niedziela, 26 października 2014

Kto do kogo?

Pies upodabnia się do właściciela – chociaż czasami jest odwrotnie. I choć dotychczas uważaliśmy to za pusty frazes, jakiś czas temu naukowcy z  Uniwersytetu Kalifornijskiego udowodnili, że czworonożni pupile naprawdę po pewnym czasie zaczynają przypominać swoich właścicieli. Badacze eksperyment zaczęli od zrobienia zdjęć 45 czworonogów i ich państwa. Ludzie i zwierzęta byli fotografowani osobno, na różnym tle, tak żeby nic nie sugerowało żadnych relacji między nimi. Następnie każdy ze studentów, biorących udział w badaniu, do fotografii właściciela musiał dopasować wizerunek psa – do wyboru miał za każdym razem dwa różne czworonogi. Wyniki były jednoznaczne - ludzie wybierając psa, szukają takiego, który będzie ich samych przypominał. I choć zdjęcia, które znajdziecie w naszej galerii, trzeba potraktować humorystycznie, czasami warto zastanowić się, czym kierowaliśmy się, wybierając naszego pupila. A może tym, by ładnie wyglądać na wspólnych zdjęciach?
Zrodlo 

A czy ja jestem rownie piekna jak Kirunia? :)























Zdjecia pozbieralam z roznych psich stron w necie.

A teraz musze sie pochwalic, bo znalazlam sie wsrod wygranych w konkursie na fb, rozpisanym przez Dog Chow Polska na zdjecie psich noskow. Gdyby nie Retro Grazyna, nie wiedzialabym nawet o tym konkursie, a tak zdazylam na szybko wkleic Kirusiowy nosek. Po czym o sprawie zapomnialam, jak to ja. I znow dzieki czujnosci Grazyny dowiedzialam sie o wygranej.
Dzieki, Grazynko, bez Ciebie zginelabym marnie ;)
A oto zdjecie, ktore poslalam na konkurs:

 





58 komentarzy:

  1. Gratuluję wygranej:) czasem zastanawiam się co ja w sobie takiego mam że kocham te ASTy, tak bardzo chciałabym mieć takiego swojego ....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaki masz problem? Nawet kupowac nie musisz, bo schroniska sa pelne. :)))

      Usuń
    2. no w czym jestem tak podobna:)) że je tak ukochałam:))
      Tośmy sie z tematem dziś zgrały:))

      Usuń
    3. No wypisz-wymaluj wygladasz jak ast! :))))))))

      Usuń
    4. chyba nieee... nie sądzę...
      Wziąć zwierze to nie problem ale odpowiedzialność... niestety nie mogę sobie pozwolić... pies to stabilizacja, obowiązek, ograniczenia...

      Usuń
    5. No niestety, pies to wielki zaszczyt i przyjemnosc, ale tez kajdanki i... kasa! ;)

      Usuń
    6. Nie żeby zaraz kajdanki bo to decyzja, przyjemność ale tu w Polsce.... szkoda gadać...

      Usuń
    7. Wlasnie w Polsce tylu ludzi ma psy, choc miec nie powinni...

      Usuń
    8. Niestety, po za tym właściciele TTB narażeni sa na ataki, nieprzyjemności ze strony frustratów...

      Usuń
    9. Wiekszosc z nich to ludzie nieodpowiedzialni, wiec co sie dziwisz?

      Usuń
    10. dziwię się jak można napadać na drugiego człowieka który nie wadzi nikomu. A to że ma psa o niczym nie świadczy... w końcu rasa nie jest wyznacznikiem odpowiedzialności...
      W Polsce nie ma tradycji psa rasowego, ludzie nie znają sie a wiedza jaką często posiadają pochodzi z prasy brukowej.
      Jakiś czas temu spotkałam kobietę miała bulterierkę i dożycę argentyńską powiedziała że jestem jedyną osobą która rozpoznała rasę... ludzie twierdzili że to labrador albinos.... myślałam że padnę ze śmiechu!

      Usuń
    11. O czym w ogole rozmawiamy? Od nowa przekonujesz mnie do rzeczy oczywistych, zapominajac o zagrozeniach. To bezproduktywne bicie piany i bezkrytyczne Twoje uwielbienie, bez ogladania sie na ewentualne konsekwencje.
      Nie chce juz o tym dyskutowac, bo wyartykulowalam juz dawno, co o tym mysle i nie mam zamiaru odmieniac tego przez przypadki. Post moj zreszta o tym nie jest.

