piątek, 10 lutego 2017

Z dedykacja dla Rybenki.

Dla nieuswiadomionych: Rybenka to kobieta torebkowa, ktora zakonczyla liczenie swoich torebkuf chyba po 2000, bo stracila rachube.

To torebusia w sam raz dla Rybenki
Dla mysliwej? Zrodlo
Vuiton dla psiary. Zrodlo
Dla wielbicielki perfum. Zrodlo
Dla Batmanki? Zrodlo
Zeby lepiej sluchac muzyki? Zrodlo
Do samoobrony. Zrodlo
Dla milosniczki buldogow. Zrodlo
Matrioszkowa Coco Chanel. Zrodlo
Dla wegetarianki? Zrodlo
Dla zoofanki. Zrodlo
Dla wielbicielki fast food´u. Zrodlo
Dla... hmmm... psychopatki? Zrodlo
Dla Zeusa? Zrodlo
Dla kibicki superbowl. Zrodlo
Dla fanki lamiglowek. Zrodlo
Jak sie ktos z kompem rozstac nie moze. Zrodlo
Dla duzo telefonujacych. Zrodlo
Dla ksiezniczek. Zrodlo
Dla zdrowo zyjacych. Zrodlo
Dla muzykalnych. Zrodlo
Dla nienasyconych. Zrodlo
Dla modnis. Zrodlo
Dla teatromanek. Zrodlo
To chyba moja zarloczna portmonetka :( Zrodlo
Dla bibliofilek. Zrodlo
I wreszcie: MOJA!

Zrodlo

I co? Znalazlyscie cos dla siebie? Jesli Wam malo, to pod podanymi zrodlami linkowymi znajdziecie pierdylion innych torebus. Milej zabawy!





116 komentarzy:

  1. Tak, znalazłam. Zdecydowanie wybieram brokułową.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmmm...
      Frau Be, a dasz mi trochę polatać. Też mi się podoba;).
      I jeszcze ta a'la laptopowa.
      Jakby co z rozstaję się z komputrem ;>

      Co do bałaganu w torebce to nie posiadam takowego.
      W każdej torebce klucze, dokumenty,kosmetyczne drobiazgi, reklamówki i torby na zakupy, mini notes mają swoje miejsce. Zapewne coś pominęłam, bo zazwyczaj mam ostry składany scyzoryk itp. Ale bałaganu nie mam ;P

      Usuń
    2. Nie musicie sie dzielic, wystarczy dla wszystkich, chocby wszyscy zdecydowali sie na brokuly. :)))
      Ja staram sie nie miec balaganu, ale ze targam ze soba w torebce zawsze pol gospodarstwa domowego, to na ogol mi sie nie udaje. ;)

      Usuń
    3. Ja miewam raczej torebki wielkości chusteczki do nosa, a i tak są prawie puste.
      Ostatecznie mogę oddać brokuły na rzecz matrioszki.

      Usuń
    4. Nie jestes prawdziwa kobieta, Frau Be. Jestes facetem, skoro miescisz sie w torebusi wielkosci chusteczki. :ppp

      Usuń
    5. Oczywiście, że jestem facetem! Czekałam, kiedy wreszcie ktoś mnie przejrzy i zrobi się afera :)

      Usuń
    6. Wiedzialam! A moze czulam? Przeciez do baby by mnie tak nie ciagnelo. :)))

      Usuń
    7. Może ciągnie Cię nie do mnie, tylko na wymioty?

      Usuń
    8. Nie pisalam, ze mam mglosci, tylko ze mnie pociagasz. A Ty masz po prostu sklonnosci do nadinterpretacji. No! :p

      Usuń
    9. Metafora to moja specjalność :))))))

      Usuń
    10. Jasne, to moje największe marzenie! :)

      Usuń
  2. No niektóre są odjechane i to bardzo,dla mnie w gitarowym rytmie byłaby dobra gdyby nie ten róż,ale z tym można sobie poradzić 😊,maski też są fajne.Z rybką też bym się odważyła wyjść na ulicę😁
    Miłego dzionka Aniu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolor to juz najmniejszy problem, zamowisz sobie w innym dowolnym. :)))

