niedziela, 10 kwietnia 2016

Jak w Japonii (no, prawie).

Ufff, w tym roku spielam sie i zdazylam upolowac na czas kwitnace drzewa wisniowe na centralnym kampusie. Moze pamietacie, ze rok temu spoznilam sie i wiekszosc platkow juz opadla. Chyba jednak sprawdza sie stara zasada, ze nie mozna miec wszystkiego, bo kiedy tam dotarlam, wielka chmura zaslonila slonce i zdjeciom brakuje tej kropeczki nad i. Moze w przyszlym roku upoluje nie tylko odpowiedni dzien, ale i pogode. Nie trace nadziei.
Polecam kliknac w zdjecia, zeby moc je ogladac w wiekszym rozmiarze.

























Rzeczywiscie do pelni szczescia zabraklo tylko slonecznych promyczkow.





74 komentarze:

  1. Nie za dużo byś chciała :). Piękne drzewa wiśniowe, kawałki niebieskiego nieba i słoneczka się jeszcze zachciało. Żartuję oczywiście, uwielbiam te różowe kwiatki na drzewach. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tam jest zaiste bajkowo o tej porze roku, pozniej juz tak sobie. To kwiecie zaczarowuje to miejsce. :)

      Usuń
  2. Boszszsz, to skondensowane piękno!Szkoda, że trwa tak kótko...
    Drugam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba naprawde czatowac i pilnowac. Moze jeszcze jutro, pojutrze, a potem zacznie sie rozowe opadanie. :)

      Usuń
  3. Cudnie! W tym przypadku róziowy mnie zachwyca:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez nie przepadam za tym kolorem, ale tam wyglada on zjawiskowo. :)

      Usuń
  4. Jak pięknie. Zatrzymać czas !!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic dziwnego, ze Japonczycy maja w tym czasie swieto narodowe. :))

      Usuń
  5. Ślicznie, aż dech zapiera.
    Ania Bezowa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy takiej ilosci kwiecia, mozna by oczekiwac zapachu, ale jakos nic mnie nie porazilo. Nie pachnie w ogole! :))

      Usuń
  6. Cudo, tylko rozowa natura moze byc tak piekna, tak jak piszesz jest tam bajkowo.
    Czy to blisko od miejsca gdzie mieszkasz? jezeli tak ja bym tam spedzala caly wolny czas. Teresa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Terenia, Getynga to mala dziura i wszedzie blisko, ale... no wlasnie - tam w dzien powszedni sa pierdyliony studentow, jest halas i wcale nie lsni czystoscia. Przez rowery trudno sie tam przedostac. To srodmiescie, wiec smrod i warkot aut. No i troche kadrowalam zdjecia, zeby brzydkie wyciac.
      To nie taki raj, jakby sie wydawalo, wiec raz do roku wystarczy mi tam bywac. :)))
      Wole isc w pole przed siebie...

      Usuń
  7. Piekne, a brak sloneczka wynagradza ten wlochaty kuperek trzmiela :) (Leciwa)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzmieli i innego bzykadla bylo tam zatrzesienie! Czasu niewiele, a roboty w brod, zeby zdazyc wszystko pozapylac. :))

      Usuń
  8. Ale pięknie - uwielbiam te drzewka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sa przepiekne i szkoda, ze to kwitnienie jest tak krotkotrwale. :)))

      Usuń
  9. Bajkowy widok.Miłego dnia i słoneczka życzę bo u mnie pada i pada.Całuski dla Kiruni,Miećki i Buleczki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Futra odsciskuja cioci Halutce, odlizuja i odmrukuja. ♥

      Usuń
  10. W naszym miasteczku studenckim też są kwitnące drzewa przeróżne, choć nie tak dużo. I jeszcze im do kwitnienia trochę zostało, więc może mi się uda złapać ten klimat, chociaż Kortowo na drugim końcu miasta:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ktos mial naprawde dobry pomysl z obsadzeniem kampusu prawie tylko jednym gatunkiem drzew. Raz do roku kampus jest miejscem pielgrzymek chetnych ogladania i fotografowania tej feerii rozowosci. I bieli tak troche z boku, jak widac na zalaczonych zdjeciach.

      Usuń
  11. Piękne, nawet bez tych promyków słońca.Kwitnienie drzew owocowych przypomina nam, że wszystko co piękne trwa niestety krótko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W promykach wygladaloby jeszcze piekniej, no ale trudno, jak wspomnialam, nie mozna miec wszystkiego. ;)

      Usuń
  12. Boszszsz, jaki cudny Grubodupcew, trwam w zachwycie nieustającym!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie odeszlabys stamtad, bo grubodupcewow i innych bzykadel tam ci zatrzesienie. :))

      Usuń
    2. I ja, byle nie za blisko moich uszu i innych wrazliwych sfer. :))

      Usuń
  13. Ojej! Aż pachnie!
    Mogę sobie dzióbnąć na pulpit wiśniową drogę? (7-me od góry). Plisssss......

