wtorek, 1 marca 2016

Luty-pluty, bo przeplata...

Kilka dni wczesniej...
Prawdziwie kwietniowa pogode mamy tej zimy, skoki temperatur, cisnienia i moich nastrojow sa nieobliczalne. Jesli jednak tylko przestaje padac i pizdzic oraz nie zamarza glut w nosie, biere aparat, czasem meza (bo Kiry nie moge) i ide sobie w plener. W sobote zaswiecilo slonce, kusilo prawie wiosenne niebo, a ze mamy rok 2016, na ktory to rok zapowiedziano koniec robot przy przebudowie tamy na jeziorku Weende-Bach, tosmy tam pojechali poogladac, co sie zmienilo.
Tak wygladalo na poczatku pazdziernika 2014: Linek  Woda jeszcze jest.
Tak tydzien pozniej: Linek  Wody nie ma.
Tak sie sytuacja przedstawiala w maju 2015: Linek  Nowy pomost jest w budowie, a po dnie jeziorka mozna bylo spacerowac sucha stopa. Widac tez postepujace prace przy budowie nowej tamy. 
A w te sobote bylo tak:



Pomost wykonczony, woda w jeziorku jest. Sa tez przyleciane z powrotem gesi, jakies bialo czarne kaczki i jeden abondz, z wygladu zeszloroczny.




Malo jest wiosny, raptem troche bazi na drzewach i nic wiecej, a czlowiek teskni za zielenia... Mala sikorka przysiadla na drzewie, ale na widok obiektywu, w poplochu zerwala sie i odleciala.





Doszlismy wreszcie do tamy i tam musielismy zawrocic, bo budowa jest niestety niezakonczona, wszedzie zakazy wstepu i brak mozliwosci przedostania sie na druga strone. Wlasciwie to mozliwosc byla, ale nielegalna, wiec zrezygnowalismy i wrocilismy ta sama droga. W ubieglym roku zeszlismy po prostu na dno jeziora i przeszlismy tamtedy.






Tama jest znacznie wieksza od poprzedniej, taka jakas okazalsza, wypasiona i wow, jak mawiaja we Wladywostoku. Jednak do konca robot chyba jeszcze daleko, ale moze ja sie nie znam? No i niech sie wreszcie zrobi zielono! Bo wprawdzie i takie okolicznosci przyrody wygladaja w sloncu dosc malowniczo, ale to nie to samo...







36 komentarzy:

  1. Pieknie tam, przeczytalam i obejrzalam zdjecia 2014 pazdziernik, a potem maj 2015, Kira pelna zycia, szczesliwie hasa, piekne te zdjecia z nia. Teresa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, wtedy Kirunia jeszcze dzielnie z nami hasala, robila kilometry, kapala sie w rzeczkach i jeziorach. Teraz strach brac ja ze soba, bo pozniej trzeba nosic.

      Usuń
  2. Z tym, że jak już się zrobi zielono, to za chwile pierdzielnie ukropem z nieba i już po radości życia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem tego samego zdania. Dlatego trzeba wykorzystywac wiosne do cna.

      Usuń
  3. Zapowiedzieli, że po ostatnim (!) śniegu, jaki spadł dzisiejszej nocy, napadać ma deszczu i jeśli, zgodnie z prognozą, po tym przyjdzie o 10 st. cieplejsze powietrze, to buchnie zielenią. Czego wszystkim życzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas szczesliwie nie ma zadnego sniegu, tylko troche chlodno. Ale pogoda fajna.

      Usuń
  4. W lutym pogoda bywała różna ale to co dzisiaj rankiem zobaczyłam zaskoczyło mnie totalnie.Jeszcze tyle śniegu nie było tej zimy,drzewa uginały sie pod ciężarem sniegu a młodzi mieli kłopoty z wyjazdem.Piękne zdjęcia.Całuski dla Kiruni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Onegdaj, kiedysmy byly piekne i mlode, to luty umial dowalic mrozami. Teraz to nawet porzadnych mrozow nie ma, wszystko zeszlo na psy, zima tez. :)))
      Dobrze, ze nas dzisiaj oszczedzilo ze sniegiem. :))

      Usuń
  5. Zielone na razie sie czai,ale jak WYBUCHNIE ,to aż nam w oczach sie zazieleni:)
    Ale najpierw zazółci,przynajmniej u nas, bo wszędzie duzo krzaków forsycji rosnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam dyzurna forsycje pod samym balkonem, przy paleniu wygladam z utesknieniem zalazkow kwiatkowych.

      Usuń
  6. Jak prace bedą ukonczone to dopiero bedzie porzadna tama,na razie to chyba jeszcze początek?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, no dwa lata juz ja modernizuja i rozbudowuja, wiec raczej jest na ukonczeniu, ale bede trzymac reke na pulsie i nadawac z placu boju. :))

      Usuń
  7. Czai się ta wiosna, oj czai; najpierw o nietypowej porze wszystko zaczęło wyłazić, a teraz przystopowało. Potem jak się zrobi ciepło, to zaraz będzie za ciepło. A w maju śnieg spadnie, hrehrehre:))))) Ładnie nad tym Twoim jeziorkiem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A! Zapomniałam napisać, że u nas w tej chwili0 stopni (było-2) i pada drobny śnieg, który pewnie zaraz zacznie przechodzić w deszcz ze śniegiem, a potem deszcz; oj, będzie ślisko!!!

