja mlodsza tez rabie w pilke w druzynie sportowej, a ja sie ciesze, ze w odroznieniu do wielu innych amerykanskich sportow przynajmniej znam zasady :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U Was to bejsbol jest swietoscia i sportem narodowym, wiec nie dziwota. Albo nie majacy z pilka nozna nic wspolnego futbol amerykanski. Pojecia nie mam, o co w obydwu chodzi :))

      Usuń
  5. Fajna zabawa na całego. i był ku temu powód:)))) A to dopiero początek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieje, ze tak dalej pociagna. Poczatek powinien Niemcow uskrzydlic. :)

      Usuń
  6. nasza drużyna17 czerwca 2014 06:14

    ..."Nasza druzyna grala fantastycznie!"... No pogięło cię na starość, właściwa konkluzja :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Phi! A kogo niby mam nazywac "nasza" druzyna? ;)

      Usuń
  7. Hm... Na moje pytanie :" Kto wygrał?"; Męzowski odpowiedział tonem skazańca - "Niemcy." Jak widzisz, u nas euforii raczej nie było. Hi, hi, hi.... Mnie tam wszystko jedno. Serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Typowe. Zamiast docenic naprawde dobra gre, stroi fochy.
      Buziak :)

      Usuń
  8. Moja rodzina kibicowała Portugalii, a ja spokojnie czytałam książkę;)
    Rozgrywki bez udziału naszych zupełnie mnie nie interesują :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie mam takich dylematow, bo nasi graja i to doskonale. Portugalia byla zalosna. Tyle.
      Milego! :)

      Usuń
  9. o jacie! :))) no ja jakoś nie mogę się do piłki przekonać ale pośmiałam się z Twoich opisów :))) :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ogladam pilke kopana jedynie na mistrzostwach Europy i swiata, a to tylko wowczas, kiedy graja nasi, albo Niemcy, albo Polacy. :)

      Usuń
  10. Ja też, jak wielu Twych komentatorów nie interesuję sie szczególnie sportem, ale cieszę sie, jak ludzie sie cieszą i tak fajnie okazują swoją radość Dobrze, że akurat odprowadzałas męza na autobus i byłaś świadkiem tej narodowej euforii. Fajny z tego powstał fotoreportaż.A Ty miałaś troche niespodziewanej radości i uśmiechu, a to zawsze dobrze człowiekowi robi - jak wypicie kielicha szampana, prawda?
    Całusy Anusiu!:-))***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wczoraj uraczylam sie naleweczka od Orki, tak strasznie zmarzlam na ulicy. Kielonka polknelam i zaraz mi sie cieplej zrobilo. I lepsze bylo od szampana :)))
      Buziaczki dla Was :***

      Usuń
  11. Piękny mecz, my oglądaliśmy dopiero od 2 połowy a szkoda, bo w pierwszej padły te 3 bramki.Brawo, niemiecka drużyna pokazała klasę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to sie doskonale uzupelniamy, bo ja obejrzalam pierwsza polowe :)))

      Usuń
  12. Pozrawiam słomianą wdówkę,ja się odsłomiłam na dłuższy czas,bo na co dzień jestem słomianą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To niedobrze, ze na codzien musisz zyc "na slomie". Ja teraz stwierdzilam, ze mam o wiele wiecej obowiazkow niz kiedy maz jest w domu. Doceniam jego wklad, choc na codzien go nie zauwazalam. :))

      Usuń
    2. Tak, to inne życie. Jestem eurosierotą :)

      Usuń
    3. A nie ma szans na wspolne zycie poza Polska? Tak byloby najlepiej.

      Usuń
    4. Chyba nie, ale kto wie co przyniesie los,

      Usuń
  13. Niemcy dobrze grają tego odmówić im nie można. Nie oglądam jednak, nie mam tu TV i szkoda mi mazurskiego czasu. Miło, jak się ludzie cieszą nie wywołują burd z tego powdu, nie niszczą i nie palą. My też się cieszymi, jak Nasi gdzieś tam strzelą gola, ale cuś ostatnio marnie im to wychodzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musza przestac tak czesto sie modlic, za to rzetelnie wziac do roboty. Bozia im nie pomoze :)))

      Usuń
  14. Eee tam zaraz pogięło...
    Fajnie tak się cieszyć, ale emocje to były :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, byly emocje!!! Moj maz malo mnie nie zakneblowal, zreszta wcale nie ogladal, bo sie szykowal do drogi. Z nas dwojga to ja jestem wiekszym kibicem ;))

      Usuń
  15. Taki mecz był fajny,często teraz mecze oglądam bo są Mistrzostwa.Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyjemnie popatrzec na pilke na swiatowym poziomie :))

      Usuń
  16. no to święto wielkie było :) gratuluję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszyscy sie ciesza, a ja nawet sobie nabylam malenka choragiewke na samochod i tez trzepoce. :)))

      Usuń
  17. Mąż mój ogląda mecze, więc coś do mnie dochodzi, kto z kim i co się dzieje.
    Fajna taka demonstracja radości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jest zawsze na mistrzostwach. Policja o tym wie, wiec na czas wystawia patrole i nie reaguje na niezapietych, wystajacych przez okna pasazerow powiewajacych flagami :))) Tacy sa fajni!

