piątek, 3 kwietnia 2015

Errato...

... sprowokowalas mnie normalnie. Tak bardzo, ze poczulam sie wywolana do tablicy i przed szereg.
Bo przeciez wiadomo, ze kto jak kto, ale ja znow nie taka wyrywna do obrzucania publiki jajami, dlugouchymi gryzoniami, czy innym baranstwem. W ogole nie mialam zamiaru, ale co powiecie na:

...
A tak z innej beczki, mam nadzieję, że nie ulegniesz blogowej modzie, zamieszczając jakiś kiczowaty, "świąteczno życzeniowy" post. Niech ostatni bastion się trzyma. Nie, ostatnim to zawsze jestem ja:)).
Przeciez nie mozna przejsc obok takiego wyzwania obojetnie, prawda? I tak oto powstal ten post.







A zatem:





Ale-Luja wesolego
rzyczy Wam
Zajonczek
 










Errato, czy sprostalam poziomowi kiczu?





94 komentarze:

  1. Wiem, wygrałam uszy zajonca na przyszłe święta:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nie! Bo wygralas jajka zajaca z poprzednich swiat. :)))))))

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. A Chinczyki jedzo 100-letnie, wiec nie marudz! :)))))

      Usuń
  3. Nie, normalnie zaniemówiłam! Sama Panterka w roli zajonczka.
    Bo przecież kiepsko byś wypadła jako zajaczek:)). Ach, te nasze polskie znaki kochane!
    "Rzyczy", to prawie, jak ryczy.
    W pierwszej chwili sądziłam, że to ktoś z ekipy "mody na sukces".
    Muszę przyznać, że stanęłaś na wysokości zadania:)). Zaraz mi weselej:))).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uffffff............
      Zamiast zajonczka moglby byc kruliczek plejboja, co nie? :)))))))))))))

      Usuń
    2. No jak nie, jak TAK! :)))

      Usuń
    3. Nie mialam pod reka pomponika na tylek. :)))

      Usuń
  4. a właśnie mnie po głowie chodziła dzisiaj myśl co tu na blogu zamieścić by kulturnym jak trzeba nie ignorantem być a od kiczu stroniąc dobrze wypośrodkować:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No bo ile jajek mozna wytrzymac? I tych smiertelnie powaznych zyczen? :))))

      Usuń
    2. a i układać dla każdego osobne to by doby nie starczyło...

      Usuń
    3. Kopiuj-wklej i po klopocie! :)))

      Usuń
  5. Aaaaaaaaaaaa! Łojessssu! Aleś mnie przestraszyła!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie bojsie, Hanus! Zajonczka nigdy nie widziala? :)))))))))

      Usuń
    2. No, tylko naskoczył na mnie jak wejszłam:)))

      Usuń
    3. Hana sie przejezyczyla: zajaczek zaskoczyl nie tylko Hane. :D

      Usuń
  6. Zajonczku spisałaś się :)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczny z Ciebie zajonczek :-) U mnie też bedzie, jutro, a co!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez bedziesz robic za zajonczka? :))))))))

      Usuń
    2. Za malo fotogieniczna jezdem :-))

      Usuń
    3. To zamiast uszek, mozesz sobie pomponik na zadku przypiac i robic zdjecia od d***y strony. :))))

      Usuń
  8. mnie tam malo! prosze pokazac calego zajaczka z ogonkiem! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nie, z ogonkiem to bedzie Iwona (patrz wyzej). :)))))

      Usuń
  9. Dla mnie wyszło bosko - żaden kicz !!!!
    Wesołego Łanlelulla :)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Buuuuuuuuu...... a mialo byc kiczowato. :(((

      Usuń
  10. No taaak.Szedł zajączek przez las i spotkał panterę.....ino uszy się po nim ostały:(
    A niech Ci się weseli:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to to! Uszy zostali i pantera je nalozyla, robiac za zajonczka. :)))))

      Usuń
  11. Ale fajny z Ciebie zajonczek Anusiu! Pewnie, co ma byc wciaz na powaznie i stereotypowo!
    Buziaczki zaśniezone zasyłam - u mnie zima lepsza niż w grudniu! Zatem ta wielka, papierowa gwiazda od Ciebie jak najbardziej aktualna!:-))***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po naszym wczorajszym sniegu nie zostalo nawet wspomnienie... I dobrze! Za to ciemno i deszczowo.
      Paskudna wielkanoc!
      Buziaczki, Olenko :****

