poniedziałek, 3 października 2016

Chmury.

A tak bylo ladnie przez caly wrzesien... I komu to przeszkadzalo? Nadszedl pazdziernik  i wszystko diabli wzieli. Sobota przywitala nas deszczem, ktory siapil albo padal przez caly dzien.
Wymarzona pogoda na przeprowadzke! Niech ja szlag! Bo tego dnia przeprowadzalo sie moje najstarsze dziecie, ale jakos ogarnelismy calosc, choc nieco nas zmoczylo.
W niedziele nieco sie poprawilo, wiec wykorzystalismy okazje i poszlismy troche sie powloczyc. Powiekszcie sobie zdjecia kliknieciem, bedzie widac wiecej szczegolow.

Takim to dobrze...

Znad dachow wystaje wieza kosciola sw. Marcina

Z glownej polnej drogi skrecilismy w kierunku elektrowni wiatrowej

Wchodzilismy na wzgorze i widoki byly coraz lepsze

Na gorce pasly sie takie dziwne krowiny

przypominajace bardziej bizony(?) niz mucki

Cudne widoki ze wzgorza

Juz go widac, taki bialy w promieniach slonca

A kawalek dalej znajomy obiekt: Diemardener Warte

Chmury coraz ciemniejsze

Z tej perspektywy wyglada okazale i brzmi groznie: szu... szu... szu... szu...

Schodzilismy druga strona wzgorza

Na srodku zabudowania Niedernjesa, gdzie mam dentyste

Warte nieco sie przyblizyla

A dalej, na horyzoncie trzy inne wiatraki

Nasz wiatrak pozostal daleko z tylu

Za to chmury coraz nizej i coraz ciemniejsze

Typowo jesienne pole. Kukurydza tez juz zebrana i nie straszy

Dla Zante drozka. A wiatraka prawie juz nie widac
Musielismy sie pospieszyc, zerwal sie silny wiatr i pedzil coraz ciemniejsze chmury prosto na nas. Nie chcielismy zmoknac, ale na szczescie ulewa zaczela sie, kiedy bylismy juz bezpieczni w domu.
Pozniej nawet zalowalam, ze nie zostalismy dluzej w miejscu, gdzie mozna bylo podziwiac przepiekna tecze, rozciagajaca sie od horyzontu po horyzont. Mialam okazje zobaczyc ja jedynie na zdjeciach czlonkow naszej grupy fotograficznej, ktorzy wprawdzie narazili sie na kaprysy pogody, za to pozniej mogli napawac sie tak pieknym widokiem.




55 komentarzy:

  1. Ach, jak Wam zazdroszcze tych chmur. U mnie od poniedzialku znowu zapowiadaja ponad 30º. Kompletna tragedia, ziemia spalona na durch i bardziej przypomina pólnocna Afryke... :(( (Leciwa)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeszcze całkiem nie jesiennie.Zobaczysz,zaraz będzie wiosna.Każdy miniony dzień to dzień bliżej wiosny:)
    U mnie taka mgła,że nie widzę dachów przez ulicę.
    Miej się dobrze:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tam zaraz! Jeszcze cala dluga zima, a znow straszo, ze bedzie mrozna. Jak ja to wytrzymam? Jeszcze cale pol roku, zanim sie zrobi ladnie i po mojemu. :(

      Usuń
  3. No cieszy się przyroda z deszczu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gupia jaka ta przyroda? Przeciez przez cala sobote lalo. Jeszcze malo? ;)

      Usuń
    2. Ale dwa miesiące nie padało! :p

      Usuń
    3. U nas popadywalo czasami, wiec o suszy nie moze byc mowy. No! :)))

      Usuń
  4. U nas tez jesiennie, ale nie tak pieknie, jak na tych Twoich fotkach! Jesien jest piekna, ale takze robi spustoszenie w duszy, przynajmniej mojej. I tak juz zmietolonej:(
    Opisane i pokazane wczesniej prezenty, a glownie obrazek, godne uwagi. No i cudne, szczegolnie, ze podarowane z glebi serca:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piateczka, Iza, w mojej duszy tak spustoszyla, ze utworzyla proznie absolutna, podcisnienie i czarna dziura.
      Kiedys to portrety malowano tylko dla krolow, a ja doczekalam sie za zycia i za zaslugi, wlasnego. :)))

      Usuń
  5. Szu, szu, szu... Takie szu, szu śmigło ma 50 m rozpiętości ramion. Kiedyś w jakiejś miejscowości się urwało i wylądowało kilka km dalej. Potem mój kuzyn to zakładał, bo on odpiernicza wszelkie prace na wysokościach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niedawno widzialam, jak taki wiatrak plonal, nie bylo sposobu, zeby toto zatrzymac ani podejsc i ugasic, musial splonac do cna, a strazaki pilnowali, zeby tylko ogien sie nie rozprzestrzenil.
      Pod takim wiatrakiem mozna dostac szmergla, jak sie dluzej postoi, wrazenia wzrokowo-sluchowe sa niezwykle irytujace. Z daleka za to moge sie gapic bez konca.