      Usuń
  3. Ja też wybieram brokułową.Ale pomnik na dole...no właśnie teraz mam taką.Wielką o przepastną i jak trzeba to nic w niej znależc nie mogie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze mam olbrzymia torbe, ktora zawsze wazy tone, bo zawsze musze miec wszystko, co moze sie przydac. :)))

      Usuń
  4. Jak Rybenka zobaczy, zatka Ją!
    Moja to ta z zębami, które zżerają kasę (zarloczna), jak napisałaś:) Ta gitarowa tez fajna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najgorsze, ze te torby mozna zamawiac, wiec chyba Rybenka pojdzie nam z... torbami. :)))

      Usuń
    2. zatkauo!!
      Ale kupić to raczej nie ten teges:/

      Usuń
    3. Rybenka, ale gdybys jednak zdecydowala sie, to zawsze mozesz zamowic. :)))

      Usuń
    4. może sprzedam samochód??

      Usuń
    5. No wlasnie, po co Ci samochod? A nowa torebka zawsze sie przyda. :)))

      Usuń
    6. to jeszcze dla Zeusa kcem!!

      Usuń
    7. żarty żartami
      ale jestem chora z zazdrości o takie cudeńka
      ale one sa naprawdę drogie:((

      Usuń
    8. Wez se chociaz jednom. Nie zbiedniejesz.

      Usuń
    9. ech...
      chyba za skompa jestę

      Usuń
    10. przemyślałam, nie taki jest powód
      jakbym miała kupić tylko jedna taką cudowną z wielu ( mam kalendarz z 365 cudenkami!! Bardzo uich duzo!) to nie ma takiej możliwości, żebym się zdecydowala na jakąś
      zawsze ta kolejna by mi się wydawała ładniejsza

      Usuń
    11. No to na takie dictum ja juz nic nie poradze. :(

      Usuń
  5. Wybieram "Zabic drozda" bo to jedna z moich ulubionych ksiazek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nawet mam te ksiazke, film z G.Peckiem zreszta tez widzialam. ;)

      Usuń
    2. Ja tez mam polskie wydanie z 1973 roku i sa zdjecia z filmu z nim.

      Usuń
    3. No to jest to ta sama ksiazka. :)

      Usuń
  6. Jedna jest bardzo kurza, bo w kształcie kury:))) Ta żaba to dla mojej siostrzenicy, bo bardzo lubi żaby, choć księżniczka nie jest:))) Szczur jest okropny, brrr... A ten przekrój warstw geologicznych, to chyba facet robił:))) Powinien zajrzeć do torby mojego męża, tej którą nosi do pracy:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obsmialam sie z torby Twojego meza! Czyli tkwi w nim mocno zakorzeniony pierwiastek zenski. :)))

      Usuń
    2. A to bardzo możliwe, ma dużo empatii i innych cech właściwych kobietom, za to ja mam, jak mi wyszło w różnistych testach, dużo pierwiastka męskiego, więc wszystko gra:))) I nie żeby siedział pod pantoflem:))))))))))))))

      Usuń
    3. No i mam porządek w torebce, małej, bo dużych nie lubię:)))

      Usuń
    4. Ninka, jestes facetem! Wreszcie sie wydalo. :)))

      Usuń
  7. Jaka cudowna rozmaitość, a ja mam, mam, mam jeden z pokazanych modeli!!! Mam taką w kształcie gitary ino moja ma jeszcze gryf, zanabyłam ją w lumpeksie za 5 złotych polskich :) Zbiera kurz ozdabiając przedpokoj ;

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, Marija, czas zaczac nosic te torebusie i zadawac szyku na ulicach Wrocka! Szkoda oddawac takie cudo we wladanie kurzowi. :)))

      Usuń
    2. Jak ją kupiłam to przerzuciłam sobie ją przez plecy, bo ona duża jest i powędrowałam tak do następnego lumpeksu, czym wzbudziłam sympatię sprzedającej tam pani, czym ja byłam zdziwiona, bo pani raczej taka zamknięta w sobie jest, zapomniałam całkiem o dekoracji moich pleców ;)
      Gitarowa torebeczka tak całkiem to się nie marnuje, służy jako schowanko na różne takie, a jak jest rodzinne zgromadzenie, to młodsze członki rodziny dają na niej koncert ;)