      Usuń
  12. Wow!!!! To uszy, czy rogi??? Hi, hi, hi..... Serdeczności
    A - u nas słonecznie, choć zimno.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty to wszedzie szatana weszysz! To sa USZY zajencze, a w domysle pomponik na tylku. :)))

      Usuń
  13. No to sobie pokicałaś. Zajączek/króliczek.... gonić go trzeba wzrokiem, bo szybko ucieka. 'Alle' zajączek jest OKo! Dla mnie symbolem tych ale-luja (ale=przecena, luja=mocno [po tutejszemu]) jest baranek: potulny i ... 'mondry'... i pożyteczny, i pieczony...
    No to niech się 'jajowate święta' święcą!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znaczy u Was ale-luje to soldy? A baraniny nie lubie, wole jaja. :)))

      Usuń
    2. Ale to sold. :D Wyobraz sobie moje meki przy zakupach przecenowych. Nic nie moge kupic bo zawsze jest jakies 'ale'.
      Ja tez baraniny nie lubie oprocz welny w skarpetkach. :)
      Jajka jem tylko w koszulkach. :D

      Usuń
    3. Byle te koszulki koronkowe byli!
      Pocztyliona nie bylo? Cos dlugo.

      Usuń
    4. Na jednym zebie mam ... koronke, druga w szufladzie po babci, ktora miala o mnie zdanie zem dziopa do tanca i do rozanca. Pamietam jej to. Moze byc?
      Poczta przed swietami powolna. Ale ja cierpliwie po(sz)czekam na dostawce we wtorek.

      Usuń
    5. We wtorek wyslane, to tydzien - dlugo.

      Usuń
    6. Bo to 'wielki tydzien' z dodatkowym 'dlugim piatkiem' (tak w tlumaczeniu nazywa sie tu ten piatek czyli 'pitkäperjantai').

      Usuń
    7. PITKA ???? No ja nie mogie!
      U nas nazywa sie Karfreitag, podobnie jak jutro Karsamstag. Kara to w staroniemieckim smutek, troska albo skarga. Wczoraj byl Gründonnerstag, czyli zielony czwartek.

      Usuń
    8. Tez sie ladnie po mniemiecku nazywa. Obie nazwy wyrazaja skarge. U nas jutro jest tylko sobota, nawet nie dluga ale i nie krotka, zdazylam sie umowic z Zajaczkiem na kawe, po swieceniu swieconek (zajaczek swieci i sie ze mna dzieli).
      Milej Karsamstag! :D

      Usuń
    9. Jutro srednie dziecie ma urodziny, wiec czeka nas wyjscie i bedzie milo na pewno.
      Czy Zajaczek tez dzieli z Toba loze? Czy tylko swieconke? :))))

      Usuń
    10. Tylko swieconke. Loze to dzieli ktos inny. To Ty tez jutro na kawe i ze swieconkom. Po czy przed?

      Usuń
    11. W zyciu nie chodzilam z koszyczkami do kosciola! O co Ty mnie podejrzewasz?

      Usuń
  14. Wielka szkoda że taki uroczy zajączek nie kica po mojej łące.Nie wiem tylko czy moje oczy wypatrzyły by go bo śnieżyce ulewy i wichury szaleją.Ciemności egipskie zapanowały od wtorku do czwartku .Pierzaste jaj nie niosą bo i po co , ciemno i zimno więc jakie święta ? Mimo wszystko radosnych Świąt i dużo słoneczka byś mogła Aniu pospacerować i pstryknąć co nie co.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej sie nie zanosi na spacery, bo nawet gdybym ja sie poswiecila (nomen omen), to Kirunia ani mysli moknac i swoja potrzebe zalatwia w tempie ekspresowym, po czym zwiewa do domu z lebkiem opuszczonym i prawie zamknietymi slepkami. Bardzo boleje nad pogoda, bo raczej czeka nas siedzenie w domu...
      Buziaki, Halutka :***

      Usuń
  15. Códny jesteś, Zajonczku, códny po prostu!!!!!!!!!!!!
    PS. Znów byłam odcięta od sieci, buuu:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ninka, zaszczel satelite, co se bedzie z Ciebie jaja robil! Albo zmien operatora. :)))

      Usuń
    2. Ale to było tym razem w domu, dopiero monż naprawił, jak przyjechał.

