sobota, 7 lipca 2018

Zmagania z ostrym dyzurem cz.1

Jeszcze u doktorki w gabinecie
Nie da sie ukryc, ze nasza klinika uniwersytecka jest wielkim nowoczesnym osrodkiem zdrowia, ze od czasu so czasu wypuszcza jakiegos nobliste, ze ma osiagi i sukcesy, ze personel jest ofiarny i w ogole ach i och. Ale... ma chyba najgorszy ostry dyzur w miescie. Nieraz tam bywalam, czasem jako pacjent, innym razem matka pacjenta albo osoba towarzyszaca, glownie tlumacz. I zawsze, ZAWSZE przeklinalam to miejsce za nieludzko dlugie oczekiwanie. Kiedy tylko moglam, szukalam pomocy w innych, mniejszych szpitalach, gdzie nie ma tej anonimowosci, gigantyzmu, balaganu i innych zlych cech typowych dla molochow. I nie wpadlo mi do glowy spytac o inne mozliwosci, kiedy doktorka wypisala mi skierowanie i polecila niezwlocznie i natentychmiast zameldowac sie na ostrym dyzurze w klinice.
Od ponad dwoch tygodni boli mnie leb. Mocno i nieprzerwanie, klade sie z bolem glowy i z nim wstaje, a potem biore IBU i mam spokoj na jakies 8 godzin, bol ustaje. Ale IBU ma to do siebie, ze watroba go nie lubi. Nie mozna wiec brac tego bez konca, stad moja wizyta u lekarza. Moja rodzinna ma urlop i zamkniety gabinet, wiec poszlam do zastepcy, bo czekanie nastepne dwa tygodnie az moja wroci, bylo dla mnie zbyt ryzykowne. Od slowa do slowa, od moich sugestii, ze to moze byc
Pierwsze krwi pobranie
borelioza, bo mialam w tym roku juz dwa kleszcze, po jej dziwne pytania o sprawy zupelnie z kleszczami nie zwiazane, pobrala mi w koncu krew i zarzadzila ekg, ktore stalo sie przeklenstwem na reszte dnia, bo cos w nim nie gralo. Raz zrobila, potem powtorzyla, krecila madrze glowa i robila zatroskane miny, a potem dala skierowanie wlasnie do kliniki, bo wymyslila sobie, ze jest zagrozenie zawalu. Tak tak, drodzy Panstwo, u nas tez nie brakuje nie do konca douczonych lekarzy, za to w asekuranctwie miszczuf sfiata. Pozbyla sie mnie szybko, zrzucajac dalsza odpowiedzialnosc za stan mojego zdrowia na klinike. Zastanawialam sie nawet, czy w ogole tam jechac, czujac pismo nosem, ale widocznie zdazylam zapomniec o wlasnych deklaracjach, ze do kliniki juz nigdy wiecej dobrowolnie nie pojade, no chyba ze mnie tam wwioza bez przytomnosci. I co? Kiedy slubny mnie stamtad odbieral, oswiadczalam, ze gdyby znow kiedys wpadlo mi do glowy dobrowolnie  udac sie na ostry dyzur, ma mnie przedtem zabic za glupote. Obiecal spelnic moje zyczenie, dobry czlowiek.
Nie wiem nawet, czy ta doktorka zdazyla mi zrobic ten test na borelioze, bo na kazde moje o to pytanie, odpowiadala pozniej porozmawiamy. A pozniej nie nastapilo, bo od kiedy pojawil sie temat kliniki, wszystko przyspieszylo, a doktorka gotowa byla nawet wzywac dla mnie taksowke, zebym jak najszybciej do tej kliniki dotarla. Laskawczyni! Za moje pieniadze. Jak tak sie o mnie troskala, trzeba bylo karetke wzywac, co nie?
W kazdym razie, po przemysleniach, rozterkach i watpliwosciach, jednak zdecydowalam sie pojechac do tej nieszczesnej kliniki. Slubnego wyslalam z powrotem do domu, gdzie mial czekac na wiesci ode mnie i pozniej ewentualnie po mnie przyjechac, gdyby mnie mieli zwolnic, w co nie watpilam ani chwili. Przywitaly mnie puste korytarze i pusta poczekalnia, co napelnilo moje skolatane i przedzawalowe serce wielka nadzieja, ze tym razem udalo mi sie i nie bede musiala za dlugo czekac. O, ja naiwna!