      Usuń
    3. Mam jeszcze torebkowego czarnego kota, który służy jako schowek na klamerki, a przygarnęłabym z chęcią taką torebkową rybkę, co to ją pokazałaś na samej górze ;) Fajnie uzupełniała by mi przedpokój :)

      Usuń
    4. No to, Marija, do dziela! Torebusie mozna zamawiac. :)))

      Usuń
    5. Jak znajdę gdzieś taką za 5 złotych to kupię na pewno ;)

      Usuń
    6. Obawiam sie... bardzo sie obawiam... :)))

      Usuń
  8. ))))))))))))))))))))))) jestem zachwycona kilka bym przytuliła natychmiast,
    dla wegetarianki
    dla teatromanki
    dla psiary i innych zwierzów))i telefoniary...
    jestem przeciw eksperymentom na zwierzętach, szczurach !!!
    może więc żeby poruszyć ludzi bym świeciła tą torbką po oczach i waliła po łbach !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To akurat nie jest szczur laboratoryjny przeznaczony dla eksperymentow, ale dziki i roznoszacy dzume, wiec trza go bezwzglednie tepic. :)))

      Usuń
  9. Ja to nie wiem, mam torebke jedno w kotki i mi wystarcza. Jak sie skonczy, kupie sobie nowo. Nienawidze przepakowywac rzeczy, a musialabym bo moja torebka nosi wszystkie niezbedniki. Tak ze balagan, ten tego... uporzadkowany troche ale jest :-)
    Dla mnie to tylko ta z Batmana chyba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez nie znosze przekladac, wiec nosze jedna torbe tak dlugo, dopoki sie nie zuzyje na ament. :)))

      Usuń
  10. Kostka podoba mi się chyba najbardziej :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz dwa w jednym i kiedy przyjdzie Ci np. siedziec w poczekalni do dochtora, nie bedziesz sie nudzic, tylko pocwiczysz Rubika. :)))

      Usuń
  11. PADUAM!!
    OCHUONE TO COS NAPISZĘ!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Więc tak
    Kilka widziałam, większość pragnę potwornie, podróbę chalnelki matrioszki mam, a najbardziej chcę tę teatromankę!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja specjalnie dla Ciebie wyszukalam te pierwsza w ksztalcie rybenki. :)))

      Usuń
    2. raczej rybiska!!
      ja wolę minimalistyczne klimaty:)

      Usuń
    3. Wypierz, to sie sfilcuje. :)))

      Usuń
    4. ryby siem w wodzie nie filcujom!!

      Usuń
    5. może się nie znam na paterach, ale na rybach i rybenkach TAK!!!

      Usuń
    6. Na paterach to ja sie tez nie znam, najwyzej na panterach. :ppp

      Usuń
    7. Panterach, jasna rzecz:pp

      Usuń
  13. Lol, wprawdzie ja nie torebkowa, bo wszystko po kieszeniach upycham, ale ta zaba bardzo mi sie podoba, a zwlaszcza wyraz jej pyska - zdecydowanie cos dla mnie, chociaz do ksiezniczki jakos mi daleko :). (Leciwa)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ale moglabys poprobowac z calowaniem, moze akurat wycalowalabys sobie jakiego ksiecia? :)))

      Usuń
    2. Tfu, po co mi ksiaze???? Za to mina tego zabiska postawila by niejednego do pionu ;).

      Usuń
    3. No co? Nie przydalby Ci sie jakis dyzurny ksiaze? :)

      Usuń
    4. Wrawdzie nie ksiaze, ale dyzurnego mam i czasem mam wrazenie, ze o jednego za duzo... ;). Strasznie to meczace taki staly dyzurny ;).