      Usuń
    3. Musisz zatem isc na kursa zawodowe naprawy komputerow i uniezaleznic sie od meza. :))))

      Usuń
  16. Rzyczoncy zajonczek jak ta lala :)) Pionteczka :))
    U nas dzisiaj od rana słoneczko wygląda, ale prognozy takie sobie, jak wszędzie. No chyba, że do Hiszpanii byśmy pojechali ....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ludzilabym sie ta Hiszpania, bo nawet u Kasi w Alzacji spadl snieg. Polecam Egipt, ale tylko klimatycznie, bo politycznie... hmmm... :)))

      Usuń
  17. Super! :)) Zajączku niech uśmiech, gdy pogody nie ma, rozświetla Wasze świąteczne dni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No bo i co nam pozostalo, jak tylko zachowac do siebie dystans? :)))

      Usuń
  18. Odpowiedzi
    1. Krazy poglossska, ze jestem bossska. :)))))))

      Usuń
  19. całe szczęście, że to uszy zajączka a nie rogi ;)))))))
    :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, nastepna, ktora sie we mnie szatana doszukuje! :)))))))))
      :******

      Usuń
    2. e tam... zaraz szatan! Chciałabyś! :))))
      Ja bardziej przyziemna jestem.... myślałam z troską o wierności Twojej ukochanej drugiej połówki ;))))))

      Usuń
    3. Aaa, to zmienia postac rzeczy. :)))))

      Usuń
  20. ale z Ciebie prawdziwy Zajączek Playboya ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Plejboj mial kruliczki, a Dürer zajonczki. :)

      Usuń
  21. Pojawiasz sie i znikasz :)) Najlepszego Aniu - smacznych jajec:)

    Wyzwaniu sprostalas - Brawo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwiekszam sie i zmniejszam, grubne i chudne, oddalam sie i zblizam - jak to na wielkanoc. :))))

      Usuń
  22. cód, mniud, ultramaryna! zając jak sie patrzy.

    OdpowiedzUsuń
  23. Drogiej z Getyngi Panterze,
    co się przebrała za zwierzę
    puchate i milutkie,
    takie "wielkanocniutkie"
    - Świąt życzę, choć jej to nie bierze!
    :-))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bierze, bierze! Wzruszenie mnie bierze za ten wierszyk. :***

      Usuń
    2. Dla takiego odbiorcy warto się postarać :-D

      Usuń
  24. Cudacznemu zającowi wszystkiego najsmaczniejszego na te świeta. Zdrowia, spokojności i wesołości zyczę :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zajonc jest dzwieczny i tez zyczy wzajemnie. :)))

      Usuń
  25. A moze to Kroilca?
    Niemniej Weolych i Slonecznych SWiat:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak zwal, w kazdym razie na temat :))))

      Usuń
  26. Oby zdrowie dopisało i jajeczko smakowało, by szyneczka nie tuczyła, atmosferka była miła, a zajączek uśmiechnięty - przyniósł wreszcie te prezenty!

    OdpowiedzUsuń
  27. No.... kiczu nie ma, ale można dostać oczopląsu:):)
    Spokojnych, ciepłych i słonecznych Świąt:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i mialo byc oczoj***e, a wiec cel osiagniety. :)))

      Usuń
  28. O, jacie! Jaki zajączek!!!! A raczej zajonczek!
    Wesołych Świąt, Zajączku:)))

    OdpowiedzUsuń
  29. Jeszcze Hju Hefner, pompon w na tyłek i króliczek plejboja jak się paczy! Rodzinnych i spokojnych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...o tym samym pomyślałem - nic tylko króliczek pleyboya, he he he...

      Usuń
    2. Jak juz, to kruliczek. :)))

      Usuń
  30. Hihi, niezłe rzyczenia:D A u mnie nie było żadnych ani nawet rzadnych, bo jakoś mi tak przeleciał ten zajonc.
    Nie mogę się napatrzeć, jak mi tak migasz:)))

    OdpowiedzUsuń

Chcesz pogadac? Zamieniam sie w sluch.