Cos duzo mi wyszlo tych opisow mojej drogi przez meke, wiec dalszy ciag przekladam na poniedzialek.




60 komentarzy:

  1. No to poczekam do poniedziałku z komentarzem, bo cóż mi napisać? Też miałam dwutygodniową przeprawę ze zgubionym zdjęciem płuc, ale się dziś znalazło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, czytalam na Twoim profilu. Nawet to, ze wszystko w porzadku :)

      Usuń
    2. Ania, płuca czyste, spirometria bardzo dobra, a astma daje mi dobrze do wiwatu. Wiem, że to papierosy, ale żeby aż tak?

      Usuń
    3. Ja sie na tym nie znam, ale zadyszke tez mam od fajek.

      Usuń
  2. O cholera. Ponad dwutygodniowy permanentny ból glowy tez by mnie zmusil do zadawania sie ze znachorami :(. Mam tylko nadzieja, ze nie wymacali Ci nic, czego nie da sie naprawic*.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co, Leciwo, niech se wymacuja co chca, ja sie smierci nie boje, a nawet chcialabym umrzec. Oby tylko nie bolalo.
      Jezeli myslisz, ze w klinice kogokolwiek obeszla moja bolaca od dwoch tygodni glowa, to juz Ci moge zdradzic, ze nie. Wyslano mnie z sercem, to monitorowali serce. Moglabym miec guz wielkosci futbolowki na czole, tez by pewnie nic nie zrobili.

      Usuń
  3. To mi przypomina pewien epizod w moim zyciu a bylo to pod koniec 2001 roku,,,co prawda nie bolala mnie glowa ale poszlam sie skontrolowac do naszej caracaskiej uniwersyteckiej przychodni, cos nie bardzo sie czulam i tez pani doktor odeslala mnie po ekg do kliniki z poczatkami , podobno zawalu, tylko tam byly tlumy wielgie...spedzilam tam caly dzien, venezuejlos zagrozil ze wysadzi klinike, jezeli mna sie nie zajma...wiec sie zajeli

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znowu nas trzymas w napieciu do poniedzialku....

      Usuń
    2. Dzielnego masz meza, musze mojemu podpowiedziec, jak skraca sie czas oczekiwania w klinikach. :))) A ja go wyslalam z powrotem do domu, taka dobra zona jestem.

      Usuń
  4. Jak to aż.do poniedzialku ej halo post dziennie dawać mi tu dalszy ciąg :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie da sie, bo ja w niedziele odpoczywam, jak bozia przykazala "pamietaj, abys dzien swiety swiecil", wiec tego... :)))

      Usuń
  5. W mniejszych szpitalach tez się można wyczekać, bo lekarzy mniej, konkretnie jeden, obsługujący wszelkie oddziały i izbę przyjęć, znaczy z każdego kierunku jeden lekarz. Zdrowia życzę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W zadnym innym nie czekalam n igdy tak dlugo, jak zawsze czekam w duzej klinice. Nie lubie jej, jest za molochowata, wole bardziej kameralnie na Weende.

      Usuń
  6. Nie wiem, jak wytrzymałaś dwa tygodnie bólu głowy Dobrze jednak, że poszłaś do lekarza. Ale coś czuję ze historia będzie długa i męcząca. Współczuję bólu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz juz biore prochy dwa razy dziennie, bo jeden nie dziala po poludniu. Chyba jednak poczekam, az wroci moja rodzinna.

      Usuń
  7. No i znowu wycinasz ten sam numer! Lekko się czyta, akcja wartko płynie, opis barwny i nagle siup! Jak nożem uciął.
    Pantera, to się nazywa stosunek przerywany i jest nie fair po takiej grze wstępnej!
    Ja LUBIĘ CZYTAĆ! I protestuję przeciwko takim niecnym zachowaniom Autora!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To sie naukowo nazywa coitus interruptus i sluzy zapobieganiu, choc jego skutecznosc oceniana jest dosc kiepsko. Na pocieszenie dodam, ze sa tylko dwie czesci, wiec przemeczysz sie jedynie przez niedziele. :)))

      Usuń
    2. Usprawiedliwiam to bólem głowy - a chociaż minął?
      Ale nie wybaczam!

