sobota, 31 grudnia 2016

Pomyslnego roku!


Niby jest to czas podsumowan - koniec roku. Co tu jednak podsumowywac? Moj rok konczy sie bilansem bardzo ujemnym, na granicy katastrofalnego bankructwa. Nie ma o czym pisac, wszyscy wiedza, wiec nie bede sie powtarzac.
Boje sie miec nadzieje na lepszy nowy rok, bo w ubieglym o tej porze mialam nadzieje. A nadzieja to matka glupcow, po co ja prowokowac? Bedzie co bedzie, choc wszystko wskazuje na to, ze bedzie zle. Co najmniej jesli chodzi o sytuacje polityczna, zarowno w Polsce jak i u nas.
Bawcie sie dobrze na sylwestra! Czlowiek nie zna dnia ani godziny, wiec dla niektorych moze to byc ostatni sylwester w zyciu.
Dosiego! A ten niech idzie do diabla!







130 komentarzy:

  1. Ech, szkoda gadać. Niechby ten 2017 co lepszego przyniósł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokladnie rok temu wyartykulowalam takie samo zyczenie. I co?
      Bylo znacznie gorzej.
      Boje sie zyczen noworocznych.

      Usuń
    2. Nie bądź przesądna. To nie rok przynosi, to życie. Data w kalendarzu to tylko data i ta sylwestrowa niczym się od innych nie różni. Wszystko jest przypadkiem i nie ma znaczenia, jaki to rok.

      Usuń
    3. Wiem, ale i tak co roku odbieram zyczenia i sama je skladam. A to wszystko i tak jest bez sensu.

      Usuń
    4. Owszem. To wszystko jest bez sensu.

      Usuń
    5. Zawsze bylysmy zgodne w tej kwestii.

      Usuń
  2. Pomilczmy zatem.
    Ściskam na nowy jednakże ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. A jednak trzeba mieć nadzieję. I ja ściskam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. hahahaha- " Bawcie sie dobrze na sylwestra! Czlowiek nie zna dnia ani godziny, wiec dla niektorych moze to byc ostatni sylwester w zyciu." - no pięknie hahahhaha
    Anka, tak czy siak- ja tam Ci życzę jednak wytchnienia w Nowym Roku :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze wspomnicie moje slowa! Bo czlowiek naprawde nie zna dnia ani godziny...
      Moze bede miala wytchnienie. Od zycia. Ale dziekuje. ;)

      Usuń
  5. Początek 2016 r. też był dla nas ciężki, potem smutny, jak u Ciebie.
    Anusia mimo wszystko patrzmy jakoś z optymizmem w ten nadchodzący, może akurat nie będzie tak najgorzej.
    Będzie to rok moich okrągłych urodzin, będzie mniej sympatycznie niż z tą 5-ką na początku, ale jak Ty przeżyłaś, to i ja przeżyję.
    Ściskam i buziakuję Cię z całej siły, niech wszystko szczęśliwie się poukłada.
    Buziaki dla całej rodziny i kociaków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Optymizm? A co to jest?
      Ja nie mam nadziei na nic lepszego, bo wiem, ze bedzie tylko gorzej.
      Jednak za zyczenia dziekuje. :*

      Usuń
    2. No i role się odmieniły. Teraz ja mam ochotę nakopać Ci do dooopy.
      Życie prawie nigdy mnie nie rozpieszczało, ale nigdy się nie poddałam. Brnęłam w nowy rok z nadzieją na lepsze. Raz udawało się, raz nie, straciłam rodziców, dwa razy straciłam pracę, mąż też. Było już tak, że nie mieliśmy co jeść - nie poddałam się, wiedziałam, że będzie jutro...

      Usuń
    3. Ty jestes jak Scarlett O´Hara, a we mnie zycie zabilo cala energie.

      Usuń
    4. Anka do cholery!!!
      Nie jestem Scartett, ale mam nadzieję, a ona umiera ostatnia.

      Usuń
    5. Oj tam, moja nadzieja juz dawno pochowana i kfiatki na niej rosna.

