czwartek, 26 kwietnia 2012

Kwiecien-plecien.

Kwiecien to najbardziej pstrokaty miesiac w roku, bije po oczach wyraznymi, nasyconymi kolorami. Jesien jest wprawdzie tez bardzo kolorowa, ale stonowana i nie tak kiczowata, jak natura w kwietniu.
Wszedzie spod ziemi wylaza rosliny cebulkowe: tulipany w najprzerozniejszych barwach, hiacynty o intensywnym zapachu, zonkile i narcyze.




































                                 
A takze szafirki i cale laki mniszka.
Drzewa stroja sie w kwieciste szaty, jakby mialy brac udzial w konkursie na najpiekniejsze stroje balowe.






































I wreszcie cala symfonia barw i ksztaltow rododendronow i azalii. Jaka to uczta dla oka! Niestety, taki stan trwa stanowczo za krotko.

























Nawet malenkie listki, ktore powoli pokrywaja drzewa i krzewy, trawa i cala budzaca sie znow do zycia roslinnosc jest w kolorze takiej neonowej zieleni, jak z rysowanek dla dzieci. Zanim lato te zielen stonuje i przyciemni, teraz, razem z tymi kiczowatymi kolorami kwiatow, wszystko wyglada jak nieco przerysowane, a raczej przemalowane.
Ale to wlasnie jest natura i to jest najpiekniejsze!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziekuje za Twoj komentarz.
Lubie wiedziec, z kim rozmawiam, moge dyskutowac, ale nie toleruje chamstwa i atakow ad personam. Anonimowe komentarze i tak wpadna do spamu, wiec mozecie sobie oszczedzic pisania, a obrazliwe beda usuwane.