      Usuń
    2. Sporo mamy tych malenkich jeziorek w okolicy, jest gdzie lazic, a w niektorych mozna nawet sie kapac. U nas slonecznie, choc zimno, ale mam nadzieje, ze omina nas te kataklizmy sniegowe. :)

      Usuń
  8. ja nie narzekam na zimę, bo to już trzecia z kolei, która nas nie ukrzywdziła wielce mrozem i śniegiem
    a wiosnę czuć w powietrzu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, zimy zaczely nas nieco oszczedzac, co zreszta bardzo mnie raduje. :)

      Usuń
  9. Nie ma to jak dobry spacer :) Sikorka najpiękniejsza :))
    A u nas śniegu nawaliło, jak na Syberii :((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu na szczescie sniegu ani sladu i wcale mnie to nie martwi. Ma byc wiosna i juz!

      Usuń
  10. Zdjęcie 6 jak z jakiegoś kadru filmowego! Serio :)

    OdpowiedzUsuń
  11. U nas dzisiaj spadło tyle śniegu, że musiałam otrząsać z tego paskudztwa gałęzie, bo czeszczały pod naporem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Putin Wam z Syberii podeslal za kare. Tu na szczescie nadal wiosennie. :)

      Usuń
  12. Na szczęście tama nie jest potrzebna ptakom, bo już się tam rozgościły. Jest to z pewnością miłe miejsce do spaceru, tylko zieleni brakuje . Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. One tam zawsze byly, pozniej zabrali im wode, ale nie wiem nawet, czy przeszkodzilo im to w gniazdowaniu na wysepce.
      W sezonie jest tam naprawde przepieknie.

      Usuń
  13. Zastanowił mnie ten zeszłoroczny łabędź, to znaczy, jak poznałaś, że to zeszłoroczny wygląd? Miał pióra zakurzone, czy zrudziałe?:):):)Sikorki śliczne:)
    U nas sypie od rana wkurzające białe paskudztwo. FUJ!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ubiegloroczne piskleta jeszcze nie do konca zbielaly, sa szarawe i dzioby maja nie calkiem pomaranczowe, jak te dorosle. Stad wiem, ze to z zeszlorocznego wylegu, ale na tyle dorosle, ze juz odlaczyly sie od matek.
      U nas wiosennie, slonecznie i pieknie. :))

      Usuń
  14. U nas dzisiaj spadł śnieg, ale teraz to juz jest tylko błoto.
    Ale i tak zadawalają mnie okoliczności przyrody. Jakoś taka mało wybredna się zrobiłam.
    U Was ladnie...:) Ptaszory czuja wiosnę. Zazieleni się już niedługo i nagle.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biedaki! My dostalismy taryfe ulgowa i pogoda nadal sliczna. Za zielenia tesknie, bo jednak troche buro.

      Usuń
  15. Jeziorko wygląda bardzo zachęcająco i atrakcyjnie. W pobliżu mojego domu w Warszawie jest tylko jedno takie malutkie. Za to w BH mamy do dyspozycji od razu całe morze! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. p.s. śnieży, pada deszcz, piździ za przeproszeniem tak, że psa po powrocie ze spaceru powinnam właściwie wykąpać, a nie tylko wycierać. Ale dwa spacerki dziennie mimo to robimy. I wracamy szczęśliwi, wyłażeni. :)
    Uściski Aniu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Morze ma swoj urok, ale jednak inny. Takie zarosniete jeziorko z abondziami i cwierkajacymi z kazdego krzaka ptaszetami to cos, co pantery lubia najbardziej.
      Nasza Kirunia niestety nie moze korzystac z pieknej pogody, nie ma sil na chodzenie. :(

      Usuń
  17. Dobrze że chociaż mąż Tobie towarzyszy.Ja W niedzielę byłam u koleżanki i siedziałyśmy w ogrodzie na huśtawce,a dziś można posiedzieć ale na sankach.Jutro mam wolne to chociaż Luna będzie zadowolona ze śnieżnej pogody.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To Putin zeslal Wam te zime za ekscesy prezia i jego ekipy. ;)))
      A mezu mojemu nie zawsze chce sie ze mna lazic, Kira za to nie moze. I tak oto zostalam sama, a tu swiat pelen gwalcicieli. :))))

      Usuń
  18. Też czekam zieleni po od tej sepi na zdjęciach to szalu można dostać. Chyba kredki wezmę k sobie antystresowe kolorowanki zrobię. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobno dzialaja cuda, ale ja jakos nie jestem do nich przekonana. Sprobowac mozna.

      Usuń

Dziekuje za Twoj komentarz.
Lubie wiedziec, z kim rozmawiam, moge dyskutowac, ale nie toleruje chamstwa i atakow ad personam. Anonimowe i obrazliwe komentarze beda usuwane.