      Usuń
    3. Nie, nie minal, trzyma rowno od ponad 2 tygodni, a ja zamiast pomocy od lekarza, otrzymuje wysylke na ostry dyzur, bo serce puka nierowno. Mozna zwariowac z tymi konowalami.

      Usuń
    4. Ty se nie rób jaj z pogrzebu! Ty na cito szukaj innego lekarza, co to nie kupił dyplomu na wyprzedaży garażowej, ani nie znalazł go w kinderjajku!
      Po pierwsze dlatego, że chcę przeczytać drugą część. Po wtóre zaś, żeby Ci się z tych zdrowotnych perypetii nie zrobili Matysiakowie czy inna Moda na sukces!

      Usuń
    5. Chyba poczekam na moja doktórke rodzinna, az wroci z urlopu. To tylko tydzien.

      Usuń
    6. Tylko tydzień i AŻ tydzień ...
      Czekam z niecierpliwością na ciąg dalszy !

      Usuń
    7. Sama nie wiem, co robic, lekarze tak mnie wkurzaja, ze najchetniej nie poszlabym w ogole.

      Usuń
    8. Panterko nie wiem co poradzić , ale może spróbuj diety owocowo-warzywnej dr.Ewy Dąbrowskiej.
      To rodzaj postu , tyle że nie czuje się głodu , bo można jeść pewne warzywa i owoce. Organizm w tym czasie sam sobie radzi z chorobami...
      Sama ją stosowałam dwa razy i bardzo polecam !

      Usuń
    9. Prawie w ogole jesc nie moge, bo mi sie zoladek buntuje na te srodki przeciwbolowe. Ehhh... zyc sie nie chce...

      Usuń
  8. No u nas też się czeka. Mąż spędził tam 6 godzin wczorajszej nocy. Ale go dobrze zbadali i zdiagnozowali.

    Mój rekord to 8 godzin w bólu i cierpieniu i spotkanie z konowałem który powinien mnie hospitalizować w tej sytuacji ale w piątek wieczór się chyba gdzieś spieszył
    Inne doświadczenia mam dobre Ale też raczej długie
    Już wiem że na urgence jedzie się ok 7 rano najlepiej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Az musialam tego urgenca sprawdzic, bo nie znalam slowa, bo ja po francusku tylko... tego, z mowieniem gorzej. :))) A choroby majo to do siebie, ze pojawiajo sie jakos pod wieczor. O 7.00 rano to masz na ogol lekarza rodzinnego do dyspozycji, wiec nie szukasz szczescia na urgence, no chyba ze w weekend.

      Usuń
    2. Aaa, juz Ci powiem, ze mnie w ogole nie badano, bol glowy zlekcewazono dokumentnie i zajeto sie sercem. Wylacznie.

      Usuń
    3. PARDĄ!
      Wiesz. Ja tu mam na codzień nie dwa ale 4-5 języków i czasem już mi się pokitra.

      No nie mieści mi się w głowie że głową się nie zajęli😲

      Usuń
    4. Lekarka napisala na skierowaniu o sercu, to chocby mi krew nosem szla, zajma sie tylko sercem. A ja przeciez nie z tym do niej poszlam. Taka tu zasrana opieka lekarska. Dla Niemcow, bo kolorowi dostaja fullwypas.

      Usuń
  9. Panterko,zasmucił mnie ten post (kolejki swoją drogą)z sercem nie ma przelewek i mam nadzieję,że w poniedzialkowej notce trochę nas uspokoisz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spoko, przezyje. :))) Tej zastepczej lekarce rodzinnej chyba sie aparat do ekg popsul.

      Usuń
    2. Niby ufff z sercem, ale leb dalej napier***

      Usuń
  10. Szybkiej i prawidłowej diagnozy i szybkiego powrotu do zdrowotności życzę!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bukzaplac, Marija. Z ta diagnoza to pewnie poczekam na moja rodzinna lekarke, bo z ta zastepcza nie pogadasz.

      Usuń
  11. Co z tego ze z sercem wszystko w poczatku, ta glupia lekarka tylko namieszala.
    Nie ma zadne ufff, ten ciagly bol glowy musisz wyjasnic, ja bym poszla na ostry dyzur, tylko do innego szpitala, nawet dzisiaj.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O NIE! Ostrych dyzurow mam dosc na nastepnych kilka lat. Poczekam na moja rodzinna, wraca wprawdzie 16.07., ale tyle czekalam, to jeszcze ten tydzien przezyje. Jakos.