      Usuń
    6. Chciałabym spotkać Cię w realu, ale byś oberwała, a może udałoby mi się zarazić Cię ochotą do życia. Zobaczysz, styczeń będzie fajny - zmienisz nastawienie do życia, wspomnisz moje słowa i nie mów NIE.

      Usuń
  6. Bawic sie? Blaaah, raczej koty ratowac od smierci ze strachu :(. Niech ten idzie do diabla, bo gorszy juz nie bardzo potrafie sobie wyobrazic :(((. Tak wiec przyszly powinien byc lepszy.
    Buziaki ogromnieste (Leciwa)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rok temu tez nie bylam w stanie wyobrazic sobie, ze moze byc gorzej, a bylo i to znacznie. Teraz mam znacznie lepsza wyobraznie.
      Dziekuje :*

      Usuń
  7. Mimo nieciekawych prognoz.... Może.... Czego życzę😘

    OdpowiedzUsuń
  8. Juz dawno skonczylam z robieniem podsumowan roku i planami, nadziejami na nowy rok. Dla mnie teraz to jest po prostu ostatni dzien w roku i wcale go specjalnie nie traktuje. Plany noworoczne czesto sa po prostu smieszne, wrecz niepowazne, np zrzucanie wagi i w styczniu wszyscy biegaja, cwicza, jedza tylko korzonki a w lutym znowu wszystko po staremu. Wielkie plany, marzenia, bale sylwestrowe zostawiam mlodym, a sama kazdego dnia przed spaniem marze tylko o jutrze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to tylko zmiana daty, nic wiecej. Planow zadnych nie robie, bedzie juz dobrze, kiedy ten nastepny rok przezyje. Prognozy sa kiepskie, wiec kto to wie...

      Usuń
  9. Nieladnie, egoistycznie skoncentrowalam sie na sobie, zapominajac ze celebretujecie ten Nowy Rok, u mnie juz za troche wiecej niz 8 godzin, u Was za prawie 18 godzin, no wiec jakie wazne te godziny.
    Szczesliwego Nowego Roku!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mari, ja nie celebruje, ja po prostu boje sie przyszlosci.
      Ale dziekuje :*

      Usuń
  10. Aniu złe myśli przyciągają kolejne. Pomyśl o tym.
    Mimo wszystko, lepszego roku

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No coz, moze masz racje, ale ja jakos nie umiem wylaczyc myslenia, a co najmniej podswiadomosci...
      Dziekuje :*

      Usuń
  11. Niech ten 2017 będzie dla Ciebie Aniu po 100 kroć lepszym.życzę Tobie i Twoim bliskim.Ja w sklepie do 13,póżniej inwentaryzacja a póżniej pilnuję soistrzeńca córeczkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesli przezyje ten rok w jako takim zdrowiu, to juz bedzie powod do radosci. Nie smiem miec nadziei na nic wiecej.
      Dzieki, Gosia :*

      Usuń
  12. Anus, ściskam Cię mocno w końcówce starego roku i przesyłam ciepłe mysli na początek Nowego. Wiesz, dla mnie najwazniejsze jest, że wciaz jest dla kogo zyc i sie starac. Mysle, ze i Ty masz dla kogo pchać dalej ten wózek. A posród smutków i ciemnosci nadal przebijać sie będzie słońce.Idźmy w jego stronę, póki sił jeszcze starcza!***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo ja wiem, czy jest dla kogo zyc? Moze jeszcze matka potrzebuje tych moich codziennych telefonow... Reszta jakos sobie radzi beze mnie.
      Dziekuje :*

      Usuń
    2. Jest dla kogo żyć. KOTY są.

      Usuń
    3. One tez majo mnie z tylu. Ktos sie nimi zaopiekuje.

      Usuń
    4. O nie wierze,zeby piękność Bulczykowa miala Pancie z tylu!!

      Usuń
    5. Przy calej jej przymilnosci, to tylko KOT. :)

      Usuń
    6. Idzie do kazdego, wszedzie da sobie rade.

