sobota, 3 czerwca 2017

Hej, Skorpiony! Złe z Was zony.

Ranking żon według znaków zodiaku.

 

#12. Skorpion (ekhem... to ja)

Niesamowicie pociągająca, inteligentna i oszałamiająco piękna kobieta Skorpion to najgorsza żona na świecie. Ponieważ ślub z nią przypomina dobrowolne niewolnictwo. Oczywiście, to może być zaszczytne zadanie, ale jest jeden problem – dopóki facet przyzwyczai się do jej trudnego charakteru i nauczy się unikać gwałtownych ciosów, będzie miał łysinę, zaburzenia erekcji oraz emeryturę. I właśnie w tym momencie ona zamieni męża na młodego i przystojnego macho.

#11. Ryby

Ślub z kobietą Rybą przypomina adopcję kotka. W domu pojawi się bardzo piękna istota, przez całe życie patrząca na faceta z jawnym niezadowoleniem. Poza tym, żona spod znaku Ryb wymaga o wiele więcej od kota, a korzyści z ich obecności są takie same. Czasami, jeśli Rybka obudzi się w dobrym nastroju, pozwoli się pogłaskać i podrapać za uszkiem. Być może nawet pomruczy. A jej mruczenie jest uzależniające jak narkotyk. Bo kiedy go zabraknie, życie będzie puste i pozbawione sensu. Fajnie, prawda?

#10. Lew

Piękna żona, dumnie prezentująca osiągnięcia pana domu. Jeśli jednak pan domu nie zapewnił diamentowych kolczyków i pięknego pierścionka na jej palcu – ciężka łapa Lwicy spocznie na najcenniejszych klejnotach męża. Bardzo bolesne. I, co gorsza, nieodwracalne. W tym sensie, że rozwód z kobietą spod znaku Lwa to ciężkie przeżycie. Wszystkie inne wybranki będą przypominały jej kiepską kopię. A powrotu już nie ma…

#9. Strzelec

To żona przypominająca szatana. Szczerze ostrzega, że nie potrzebuje od męża niczego, z wyjątkiem jego nieśmiertelnej duszy. Nie chodzi jednak o to, że kobietę Strzelca interesuje, co się w tej duszy dzieje – nic bardziej mylnego. Ona po prostu potrzebuje gwarancji na przyszłość. A wspólna przyszłość w rozumieniu żony Strzelca wygląda tak: jak ona powie, tak właśnie będzie. Zawsze. W przeciwnym przypadku, facet może pakować się do piekła, nawet jeśli nie zauważył tego punktu w umowie.

#8. Bliźnięta

Bliźnięta to niebezpieczne żony. Są kobiety, przy których facet czuje się prawdziwym bohaterem. Są również panie, przy których mężczyzna czuje się jak życiowy nieudacznik. I są kobiety Bliźnięta. Ona doskonale wie, kim tak naprawdę jest jej mąż. Nie uda się jej oszukać, szybko znajdzie i nakarmi wewnętrzne potwory swojego męża, podrapie je za uszkiem i posadzi na sofie. Problem polega na tym, że w rzeczywistości niewiele osób marzy o tak bliskim spotkaniu ze swoimi wewnętrznymi potworami. A w tym małżeństwie to konieczne.

#7. Baran

Faceci wiedzą, że życie z kobietą Baranem przypomina ujarzmianie wulkanu, ale nie wiedzą, dlaczego warto zaryzykować. A my wiemy – temperament takiej żony stopi dowolny metal, a ona sama uformuje z niego piękną i użyteczną rzecz. To samo dzieje się z jej facetami, a każdy mąż kobiety spod znaku Barana jest przeszczęśliwy, że jej się udało. Każdy! Tych niezadowolonych nie ma, bo ona znowu coś formuje.