      Usuń
    2. Szmergla to można dostać od samego pobytu na tym kurewskim padole, ani wiatraczka nie trzeba... :(

      Usuń
    3. Z wiatraczkiem latwiej, uwierz mi.

      Usuń
  6. Pierwsze zdjecie jak z filmu "Duma i uprzedzenie" i jak Elizabeth zachwyce sie pieknymi widokami. Teresa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, co mnie na starosc ogarnia, ze zachwycam sie byle widoczkiem, kwiatkiem czy konikiem, polnym zreszta tez. Dobrze, ze mam ten aparat, moge sobie lapac chwile i dzielic sie nimi z Wami. :)

      Usuń
  7. z ust mnie to pierwsze zdanie...choć łikend był słoneczny i ciepły za to teraz leje..
    ale kolory obłędne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze dzisiaj mam weekend, swinto mamy zjednoczenia Niemiec. Jakby bylo co swietowac... Od tego dnia jest juz tylko gorzej i gorzej, mniej bezpiecznie. Ehhh...

      Usuń
  8. Ależ widoczność! Fantastyczne zdjęcia, szczególnie te z dalekim horyzontem.
    A Twój portret z poprzedniego posta - super! Dla mnie to cała Pantera:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie oczywiscie tez cala ja! Jakzeby inaczej? Tego wlasnie sie trzymajmy. :)))
      A widocznosc wczoraj byla zaiste niesamowita, podczas najpiekniejszej pogody tak nie jest, a wystarczy kilka chmurek i mozna zobaczyc Honolulu. :)))

      Usuń
  9. Dziś i u nas pada. Ale w miarę ciepło jeszcze jest. Taka była susza że sosny zaczęły tracić igły. :( Na działce podlewaliśmy za wodę trzeba będzie słono zapłacić, natomiast na spacerach poza miastem z niepokojem obserwowałam drzewa.
    Zdjęcia nastrojowe a te chmury i piękne i straszne. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rodzice mowili, ze nawet, kiedy zapowiadane byly opady, Lodz na ogol omijaly skrzetnie, taka karma i polozenie geograficzne. Na pewno wiec deszcz jest wybawieniem, bo wszystko wyschniete na wiorek. Niech zatem Wam pada, az sie ziemia nasyci. :)

      Usuń
    2. Właśnie to robi a w porywach nie pada tylko leje jak z cebra. :)

      Usuń
    3. Rozmawialam z mama, miala dzisiaj sprawy do zalatwienia i wszedzie musiala jezdzic taksowka, zeby nie moknac. :))

      Usuń
  10. Tęczy trochę szkoda, ale cóż - Twoje zdjęcia pięknie wyszły, widoczki, dzikie mućki, wiatraki .... dróżki ... skoszone pola kukurydzy ;)
    U nas dzisiaj pada od samego rana, tzn. deszcz zarejestrowałam, jak kotu mnie o 3.50 obudził. Bo pada cały czas. Z jednej strony to dobrze, bo sucho już było straszliwie, jak na stepie, niemalże.
    Tylko wytłumacz teraz kotu, że na spacer nie wyjdziemy, bo pada!! Wystawiłam dziada na balkon, żeby się przekonał, ale i tak miauczał. Teraz siedzi na drapaczku, biedak taki ...;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chcialam nawet "pozyczyc" to zdjecie teczy do pokazania, ale nie znam czlowieka, wiec glupio tak pytac. Nie moge dac nawet linka na fb, bo to zamknieta grupa, wiec i tak byscie nie mogli zobaczyc. No szkoda, bo widok zapierajacy dech w piersiach.
      Dobrze, ze moje koty az tak sie wyjscia nie dopominaja, balkon im wystarcza, chociaz dzisiaj nawet Bulka na niego nie wychodzi, bo na futerko kapie i zimno. :)

      Usuń
  11. Też tak sobie myślę, komu przeszkadzało... No, ale przynajmniej wrześniem się nacieszyliśmy. Zresztą u Was w tej Getyndze nawet kiedy jest nieładnie, to i tak jest ładnie. Macie farta:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby prawda, ale nawet najpiekniejszego miasta nie sposob zwiedzac i zachwycac sie jego uroda, kiedy za kolnierz leci. :))
      Ale Ty juz nie powinnas narzekac, bo Twoje miasto jest rownie urokliwe. ;)

      Usuń
  12. Tak trochę prywaty, jeśli pozwolisz, Panterko ;)

    Echo, Echooooo - poszukuję Cię, a nie mam do Cię maila ... możesz do mnie skrobnąć na adres życiowo - szyciowy???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiscie, ze pozwalam. :) Silwuple.