      Usuń
  13. No to abyś przezyla ten nadchodzący rok w zdrowiu, Ty i Twoi bliscy, a co ma być to będzie.
    Moj tez nie byl najlepszy, to jeden z gorszych, ale cóż... Jakos przywyklam, ze mam pod górkę od pewnego czasu.
    Pięknych postow zycze (bo tematy sie znajdą) i cudnych fotek:) Na to możemy liczyć?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesli bede zyc, bede pisac. Chyba to jedno w zyciu przynosi mi jakas ulge.
      Na nic wiecej nie mam nadziei.

      Usuń
  14. Panterko,ano tak to jest jak piszesz i też myślę o tym oby zdrowie moje, i moich bliskich dopisywało a już będzie dobrze.Zmiana daty a wyzwania podobne,a kto wie co jeszcze nowego.
    Zatem wszystkiego dobrego ,spokojnego i przynoszącego radość na ten 2017!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najgorsze, ze sytuacja polityczna wyglada bardzo nieciekawie, wojna wisi w powietrzu i nie wiadomo, jak sie skonczy. Tego boje sie najbardziej, bo nie mam na wszystko najmniejszego wplywu.
      Za reszte dziekuje :*

      Usuń
  15. Moj rok był niezwykły...
    Poznałam fajnego chłopaka,jakies 4,5 miesiąca temu :)
    Panterko zycze Ci przede wszystkim duzo zdrowia-bo wiadomo "szlachetne zdrowie...."
    Oby ten 2017 rok był dla Ciebie zdecydowanie lepszy od mijającego :*
    /nie cierpię Sylwestra,wybuchu petard i małpiego krzyku do rana/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie cierpie zycia, przerasta mnie ono, na niewiele mam wplyw. Ktos gdzies za mnie decyduje, czy bede miala prawo zyc i co bede musiala robic. I w ogole wszystko jest do dupy...
      :*

      Usuń
    2. Mam czesto tak samo:( To jestesmy w tym samym klubie - Iza I.

      Usuń
  16. Oby ten Nowy rok 2017 był lepszy od poprzedniego i przyniósł choć odrobinę radości tego życzę z całego serca.

    OdpowiedzUsuń
  17. A mnie to lotto. Data jak każda inna i nigdy nic się nie zmienia. W sylwestra zawsze chodzę spać przed północą i dzisiaj też pójdę na bank, bo się nie wyspałam i głowa mnie boli.
    ale jak coś, to do siego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez chetnie polozylabym sie wczesniej, ale bo to dadza Ci pospac? Nieee... bo za punk honoru postawili sobie nocne bombardowania. Jak cos wali, to ja sie zaraz zastanawiam, czy to tylko petarda, czy juz jakis nowy zamach?
      Taaa, do siego!

      Usuń
    2. Tutaj też bombardują, ale to nie ma nic do rzeczy. Kiedy mi się chce spać, to śpię i można mi nad głową walić z armaty.

      Usuń
    3. No ja tak nie mam, potrzebuje jednak ciszy.

      Usuń
    4. Też najchętniej bym przespała , ale się nie da :// Już wczoraj były zajawki strzelania z fejerwerkow :/
      Do siego Panterko ! ♥

      Usuń
    5. Ty wiesz, ze to tylko petardy, a ja juz nie mam takiej pewnosci po tym, co zaszlo w Berlinie.

      Usuń
    6. Bylam z Mlodym w południe na spacerze i niestety musiałam gnojkow opier....ć,bezmózgi rzucili petarda niedaleko mnie.Powinni tego gowna zabronić srzedawac!!

      Usuń
    7. A Kogut nie szczela? Dla dzieciakow to zabawa, malo przy tym mysla.

      Usuń
    8. Kogut nie szczyla:))Dla niego to żadna atrakcja.Pomagal mi dzisiaj (mensza nie mam bo w pracy)a teraz odpslil kompa i gra :-)

      Usuń
    9. Kocham Koguta. Taki odpowiedzialny chlopak to rzadkosc. :*

      Usuń
    10. Troche za bardzo filozofuje-domena wieku gimbusowego,ale fakt Aniu,to dobre dziecko.
      Śmiszny-179cm 65 kg i twarz dziecka :-)
      Bubu bardzo podobny do niego.

      Usuń
    11. To dobrze. Pewnie Kogut jest dumny z braciszka?

