niedziela, 6 marca 2016

W czasie deszczu...

Nadszedl weekend i pogoda sie zrypala! A takie plany snulam...
No jak tak, to postanowilam sobie pocwiczyc w domu z aparatem. W koncu kiedys musze zejsc z trybu automatycznego, co nie?

Orchidee kwitna, wiec dlaczego nie mialabym ich pokazac?

Inny gatunek.

Inny kat widzenia.

Kalanchoe (dwa rozne ISO)

Trzy rozne ISO.

Zólwik w trzech wydaniach.

Miniaturowy mozdzierz (cos z moja ostroscia nie tak po lewej).

Dwa (dwie? dwoje? dwóch?) Buddy.

Dwa inne zoomy.

Pajak-broszka. Broszka zle mi sie kojarzy ;)

Szklana myszka (ok 2 cm)

Metalowy aniolek (niewiele wiekszy od myszki).
W koncu sie zmeczylam, bo wbrew pozorom to ciezka praca takie pstrykanie. Na koniec pstryklam inwentarz i zakonczylam robote na sobote. Moze niedziela lepiej sie uda.
Miecka zajela miejscowke na parapecie, Bulczyk wlazl na niego z drugiej strony, w nadziei, ze swoja chuda obecnoscia zdola zolze przeploszyc. Miecka ani nawet drgnela, wiec Bulka jak niepyszna udala sie do koszyka pietro nizej.






Miecka ze stoickim spokojem okupowala doniczki, Bulka z fochem zeszla na sam dol, a Kira przygladala sie temu z oddalenia, lezac wygodnie na sofie, cala dumna i blada, bo dostala od jednej ciotki nowa gawroszke, ktora teraz obnasza po osiedlu.




Wam i sobie zycze pogodnej niedzieli!






60 komentarzy:

  1. Mnie broszka też się źle kojarzy. Twoja jednak nie jest podobna do tamtych, znanej właścicielki. Muszę przyznać, że ładnie się pobawiłaś w czasie deszczu. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I z duma musze sie pochwalic, ze robilam bez lampy. Inwentarz z lampa, bo ruchliwy. :)))

      Usuń
  2. Biale orchidee przepiekne. Czesto na Twoich zdjeciach robionych w domu podgladam kwiaty, masz duzo pieknych i ciekawych kwiatow w doniczkach.
    Kochana Kira, naprawde taka kochana ze dala sobie zawiazac ta chusteczke. Miecka i Buleczka jak zwykle piekne, Miecka dumna, Buleczka pokorna, grzeczna. Teresa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Duzo kwiatow to ja mialam w poprzednim mieszkaniu (cos z 70 doniczek), ale musialam pozbyc sie wiekszosci, bo tu nie mam na nie miejsca. Moja yucca np. byla po sufit, pocielam na kawalki i zasadzilam od nowa. :)

      Usuń
  3. Pięknie Ci te zdjęcia wyszły! Ja też powinnam poćwiczyć z aparatem, żeby w końcu zejść z auto:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chyba za glupia jestem do czytania instrukcji obslugi, tam sa takie fachowe okreslenia, ze nic z tego nie wiem. Podjelam wiec metode prob i bledow. :)

      Usuń
    2. Bo to najlepsza metoda jest!

      Usuń
    3. Chyba tak, przynajmniej u mnie to dziala. :))

      Usuń
  4. Dobra zabawa jak sie ma duzo czasu i cierpliwosci;)
    ...
    Nie raz nie dwa próbowałam zgłębić tajniki aparatu ,ale cierpliwości mi brak.Czasami korzystam z kilku podstawowych,ale sama nie ustawiam przesłony,no i nie chce mi się bawić ze statywem.ważne jest tło,oświetlenie,jeśli się robi zdjęcia w domu.Swiatło powinno być białe,halogenowe.
    Jest jak jest i cykam zwyklaki i już.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na biale halogenowe i profesjonalne to mnie nie stac, robie zdjecia przy dziennym albo przy takim sztucznym, jakim dysponuje. Chodzi o cwiczenia i zeby sobie radzic w kazdej okolicznosci, co nie? :)))

      Usuń
    2. No! A im wiecej umiem, tym mam wieksza swiadomosc, jak wiele mi brakuje do szczescia. :)))

      Usuń
  5. Moje wszystkie storczyki potraciły liscie i wygladają na umarłe.waham się,wyrzucić czy przetrzymać,ale mnie wkurzają.Pewnie wyniosę na strych i niech tam zdecyduja czy jeszcze chcą wydac jakieś oznaki zycia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tam sie z moimi nie pieszcze, stoja w nieogrzewanym pokoju goscinnym, podlewam jak mi sie przypomni, a one co roku na nowo kwitna. :)

