niedziela, 10 listopada 2013

Czy tak wyglada listopad?

Po wielu dniach typowo listopadowej szarugi, sobota przywitala nas naprawde piekna sloneczna pogoda, wiec trzeba bylo ja wykorzystac i urzadzic sobie wedrowke z Kirunia. Troche wprawdzie wialo, ale co to dla nas, zatwardzialych wedrowniczek. Wzulam tylko najstarsze buty, bo podejrzewalam sporo blota na naszej trasie i nie pomylilam sie ani troche.
Wrocilam wspomnieniami do czasow, kiedy nikt jeszcze nie slyszal o ociepleniu klimatu. Wielokrotnie, kiedy maszerowalam jako dziecko z rodzicami na cmentarze 1 listopada, odbywalo sie to po sniegu, a dzisiaj... Zobaczcie sami.
















Pod nogami calkiem zielona trawa, czesc drzew juz zupelnie bez lisci, czesc miala jeszcze na sobie jesienna zolta szate, ale zdarzaly sie drzewa calkiem zielone!



Na polach wschodzila ozimina, po niebie plynely leniwie barankowe obloki.



Slonce wprawdzie nie grzalo za bardzo, ale swiecilo, czyniac swiat piekniejszym.
Natknelam sie, przechodzac obok dzialek, na taka dziwna rosline. Wyglada toto bez mala jak jakas niewysoka palma. Wie ktos moze, co to za cudactwo?



Slupy trakcji elektrycznej strzelaly w niebo jak nie przymierzajac, wieza Eiffla, a Kirunia byla jak zwykle w swoim zywiole. Suczysko ma juz 7 lat, a zachowuje sie czasem jak psotny szczeniak.



















I jeszcze troche jesiennych akcentow.





52 komentarze:

  1. Ależ ta Kirunia m skupiony wyraz psiej mordki:-). Piękny macie listopad. Nasz o wiele gorszy, chociaż dzisiaj przynajmniej niewielki skrawek błękitu dało się wypatrzeć. Te domniemane palmy to jakiś egzotyczny okaz, zabłąkana przez pomyłkę samosiejka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta roslina wyglada na to, ze ja tam hoduja, raczej nie na samosiejke.
      A nasz listopad dopiero drugi dzien taki piekny, dzisiaj tez sie taki zapowiada. Dotychczas byl okropny.

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. To najlagodniejszy i najbardziej kokieteryjny i przymilny psiak na swiecie :)))

      Usuń
  3. mamy wiosnę tę jesieni i oby jak najdłużej!
    zdjęcia śliczne:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie mogloby tak pozostac do kwietnia, a tu strasza nas zima stulecia :(((

      Usuń
  4. Kirunia na pewno bardzo zadowolona....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo cierpiala przez ostatnie dni z powodu pogody, bo nie lubi, kiedy jej deszcz futerko moczy, wiec robi wszystko w biegu i gna do domu :( Teraz mogla sie wyhasac na zapas :)))

      Usuń
  5. Śliczne zdjęcia, idealnie uchwyciłaś już przemijający klimat jesieni, to pewnie juz ostatni taki weekend ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie ostatni, chociaz pogoda lubi platac figle, moze wiec jeszcze nas pogoda pozytywnie zaskoczy. :)

      Usuń
  6. A wiesz,że u mnie w ogrodzie kolejny raz zakwitły nagietki? Nagietki w listopadzie? To dopiero!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co na to ludowe przyslowia pogodowe? Wrozy to lekka zime, czy wprost przeciwnie?

      Usuń
  7. Kiruni :), zwyczaj wystawiania języka nigdy nie minie, to widać po jej minie :D.
    Pantero, a ja też sięgnęłam pamięcią wstecz, pamięcią o listopadzie, do albumów i stwierdzam, je listopady były podobne do dzisiejszych i tylko co 10 pierwszy listopad był popruszony bielą a tak to wiatr zimny hulał po równinach. W tym roku może jest ździebko cieplej ale huraganowo nocami i nie tylko brzozy kłaniają mu się w pas.
    'Strasznie' (bardzo) podoba mi się foto z niebieskościami w tle drzew, takie pogodne mimo listopada i ten całej jesieni :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jezor bedzie zawsze na wierzchu, w koncu trzeba sie jakos ochlodzic po dzikiej ganiatyce, a pieski nie sa wyposazone w gruczoly potowe.
      Nie twierdze, ze kazdego roku byl snieg na wszystkich swietych, ale znacznie czesciej, niz ma to miejsce w ciagu ostatnich 30 lat. Odkad jestem w Niemczech, przezylam moze 2-3 naprawde ostre zimy, a poza tym bylo bardziej listopadowo niz zimowo.

      Usuń
  8. Na niektórych zdjęciach wygląda bardziej jak wiosna. A pozostałe jak babie lato. A sunia to widać kokietka i ładnie pozuje:) Urocze zdjęcia Panterko zrobiłaś i do tego promyki słoneczne aż miło:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wczoraj bylo naprawde wiosennie, dzisiaj juz slonca prawie nie ma. Rzadko zdarzaja sie tak piekne dni o tej porze roku.

