niedziela, 2 września 2012

Kos bierze kapiel.



Bedac u znajomych, bylam swiadkiem toalety kosa w poidelku dla ptakow. Ptaki to tez czyscioszki i chca od czasu do czasu zmyc z siebie kurz i pozbyc sie pasozytow.

Przylecial, usiadl na trawie, uwaznie sie porozgladal i dostrzegl poidelko.
                                                         







Usiadl na brzegu i nadal czujnie sie rozgladal, musial nabrac pewnosci, czy nic mu nie grozi, kiedy bedzie dokonywal  ablucji.                                    















Mialam wrazenie, ze lypie na mnie jednym oczkiem, oceniajac odleglosc miedzy nami i ewentualny stopien zagrozenia.












Wreszcie sie zdecydowal uznajac, ze nie stanowie dla niego najmniejszego niebezpieczenstwa. Szybko zanurzyl sie caly w wodzie, chlapiac zawziecie dokola.







                                                                                                                         





Po orzezwiajacej kapieli kos wyszedl na brzeg poidelka, troche sie otrzepal z wody...











                                    


... i znow zaczal sie rozgladac. Bylo widac, ze kapiel dobrze mu zrobila. Jego piorka nabraly ciemniejszej barwy po splukaniu z nich kurzu.








                                                                                                                                                                                 

Po czym  sfrunal z powrotem na trawe i pomaszerowal na piechote w pobliskie krzaki.


Lubie obserwowac zwierzeta i ich zachowania, czesto zdajace sie byc logicznymi, ale w gruncie rzeczy powodowane wylacznie instynktem.   

                                                                                                    




5 komentarzy:

  1. Uwielbiam takie relacje ze świata przyrody:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem za... oby więcej takich fotorelacji...

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzieki, kochani.
    Nie jestem, niestety, typem, ktory przed switem czai sie w szalasie, by podejrzec i sfotografowac plochliwe zwierzeta. Musze poprzestac na miejskich, przyzwyczajonych do obecnosci czlowieka, gatunkach.

    OdpowiedzUsuń
  4. A Zawsze się zastanawiałam jak ten ptaszek się nazywa:) Lubię te Twoje przyrodnicze migawki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesli czarny i z zoltym dziobkiem to samczyk kosa, panie sa szare.

      Usuń

Dziekuje za Twoj komentarz.
Lubie wiedziec, z kim rozmawiam, moge dyskutowac, ale nie toleruje chamstwa i atakow ad personam. Anonimowe komentarze i tak wpadna do spamu, wiec mozecie sobie oszczedzic pisania, a obrazliwe beda usuwane.