      Usuń
  18. Lubię piłkę nożną, tę na wysokim poziomie; Mundial, Euro, Liga Mistrzów - oglądanie to dla mnie czysta przyjemność. Nie przeszkadza mi nawet, że nasi nie grają, choć trochę jednak żal.
    Wczorajszy mecz był dobry, kibicowałam Niemcom, ale żal mi było Portugalii i życzyłam im chociaż honorowej bramki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie nie bylo ich ani troche zal, grali po chamsku, wiec slusznie Niemcy pokazali im, gdzie raki zimuja. Nie lubie takiego agresywnego futbolu. Trzeba do konca zachowac klase.

      Usuń
  19. ...dobrze, że nasi nie dostali się bo znowu by było Polacy nic się nie stało. W cholerę ten PZPN powinni rozwiązać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie mieli szans żadnych. za dużo zarabiają. tym samym korki zostały w domu.

      Usuń
    2. Za duzo to oni sie modla, Ewcia. Dziwne, ze w obcych druzynach umieja dawac z siebie wszystko.

      Usuń
    3. ciekawa sprawa, no nie? w polsce nie umieją kopnąć piłki a w świecie strzelają gole. a czy się modlą, to ja nie wiem. piłkarze, znaczy czy się modlą.

      Usuń
    4. No jak nie, jak tak. Tam sie wszyscy modla, zamiast pracowac, stad taki burdel w kraju :)))

      Usuń
    5. o, nie! ja się nie modlę!

      Usuń
    6. Dlatego masz w domu porzadek :)))

      Usuń
  20. Panterko, oszczedzaj swoj glos na ciag dalszy mistrzostw :) Zapowiada sie bardzo ekscytujaco :)
    Sciskam Cie mocno ***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chrypka minela mi przez noc, gotowa wiec jestem na nowe wrzaski.
      Buzinki :***

      Usuń
  21. kiedyś sie interesowałam piłką, teraz tylko moje dzieci i ich dzieci. znam kilka nazwisk i tyle. ale ciesze się radością innych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba przyznac, ze Niemcy umieja sie cieszyc, swietnie kibicuja, a ich entuzjazm porywa innych. :))

      Usuń
  22. Kilka lat temu byłam w Niemczech jak były jakieś rozgrywki to chyba było 2008r. i powiem szczerze ze byłam zachwycona tym że mnieszkancy tak bardzo ekscytowali sie rozgrywkami swojej drużyny i że tak entuzjastycznie to okazywali.
    Polacy niestety tak nie potrafią... Zreszta my nie mamy za wiele powodu do dumy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że mamy. Problem w tym, że większość patrzy wyłącznie przez pryzmat piłki nożnej. A siatkarze czy szczypiorniści?

      Usuń
    2. To tez, Aniu, ale teraz mamy wlasnie mistrzostwa swiata w pilce noznej, wiec tylko tym sie zyje. A w tej dziedzinie Polacy nie maja niestety wiele do powiedzenia. :))

      Usuń
  23. a ja niestety byłam w pracy i wróciłam po 22, więc nie miałam okazji obejrzeć meczu :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez tylko polowke widzialam, ale i tak radosc mialam z wygranej. :)))

      Usuń
  24. Ja przed meczem kibicowałam Portugalii z sentymentu, ale jak przyjechałam spóźniona z pracy i było już 2:0, powiedziałam, że jak Portugalia jest taka do dupy to niestety, ale straci kibica. Niech już będą te Niemcy. Żeby wygrał ktoś z Europy. Jak nie oni to kto????

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zdrada! Portugalii, phi! Foch!
      Dobrze, ze sie w pore zrehabilitowalas i przeszlas na wlasciwa strone :)))

      Usuń
  25. Anna Maria P. Kibicka. :)

    Pozdro!

    PS. Proponuję jeszcze paznokietki trzasnąć w barwach, a co!. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nooo. Zaczelo mi sie to w latach 70-tych, kiedy Orly Gorskiego rzadzily w futbolu. Ale ogladam tylko najwyzszy poziom, zadnych tam ligowych. :)))
      Pomaluje se, a co! I jeszcze policzki w barwach wojennych. Sa takie specjalne szminki, od razu trzykolorowe.

