niedziela, 2 października 2016

Prezenty, prezenty.

Otworzyl sie rog obfitosci i wysypaly sie z niego prezenty. Dla mnie, zeby nie bylo pomylek. Pochwale sie wiec i to na razie bedzie na tyle, jesli chodzi o posty, bo jak wspomnialam, nie mam na nic czasu. A dodatkowo to mi sie nie chce jakos pisac, ogarnia mnie jesienny len.
Juz dosc dawno temu przyszla przesylka od Orszulki, ale wtedy nie pisalam, tylko trwalam w zalobie. Otoz wiec Orszulka przyslala mi nastepujace podarki:

To jest kafelek do powieszenia na scianie. Slodki, prawda?

To sa pachnace swieczki.

A to kartka z wojazy po kraju przodkow.
Byly jeszcze czekoladki, kocie jezyczki, ale jakos nie zdazylam sfocic, bo krasnoludki sie dobrali. ;)

Kjujewna Maja obiecala mi namalowac obrazek, ale to, co dostalam w przesylce, przeszlo moje najsmielsze oczekiwania. Bo otoz, jak Maja napisala, rysunek przedstawia Jej wyobrazenie blogowej Pantery, nie portret, ani nie karykatura - a wlasnie wyobrazenie. Oddaje glos Mai:
"Posadzilam Cie na piorze, co jest odniesieniem do pisania przez Ciebie bloga oczywiscie. I posadzilam obok Ciebie rysunkowa Kire, bo wiem, ze za nia tesknisz..."
No i ta sukienka w panterke na Panterze - dla mnie BOMBA! Ocencie sami:

Calosc juz oprawiona w ramki.

Tak wygladam. I tego sie trzymajmy.

Nuszki do samego nieba. Takie wlasnie mam. I tego sie trzymajmy.

Kirus kochana...
 No i znowu sie powzruszalam. Kochane Dziewczyny, nie wiem, jak mam Wam dziekowac.



I jeszcze cos dostalam. Znajoma obdarowala mnie marcinkami ze swojego ogrodka. Uroczyscie wetklam je do wazonu i polozylam na srodku stolu. Szybko jednak musialam znalezc dla nich bezpieczniejsze miejsce na podlodze, bo:



Zeby tylko wlazly tam i wachaly te kwiatki, ale one sie tak nie znosza, ze jedna druga przeganiala ze stolu, ze serweta ino fruwala, a wazon niebezpiecznie zblizyl sie do brzegu stolu. Teraz maja staly dostep, moga wachac i obgryzac do wypeku. Tyle tylko, ze na podlodze kwiatki juz nie sa takie atrakcyjne, zadna do wazonu nie podejdzie.

Wiem, ze jeszcze jeden prezent czeka na mnie u mamy. Przyjechal tam  z Wroclawia, ale jakos minelismy sie w drodze. Jest od Mariji, a ja doczekac sie nie moge, kiedy go zobacze. W planie jest wycieczka do mamy w polowie listopada.




54 komentarze:

  1. Genialnie uchwycone podobieństwo. Taką właśnie Panterę se wyobrażam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? Cala ja i okolice.
      Zwlaszcza okolice. ;)

      Usuń
  2. :), bez torebusi? (Leciwa)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maja wie, co robi. Moja torebusia, a raczej wor, nie zmiescilaby sie na rysunku. :))

      Usuń
  3. Cwaniary-te co pudło zajęły:P
    Piękne masz prezenta,oj piękne!:)
    Miłego dnia***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ten jeden, co to nawet nie wiem, jak wyglada. :)))

      Usuń
  4. Wygladacie z Kirunia po 'kjujewsku' pieknie i dostojnie. :)
    A Twoje 'kocorki' to prawdziwe estetki i 'esteet(ki)' dla siebie (po mojemu "esteet" to przeszkody, zapory np w jezdziectwie do przeskoczenia, w zawarciu malzenstwa ewentualne przeszkody/ograniczenia wiekowe czy inne).
    To u Ciebie juz nawet jesien na stole choc nie na talerzu. :)
    Jesiennie wiec! :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz to juz poleci na leb na szyje: syf pogodowy, brak lisci, potem juz snieg i te przeklete swieta - pora umierac bez esteet(a). ;)

      Usuń
    2. Zawsze cos moze stanac na drodze: rzucisz palenie, wylecza Cie z choroby, drukarka Ci siadzie albo 'compiuter', albo na Mikolaja bedziesz czekala. :)))
      A ja dzisiaj zobaczylam swiatlo w tunelu! Nawet po 2,4 km z drugiej strony tunelu. 'Crystepanie' ale warazenie, pierwszy i ostatni raz otwarli nowy tunel dla pieszych i rowerzystow. Oficjalne oddanie do ruchu w polowie listopada.

      Usuń
  5. Obrazek zajebisty - ze tak powiem :)
    Bulka i Miecka mnie rozczulily przy tych marcinkach :)
    No co tu duzo mowic - wszystkie jestescie damami :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwlaszcza szczajaca Bulka jest dama. :)))
      A zajefajne sa wszystkie obrazki, ktore dostalam. ♥

      Usuń
  6. Cudny obrazek,tak właśnie wyobrażam sobie Ciebie Panterko z Kirunią.Bułeczka i Maciejka bosko wyglądają.Miłej niedzieli.