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bierz co chcesz i na przyszlosc nie pytaj, masz ode mnie kart blansz na fotki. :))

      Usuń
  14. Prawdziwa sakura w Getyndze :)) I nawet jakieś bzykadełka nie wiały przed aparatem :)
    Cudne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No az musialam do wujka gugla poleciec sie spytac, co to takiego ta sakura. A powinnam wiedziec, skoro zamieszczam posty na temat. :)))

      Usuń
    2. Zawsze sie czegos człek z komentarzy dowie :)
      Nie pamiętałam tego słowa aż do momentu przeczytania Twojego wpisu, Panterko ;) Przypomniało mi się jakoś :)

      Usuń
    3. :)) W zeszłym roku popełniłam post na ten temat: http://zycieiszycie.blogspot.com/search/label/kwitn%C4%85ce%20drzewa

      Usuń
    4. Chcialo mi sie zakrzyknac: wau! ale zakrzykne: sakura! Bardziej adekwatne i takie wykrzyknikowe. (U mnie slowo Sakura laczy sie z jadlodajnia gdzie serwuja sushi :).
      Ja tez mam takie miejsce, (chyba) japonskie rajskie jablonie zakwiataja tak rozowo ale dopiero na przelomie maja i czerwca. Dzisiaj sie ciesze lepkiem podbialu na skarpie. :)))

      Usuń
    5. No pacz, Lidia, nawet sama osobiscie pod ta sakura komentowalam, ale czlowiek ma dziurawa pamiec i alzheimery, wiec ulecialo. :(

      Usuń
    6. Echo, ten podbial to taka zimowa roslina, u nas zaczyna juz wygladac w lutym, wiec nic dziwnego, ze pod Twoim kolem polarnym wreszcie w kwietniu zakwitl. W maju/czerwcu to u nas juz drzewa owocuja. :)))

      Usuń
    7. Wiem, o wiem. Ale pamietaj, ze jasnosci na okraglo nadrobia zaleglosci. :)))
      Wrocilam ze spaceru wiosennego. Przynioslam garsc podbialow i bukiecik ... przylaszczek (w paczkach w wiekszosci ale w domu sie rozwina). Na potege kwitna leszczyny; aaaa psik!!!

      Usuń
    8. Nie mow, ze jeszcze masz alergie do kompletu.

      Usuń
    9. Nie mowie. Pisze. Alergenow jest pelno wokol nas. Zawsze sie ktos znajdzie podatniejszy niz drugi.

      Usuń
    10. A wydawaloby sie, ze w Waszym biegunowym klimacie wszystkie alergeny powinny zamarznac. Na smierc! ;)))

      Usuń
    11. Jak na calym swiecie razem z alergikiem... umieraja. Na szczescie w wiekszosci pierwszy kontakt z alergenem uczula, potem organizm walczy z nim do skutku lub sie przyzwyczaja. Nie jest tak zle. :))))

      Usuń
    12. Zle nie jest, da sie przezyc.
      W stanie zasmarkanym. :)))

      Usuń
    13. W stanie pociagajacym... :D

      Usuń
    14. Jesli Ci to poprawi zasmarkane samopoczucie... ;)

      Usuń
    15. Calkowicie. :))) Znow sie moge poczuc jak smarkula. Pomysl i Ty o jakiejs alergizujacej czeremsze. :)))

      Usuń
    16. Jakos na szczescie opacznosc ma nade mna litosc i nie alergizuje. :))

      Usuń
    17. :))) ciesz sie wiec wiosna!

      Usuń
  15. Piękne kwitnienie i piękne zdjęcia :)
    Wszechobecne rowery przypomniały mi moje pobyty w Niemczech i fajny czas który tam spędziłam, ot nostalgia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak bedziesz za bardzo tesknic, to zapraszam. Znow naogladasz sie rowerow do wypeku. :))))

      Usuń
  16. Cudo!! Poczułam nawet ten zapach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wlasnie niespecjalnie pachnialo. Albo ja powonienie stracilam. ;)

      Usuń
  17. Odpowiedzi
    1. Niestety, to bardzo ulotne i krotkotrwale piekno... :)

      Usuń
  18. Cudne te kwitnące wiśnie,brak słów :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz? Nie trzeba jechac do Japonii, zeby sie poczuc. :)))

      Usuń
  19. U nas się jeszcze nawet muchy nie gonią. :( Ale będzie, będzie biało i różowo od kwiecia wiśni jabłoni i innych pięknych kwiatów. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gonio sie, gonio, tylko pewnie nie zauwazylas. :)))

      Usuń
  20. Odpowiedzi
    1. A na zywo robi jeszcze wieksze wrazenie. :))

      Usuń
  21. Piękne są te owocowe drzewka.Szkoda że tak szybko przekwitają. Eh wiosna roztacza swoje uroki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moglyby sobie kwitnac przez caly rok. Tylko wtedy nie bylyby tak atrakcyjne. ;))

      Usuń
  22. Odpowiedzi
    1. o Godzilli, bo z watkiem japonskim. ;)))

      Usuń
  23. Pięknie ! :D
    U nas też coraz więcej kwitnących drzew i krzewów. Podziwiam je wszystkie :-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te szczegolnie robia wrazenie, bo jest ich tyle w jednym miejscu. :))

      Usuń
  24. Super,że w tym roku zdążylaś i pokazałaś to piękno.Są urocze.A że nie w słoneczku to trudno.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obejrzyj, Gosiu, jak to wyglada w sloncu.
      http://www.gerhardts-fotografie.de/galleries/fotogenes-goettingen-spezial-kirschbluete-am-campus

      Usuń
  25. Gapię się w zachwycie i zazdroszczę, bo u mnie ciągle słabo z kwiatami nadrzewnymi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No patrz, a tu juz powoli zaczynaja sypac. No ale Ty prawie na Syberii, to co sie dziwic, ze wiosna sie spoznia. :)

      Usuń

Dziekuje za Twoj komentarz.
Lubie wiedziec, z kim rozmawiam, moge dyskutowac, ale nie toleruje chamstwa i atakow ad personam. Anonimowe komentarze i tak wpadna do spamu, wiec mozecie sobie oszczedzic pisania, a obrazliwe beda usuwane.