      Usuń
    2. Sa tez dobre strony ostrego dyzuru przy dobrym szpitalu, dostep do odpowiednich specjalistow i mozliwosc wykonania specjalistycznych badan za jednym zamachem.

      Usuń
    3. To moze u Was, bo u nas caly czas jeczalam, ze boli mnie glowa i jak dlugo, ale nikt nie zareagowal.

      Usuń
  12. Jeżeli ból głowy utrzymuje się przez trzy kolejne dni i nie ma żadnych innych objawów chorobowych to już wtedy trzeba ruszyć odwłok do lekarza. Poza tym- osoby, które ukończyły już 35 rok życia powinny mieć w domu aparat do mierzenia ciśnienia, bo najczęściej bóle głowy są związane z ciśnieniem tętniczym.Z tym, że inny jest ból głowy z nadciśnienia a inny ze zbyt niskiego. Poza tym co do pierwszych objawów boreliozy- one raczej przypominają objawy grypowe- łamanie w kościach, jakiś katarek, uczucie "rozbicia", a czasem dochodzą do tego bóle mięśni. Badanie krwi w kierunku boreliozy ma sens dopiero po 6 tygodniach od ugryzienia przez tego potwora. Przez pierwsze sześć tygodni organizm wytwarza p.ciała, więc wcześniej nie ma sensu tego badać.Tylko że niewielu lekarzy o tym pamięta.
    Kolejnym, bardzo częstym powodem bóli głowy jest nieuregulowana gospodarka hormonalna ale to można wykryć tez badaniami krwi.Ogólnie biorąc przyczyn takiego uporczywego bólu głowy jest multum i czasem sporo czasu mija nim lekarz w przebłysku geniuszu wpadnie na dobry trop. A wszystkie ostre dyżury we wszystkich szpitalach świata to koszmar- i dla pacjenta i dla personelu.
    Zdrowiej, zdrowiej;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cisnienie mam wzorcowe, aparat do mieszenia mam w domu, wiec to nie jest przyczyna. Przez kilka dni mialam objawy podobne do grypowych, przy 30°C trzeslo mnie i nie moglam sie rozgrzac, po czym za chwile oblewal mnie pot, rozbieralam sie ze wszystkiego i wlaczalam wentylator.
      Ja jestem wrogiem lekarzy, nie latam z zadnym byle g***nem, zeby sie badac, wiec skoro po 2 tygodniach wreszcie sie zdecydowalam, musialo mi to niezle zalezc za skore. Co wzamian? Ekg i skierowanie na ostry dyzur. Mozna zwariowac i juz powoli zniechecam sie do dalszych wizyt, wole brac srodki przeciwbolowe i miec swiety spokoj od konowalow.

      Usuń
    2. Mimo wszystko idz do lekarza, nie mozna tego lekceważyć. Ja od lat juz nie wiem co tojest ból głowy, ale mam zapowiedziane od okulistki, że w razie nagłego bólu głowy mam natychmiast gnać na najbliższy dyżur okulistyczny, bo mam wrodzoną wadę oczu- zbyt mały kąt przesączania i taki ostry ból głowy może być atakiem jaskry. Naiwnie myślałam, że wtedy to by mnie oczy bolały, ale lekarka zaklinała się, że to jednak nie oczy wtedy bolą. A jak u Ciebie z tarczycą? Bo takie hopki zimno gdy jest upał i zaraz potem gorąco i pot mi spływa po włosach to ja mam na co dzień, przy Hashimoto, gdy już mam za niską dawkę tyroksyny.
      Pomijam już fakt,że gdy miałam terapię HTZ to nie miałam takich cyrków.

      Usuń
    3. Kiedys mialam problemy z tarczyca, niedoczynnosc i dosc dlugo bralam tyroksyne, ale coraz mniejsze dawki, a po ostatniej scyntygrafii lekarz kazal odstawic. Ale to bylo juz sporo lat temu, powinnam znos sprawdzic.

      Usuń
  13. Jeśli chodzi o boreliozę, to najbardziej wiarygodnym badaniem jest wykonanie testu metodą
    Western Blot...