      Usuń
  2. Wow gratulacje za wygraną :-)
    Jaki fajny nosek, a zdjęcie rzeczywiście extra ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. A tego to jeszcze nie wiem. Jak przysla, to sie pochwale. :)))

      Usuń
  4. cha, cha, dobre!! Maż się smieje, że ja ze swoją Tunią jak siostry blixniaczki jesteśmy, nie tylko zewnętrznie, ale z charakteru również. Cos w tym jest, Tunia strasznie krnąbrna i lubi chodzić swoimi ścieżkami jak kot... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moge sobie wyobrazic, ze jestescie nie tylko jak blizniaczki, ale w dodatku jednojajeczne. :))))))))

      Usuń
  5. Uważam że Maciek jest piękny i Ja mu urodą nie dorównuję :)))
    A nos Kiruni jest cudny - wart nagrody :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez Kirze nie dorownuje, zwlaszcza nos mam gorszy. :))))))))))))))

      Usuń
  6. No i dajesz przykład, że człowiek nie jest podobny do swojej matki tylko do ... hmmm do 'swojej' ... psa. Ja bym dodała, że jest też podobny do swojego samochodu, ale tematu nie rozwijam.
    Gratulacje dla Kiry za posiadanie fotogenicznej 'kufy' (nosa).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kira ma bardzo dobry charakter, a moja mama... no niby tez, ale nie tak dobry. :)))))))))
      A do samochodu to niech sie moj maz upodabnia, dobrze mu tak! He he he!

      Usuń
  7. Piękny nos Kiruni. Kirunio modelka wiedziała jak go ustawić:)))) Gratuluję wygranej:)
    Z tym podobieństwem coś jest. Pewnie zachowaniu , mimiki się uczą wzajemnie i to jeszcze bardziej upodabnia:)
    Małżeństwa też się dobierają, i często są bardzo podobni.
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nooo u nas to z figury podobni nie jestesmy. Chcialabym miec figure mojego meza, od 50 lat bez zmian, szczuplutki i zgrabniutki i przytyc nie moze. To niesprawiedliwe! :((
      Caluski :***

      Usuń
  8. ja i moja Psica... hmmmmm
    mam wrażenie, że jednak ta moja bruneta to raczej z mężem urodą się zgrała, choć to ja ją do domu przyniosłam :) ale trzeba przyznać że Psica piękna i mąż niczego sobie... :)
    Buziole niedzielne :*****

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli cos w tym jest! Twoja psisa zatem jest podobna do jednego z wlascicieli, czyli wszystko sie zgadza.
      Buziaki :***

      Usuń
  9. Gratulacje dla Kiruni a raczej dla jej noska bo jest prześliczny.Miłej niedzieli.

    OdpowiedzUsuń
  10. Zgadzam się z tym, że upodabniamy się wzajemnie. Ale moim zdaniem bardziej osobowościami niż wyglądem. Chociaż może ponieważ jestem okrągła raczej, niską brunetką a kocham i chcę mieć coś wilkopodobnego to dla tego mam kota:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy on tez jest okraglawy i czarny? :))) Z kotami chyba nie prowadzono takich badan, zreszta koty sa takimi indywidualistami, ze chyba nawet nie chcialyby sie upodabniac do swojego personelu, bo trudno w tym przypadku mowic o wlascicielu. To my nalezymy do kotow, a nie one do nas. :)))

      Usuń
  11. Nie rozumiem jednego fenomenu. Dlaczego moje Złe podobne jest nie do mnie, a do mojego taty, mimo że razem ie mieszkamy?!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, geny i te rzeczy... A poza tym wedlug praw Mendla, podobienstwo przeskakuje czasem jedno pokolenie i bywa, ze bardziej jestesmy podobni do dziadkow niz do rodzicow. :)))))))))

      Usuń
    2. No tak, to wiele wyjaśnia. Może oni w ogóle są z jednej hodowli? W końcu i jedno, i drugie, ma w szufladzie rodowód :))))))

      Usuń
    3. Rodowod w szufladzie wyjasnia wszystko! :)))))))))))))))

      Usuń
  12. Też jestem podobna do Mopka, szczególnie, jak ma dłuższe włosy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wasze podobienstwo jest uderzajace! :)))))))))))

