wtorek, 28 sierpnia 2012

Szukaj mnie!


Pobawimy sie w chowanego? Tak bardzo lubie sie chowac, a nikt nie chce mnie szukac...
Wiesz przeciez, ze wszystkie koty lubia znikac z pola widzenia, nieraz ogladalam z toba Lucka i inne blogowe kociolki.

No, dobra!
Palka, zapalka, dwa kije, kto sie nie schowa, ten kryje...
Szuuukaaam!





Ja sie tak nie bawie! Jeszcze nie zdazylam! Licz do miliona.

.
.
.
.
.
Milion pozniej...

Gdzie sie moja kociolka podziala?

Tu jej nie ma...
Tam jej nie ma...



Jest!

No tak, taka znow sprytna nie jestes, to twoja stala kryjowka, kiedy dzwoni dzwonek u drzwi. 
Te szuflady na zapasowa posciel pod lozkami sa twoim ulubionym schowkiem.

 
No dobra, to jeszcze raz licz, ale do miliona, tak?
.
.
.
.
.
Gdzie ta moja Mietelka?
No gdzie?



 





Nie moge znalezc mojej slodkiej koteczki!

Tu jestem, za skrzynia!!!




No to teraz ostatni raz, ale poczekaj... tylko skubne trawki, bo sily stracilam.



 









Jakie to smaczne, potem bede mogla spokojnie pawia puscic.



Bawimy sie dalej? To kryj.
Tylko pamietaj, milion!
Gdzie by tu...
Acha!


Znalazlam Maciejke!



Taaa, zapomnialam podwinac ogon i mi wystawal. To sie nie liczy!
Ale lubie sie z toba bawic.
Kocham cie, mama!




Buuu  (to wzruszenie).
Ja tez lubie sie z toba bawic i tez kocham cie ponad wszystko.


  

13 komentarzy:

  1. Słodkie,buuuuu
    Wzruszyłam się:)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coraz bardziej mnie to zwierze fascynuje! Jest naprawde wzruszajaca, ale potrzebowala trzech lat bez mala, zeby w pelni mnie pokochac, a nie tylko przyjmowac ode mnie pokarm. Uczymy sie siebie wzajemnie.

      Usuń
  2. Koty lubią się chować mój Erni lubił szczególnie chować się pod łóżkiem w pokoju córki a my mogliśmy go sobie szukać:)

    Pozdrawiam Ciebie i Maciejkę:) Ilona





























    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki, Ilonko.
      Coraz lepiej udaje mi sie odczytywac Maciejkowe intencje. To naprawde fajny berbec, choc troche toto dzikie.
      Pozdrawiam wzajemnie.

      Usuń
  3. Moja Kota to samo robi, z tym że raz ja szukam jej, a raz ona mnie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mietla zawsze wie, gdzie ja jestem, nawet w lazience nie daje mi spokoju, skaczac na klamke.

      Usuń
    2. Moja Kota też zawsze mnie znajduje, ale chyba mam mniej kryjówek niż ona, no i nie mieszczę się pod łóżko:D

      Usuń
  4. Świetne! Nie ma to jak zabawa w chowanego! :)))
    Lucek pozdrawia Maciejkę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm, czy kiedy powiem, ze sie pod ta czarna sierscia zaczerwienila, uwierzysz na slowo?
      Wymruczala przed chwila, ze ona Lucka tez...

      Usuń
  5. za tym kwiatem, jakby się nabijała :) słodkie zdjęcie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tam zaraz kwiatem! To tylko trawa dla siersciucha, pomagajaca zwymiotowac polknieta przy oblizywaniu futerka siersc.
      Ale masz racje, wyglada tam, jakby sie smiala w glos.

      Usuń

Dziekuje za Twoj komentarz.
Lubie wiedziec, z kim rozmawiam, moge dyskutowac, ale nie toleruje chamstwa i atakow ad personam. Anonimowe komentarze i tak wpadna do spamu, wiec mozecie sobie oszczedzic pisania, a obrazliwe beda usuwane.