      Usuń
    2. Sama widzisz, na nic moje starania czy nie starania. tez nie zajmowałam się nimi szczególnie,ale widać mnie nie lubio! No to nie,niech się wypchajo!:)

      Usuń
    3. A moze pogadaj z nimi po dobroci, albo zagroz, ze jak nie bedo rosly i kwitly, to je wyrzucisz na smietnik. Czasem pomaga. I nie przejmuj sie tak nimi, bo Ci na zlosc robio. :)))

      Usuń
  6. Fajne zdjęcia :) I jakiś pożytek z deszczowego dnia. U nas dopiero po południu wyszło słońce, a rano było zimno i piździło, jak w przysłowiowym kieleckiem ;) A dzis deszcz od rana, ale cieszę się drugim spokojniejszym dniem po tygodniu jazdy na kolejce wysokogórskiej w wesołym miasteczku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas dzisiaj nie pada, ale niebo jest od rana stalowe i caly czas straszy, wiec chyba z roweru zrezygnuje i podjade nad Kiessee autem. Do kitu taki weekend.

      Usuń
  7. Co tu gadać, inwentarz jest nieodmiennie najwdzięczniejszym obiektem do focenia. Oczywiście nie mylić z jakością - on zazwyczaj to uniemożliwia. Chodzi o przyjemność patrzenia.
    Gdzież tak zakwitły te piękne orchidee? W domu!? To zazdroszczę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W domu, gdziezby indziej? Stoja sobie w goscinnym i kwitna. Chlodno tam maja, nikt im nie przeszkadza, wiec hulaj dusza. :)

      Usuń
  8. Troche dola mam i Twoje fotki i uśmiech ,choc chwilowy.
    Przeciez ta od brożek nie ma takiej z pająkiem,ona powinna miec broche a'la kaczka.
    Kocham Bulczyka,szkoda ze nie może na kolanach moich posiedziec,mizianie po futerku by mnie wyciszylo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez dzisiaj nie bardzo w sosie, bo pogoda taka paskudna, ze nie wiem. Bylam na spacerze, ale bez slonca to zadna przyjemnosc.
      Bulczyk sobie radzi, czasem to ona zajmuje miejscowke i Miecka wokol krazy, czekajac na wlasciwa sposobnosc, kiedy Bulczyk musi do kuwety. :))

      Usuń
  9. I takie zdjęcie muszą być.Kwiaty piękne.Ja mam w domu szklaną żabę,Z knotem i można ją palić.A skoro o parapet i miejsce na kocyku taka walka,to może drugi kocyk na tym samym parapecie przegrodzony kaktusem.Uwielbiam te Twoje zwierzaki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiaaa, ja Cie prosze! A gdzie ja podzieje kwiaty? Juz i tak kilka sprzatnelam z parapetu, zeby kotom dac miejsce, co bylo wielkim poswieceniem z mojej strony.
      Zreszta moje koty nigdy nie zalegna blisko siebie, bo im jest najlepiej, kiedy sa zdala od siebie. :)))

      Usuń
  10. Nadrobiłam zaległości u Ciebie. Zdjęcia martwej i żywej Natury rewelacyjne. Ściskam mocno cała Waszą grupę :*) Dobrej pogody dosłownie i w przenośni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pogoda pod psem - ciekawe zreszta dlaczego tak sie mowi. Zimno, wilgotno, blotniscie i zero slonca. Poswiecilam sie i przespacerowalam, tylko zmarzlam. :))

      Usuń
  11. u nas leje ...a mnie sie nie chce, bo chyba nadal mam doła...kwiaty, ach przypomniałaś mi jak bardzo chcę już prawdziwej wiosny z kwiatkami, słońcem i lepszym samopoczuciem i smutno mi, bo o tej porze szykowałam się do premiery, a za chwilę będzie pierwszy festiwal na którym nas nie będzie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, ze choc w domu cos kwitnie, bo na zewnatrz szarosc-burosc-ponurosc. :(

      Usuń
  12. W co sie bawic, w co sie bawic... w fotografowanie.
    A mnie sie pomyslalo, ze tak jasno, moze slonecznie u was, :D podczas ogladanie zdjec taka refleksja... Udana sesja. Nic dodac. :))) Nic ujac. :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wczoraj nie bylo ani minuty slonca, caly czas padal deszcz. Ale masz racje, to swiatlo padajace z okna wydaje sie byc bardzo jasne jak sloneczne, zwlaszcza w przypadku orchidei. ;)

      Usuń
    2. :D Jakie to szczescie, ze ta sloneczna czern tla trafila na kwiatka a nie na Miecke. :D Mogloby byc, w przeciwnym przypadku, troche trudniej oddzielic glowny obiekt od tla.
      Slonecznych tylko dni žyczy marznacy ciagle w uszy - Czerwony Policzek (dla odmiany, ten drugi). :)))