      Usuń
    2. U mnie na odwrót. Wczoraj było paskudnie a dziś śliczne słoneczko aż, które ładuje pozytywnie.:)

      Usuń
    3. Slonce nie moze sie przeciez rozdwoic :)))

      Usuń
    4. Tu nie ma nic do smiania! To gorzka prawda :(((

      Usuń
  9. ja również pamietam śnieżne listopady. ale tak sie rozpaskudziłam, ze jak nie ma słońca to dzień stracony.
    dziś wprawdzie świeci, ale jest bardzo zimno i wietrznie. taki jednodniowy słoneczny wyskok. a, że piździ niemiłosiernie to dla mnie i ze spaceru nici. ledwie wyszłam na podwórko i wiałam z powrotem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzisiaj juz u nas nie swieci, wczoraj byl taki piekny wyjatek, choc rowniez pizdzilo jak w kieleckiem :)))

      Usuń
  10. ach, kirunia ma śliczny,uśmiechnięty pysio. tyle razy miałam to napisać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to kokieteryjna istotka, flirciara pelnom gembom. :)))

      Usuń
    2. a gdzie się podział ten śłitaśny obrazeczek z góry?

      Usuń
    3. No przeciez jest. Chodzi Ci o tego kota za kratami? Zmienilam na nowy.

      Usuń
    4. ja widzę czarną plamę i nic więcej.

      Usuń
    5. nie o kota, o ten co był dzis rano.

      Usuń
    6. znowu jest. co ty tam kombinejszyn?

      Usuń
    7. Ja zupelnie nic nie robie, ale cos jest na rzeczy, bo znajoma tez mi mowila, ze widzi czarnosc, a potem znow byl kot. Napradwe nie wiem, kto smie krasc mi kota z obrazka :)))

      Usuń
  11. Ładna ta jesień, chociaż w tygodniu nas również pogodowo nie rozpieszczała. Dzisiaj wyszło trochę słońca, pojechaliśmy do lasu, ale zdjęć nie robiłam. Podobnie wyglądałyby, jak Twoje.
    Cudactwo gdzieś, kiedyś widziałam, ale nie wiem, co to jest.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba korzystac, poki nie pada, wiatr mozna jakos przezyc, ale w deszczu to zadna przyjemnosc spacerowac.

      Usuń
    2. Dokładnie :) Ja tam nawet lubię wiatr, jak nie jest zbyt lodowaty i łba nie urywa.

      Usuń
    3. Mam za wrazliwe uszy na wiatr, musze zaslaniac. :(

      Usuń
  12. W mojej dżungli jakoś inaczej to wygląda, buuuuuuuuuu :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jakos jest, ze kiedy u nas padalo, u Was bylo mozliwie, teraz sie role odwrocily.
      Slyszalam jednak, ze i u Was ma zaswiecic slonce, wtedy ja bede robic buuu :(

      Usuń
  13. Panterko, jakie ładne zdjątka i jaki śliczny pysiołek ma Kirunieczka! A w tym roku jesień (jak to, kurna, zdrobnić) jest piękna jak wiosenka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, jesionka przeciez! :)))

      Usuń
    2. A nowego obrazeczka tytulowego oczeta nie zarejestrowaly? Dla mnie jest najpiekniejszy z dotychczasowych.

      Usuń
  14. Dzisiejszy dzień i na naszej Syberii był słoneczny i całkiem ciepły.Miły przerywnik,bo padało i wiało a ja jak Kira bardzo cierpię wtedy.Pięknie tam u Ciebie! No i dzięki za zmianę kroju liter ,teraz czytam bez trudu,czytam w ogóle dużo a że mam sporo minusów(w oczkach!)to czasem mam kłopoty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Literki nieco powiekszylam i dalam inna czcionke, wiec chyba jest troche lepiej.
      Mieszkam na skraju miasta, wiec niedaleko mamy na pola, gdzie Kirunia moze sie do woli wyhasac. Takie dni jak wczoraj sprawiaja, ze chce sie zyc i wedrowac ;)

      Usuń
  15. Oby nie zapeszyć...ale piękna wiosna tej jesieni..odpukałam w niemalowane i 3 razy plułam przez lewe ramię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas juz sie skonczylo, dzisiaj po poludniu znow padalo :((

      Usuń
  16. Ale pięknie i Kirunia jaka zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzien byl zaiste cudownej urody, taki wyjatkowy w listopadzie. :)))

      Usuń
  17. czasem wygląda tak właśnie:)) Nie martwię się tym, że w listopadzie nie ma takich mrozów, które pamiętam z dzieciństwa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie taka pogoda moze pozostac do wiosny, tez nie kocham zimy. ;)

      Usuń
  18. Ślicznie tam u Ciebie i październikowo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiedzialabym nawet, ze wrzesniowo ;)

      Usuń
  19. ...zazdraszczam, u nas dzisiaj smętna pogoda. Nic tylko wściubić się pod koc...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas z kolei dzisiaj znow swieci slonce, wiatru nie ma. Naprawde pieknie!

      Usuń

Chcesz pogadac? Zamieniam sie w sluch.