      Usuń
  13. Gratuluje wygranej !!! Widzialam inne nosy biorące udzial w konkursie, ale dla mnie Kiry nosek jest najpiekniejszy, choc moge być nieobiektywna, bo Kira to moja ulubienica.:))) Niestety, nie jestem podobna ani do swojego psa (bokser), ani do kota. Może nie tafilam jesscze na "swojego" zwierzaka.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widac Twoj boxer szykuje sie do metamorfozy, zeby upodobnic sie do Ciebie! :))))))))))
      Teraz juz wiem, dlaczego tak kochasz Kirunie, ona ma w sobie pol boxera. :)

      Usuń
  14. Gapa ze mnie, gratulacje, zasłużenie, bo nosulek Kiruni śliczny, szkoda, że nie wiedziałam posłałbym nosek Mopka:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez bym nie wiedziala, gdyby Grazyna nie podzielila sie konkursem na fb.
      Dziekujemy! :***

      Usuń
  15. Ja do kotka kotek do mnie Lora do mojego a on do niej tak to widzę. :)))

    A wkurzają mnie słowa do wpisywania, są niewyraźne i często pozlepiane tak że kilka muszę przerzucić nim znajdę jakie takie wyraźne, z dwojga złego już wolałam cyferki. wrrr

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaraz, zaraz, czy chcesz zasugerowac, ze u mnie jest nadal weryfikacja? Przeciez ja zlikwidowalam!!!
      Nic juz n ie wiem. Pewnie dlatego, ze nie jestes zarejestrowana przez G+ albo bloggera, wiec Cie traktuje jak anonima. Ale ja naprawde nie mam z tym nic wspolnego, to prawdopodobnie Google wydaly wojne anonimom i wprowadzily weryfikacje na wlasna reke.

      Usuń
  16. Gratuluję wygranej, Panterko :)
    Nosek Kiruni słodki jest, więc musiał się spodobać i dostać jakąś nagrodę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno pochwale sie nagroda, kiedy do mnie dotrze. :)))
      Dziekujemy! :***

      Usuń
  17. O, wróciły cyferki to już duuuużo lepiej. :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rany, nic juz nie wiem! To nie ja, bo ja na pewno wylaczylam weryfikacje.

      Usuń
  18. Nie tylko wyglądem. Pieski upodabniają się do właścicieli przede wszystkim charakterem. Obserwuję to od dawna i...zawsze się zgadza :)
    Gratuluję wygranej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje, Auroro!
      My z Kirunia to dwa aniolki, wiec co najmniej w naszym przypadku sie zgadza. Tylko ja nie jestem taka sliczna jak ona. :))))

      Usuń
  19. Hahahahha moze nie wygladam jak moje kociska, ale charakterki i zachowanie mamy podobne ... leniiiiiwe :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja staram sie uczernic jak Miecka, ale jej urody nigdy nie osiagne. Natomiast lenistwo i upodobanie do dlugiego spania mamy wspolne. :)))

      Usuń
  20. Kira ma najpiękniejszy nos...tuż po mojej Owczarce:PPP
    Kiedyś opowiadałam koleżance jaka to moja owczarka wyrywna,na to ona:jaka pani taki pies:)))
    Miłego wieczoru:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz? Widzisz! Obie wyrywne, a i zewnetrznie tez pewnie jestescie podobne. ;)))
      Dobrej nocy i kolorowych snow.

      Usuń
  21. ...no to ze mną było inaczej, jak zwykle. Mój psiak wcale mnie nie przypomniał z wyglądu tylko zachowania. Chrapał i lubił słodkie... :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze to jednak jakies podobienstwo... Nieprawdaz? :)))))))

      Usuń
  22. Panterko, no nie chce nic mowic, ale Kirunia ladniejsza od Ciebie, he, he,he.
    A tak powaznie w waszym przypadku nie wiedze podobienstwa. Chyba, ze cudny charakter, to wtedy tak - jestescie do siebie podobne:)

    Cmoki dla Kiruni z podziekowaniem za piekna kartke - dzieki.

    Pozdrawiam juz z Chicago:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ze Kira jest ladniejsza to dla mnie nie nowina!
      Dobrze, ze chociaz charakterologicznie sie zgadzamy... :))))))))))

      Usuń
  23. No tak zdjecie konkursowe sliczne!
    A podobienstwa wlasciciel-pies obledne

    OdpowiedzUsuń

Dziekuje za Twoj komentarz.
Lubie wiedziec, z kim rozmawiam, moge dyskutowac, ale nie toleruje chamstwa i atakow ad personam. Anonimowe i obrazliwe komentarze beda usuwane.