      Usuń
  18. Wobec tego przesylam usciski! serdeczne!

    OdpowiedzUsuń
  19. To ja też uściski!

    Kwiczoły bardzo lubię i taka jest moja konkluzja, dopóki dostrzegasz je za swoim oknem i masz ochotę się zebrać i iść fotografować wschody i zachody słońca, to nie jest z tobą najgorzej :) A tera, cytuje Gosiankę, możesz mnie wydziedziczyć
    :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i rozbawilas mnie tym wydziedziczeniem! :) Chciec to mi sie chce lazic i fotografowac, ale coraz bardziej sie boje wloczyc samotnie, a chlop nie zawsze ma ochote mi towarzyszyc.
      :*

      Usuń
    2. O przepraszam uprzejmie Gosianka to mnie nieustająco wydziedzicza (a przynajmniej tak obiecuje hre hre hre)

      Usuń
    3. Goska wszystkich wydziedzicza po rowno. :)

      Usuń
  20. :D (tu rakieta smiechu!) Wszystkie zyczenia torpedujesz lub wysylasz na ksiezyc. :D
    Na Nowy Rok zawsze sie cos zyczylo i zyczy dalej... Tak wiec: zyczenia aby rok 2017 zaistnial z calym swoim inwentarzem a my go przyjmiemy wg wlasnych mozliwosci!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyjme wszystko z wrodzona mi pokora, nawet to najgorsze. ;)

      Usuń
  21. ...no i co Ci mam odpisać na takie dictum Pantero?? niech będzie lepszy ale tez mam wątpliwości... ściskam Cię

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz, no widzisz! Wszyscy tak majo, ale sie nie przyznajo.

      Usuń
  22. U mnie juz za 2 godziny i 37 minut bombardowanie petardowe.
    Czy kochany Placzek jest u Ciebie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)... czyli zobaczysz go jako pierwsza (z nas tutaj, jako pierwsza, nowy rok zobaczysz). :))) Napisz nam wiec jak ten rok wyglada (ten nowy). :))) Co?
      Ja tez pojde przodem, spotkam nowy rok godzine wczesniej niz w Europie srodkowej. :)))

      Usuń
    2. Ha,ha, nic nie zobacze bo nie chce, ale niestety bede slyszec i juz slysze, bo wczesniej wstepnie w centrum Melbourne robia widowisko dla dzieciakow. Mieszkam niby daleko ale troche slychac i jest widok z parku przy ktorym mieszkam. Moja uliczka jest spokojna, bo zamknieta, ale dzisiaj co nie co doroslych z dziecmi gna do parku popatrzec i oczywiscie sa mocno rozradowani, wiec jest troche halasu, o polnocy moze byc gorzej, bo pewnie znajda sie szalenci w jakims pobliskim domku i uruchomia petardki.

      Usuń
    3. Mari, Placzek juz jest i zaraz urywam sie z nim na spacer, bo pogoda przepiekna, choc mrozna. Mial przyjsc z corka juz wczoraj na urodziny mojego slubnego, ale corka przyjechala do nas prosto z zakupow i nie zdazyla po niego juz wejsc do domu. Slubny dzisiaj przywiozl Placzusia.
      No to u Ciebie juz 2017 alleluja! ;)

      Usuń
  23. Ściskam mocno Pantero :)
    Nowy rok przyjdzie i sobie pójdzie, to tylko umowna data ... nie ma co nadawać jej wielkiego znaczenia ...
    Przeżyć tylko sąsiedzkie imprezki i wystrzały, a od poniedziałku wracamy do rzeczywistości.
    ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odsciskuje jeszcze mocniej. Wczoraj swietowalim urodziny mojego, jutro beda imieniny Twojego i to Twoi sasiedzi beda na kacu posylwestrowym cierpiec z powodu imprezki u Was, co? :))

      Usuń
    2. Fajnie byłoby, tylko za bardzo nie ma ostatnio z kim świętować, niestety :(
      A sąsiadom zawsze można korki wyłączyć :P:P
      Niech szukają przyczyny brak prundu, mendy jedne.
      Najlepszego dla Twojego ♥ zdrówka i sił :)