#6. Waga

Ślub z Wagą to całkiem opłacalne przedsięwzięcie, ponieważ jest „prawdziwą kobietą”, marzeniem wszystkich mężczyzn – delikatna, zgodna, cudowna, chociaż nieco nerwowa pani domu, potrafi gotować, a dodatkowo jest mądra, piękna i seksowna. Oczywiście jest taka w te dni, kiedy skłonna jest do dobroci i radości. A to, szczerze mówiąc, nie zdarza się często. Cała reszta życia upłynie pod znakiem napadów złości, kłótni, awantur, szlochania i wyjadania łyżeczką mózgów innych ludzi. Ale nawet to Waga robi bardzo, bardzo pięknie.

#5. Panna

Top 5 najlepszych żon otwiera Panna – nie tyle żona, co najlepsza przyjaciółka i sojusznik męża. Panna jest przekonana, że mąż i żona nie powinni patrzeć na siebie, ale w tym samym kierunku, oczywiście w tym, który wybiera żona. Dlatego ślub z kobietą spod znaku Panny może być niezwykle korzystny, chociaż liderem oczywiście nie będzie facet, ale jego formalny status nie zniknie. A jeśli przebiegła Panna podczas oświadczyn nie krzyczy „tak”, ale stwierdza, że „musi o tym pomyśleć” – uciekaj, bracie. Masz szansę.

#4. Byk

Honorowe czwarte miejsce zajęła żona Byk. Kobieta, która najczęściej wychodzi za mąż za wesołych, leniwych nieudaczników. Ponieważ kobieta Byk ma dar – potrafi zamienić leniwego nieudacznika w pracowitego nieudacznika, ale radość w tym przypadku znika. Dlatego, jeśli mężczyzna chce poślubić kobietę Byka, musi pamiętać, że talerz lecący w kierunku jego głowy to świetna zabawa. Tak, nawet za trzy tysiące pięćset osiemnastym razem.

#3. Koziorożec

Koziorożce to kobiety, które znają przepis na rodzinne szczęście. Idealny facet musi ożenić się z idealną kobietą. Proste, prawda? Dlatego kobiety Koziorożce kierują się zdrowym rozsądkiem i dokładnymi obliczeniami, a nie mitycznym uczuciem zwanym miłość. A potem żyją z mężem w doskonałej harmonii, dopóki śmierć ich nie rozłączy. O kryteriach idealnego partnera nie będziemy mówić, ponieważ ci, którym się udało, mogą spojrzeć w lustro, a reszta nie musi wiedzieć takich strasznych rzeczy. Spać w nocy nie będziecie

#2. Wodnik

Drugie miejsce zajęła kobieta Wodnik. Powinna zająć pierwsze, ale do czego wtedy będzie dążyć? Żona Wodniczka to niemal mityczna istota, o której marzą wszyscy mężczyźni. Wiecznie młoda (dziewięćdziesięcioletnie Wodniki potrafią chichotać jak nastolatki w liceum), wiecznie piękna (czas nie wpływa na jej urodę), wiecznie zaskakująca (ponieważ kobieta Wodnik zawsze będzie żyła swoim życiem, a nie życiem partnera). Problem jest tylko jeden. Facet się zamęczy podczas nieustannych prób ożenku i jęków „Wyjdź za mnie, proszę, wyyyjdź!”.

#1. Rak

Chociaż kobietę Raka nie jest tak łatwo przekonać do małżeństwa – jeśli się powiedzie, okaże siebie w całej okazałości. Jest mądra i piękna, i gospodyni z niej idealna. Dom czysty, dzieci wychowane, teściowa zadowolona. Zawsze wesprze męża i postara się go zadowolić. Ponieważ rodzina jest najważniejsza. Najważniejsza, powiedziała! I jeśli ktoś zechce uniknąć obowiązków domowych, żona Rak szybciutko umieści szczypce na najcenniejszym. I możliwe, że mąż zacznie rozmyślać nad żoną Skorpionem, ale… Za późno. Nie można żałować.

artykuł ukazał się w http://www.cosmopolitan.pl/





92 komentarze:

  1. Hmmmm, jako rasowy Baran czuje sie nieco zawiedziona taka ocena... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tego nie pisalam, ale pacz, jaka jestem dzielna, bo mimo ze jestem najgorsza z najgorszych, zamiescilam to zestawienie. :)))