      Usuń
    2. Chyba mersi, skoro korzystamy z francuzczyzny. ;)
      A Echo zniklo i sie nie zameldowalo. Czy moze napisalo do Ciebie?

      Usuń
    3. W danej chwili zapomniałam, jak to po francusku jezd, ale i tak zostałyśmy w kręgu języków romańskich haha ....
      Nie napisała do mnie jeszcze, ale widzę, że zameldowała się pod kolejnym postem. Zaraz ją dopadnę :)))

      Usuń
    4. Nie o to chodzi, by zlowic kroliczka, ale by gonic go... :)))

      Usuń
  13. Oj, deszcz i przeprowadzka to niezbyt dobre zestawienie.Te krowy to jakby krzyżówka domowego bydła z żubrem. Podobno takie krzyżówki dobrze się hodują.
    Dziś u mnie leje, chwilami wielce intensywnie.
    Urokliwe te Tw0oje okolice.
    Miłego;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie tylko urokliwie u nas, ale i wszedzie blisko, takie uroki niewielkich miast. :)
      A w krowach pogrzebalam na guglach i wyszlo mi to:
      http://www.zootechnik.com/czyt_rasy.php?rasy_id=12
      czyli rasa walijska. :)))

      Usuń
  14. Zezarlo mój komentarz :S. (Leciwa)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Buuuu.... I jak ja bede z tym mogla dalej zyc, skoro nie wiem, co mialas mi do powiedzenia? :((

      Usuń
    2. Lol, nic specjalnego - chcialam prosic zebys mi pozyczyla nieco tych chmur, bo w moim grajdolku susza zaczyna juz byc rozpaczliwa. Bardziej to przypomina Kalahari, niz Europe :(((. I nadal ponad 30º... (Leciwa)

      Usuń
    3. Chetnie bym Ci wyslala i to od razu takie burzowe, zeby duzo z nich napadalo, aaale... niestety wiatry wieja na ogol od nas do Polski, a ja nie mam na nie wplywu :(

      Usuń
  15. Przyznam się- mnie przeszkadzało:) Jak pada lepiej mi się drzemie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To niech se pada w nocy, a w dzien ma byc slonce. No! :))

      Usuń
    2. ale ja drzemię w dzień! W nocy to śpię:p

      Usuń
    3. Repo, musisz zatem sie przestawic i w dzien zachowac aktywnosc, a spac/drzemac w nocy. ;)

      Usuń
  16. Fajne te wasze włóczęgi:) Lubię chmury, nawet jak takie ciemne,gorzej jak na spacerniaku z tej chmury gruchnie deszczem:)


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, bywa bywa! Nieraz zmoczylo nas do bielizny, kiedy nie bylo gdzie sie schowac. :))

      Usuń
  17. niebo bardzo malowniczo wygląda w chmurzyskach :) piękne zdjęcia!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja przedkladam niebo chmurzaste nad bezchmurnym, jest znacznie ciekawsze. :))

      Usuń
  18. Ja też lubię przyglądać się chmurom .SZukam na nich kształtów i przeważnie są jakieś zwierzątka. Wracałam z pracy autobusem i jak zwykle obserwowałam chmury i był tam kształt jalonka.A tydzień temu wracałam z Luną a na niebie Luna.Zdjęcie z ptakami na polu wyszło super.Wygląda jak dwa nałożone na siebie zdjęcia.A ptaki wyglądają jak z innego planu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie naumialam sie nakladac dwoch zdjec na siebie, wiec mozesz mi wierzyc, ze tak wlasnie bylo naprawde z tymi ptaszyskami na polach. :)))

      Usuń
  19. Smieszne te włochate krowy, widuję podobnie włochate tylko bardziej kasztanowe i mają ogroooooooomne rogi. Są śliczne, choć dla mnie krowa każda jest śliczna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krowa to grozne zwierze, ja tam sie nie zblizam, bo sie bojam. :))

      Usuń
  20. Galopem przez ścierniska... Bosko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do tego trza miec jeszcze kunia, a ja mam tylko rower. :(

      Usuń

Dziekuje za Twoj komentarz.
Lubie wiedziec, z kim rozmawiam, moge dyskutowac, ale nie toleruje chamstwa i atakow ad personam. Anonimowe komentarze i tak wpadna do spamu, wiec mozecie sobie oszczedzic pisania, a obrazliwe beda usuwane.