wtorek, 24 stycznia 2017

Takie weekendy lubie.

Ten swietobabciowy weekend byl wzorcowy i spedzony przeze mnie bardzo aktywnie. W piatek zaliczylismy okolice Gaussturm, w sobote spacerowalismy po Nikolausbergu, za to niedzielny poranek przywital gesta mgla, wiec pomyslalam sobie, ze dobre sie skonczylo i pewnie nie bedzie mi sie chcialo z domu wychodzic. Tymczasem mgla opadla, ozdabiajac bialym szronem wszystkie drzewa, a slonce niesmalo zaczelo przebijac sie przez resztki mgly. Temperatura byla -8°, a odczuwalna -11° z racji blisko 100% wilgotnosci powietrza. Moj slubny poddal sie, zbuntowal i powiedzial, ze ze mna nie idzie, bo mu zimno. Nie to nie! Bardzo cieplo sie ubralam, wzulam nawet opaske, zeby mi uszy od mrozu nie odpadly i modlilam sie w duchu, zeby aparat nie odmowil mi posluszenstwa z zimna.
Ptasie zycie towarzyskie przenioslo sie do niezamarznietej rzeki Leine, pojedyncze sztuki zauwazylam tez przy wplywie strumyka do jesziorka. Poza tym pustki, labedzi w ogole nie spotkalam. Za to tlumy ludzi okupowaly jeziorko, jak zwykle przy ladnej pogodzie.




















Wytrzymalam godzine, potem szybko pognalam do samochodu. Nie zaluje jednak tego mroznego spaceru, dobrze mi zrobil.





42 komentarze:

  1. Dla takich widoków warto było się ciepło ubrać, cudne zmrożone gałązki, ptaszyska i szuwary.
    Uwielbiam patrzeć na takie klimaty :)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja juz teraz bez jeziorka zycia sobie nie wyobrazam, albo bez tych rzeczek. Woda bardzo dobrze na mnie dziala. ;)

      Usuń
  2. Ja zaś poczekam na wiosenne:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Badz obiektywna, te tez sa do poogladania, co nie? :))

      Usuń
  3. Jedno, co ciśnie się na usta to PIĘKNIE. U mnie nie ma nic tak ładnego do oglądania, trzeba byłoby podjechać gdzieś, a ja nie zmotoryzowana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tak sobie polazic brzegami Wisloka i Lubatowki? Z pewnoscia sa u Ciebie jakies fajne tereny spacerowe, tylko ich nie znasz, spacerowy leniuchu. ;)

      Usuń
    2. O Ty maupo, widzę, że nawet wiesz co przez mój gród płynie.
      Anusia, jak się całe życie mieszka w jednym miejscu, to się wydaje, że nic ciekawego już nie ma. Wystarczyłoby pojechać parę kilometrów dalej do Iwonicza Zdroju, czy Rymanowa Zdroju, a tam .....

      Usuń
    3. Anus, patrz, ile ja w tej Getyndze mam miejsc do lazenia, czesto chodze tymi samymi sciezkami i nigdy mi sie nie znudzi, bo o kazdej porze roku, a nawet w odstepie kilku dni, jest inaczej.
      Dobra bylam z geografii. :)

      Usuń
  4. Grrrrrrr, Ty mnie do grobu wpedzisz, bo z tej zazdrosci w koncu mnie szlag trafi ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No dooobraaa... juz przestaje... No chyba, ze znowu slonce zaswieci i wygna mnie gdzies w teren. :)))

      Usuń
  5. U mnie w powietrzu czuć wiosnę ale obawiam się, że to tylko chwilowy zryw ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu w ogole na wiosne sie nie zanosi, wczorajszy ranek powital nas temperatura -12°, dzisiaj jest troche cieplej. Kudy do wiosny?