      Usuń
  2. No i masz. Kolczyków z diamentami mi nie dał, bo nie mam przebitych uszu, pierdzionka zaręczynowego nie dał, bo był bidny jak mysz kościelna.
    Rozwód z LWEM to ciężkie przeżycie... dlatego trzyma się mnie jak rzep psiego ogona już tyyyle lat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ale trzymasz go za jego klejnoty z braku diamentow. To jak ma odejsc? :)))

      Usuń
  3. Jakiś taki bardzo negatywny obraz tych żon, nie masz cieplejszego pod ręką ? :-)))

    OdpowiedzUsuń
  4. ))))) a ja lew ale jakiś skrzywiony i powiem Ci, że dumnie prezentująca osiągnięcia owszem ale swoje !!! i nie ma mowy o byciu utrzymanką!! wręcz odwrotnie a reszta sie zgadza )))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U-trzymanka moze nie, ale trzymanka za mezowskie klejnoty... Cos musi byc na rzeczy. :)))

      Usuń
  5. Nie no to nie ja!
    Już wiem dlaczego nigdy nie czytam żadnych horoskopów!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A zdradzisz, jakim jestes znakiem?

      Usuń
    2. Ryba przecież!
      A w rzeczywistości pasuje do mnie oczywiście RAK:PP

      Usuń
    3. Chcialabys! Ja tam zupelnie nie przejmuje sie swoim skorpionstwem. :)))

      Usuń
  6. Otóż to! A rozwiodłam się dlatego, że nie wyszłam za idealnego, chociaż miał taki być. Obiecanki cacanki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jak to kiedy? Wewzimie, oczywiście! I jestem idealna, także jako żona!

      Usuń
    2. Zwariowałaś?! Byłabym okropnie stara, Wodniki są z początku roku!

      Usuń
    3. Szczelce to moja mam i moja córka. A ja jestem z nich najmłodsza.

      Usuń
    4. Jestes zatem znakiem mojego slubnego, chyba dlatego Cie tak lubie. :)))

      Usuń
    5. Tobołkowa i jedna koleżanka z pracy tak samo - i też je lubię.

      Usuń
  7. A mnie wadze to pasuje:):)I tak mam więcej tych pogodnych dni, dlatego żaden z moich mężów nie bardzo miał się czego czepiać. Hmmmmmm... sem sobie laurkę strzeliłam.
    Miłej soboty:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ups! Mozgi wyjadasz lyzeczka? :)))

      Usuń
    2. Nie muszę, sami podaję je na talerzu:)

      Usuń
    3. Prawdziwa szamanka z Ciebie. :)))

      Usuń
  8. Coś w tym jest- jestem spod znaku Barana. No i popatrz- w tym roku 53 rocznica ślubu.Wiem, zgrozą powiało;) W dzisiejszych czasach to chyba niemodne.
    Miłego;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jam tez taki dlugodystansowiec, juz 36-ty rok mecze sie z tym samym chlopem.
      Ale ja jestem jakas staromodna. :))

      Usuń
    2. Po prostu wyrosły Wam skrzydła:)

      Usuń
    3. Skorpion ze skrzydlami? To jakas hybryda czy cus. :)))

      Usuń
    4. Jam też długodystansowiec, przynajmniej wiem czego się spodziewać. Bodzio nie jest taki biedny, gdybym go trzymała za te klejnoty, to tylko by oczami z rozkoszy przewracał.

      Usuń
    5. A to figlarz z niego, ale troche masochista, bo sciskane klejnoty ponoc bola. :)))

      Usuń
  9. Ło ile straciły te facety żem za żadnego nie wyszła!!!!!!!!!!!!!!!!
    Jam wodnik hehehehe ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mysle, Marija, ze teraz beda stac w kolejce, od ulicy do samego mieszkania. :)))

      Usuń
  10. Ja też skorpion i potwierdzam, "fszysko" się zgadza i jakoś mnie to nie martwi, że taka jędza jestem, co wiem od zarania i mam w poważaniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Juz wiem, Akular, dlaczego tak dobrze sie rozumiemy. Buhahaha...!!!