    OdpowiedzUsuń
  7. No i popatrz. Wszyscy Cię kochają!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wszyscy, mam kilka takich frustratek, ktore mnie nienawidza.
      Jak zarazy.

      Usuń
    2. Lepsze to niż w ogóle nie mieć fanclubu! :)

      Usuń
    3. Tamten fanclub to ja chramole... :p

      Usuń
    4. Ale TEN jest niczego sobie!

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. Prawda? Przynajmniej jeden promyk slonca w moim zas***ym zyciu.

      Usuń
  9. Pieknie jest cieszyc sie prezentami, mile dziewczyny ze Cie tak obdarowaly. Ja tak jak Miecka siedzialabym przy kwiatkach. Teresa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obie kocice siedza przy kwiatkach jak przymurowane, nie wiem, co je tak przyciaga. Moze maja w sobie jakies pszczele geny? :))

      Usuń
  10. Piękne prezenty dostałaś.A na obrazku jesteś piękna.No i Kirunia.U mnie kwiatki są na wysokościach bo Pusia się do nich dobierała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Normalne doniczkowe kwiaty stoja wszedzie i jakos kociska sie do nich nie dobieraja. To tylko ciete tak je przyciagaja. :))

      Usuń
  11. Swietny portret! pewnie powiesisz go na poczesnym miejscu! ja bym powiesila i patrzyla sie na sie z duma! marcinki uwielbiam bo maja takie sliczne kolorki, widac kotki tez tak uważaja!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moj portret, oprawiony w ramki, stoi na honorowym miejscu w salonie na regale, tak zeby wszyscy go od razu zauwazyli. :)))

      Usuń
  12. Mówiłam że się spodoba. ♥ :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A Ty widzialas go przed wysylka? :)

      Usuń
    2. Tak i martwiła się że się może nie spodobać. :)

      Usuń
    3. Przy takim talencie jeszcze dodatkowo wielka skromnosc. Udala Ci sie corka, Elu. :))

      Usuń
  13. Prezenty zarombiaste :))) A na rysunku Mai - Ty jak żywa :))
    Piękne wszystko, piękne, a wrocławski prezent na pewno też Ci się spodoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak zywa! Te dlugie nuszki, szczupla sylwetka i brak zmarszczek - wypisz-wymaluj ja. :)))

      Usuń
  14. ale piekny ten rysunek!
    Portret 1:1:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nooo! Jestem piekna, jestem zgrabna, wiotka, gibka i powabna... :)))

      Usuń
  15. Oj az się po same uszy zaczerwieniłam od tych wszystkich pochwal! Dziękuje wszystkim za mile słowa i z podziwu wyjść nie mogę jaka mój rysunek dostał ramkę elegancka!
    Super i kafelek i karteczka i kwiaty normalnie miałaś Dzień Pantery :) Uściski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kjujewno, jestes niezwykle utalentowana osoba, a ja jestem zaszczycona, ze poswiecilas i mnie troche wlasnej iskry bozej. Chyba pekne z dumy. :)))

      Usuń
  16. Piękne prezenty ,a obrazek zajebisty ;-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To pierwszy raz w zyciu dostalam wlasna podobizne, specjalnie dla mnie namalowana, wiec tym cenniejszy dar. :)

      Usuń
  17. piękne prezenty, zazdraszczam pozytywnie :) Kjujewna portecistka prima sort :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardziej Jej wizja niz portret, ale namalowana tylko dla mnie, moja wlasna. :))

      Usuń
  18. Kafelek, portret, marcinki- Panterko, widzę uśmiech na Twojej twarzy. Precz smutki, masz wokół siebie przyjazne osoby.
    To cieszy, to jest bardzo pozytywne. Ode mnie masz szczery ciepły uśmiech:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz racje, to bardzo cieszy i wpuszcza promien slonca w moje pokrecone zycie. Naprawde nie wiem, co bym bez Was zrobila. Trzymacie mnie w pionie. :)

      Usuń
  19. Bardzo zacne prezenta dostałaś, szkoda, że z wrocławskim żeś się minęła, no ale przecież listopad będzie migusiem :)
    Bardzo podoba mi się styl Kjujewny, no i oczywiście Ty na jej obrazku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekanie jest czasem lepsze od natychmiastowego otwarcia prezentu. Mozna sobie przez ten czas wyobrazac i imaginowac. :)))

      Usuń
  20. Cudne prezenty! Bułka z Miećka też cudne:)

    OdpowiedzUsuń
  21. fiu fiu, jaka laska w panterce :D

    Helka kiedyś mi zniszczyła wszystkie kwiaty doniczkowe, ciętych w ogóle miec nie mogłam. Na nowym mieszkaniu, na którym jest balkon, jej przeszło. Choć teraz te balkonowe czasem podgryza ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziekuje za Twoj komentarz.
Lubie wiedziec, z kim rozmawiam, moge dyskutowac, ale nie toleruje chamstwa i atakow ad personam. Anonimowe i obrazliwe komentarze beda usuwane.