czwartek, 8 czerwca 2017

Toyczyk w margerytkach.

Niedziela zielonoswiatkowa przywitala nas sinym niebem i dosc intensywnym deszczem, wiec pomyslalam sobie, ze dlugi weekend zapowiada sie nienajlepiej i przyjdzie mi spedzic go w pieleszach. Tymczasem niespodzianie zaczelo sie przejasniac, a potem calkiem rozpogodzilo, wiec nie bylo na co czekac. Smycz, Toya, aparat i w droge! Nie chcialam ryzykowac jakichs dalszych wycieczek, bo wedlug prognoz mozliwe byly burze, wiec szlajalysmy sie po pobliskich polach. W jednym miejscu natknelysmy sie na pólko margerytek, wiec niewiele myslac, zarzadzilam sesje zdjeciowa dla czworonoznej modelki. Oto jej efekty:
















Cieplo bylo, ale jak widac na ostatnim zdjeciu, wiatr wial dosc silnie. Nawet lepiej, bo przynajmniej bylo jakies orzezwienie tego dusznego dnia. Tak calkiem przy okazji na sesje zalapaly sie jeszcze inne osobniki. Choc oczywiscie nie dorownywaly uroda glownej modelce, tez je zlapalam w obiektyw, niech maja.




Na dwoch ostatnich zdjeciach sa dwa rozne motylki z dwoch przeciwleglych krancow pólka, choc na kazdym towarzyszy im taki sam robaczek. Nie wiem, moze one tak zawsze kooperuja i siadaja parami na margerytkach?





36 komentarzy:

  1. Nareszcie cos dla fankubu :))). Juz sie stesknilam za ta pieknota. Kfiutki tez mile, ale ona im uroku dodaje. Czy mi sie wydaje, czy ona nieco cialka nabrala?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nabrala! Miesni pewnie tez troche w tym jest, ale ewidentnie przytyla. :))

      Usuń
  2. Bardzo podobaja mi sie takie laki, a Toya, coz!! pieknie sie prezentuje w gtakim otoczeniu. mialyscie udany spacer!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Toyka prezentuje sie dobrze w kazdym otoczeniu, takie to fotogeniczne stworzenie. :)

      Usuń
  3. Trzeba przyznać,że piękna z niej sunia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zeby jeszcze rozumek szedl w parze z uroda... :)))

      Usuń
    2. jak to? wygląda na mysląca i sensowna sunię.

      Usuń
  4. Piękny spacerek.Toya ślicznie wygląda na tle kwiatków.A z tym jej rozumkiem.oj tam oj tam jeszcze młoda z niej panna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No powiedzmy w okresie dojrzewania, a wiadomo, ze to nielatwy czas dla rodzicow. :)))

      Usuń
  5. Bardzo ładnie:) Toya w dużych stokrotach wyglada romantycznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Margerytki to takie klasyczne kwiatki, ktore dzieci najczesciej rysuja na laurkach, bardzo je lubie. :)

      Usuń
  6. smutno mi się zrobiło... bo pamiętam łąkę tuz za rogiem prawdziwą łąkę po której łaziłyśmy z Erną, i tam były tez margaretki takie same, i całkiem sporo cudnej zieleniny i rumianek a zwieńczone wszystko krzakami jeżyn i krzaczorami czarnego bzu...i komu to przeszkadzało ??
    odechciało mi się tych spacerów, nie ma gdzie dupy położyć, wszystko zagrodzone i opryski ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fuj! Te opryski nikomu nie sluzom, a szczegolnie pszczolom. Dobrze, ze my mamy jeszcze gdzie chodzic. :)

      Usuń
  7. Toyka cudnie się prezentuje.Miłego dnia.

    OdpowiedzUsuń
  8. Zdjęcia Toyki z ukrycia - magiczne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie widoczki to prawdziwy samograj, nie ma tak, ze zdjecia nie wyjda. :))

      Usuń
  9. Cierpliwości, Toya zmądrzeje i wtedy będziesz żałować, że już tak mądra i grzeczna aż strach;)
    Każdy pies ma ma dość długi okres "psiej głupoty", np. owczarki niemieckie w wieku 2 lat mają co najmniej rok totalnej głupoty ,a potem nagle mądrzeją i są mądre, wierne, posłuszne i mają same plusy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myslisz? Toyka to wyjatkowo uparty egzemplarz, czasem rece i cos tam jeszcze opada, a czlowiek traci nadzieje, ze bedzie lepiej. :))

      Usuń
  10. Cudnej urody modelka. I okoliczności przyrody również ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najprzepiekniejsza pora roku, najbardziej rozkwitla i pogodowo przyjemna, bez nieludzkich upalow. :)))

      Usuń
  11. No tak karmisz piesa bele czym i musi kwiatki zjadać, na jednym zdjęciu widać to całkiem wyraźnie ;)
    Mam fajne margerytkowe wspomnienie z dzieciństwa :) Bardzo długi rodzinny spacer nadodrzańskimi łąkami, wśród margerytek właśnie i przytargaliśmy całe ich naręcze do domu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No co Ty, Marija! Ta margerytka jest tylko na tle pyszczyska. Przeciez to pies, a nie koza, zeby pozerala kwiatki. :)))

      Usuń
  12. Cudnosci, Toyka, kwiatki, takie rozlegle pola, porywajaca jest natura.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam i te pore roku, i te moje okolice, i spacery z Toyka. Byle pogoda dopisywala. :))

      Usuń
  13. Odpowiedzi
    1. Ja nie. To niedziela byla zielonoswiatkowa, a potem nawet poniedzialek. :)))

      Usuń
  14. W takiej scenerii to aż chce się być ;-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama mialam ochote rozlozyc sie w tych margerytkach. ;)

      Usuń
  15. Psica urokliwa ! Kwiatki przekwitają!!! :))) Ale pies robi wrażenie. Przynajmniej na mnie. Sliczota. Kiedyś byłam "chora" na tosa inu... Ale w końcu został owczarek niemiecki chociaż polski :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten tosa jest jakies trzy lub ponad trzy razy wiekszy od Toyki. Podobnie jak ridgeback (karlowaty), pod ktorego Toyka sie podszywa. :)))

      Usuń

Dziekuje za Twoj komentarz.
Lubie wiedziec, z kim rozmawiam, moge dyskutowac, ale nie toleruje chamstwa i atakow ad personam. Anonimowe komentarze i tak wpadna do spamu, wiec mozecie sobie oszczedzic pisania, a obrazliwe beda usuwane.