      Usuń
  11. Gdyby {przyszli} mężowie kierowali się takimi listami, to nikt by się nie żenił :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A juz co najmniej ze mna i innymi skorpionami. :)))

      Usuń
  12. Pozdrawia skorpionica, ktorej zycie wycyckalo wiekszosc jadu z kolca. Dlatego wytrzymala tyle lat w malzenstwie :)
    PS. Brak polskiej klawiatury wiec wybacz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haniu, mamy duzo wspolnego, nie dosc, ze skorpionice, nie dosc, ze z bardzo dlugim stazem malzenskim, to mnie tez ukradli polskie znaki diakrystyczne z klawiatury. :)))

      Usuń
    2. Ba. Ale mnie tylko chwilowo ukradli. Poza tym wszystko sie zgadza hihi

      Usuń
    3. Mnie ukradli na ament. :)))

      Usuń
    4. Juz tak sie przyzwyczailam stukac bez, ze mialabym chyba problem od nowa uczyc sie z polskimi literkami. Czytelnicy tez sie przyzwyczaili do mojej kozackiej pisaniny (mam nadzieje). :)))

      Usuń
  13. Smieszny ten horoskop i calkiem mi dobrze ze jestem skorpion a nie rak.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mari! Skorpionie moj najmilejszy! Sama widzisz, ze skorpionice to najfajniesze kobity, co nie? :)))

      Usuń
    2. Wiadomo ze jestesmy najfajniejsze, nie mam ani ciu, ciu skromnosci.

      Usuń
    3. W porywie przyspieszonym chcialam ciut, ciut, a teraz za glowe sie lapie co to za slowo.

      Usuń
    4. Nie wazne, Mari, ani ciut ciut skromnosci, za to slodkie jak ciuciu. :))))

      Usuń
  14. Ja tam nie wierze w horoskopy, nigdy ich nie czytam. Spod koziorożca jestem, czyli na podium, ale nie wszystko się zgadza:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo wszystkie horoskopy nalezy traktowac z duzym przymruzeniem oka, a nie smiertelnie powaznie w nie wierzyc. Po tym, co powyzej napisane, ja powinnam sie zalamac. ;))

      Usuń
    2. No wiadomo, ze z przymruzeniem oka. Czasami można sie ubawic:)

      Usuń
    3. A moze to wszystko prawda, a ja sie tylko pocieszam, ze nie jestem najgorsza z najgorszych zona? :)))

      Usuń
    4. No, nareszcie jakiś porządny znak. Pytanie tylko, z grudnia czy ze stycznia.

      Usuń
    5. Moj chlop jest koziorozec, dlatego z nim tak dlugo wytrzymalam. ;)

      Usuń
    6. To znaczy koziorożce.

      Usuń
    7. No ja z konca grudnia i moj maz-choleryk (baran)powinien dziękować opatrzności, ze ma taka żonę:)))

      Usuń
    8. Iza, z jak dalekiego konca grudnia jestes? Moj ma urodziny 30-go, chyba gorzej nie mogl trafic, na dzien przed sylwestrem. ;)

      Usuń
    9. Ja 28-go! Mama podobno chciała, zeby polozna napisala 1 stycznia, ale sluzbistka byla. A rodzila mnie w domu, nie w szpitalu:)

      Usuń
    10. To ja tak pi razy oko z tydzień młodsza jestem. Wcale źle nie trafił, to bardzo dobra data! U mnie w rodzinie wszystkie kobiety rodzą się w grudniu.

      Usuń
    11. Anuśka mój też koziorożec 4 styczeń.

      Usuń
    12. Iza, jak mama rodzila w domu, to mogla zglosic Cie dopiero w styczniu. Eh, te akuszerki! :))
      FrauBe, tydzien mlodsza? To Ty ze stycznia.
      Bezowo, koziorozce to swiente ludzie, skoro z nami wytrzymujo. :))

      Usuń
    13. Nie, przepraszam, pomyślałam co innego, a napisałam co innego. Starsza, bo z grudnia jestem. Z grudnia!
      Nigdy nie rozumiałam i nie zrozumiem idei "przepisywania" dzieci urodzonych w grudniu na styczeń. To tylko zakłamywanie rzeczywistości i nic więcej. Czemu miałoby to służyć?