      Usuń
    5. Nie no, ksiaze bylby tylko po to, zeby sprawiac przyjemnosc Tobie, a nie zeby go obslugiwac. :)))

      Usuń
  14. Ja absolutnie nietorebkowa, mam dwa plecaki takie "wyjsciowe" a i te rzadko nosze. Najchetniej upycham wszystko w kieszeniach meza, a sama jak juz koniecznie muszse to biore takie male gowienko co to ma wymiary 6x10cm i tam upycham karte kredytowa, telefon, karte na subway i autobus, kilka papierzanych banknotow, husteczki higieniczne i jestem gotowa.
    Ale jak bym koniecznie musiala, to wzielabym te kompurerowa:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takiej 6x10 to by mi sie akurat fajki z zapalniczka zmiescily. A reszta dzie? Nie zawsze bowiem mam kieszenie do dyspozycji, zreszta co mam sie optycznie poszerzac, dosc jestem w tylku szeroka. :)))

      Usuń
  15. AAAAA I MUSZEM COŚ WYJAŚNIĆ!!!
    TOREBKUF MAM NAJWYŻEJ PIŃCET!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bedziesz miala pincetplus. :)))

      Usuń
    2. ( troszkę oszukałam, jeszcze ze 40 by sie do pincet przydało:p)

      Usuń
    3. w sumie to tylko kilka procent;))

      Usuń
    4. lojezu, a dzie je czymasz?????

      Usuń
    5. Leciwa, to jest najgorsze pytanie, jakie można mi zadać
      bo
      NIE MAM GDZIE!!

      Usuń
    6. Jak nic mus nowa chalupe kupic... :P

      Usuń
    7. Za co? Cala kasa poszla na torepki. :)))

      Usuń
    8. nie no, torebki to ja mam kupione okazyjnie
      oraz dostane:))

      Usuń
    9. Ale gdybys kolekcje sprzedala, to spokojnie wystarczyloby na dom. :))

      Usuń
  16. Pomysły producentów są niesamowite, jednak żadna nie jest dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Matkoicorko, oczoplasu dostalam 😉

    OdpowiedzUsuń
  18. Torebka brokułowa mnie rozczuliła;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sa jeszcze inne warzywne torebki, jakby co. :))

      Usuń
  19. Dla mnie też brokuł!!! ja jestem pedantką, u mnie nie ma warstw, kluczyki znajduję w sekunde...ot, takie zboczenie:p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byc pedantką to zboczenie, Repo? Znam gorsze:)

      Usuń
    2. Ja mam warstwy, ale klucze trzymam w kieszonce, wiec znajduje je w sekunde. :)

      Usuń
  20. Odjazdowe, ale ten szczur przerażający! Z kurą bym nawet mogła paradować:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E tam przerazajacy! Wyobraz sobie, ze kradna Ci taki portfel i zlodziej dostaje zawalu, kiedy chce go oproznic. :)))

      Usuń
  21. Cały dzień mi zeszło, żeby tu dojść.
    No, no torebusie fantastiko. Swoich mam w granicach 50 - 55 szt. Prawie codziennie przekładam fanty z jednej do drugiej, coby przewietrzyć od czasu do czasu którąś. Lubię duże na długim pasku, przekładam jak konduktorka i ręce mam wolne i z ramienia nie zjeżdża.
    Portmonetkę z ząbkami chętnie bym przygarnęła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bezowa, to z Ciebie tez nielicha kolekcjonerka torebus! Mnie by sie nie chcialo tak codziennie przekladac zawartosci. :))

      Usuń
  22. Panterko, Twoja torebka to tak jak moja - worek bez dna:)))
    I ta zarloczna pormonetka, fajna jest! Gryzie w paluchy jak siega sie po kase, to cos dla mnie. Rozrzutna jestem i to bardzo, wiec zebiska moze by mnie powstrzmaly ale musialyby byc pod pradem, coby lapy nie wkladac:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na dwoje babka wrozyla. Albo gryzie w palucha, albo sama pozera pieniadze. :)))

      Usuń

Dziekuje za Twoj komentarz.
Lubie wiedziec, z kim rozmawiam, moge dyskutowac, ale nie toleruje chamstwa i atakow ad personam. Anonimowe komentarze i tak wpadna do spamu, wiec mozecie sobie oszczedzic pisania, a obrazliwe beda usuwane.