      Usuń
  26. Odpowiedzi
    1. Dziekujemy! To wielki powod do dumy, gra na bardzo dobrym poziomie. :))

      Usuń
  27. Moje młodsze dziecko jest wielką fanką Waszej drużyny od lat. I też szalała z radości daleko od domu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kocham Twoje mlodsze dziecko miloscia wielka i nieskonczona :)))

      Usuń
  28. To wspaniale tak umieć radości dać wyraz. :)) Bez rozwalania koszy na śmieci cudzych samochodów tylko okazywać swoją radość, to wielkie. :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Radosc mozna przeciez okazywac bez wandalizmu. Tu cale miasto sie raduje. :)

      Usuń
  29. I pięknie, to lubię, chociaż kibicka ze mnie żadna :*

    kiss

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kibicuje co dwa lata na WM i EM, reszta moze dla mnie nie istniec. Kiedy juz kibicuje, to na calego!
      Küsschen :***

      Usuń
  30. I to jest radosc, i zabawa. Polscy kibice nie wspominajac o pilkarzach, powinni brac przyklad z naszych sasiadow:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby Polacy zechcieli brac przyklad z Niemcow, i to nie tylko w sprawach pilki kopanej, Polska dawno juz bylaby obiecana druga Japonia. :)))

      Usuń
  31. ..´.█
    ..´.███
    ..´█████
    ..´██████
    ´´██████ ´´´´. █
    ´´███████ ´´.█
    ´´´██████ ´´.█
    ´´´´´██████..█
    ´´´´´´´...... ███
    ___██████___ █__██████
    __█▒▒▒▒█_██_█_.██____▒▓█
    _█▒▒▒███____████______▒▓█
    _█▒▒███______▒█▒_______▒▓█
    _█▒████___SŁODZIUTKIE__▒▓█
    _█▒████____JABŁUSZKO___▒▓█
    __█▒████______DLA______▒▓█
    ___█▒▒██____CIEBIE____▒▓█
    _____█▒▒█____▒█▒____▒▓█
    ________█████__█████
    POZDRAWIAM SERDECZNIE I MIŁEGO POPOŁUDNIA ŻYCZĘ.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Język znajomość dobra ale hoch deutsch.A tam u siostry jest szwabski.Ale niektórzy umieją i rozumieją normalnie po niemiecku.Moja siostra już długo mieszka w Niemczech ma męża Niemca i gada do nas po niemiecku.I ich córka też tylko po niemiecku.Długo już od nich uczę się co nie wiem.

      Usuń
    2. To najwazniejsze, ze znasz jezyk, bez tego ani rusz.

      Usuń
  32. Super grali i tak wysoko wygrali. Ja też jestem fanką i nie tylko piłki nożnej, ale ręcznej też. Tutaj Polacy pogonili Niemców. Najgorzej jest właśnie jak grają Niemcy z Polakami. Mąż dla Niemców, ja dla Polaków.
    Teraz kibicowałam Niemcom i wierzę, że dojdą do finału i może nawet wygrają. U nas na wsi też było głośno do samego rana ale nic złego się nie wydarzyło. Przed Polakami w nożnej długa droga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakos ostatnio polska druzyna oszczedza mi dylematow, komu mam kibicowac.
      Niech sie dalej modla, zamiast brac sie do roboty, to nie bede miala takich zmartwien. :)))

      Usuń
  33. A ja się wcale im nie dziwię- kibicom- też tak wywrzeszczałbym zwycięstwo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co sie dziwic? Lepiej wrzeszczec wraz. Zreszta to zarazliwe :)))

      Usuń
  34. A przestan:)) Nawet ja bylam na biezaco, chociaz ze mnie kibic jak z koziej puzon, ale Junior i wysylal esesmany z najnowszymi doniesieniami:)))
    Gratulacje!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Junior wie, co dobre! Ole ole ole ole !!! :)))))))))))))))

      Usuń
  35. Już chciałam Cię poprawić: jacy znów nasi!? Tymczasem "nasi" to w tym przypadku ...Wasi:))).
    Też kibicowałam Niemcom, jakby nie było.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wspominalam juz, ze Cie owielbiam? :)))

      Usuń
  36. :)), nikomu nie kibicowałam, meczu nie oglądałam, ale trąbią zatrąbiaście :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? Az sie chce trabic razem z nimi, co zreszta uczynilam. :)))

      Usuń
  37. o małe co a zadałabym ci ze dwa pytania. ale spojrzałam na datę. powtórki nie będzie :)

    OdpowiedzUsuń

Chcesz pogadac? Zamieniam sie w sluch.