      Usuń
  24. Anka bo mię zdenerwiłaś-rok to umowne cuś jest i tyle. Robiąc podsumowanie sama siebie przygnębiasz jeszcze bardziej. To ja Tobie i Wszystkim Twoim Czytaczom napiszę przesłanie wymalowane sprejem na przystanku PKP w pewnej podwrocławskiej wsi:
    UŚMIECHNIJCIE SIĘ DZIŚ, BO JUTRO MOŻECIE NIE MIEĆ ZĘBÓW😁😁😁
    No i tego,no buziaki😃

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Qrna, z tymi zebami to prawda, trza sie spieszyc z usmiechaniem.
      Odbuziowywuje. :*

      Usuń
  25. Bawic sie na Sylwestra? Kiedy to było... ostatnio to chyba przed wyjazdem z Polski, ponad 10 temu :) U mnie na wsi cudowna cisza, tu nie puszcza się fajerwerków na taka skale jak w kraju a i petardy nie uswiadczysz. Prawda to, ze nie znamy dnia ni godziny i to oznacza ze każda chwila spędzona z bliskimi jest na wagę złota. Oby Nowy Rok był dla nas wszystkich łaskawszy niz ten odchodzacy :) Usciski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nie, to ja juz tutaj troche balowych sylwestrow przezylam, a teraz to mi sie nie chce, wiec dobrze nadaje sie na baby albo dog-sitter. ;)
      Oraz dziekuje :*

      Usuń
  26. Mówio w internetach, że w 2017 wojna bedzie, więc całkiem inne zmartwienia mogo nas spotkać.
    Tymczasem jednak chcę myśleć, że nadchodzący rok będzie lepszy, czego i Tobie Aniu życzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak prorokujo. I albo pis wypowie wojne Rosji, albo u nas zaczno wprowadzac kalifat. Na co stawiasz? ;)

      Usuń
    2. Brawo! Wygralas pobyt w jasyrze. ;)

      Usuń
    3. Uśmiałam się, dzięki za ofertę :)

      Usuń
    4. Cala przyjemnosc po mojej stronie :)))

      Usuń
  27. A swoją drogą, ładny wytrysk :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naukowo to sie nazywa ejakulacja, prosze Cie...

      Usuń
  28. No nareszcie doczekalam komentarza o pierwszym zdjeciu. Za minute bede w styczniu, temperatura na zewnatrz 18 stopni C, zjadlam 100g nadziewanej czekolady Ritter Sport prosto z Niemiec, ide spac, dziewczyny bawcie sie dobrze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojacie! Dopiero teraz? Myslalam, ze juz mocno siedzisz w 2017. :)

      Usuń
    2. Jestem juz 5 minut w 2017, widzisz jaka jestem przodowniczka.

      Usuń
    3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    4. Usunelam bo to byl ten sam co wyzej. Udanego spaceru z Placzkiem i jutro tez, bedziesz miala fajny rok.

      Usuń
    5. Wydeptalismy ponad 8 km, mroz nas wyszczypal, spalilam 670 kcal. Jak przyjemnie wrocic do cieplego domu. :)

      Usuń
  29. no ktos na pewno nie doczeka
    zatem no donra, ide na ten bal:pp

    Aniu, Tobie nieusatnnnie więcej radości w środku i optymizmu. Mimo wszystko. No.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zyjmy, jakby jutro mialo nie nastapic. Po nas chocby potop.
      Dosiego, Rybenka! :*

      Usuń
  30. Ja nie robie podsumowan i nie mam ambitnych planow noworocznych. Zyje chwila,ciesze sie codziennoscia,bo nie wiem co przyniesie jutro...
    Aniu zycze optymizmu :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie robie planow, bo nie chce stworcy rozsmieszac, czy jakos tak. Oby tylko przezyc we w miare dobrym zdrowiu, nie wyleciec w powietrze, nie dac sie zgwalcic i poderznac sobie gardla. A reszta sama sie ulozy... :*