      Usuń
    14. A ja rozumiem, bo sama wolalabym urodzic sie 1 stycznia niz miec takie urodziny jak moj slubny. :))

      Usuń
    15. 30 grudnia. Niby od 1 stycznia dzwiga juz nastepny krzyzyk, a konczy dopiero przed sylwestrem.

      Usuń
    16. To złudzenie. Wszyscy dźwigają kolejne krzyżyki przez tyle samo dni.

      Usuń
    17. Moze i zludzenie, ale lepiej wyglada 1.01. niz 31.12. :)))

      Usuń
    18. Nic podobnego. Grudzień to najpiękniejszy miesiąc w roku. A styczeń jest chujowy do rodzenia się. Moja koleżanka i ja jesteśmy z jednego roku. Ona ze stycznia, ja z grudnia. I niby rówieśnice, a ona ciągle o rok starsza.

      Usuń
    19. Spojrz na to z innej strony. Gdyby tak ona urodzila sie w styczniu nastepnego roku, bylybyscie praktycznie rowiesnicami, a de facto ona bylaby o rok mlodsza.

      Usuń
    20. Ale nie jest. Rocznik to rocznik!

      Usuń
    21. Co maja powiedziec bliznieta, z ktorych jedno urodzilo sie minute przed polnoca, a drugie minute po z 31 grudnia na 1 stycznia? Rok roznicy?

      Usuń
  15. Moze lepiej skasowac te moje 2 komentarze, z tym durnym ciut, bo tylko wstyd przyniose skorpionicom.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wez! Niech wszyscy widzom i wiom, jakie sa skorpionice. :)))

      Usuń
  16. Jako klasyczny baran nie wierzę czasopismom!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niedowiarek z Ciebie, jak kazdy Baran. ;)

      Usuń
    2. Niedowiarek w każdym calu!
      Ale dobrze mi być baranem, bo przynajmniej mam wymówkę w razie czego ;)

      Usuń
    3. Ja nie musze nawet stosowac wymowek, ja mam juz na czole wypisane UWAGA SKORPION !!!

      Usuń
    4. A ja se chyba rogi doprawię, aby wszyscy z marszu wiedzieli żem baranisko ;>
      Uchhhh!!!! a jak bym chciała mieć naprawdę takie rogi , by nimi poczęstować co nie których z rozpędu z i z przytupu ;)

      Usuń
    5. Nie musisz doprawiac rogow, one sa az nadto widoczne, juz je nosisz. ;)))

      Usuń
    6. Zaraz siem pomacam ;D

      Usuń
    7. Czy je wymacasz, czy nie, one i tak tam beda. :))

      Usuń
  17. Uśmiałam się, Panterko z ostatniego Twojego zdania :))) dotyczącego skorpionicowego męża. Bo chyba na młodszy model go nie wymienisz, co? ;)
    A ja - chodzący ideał hahaha .... tylko nikt nikomu nie jęczał na temat ożenku ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szanuj meza swego, mozesz miec gorszego - holduje tej zasadzie, wiec sie za bardzo nie rozgladam za innymi. :)))

      Usuń
  18. Lwica jam ci i rozwód był bolesny;p Ale moi panowie/partnerzy/konkubenci jakoś nie wierza, że nie ma takiej drugiej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Slepia im bielmem pozachodzily chyba. Teraz musza zalowac, jestem pewna. :))

      Usuń
  19. Koziorożce jednak żondzom :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moj w domu nie rzondzi, choc mu sie tak wydaje. :)))

      Usuń

Dziekuje za Twoj komentarz.
Lubie wiedziec, z kim rozmawiam, moge dyskutowac, ale nie toleruje chamstwa i atakow ad personam. Anonimowe komentarze i tak wpadna do spamu, wiec mozecie sobie oszczedzic pisania, a obrazliwe beda usuwane.