piątek, 16 stycznia 2015

Badylkowo.

Wczoraj, zaraz po tym, jak moglam zatrzasnac nowozamontowane drzwi do mieszkania, postanowilam wykorzystac ladna pogode. Ubralam sie troche bardziej niz poprzednio i namowilam Kiruszke na wypad w plener. No dobra, wcale nie musialam jej specjalnie namawiac, wystarczylo, ze sie odzialam, a ona juz czekala. Najpierw slonko nam przyswiecalo, potem nie, ale przez caly czas wialo i dulo. Gdyby nie ten wiatr, spacer bylby znacznie przyjemniejszy. Krajobrazy przypominaly kazda inna pore roku, tylko nie srodek stycznia, raczej pozna jesien albo bardzo wczesna wiosne.


Kirunia az sie oblizywala z zadowolenia. Jej tam nawet wiatr nie przeszkadza.


Tak na dobra sprawe, oprocz badylkow wszelkiego autoramentu, nie bylo co fotografowac.







 Nieco nadziei na rychla wiosne dawaly nam takie widoki.





A drzewa, ktore jak wiadomo, maja oczy, przygladaly sie z dezaprobata naszym zmaganiom z wiatrem.






56 komentarzy:

  1. Czerwone badylki najfajniejsze. Poza Kirunią.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, co to jest, ale kolor ma niezwykly. :)

      Usuń
    2. To czerwone to Cornus alba ’Sibirica’.

      Usuń
    3. Oesu, Echo, ales Ty mondra! :)))

      Usuń
    4. A co mam ci napisać, że to badziewie to "korallianukka"? Sama sobie znajdziesz jaki to jest 'dereń'.

      Usuń
    5. Sąsiad zrobił sobie czerwony żywopłot to wiem z jakiego krzaka. Nic nie szukałam. Lubię nazwy roślinek.

      Usuń
    6. To dereń biały; ma białe owoce - pewnie dlatego "biały", chociaż taki czerwony: Zawsze chciałam sobie narwać trochę takich gałązek na świąteczne dekoracje, ale jakoś nie mam gdzie.

      Usuń
    7. To, co ja sfocilam, roslo za plotem na dzialkach, wiec tez raczej bym nie dosiegla. :)

      Usuń
    8. Ninko, ja tez lubie te galazki we flakonie na Wielkanoc. Wieszam na nich biale kaczuszki i inne jajeczka. Jak we flakonie jest woda to i listeczki ladne puszcza ...
      W parakach i przy stawkach u nas sadza lub na nieuzytkach same rosna.
      U mnie ten krzew ma w nazwie 'korala' :DDD
      Koralowo pozdrawiam!

      Usuń
  2. Taka aura lekko pachnie już przedwiośniem. Zeszłego roku zima też nas szybko opuściła.
    Dla mnie to już może tak być zawsze. Kira, jak widać, z pewnością jest podobnego zdania:)).
    Nowe drzwi! Szczęściara. Kiedy ja wymienię swoje? Niestety, musiałabym na własny koszt.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze luty przed nami, moze przymrozic, a ja juz w wiosennym nastroju. :))

      Usuń
  3. Kirunia najfaniejsza, a badyle to i owszem lubie, ale te co wiosne przyganiają :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo Kirunia kwitnie przez caly rok, a badylki tylko latem :)))

      Usuń
  4. W badylkach jest moc! A Kirunia piękna, wiadomo:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko sie czlowiek nadzwiga tego aparatu i wszystko na marne (na badylkowo) :)))

      Usuń
    2. Jakie marne?! Podobają mi się te badylki! I jakie różne znalazłaś! Dobrze, że dźwigasz ten aparat:)))

      Usuń
    3. Mogloby byc wiecej obiektow, jakies ptaszki, robaszki i kwitnace roslinki. Ale nosze, bo a nuz cos sie trafi. :)

      Usuń
  5. ...drugi badylak taki pozwijany bardzo ciekawy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zeby to jeszcze czlowiek wiedzial, co foci... A foci tylko dlatego, ze fajne. :)))

      Usuń
    2. ...no to mamy podobnie... :))

      Usuń
  6. Huhu ha, huhu ha! U mnie zima zła. W oczy prószy, w poziomie śnieg pada, zaspy tworzy, światła gasi, dech zapiera ta cho(rym)... tegoroczna zima. Na niebie szaro a reszta na biało. Hrehrehre!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas mozna przynajmniej miec nadzieje, ze zima bedzie lagodna, a u Ciebie "porzuccie nadzieje ci, ktorzy tam mieszkacie". :)))

      Usuń
  7. Bardzo ładne fotografie :D... :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja tam lubie badylkowe, jak jest fajna pogoda to fajnie jest popatrzec i na badylki:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze pozna jesienia nawet badylki sa malownicze, a teraz calkiem sie wybadylkowaly. :)))

      Usuń
  9. No gdyby nie ten wiatr to byłoby na prawdę jak w marcu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakies resztki tego huraganu z piatku telepia sie po swiecie i zycie utrudniaja. :)))