      Usuń
    3. Moim marzeniem jest sfotografowac Miecke na czarnym tle bez lampy blyskowej. Jeszcze kiedys to osiagne. :))

      Usuń
    4. To przypomina dzialalnosc pewnych sluzb: znalezc czarnego kota w pomieszczeniu bez oswietlenia... Brrr. :)))) nawet gdyby go tam nie bylo!
      Na bezdechu, jednak, czekam tej chwili i trzymam kciuki (...i obgryzam paznokcie z emocji :D)

      Usuń
    5. Oszczedz paznokcie! To jeszcze moze potrwac. :)))

      Usuń
    6. No, wystarczy jak ich nie bede malowala. Ze wzgledu na toksycznosc lakieru. :))) Reszta zostanie, czasu nie licze... Wierze w Ciebie... i Miecke.:))) Tlo da sobie samo rade.

      Usuń
    7. Najwiekszym problemem bedzie zmusic Miecke, zeby spokojnie polezala na tym czarnym tle. ;))
      A teraz mykam do fabryki. Milego dnia! :**

      Usuń
    8. Ano mykaj. Jakie dzisiaj tlo?

      Usuń
    9. Szaro-bure i ponure. Spadlo nawet kilka platkow sniegu.

      Usuń
    10. Echo pieni nie iso7 marca 2016 14:36

      U nas pada tez ... snieg ja ja z lopatom latam i odsniezam... Moze wykonam 'iso' roboty snieznej. Tlo u mnie wiec takie samo jak i Ciebie.
      Kiedy mnie odwiedzisz????

      Usuń
    11. OKo :))) Zacieram rece...

      Usuń
    12. Mozesz juz zaczac parzyc kawe. ;)

      Usuń
    13. U nas kawe sie gotuje. Tak sie mowi nawet jak sie ja robi w kawiarce czy innym ekspresie... Pytanie: pijesz czarna czy z mlekiem?

      Usuń
    14. Echo slodkie7 marca 2016 16:47

      Uff. Ulzylo mi, bo ja nie mam cukru ani miodu. A mleko niebieskie czy czerwone?

      Usuń
    15. U nas niebieskie jest 1,5%, a czerwone 3,5%. Ja pije chude.

      Usuń
    16. Dobra. Ja/my tez. Normalne? Troche z laktoza czy bez? :DDD
      Dobra. Juz nie musisz odpowiadac. Wypijesz co Ci postawie. :)))) Na stol. Znaczy sie ten dodatek z mleka. :)))
      Do Jutra!

      Usuń
    17. O 6.00 nie bedzie za wczesnie? :))

      Usuń
    18. Alez, no nie. Ja jak skowronek... :))))

      Usuń
    19. Dobra, to ja sie szykuje do wyjscia, zeby zdazyc. :)

      Usuń
    20. Mykaj! Tak jak dzisiaj do... na kawe...

      Usuń
  13. u nas sobota była pogodowo piękna a niedziela do kitu ... a jutro poniedziałek i nie czuję z tego powodu radości... ehhhhhhhhhhh
    głaski dla dzieciaków :**********

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzis z kolei u nas deszcz troche ustal, wiec bylam na spacerze, ale pogoda byla do kitu, zmarzlam i mnie przewialo. :(
      :*****

      Usuń
  14. A że się tak (durnowato, wiem) zapytam: co to jest ISO? Różnicę między zdjęciami oczywiście widzę, ale, tak dla słabszych, to z czego ona wynika?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ISO to, najprosciej tlumaczac, czulosc elementu zapisujacego obraz. Kiedy jest jasno, daje sie minimalne ISO, im ciemniej, tym wieksze. A tak naprawde to i dla mnie sa to czary-mary, ale tak jest i juz. :)))

      Usuń
    2. :D
      International Organization for Standardization (po miedzynarodowemu)
      Organisaton Internationale de Normalisation (chyba po francuski)
      iso (wszystkie litery z malej litery, wyraz, przymiotnik po finsku znaczy duzy :)))
      Wiecej grzechow nie pamietam... Ament

      Usuń
    3. No sama widzisz, uzywam, a nie wiem, co to za skrot.
      Jak na finski wyraz, to iso chyba nalezy do latwiejszych. Zapamietam i kiedy Cie juz odwiedze, bede latala po ulicach i wrzeszczala ISO, ISO! :)))

      Usuń

Dziekuje za Twoj komentarz.
Lubie wiedziec, z kim rozmawiam, moge dyskutowac, ale nie toleruje chamstwa i atakow ad personam. Anonimowe komentarze i tak wpadna do spamu, wiec mozecie sobie oszczedzic pisania, a obrazliwe beda usuwane.