      Usuń
  6. Pieknie tam, robisz bardzo ladne zdjecia. Gratuluje ze ujemne temperatury nie zatrzymuja Cie przed tymi wedrowkami, przeciez trzeba byc w ruchu i najlepiej na swiezym powietrzu, no i te widoki ktorych nikt Ci nie zabierze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak tylko slonce swieci, zadna sila nie zatrzyma mnie w domu, mam pozimowy deficyt swiatla. Gorzej, kiedy jest buro i ponuro, to nie chce sie wychodzic. :)

      Usuń
  7. Pień z białą czuprynką i oszroniony badylek - genialne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten pien to palka nadwodna, ktora od gory sie rozlazi, zeby rozsypywac nasiona. :)

      Usuń
  8. Piękne zdjęcia! Dwa tygodnie temu mieliśmy podobną pogodę i poszłyśmy - wszystkie kobiety z rodziny - na spacer do lasu. Zrobiłam trochę zdjęć, ale nie takich ładnych, bo po pierwsze tylko telefonem, a po drugie było jednak dużo chmur, choć i słońce się pokazywało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta piekna pogoda posuwa sie do Was na wschod, u nas juz niestety zrobilo sie szaroburo, za to nieco cieplej. :)

      Usuń
  9. Bardzo ładnie było,warto pomarznac chwilę by napaść oczy :) Kurka wodna mnie wzruszyła,te łapecki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dorka, to jest lyska,
      a to kurka wodna: https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/2/2b/Kokoszka%28Grzecho_Lukasik%29.jpg
      Ja tez zwrocilam uwage na te wzruszajaco wielkie w porownaniu z reszta ciala, stopy z pletwami. :))

      Usuń
    2. O widzisz,dziękuję;)

      Usuń
  10. Ach, kiedy to ja bede miala znowu czas na spacer, na rower...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzuc sudoku w kat i wyjdz na swieze powietrze, teraz masz z kim. :)

      Usuń
  11. Warto było pójść na spacer, chociaż zimo było, dla takich widoków. Brawo dla Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zima jest o wiele latwiejsza do zniesienia, kiedy swieci slonce. :))

      Usuń
  12. Ale ten kaczkoptaszek na dwoch pierwszych zdjeciach ma czerwone nuszki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten kaczkoptaszek to ges nilowa (egipska), ktora od kilku lat zadomowila sie u nas. Zimy do tej pory byly bardzo lagodne, teraz pewnie jest im za zimno, ale dzielnie sie trzymaja.

      Usuń
  13. Kazda pora roku ma swoj niepowtarzalny urok i dla kazdej warto sie poswiecic. Mojemu tez zimno, co z tymi chlopami? :)))
    Zwlaszcza z moim, temp. +5C a jemu zimno, owszem jest wilgotno bo cus tam siapi ale to nie tragedia ani nie powod do siedzenia w domu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Delikatne stworzenia te nasze chlopy, zara by kataru dostali, a to juz powazny powod do spisywania testamentu. ;) Moj wymieka dopiero przy ujemnych temperaturach, +5 to dla niego optymalna cieplota do spacerowania. Ale mzawka? Never! :)))

      Usuń
  14. Badylki pięknie prezentują się w tej bieli :) U nas na razie szaro, buro i ponuro.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powoli i unas zaczelo szarzec i blocic. Jedyna korzysc z tego, ze jest troche cieplej.

      Usuń
  15. Tu jest tak buro i szaro, że mam już depresję:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spoko, Masza, u nas tez juz jest brzydko. :(

      Usuń
  16. Taka zima jest śliczna. Tyle, że ja jestem zmarzlak i wole ją oglądać na fotografiach:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez szybko marzne, ale kiedy swieci tak pieknie slonce, zaraz mnie nosi. :))

      Usuń
  17. Jakie czerwone nóżki!!! Nie wiem dlaczego, ale zwracam baczną uwagę na zwierzęce kończyny:p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gesi nilowe maja takie czerwone konczyny, a tego dnia od mrozu jeszcze bardziej im te nozki poczerwienialy. :)

      Usuń
  18. PIękne zdjęcia.A jedno ze słoneczkiem i badylkami z przodu wygląda jak pocztówka.Mojego też nie wyciągniesz teraz na spacer.Ale jemu to się nie dziwię .Pracuje na dworze na budowie to się namarznie fest.Więc nad stawy chodzę sama z Luną.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kocham to jeziorko, za kazdym razem jest inne i chyba nigdy mi sie nie znudzi tam chodzic. :)
      Gdybym pracowala na dworze, tez pewnie szukalabym odpoczynku w cieplym domu.

      Usuń

Dziekuje za Twoj komentarz.
Lubie wiedziec, z kim rozmawiam, moge dyskutowac, ale nie toleruje chamstwa i atakow ad personam. Anonimowe komentarze i tak wpadna do spamu, wiec mozecie sobie oszczedzic pisania, a obrazliwe beda usuwane.