      Usuń
  10. Fajne zdjęcia, a drzewo z okiem super! Kira wygląda świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Miłego dnia. Kirunia urocza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musi sie troche wybiegac na zapas, bo juz niedlugo bedzie unieruchomiona i z dalekich spacerow nici. :)))

      Usuń
  12. Piękne te Twoje zdjęcia:) Masz talent.
    Kirunia to prawdziwa i Urocza modelka.
    Świetne ujecia Aniu.
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nasza dzidzia musi sie wylatac przed czekajaca ja operacja. :(

      Usuń
  13. Piekne te czerwone badylki :)
    I jestem z Ciebie dumna Pantero nasza, ze cieplej sie ubralas niz poprzednim spacerowym razem :)
    Buziak dla Ciebie :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No przeciez musze Was sluchac, co nie? :)))
      Buzinki :***

      Usuń
  14. Badylki pienkne som i jusz :)
    Wiadomo, że drzewa mają oczy, albo zza nich paczą na nas jakieś inne, ciekawskie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Juz mi sie teskni za baziami, przebisniegami, krokusami... a tu jeszcze luty w perspektywie. :((

      Usuń
  15. Bazie na działce u nas mają już takie śliczne pączucie a i powojniki się obudziły no coś podobnego? Zimę w Styczniu mieliśmy prawie trzy lata temu, wtedy latałam na działkę, podsypując sikorkom pod jodłę ziarenka i z ukrycia podglądając skradające się bażanty i kaczki. Dziś tylko się skradał na resztkach śniegu widocznym odbiciem obuwia, złodziej ale alarm tak wrzasnął na niego - gdzie tu, jeden taki owaki - że uciekł w popłochu. :):))
    Co do drzwi to takie z bolcami samiśmy sobie na działce zainstalowali, chińskie za niecałe 300 stówy. Próbowali włamać się przez drzwi, trochę pogięli przy zamku, ale bolce trzymały, więc włamali się dwa lata temu wybijając szybę, ale nie zdołali wyjść przez drzwi i tak. Dlatego są one naprawdę dobre i dobrze że takie masz. :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz przeciez, ze mieszkam na parterze, wiec jak nie drzwiami, to oknem moze wlezc. Oby nie!
      Te wlamania w Polsce to straszna plaga, zwlaszcza na dzialkach. :))

      Usuń
  16. Odpowiedzi
    1. Nooo, po tych Twoich pustynnych kaktusach to i badylki budza nostalgie... :)

      Usuń
  17. Oby do wiosny! Już bliżej niż dalej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, Dorotka, obys w zla godzine nie wypowiedziala... Ponoc zima wraca. Bleeee....

      Usuń
  18. Odpowiedzi
    1. Ja mialam nie mniejsza. Lubimy razem wedrowac. :))

      Usuń
  19. Dziewczyny mają rację, te badylki to dereń, ale jaki on tam dalej w nazwie to nie wiem. Zimą też ozdobny przez ten kolor. Mam takowy, wyrośnie na spory krzak, bo rośnie szybko. I o to mi chodzi. chciałbym mieć taką "zarośniętą" działkę, a nie łysą i pustą. Do wiosny już coraz bliżej, nawet, jak przyjdzie zima to nie potrwa długo. U nas zaczynają się ferie, będzie śnieg, tak specjalnie dla dzieciaków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu tez niestety zapowiadaja zime ze sniegiem. Wcale mnie to nie cieszy, wolalabym, zeby zostalo tak jak jest. Luty potrafi dac do wiwatu, wiec chcialabym juz marca. :)))

      Usuń
  20. Przyniosłam w grudniu gałązki bazi i jeszcze mam:) Bardzo lubię czerwień dereni, też dzisiaj podziwiałam, jak gdzieś przy drodze rosły.
    A byłam też w górach,gdzie jeszcze jest snieg i to taki dziewiczy ,gdzie nikt nie chodził,widocznie niedawno napadany,bo nawet śladu zwierzaków nie było.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gory i snieg to ja lubie... ale tylko na fotografiach (najlepiej cudzych). Kazda zima i snieg przyprawiaja mnie o ataki paniki, bo musze jezdzic autem. A lazenie po gorach powoduje zadyszke. :)))

      Usuń
  21. Trochę zdjęć dodałam,ale akurat nie zimowych:)
    Nie wiem czy zaglądasz na mój blog, zapraszam serdecznie
    http://takietam1.blox.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiedzialam, ze piszesz, ale juz u Ciebie jestem, a Ty w mojej czytelni. :)

      Usuń
  22. Oj,przepraszam, to moje niedopatrzenie, myślałam, że już dawno temu dałam Ci namiary:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lepiej pozno niz wcale. Teraz Cie mam! :)))

      Usuń

Dziekuje za Twoj komentarz.
Lubie wiedziec, z kim rozmawiam, moge dyskutowac, ale nie toleruje chamstwa i atakow ad personam. Anonimowe i obrazliwe komentarze beda usuwane.