      Usuń
  31. Aniu, przecież Nowy Rok to tylko umowna data w kalendarzu. Nasze zwierzaki mają w pompce nowy czy stary rok, dla nich istnieje tylko tu i teraz. Nie robię postanowień ani podsumowań, im stasza jestem tym bardziej nie lubię tego szału świątecznego i noworocznego. Jutro się obudzisz, będzie dzień, jak dzień, pójdziesz na sapcer. To od Ciebie zależy, jak potraktujesz, to, co od jutra nazywa się Nowym Rokim. Ściskam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No sama widzisz, ja jestem jeszcze starsza i dlatego jeszcze bardziej nie lubie ani swiat, ani kanonady na sylwestra, ani nowych wyzwan na nowy rok. Niewazna data w kalendarzu, jutro i tak mozemy obudzic sie w innej rzeczywistosci. :*

      Usuń
  32. Niech więc 2017 będzie lepszy!
    trzeba wierzyć... bo nadzieja umiera OSTATNIA!
    Całuję :*******

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja juz dawno kwiatki od spodu wacha.
      Niemniej dziekuje :***

      Usuń
  33. Dobrego Roku Aniu Tobie i całej Twojej rodzinie. ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje, Elu, choc watpie, czy bedzie dobry. :*

      Usuń
  34. Anka, co za życzenia! :)
    To ja ci pożyczę, abyś się zawiodła na swoim czarnowidztwie. Buziaki, spokojnej sylwestrowej nocy i pięknego spaceru jutro!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Juz dzisiaj mamy z Placzkiem za soba 8 km, a jutro na pewno tez gdzies dalej pojdziemy.
      Chcialabym sie zawiesc, ale... no trudno, nie da sie zachowac optymizmu. :)

      Usuń
  35. Proszę nie bądź pesymistką, trzeba wierzyć, że Nowy Rok będzie lepszy od poprzedniego i tego Ci z całego serca życzę !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skad wykrzesac w sobie choc iskre optymizmu?
      No dobra, postaram sie :))

      Usuń
  36. Aniu wiecej optymizmu. Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku dla Ciebie i Twojej Rodziny. Sciskam mocno Bozena z Pragi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nielatwo znalezc w sobie ten optymizm, ale zbieram sily, moze sie uda. :*

      Usuń
  37. Aniu, niech ten Nowy Rok będzie jednak dla Ciebie łaskawszy. Niech będzie w nim światło i radość! Z całego serca życzę Ci tego życzę :)...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki, Abi. Ludze sie, ze gorzej byc nie ma prawa, musi sie polepszyc. :*

      Usuń
  38. :) Aniu, niech ten Nowy Rok przyniesie Ci więcej uśmiechu. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bogusiu, potrzebuje troche zredukowac stres, bo nie wytrzymam.
      Dzieki :*

      Usuń
  39. U mnie w mijającym roku zdarzyło się wiele dobrego, wiele rzeczy, na które czekałam od dawna. Jak się to wszystko dalej potoczy i rozwinie, tego nie wiem, ale liczę, że będzie dobrze.
    Tobie oczywiście Aniu też. I uściski!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakas rownowaga byc musi, dla jednych rok jest dobry, dla innych zly.
      Dzieki, Iw :*

      Usuń
  40. Dzien dobry, styczniowo wyspana Mari wita Pantere w jej grudniowy wieczor.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha! A my jeszcze w zeszlym roku :( Jeszcze godzina i 9 minut.

      Usuń
  41. Mialas piekna wyprawe z Placzkiem, 8 km to ladna liczba. Wiem ze lubisz sloneczny dzien, wiec niech pierwszy dzien stycznia obudzi Cie slonecznie i radosnie wedrujcie w przyrode z Placzkiem na czele.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Juz za chwile ukaze sie post ze spaceru, jeszcze 25 minut musisz poczekac. :)

      Usuń
  42. Uściski Aniu :* i dziękuję za kartkę :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Juz sie nawet mialam pytac, czy doszla.
      Buziak :*

      Usuń

Dziekuje za Twoj komentarz.
Lubie wiedziec, z kim rozmawiam, moge dyskutowac, ale nie toleruje chamstwa i atakow ad personam. Anonimowe komentarze i tak wpadna do spamu, wiec mozecie sobie oszczedzic pisania, a obrazliwe beda usuwane.