    Cóż za nieprofesjonalny opatrunek! Aż nieprawdopodobne,że niemiecki ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu innych nie robia, plastrem na krzyz i won. Dobrze za to wkluwali, bo nie mam zadnych siniakow. O tym tescie juz mi mowila znajoma, ktorej corka choruje na borelioze, ale dzieki, MM. :)

      Usuń
  14. A Tobołkowa takie peany na temat niemieckich szpitali pieje... Nic z tego nie rozumiem. No chyba, że Ty zdążyłaś zapomnieć więcej polskie doświadczenia - ona jest w Niemczech dopiero 5 lat :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pamietam, jak sluzba zdrowia jeszcze sluzyla i byla na naprawde dobrym poziomie, nie ogladajac sie na koszty. Teraz wszystko pcha sie w dupe kolorowym, Niemcy moga zdychac.

      Usuń
  15. Zmartwiłaś mnie takim stanem rzeczy.Zdrowiej szybko.Czekać do 16 ...trochę długo z takim bólem.Oby było wszystko ok.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak nie bedzie wszystko w porzadku, to sama sobie pomoge odejsc, bo swiat stal sie nieprzyjazny, a strach za duzy, zeby zyc za wszelka cene.

      Usuń
  16. Ojej, zdrowia życzę i niech już nie boli:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki, Kalipso :* Sa srodki przeciwbolowe.

      Usuń
  17. ponieważ przeczytałam to wczoraj zanim napisałaś kolejna notkę, którą zaraz przeczytam, to napisze tylko, ze z tym bólem głowy koniecznie na badania!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz, poszlam przeciez do lekarza, zeby dostac skierowanie na jakies badania, a przede wszystkim, zeby zrobiono testy na borelioze. I co? Ano zajeto sie sercem, a bol glowy pozostal.

      Usuń
  18. Przytrafil mi sie kiedys taki dlugi bol glowy i okazalo sie ze od kregow szyjnych bo sie przestawily.
    U nas lekarze najpierw zajeliby sie glowa przeswietlajac czy nie ma guza albo aneuryzmu czyli wylewu a gdyby te zostaly wykluczone to szukaliby sprawcy gdzie indziej.
    Licze ze przyczyna byla drobna i wyleczalna, ze czujesz sie lepiej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie, bol glowy tlumie srodkami przeciwbolowymi, zeby moc jako tako funkcjonowac. Zastanawiam sie tylko, czy pojsc znow do tej zastepczyni, czy juz poczekac ten tydzien na nasza lekarke rodzinna.

      Usuń
  19. Takie historie są najgorsze. Mam nadzieję, że jednak powoli wrócisz do formy. Sam mam jedną taką przygodę, choć wiąże się ona bardziej z pogotowiem niż ze szpitalem, na który nie mogę złego słowa powiedzieć.

    Ale zawsze można zasiać tylko trawę na działce i tyle. My tak mamy, nie bawimy się w żadne sadzenie roślin czy coś podobnego. Fakt z koszeniem jest pracy nieco, jednak daje się to wytrzymać. No chyba, że są jakieś inne przepisy w Niemczech i wymagane są na działce jakieś nasadzenia.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu nie ma pogotowia w tykim znaczeniu jak w Polsce. To wlasnie ostre dyzury pelnia role pogotowia.
      Nie no, gdybym juz dzialke miala, to nie powstrzymaloby mnie nic przed zorganizowaniem warzywniaka, zeby miec wlasne zdrowe warzywa. Dlatego wlasnie sie wzbraniam. :)

      Usuń
    2. To ciekawe, jednak widać, że też przez taką organizację są różne problemy. Tak na poważnie to chyba nie ma na świecie państwa z idealną służbą zdrowia, wszędzie są jakieś mniejsze czy większe kłopoty.

      :) No to teraz już rozumiem czemu nie chcesz mieć działki. Mnie nigdy nie pociągało sadzenie jakichkolwiek roślin na działce.

      Usuń
    3. Ja na balkonie posadzilam w tym roku kilka krzaczkow pomidorow, to moj debiut i mam juz nawet kilka dojrzewajacych owockow. Jestem rozgoryczona, bo kiedys ta sluzba zdrowia byla naprawde inna, teraz nikt niczym sie nie przejmuje, nastawienie na zysk i masa papierow do wypelnienia. A chorzy gdzies tam w tle przeszkadzaja.

      Usuń

Chcesz pogadac? Zamieniam sie w sluch.