poniedziałek, 11 listopada 2013

Pies a kot.

Dobre miejsce do glaskania


Dla porownania - pajak






Glaskanie po brzuszku



Powitanie

po 6 minutach nieobecnosci

po pol roku nieobecnosci












Podczas kapieli

















W podrozy



Dawanie buziaka



Psocenie i poczucie winy



Kontakty z wlasnym gatunkiem



Przeszkadzanie wlascicielowi







Ulubiona zabawka



Wylegiwanie sie




Zabawa w lozku



Tak ogolnie



Na koniec - pies internetowy


66 komentarzy:

  1. Jeśli chodzi o kąpiel - moj Maciek nie znosi kąpieli w wanience prysznicowej - ucieka :)
    Podróż to samo - strasznie się stresuje
    Pies internetowy wymiata ha ha - szczególnie spam
    Ogólnie - niezły pomysł z odkurzaczem - trzeba spróbować:)

    Na górze nie ma kota ??? czy to ma tak być ??? - to Ja nie chce - musi być kot !!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawde nie wiem, co sie wyprawia z tym kotem, ja go widze, ale kilka osob skarzy sie, ze go nie ma. Szkoda byloby go usuwac, bo fajny. Sprobuje jeszcze raz zaladowac.

      Usuń
    2. Dopoki znow nie ucieknie, jak to kot :)))

      Usuń
  2. :)))Humor na dzień dobry:)))Miłego dnia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tobie rowniez, Oreczko. Dla mnie dzien jak codzien, zaraz mykam do roboty. :)))

      Usuń
  3. A myślałam,że będę pierwsza:( :)
    No właśnie-nie ma-jest czarna dziura a myślałam,ze to może mi komp fiksuje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie kot jest i zupelnie nie rozumiem, dlaczego inni go nie widza :(((

      Usuń
  4. O rany...ale się uśmiałam :o) Piłam kawkę i teraz muszę umyć monitor....dobrze, że MiśMąż nie widział....zawsze marudzi: znowu jesz przy komputerze? A gdzie mam jeść?
    Ten kot w kąpieli :o))))))))))))))) Napracowałaś się Pantero...gratulacje :o)))) Matko, jeszcze raz obejrzę :o)))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tytulowego kota widzisz? Bo cos fiksuje. Zaladowalam ponownie.

      Usuń
    2. Hm....rano kot był....jeszcze się zastanawiałam o co chodzi.....ale teraz nie ma....:o(

      Usuń
    3. Znow se gdzies poszedl, ale pewnie wroci...
      Sil na niego brak! ;)

      Usuń
  5. Ja też nie widze kota na górze!
    Moje koty są nietypowe, bo Gacek uwielbia jak głaszczę go po brzuchu a Lucek, kiedy śpi lubi jak głaszczę go między przednimi łapkami. A mój poprzednia kota też uwielbiała jak się ją drapało po brzuchu więc nie wiem czy moje koty są dziwne czy jak? ;))
    A mój pies nie znosi kąpieli i atakuje odkurzacz. Ale pozostałe spostrzeżenia pokazują typowe zachowania :))) Chociaż obrazek z TV zawsze mnie przyprawia o ból głowy. ;) Za to kotek z reklamówką powinien być pokazywany dlaczego nie należy kotu dawać reklamówki z całymi uszami.
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, co z tym cholernym kotem sie wyprawia i dlaczego ja go widze, a inni nie. Nie chcialabym zmieniac obrazu, bo wyjatkowo ten mi przypasowal, ale jak tak dalej pojdzie...
      Miecka, jak kiedy, czasem lubi po brzuszku, a czasem drapie, bo nie chce. Kira uwielbia wode, ale nie w wannie, tu nie chce wlazic, a kiedy sie ja wsadzi, stoi jak przed egzekucja ;)

      Usuń
  6. Ja widzę zarys tytułowego kota na czarnym tle ale wczoraj czasem tak a czasem nie było go. Myślałam , że pod wieczór go wygasiłaś, hihihihi, żeby nie broił. Z postu wydaje się , ze pieski są grzeczniejsze , a kot bardziej złośliwy. Załatwił panu kompa, i jeszcze jak?? W aucie - the best:) Miałam w ciągu swojego życia kontakt z wieloma kotami. W domu u rodziców zawsze musiał być kot i pies. A później mieliśmy najpierw szarego pasiastego , później biała kitke . Teraz rudzielca malutkiego ma syn, ale u siebie.. Jakoś swoje koty uwielbiałam , za obcymi nie przepadam , tak już mam. Ale rozumiem ludzi , że kotów mają nawet kilkanaście. Koleżanka posiada 11, do tego 3 psy, trochę się dziwię bo jest uwiązana ale jak to lubi i jest szczęśliwa to dobrze.Uważam , że ważne jest by mieć przede wszystkim warunki mieszkaniowe na dużą ilość zwierzyńca i również finansowe, żeby dbać o nie. To tak przy okazji a filmik i fotkii mnie ubawiły. Już cała kawę wypiłam ogladając, pewnie muszę zrobić sobie dolewke:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Izunia, paczuszka juz dzisiaj wyslana, ciekawe, kiedy dojdzie.
      Ja kota nie wygaszam, pewnie samodzielnie zlazi z ekranu i idzie spacerowac po blogowisku, psotnik jeden!
      Dotychczas miewalam tylko psy, Miecka to moj pierwszy kot w zyciu, ale wsiaklam i pokochalam te stworzenia.
      Sciski :)))

      Usuń
    2. Dziękuje serdecznie, dam znać jak dojdzie:) Pozdrowionka

      Usuń
  7. W sumie to cała prawda :)) Chociaż moja bratowa wróciła z sanatorium, to kotki ją obsiadły z tej radości, że mamusia już jest :) Jeden po jednej stronie, drugi po drugiej, a Niunia na kolanach :)
    A reszta, jak na obrazkach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kota u Ciebie też widzę :)

      Usuń
    2. Ja na Miecke tez nie narzekam, zawsze wita mnie przy drzwiach, chociaz trzyma sie troche z tylu, zeby nie oberwac Kirowym ogonem. :)))

      Usuń
  8. A ja kota widzę. :) Widzę wszystko bardzo dobrze. Boskie!!! Muszę pokazać mężowi. :) Uśmiałam się. Dzięki za tę dawkę zdrowego uśmiechu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A prosze uprzejmie, cala przyjemnosc po mojej stronie :)))

      Usuń
  9. Ubawiłam się. Sporo prawdy o tych kotach...ale moje witają mnie w progu, gdy wracam do domu :) a głaskanie po kocim brzuchu, tylko dla odważnych...hi hi hi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tam nie próbuję, bo wiem, że to się kończy zazwyczaj długo gojącymi się ranami. Moimi :(

      Usuń
    2. Miecka tylko w jednym przypadku wystawia brzuszek do gilgania, kiedy kladzie sie na stole miedzy lapkiem a mna, w innych miejscach nie pozwala. Zreszta ona w ogole jest swiruska. :)))

      Usuń
  10. Ale świetne :) serdecznie się ubawiłam - mam beagle - dokładnie tak :))

    OdpowiedzUsuń
  11. ja się pytam jakim prawem w moim domostwie inwigilację Założyłaś ?!?!?!?!
    Wrednie się zaśmiałam ze spadającego monitora, kotowaty zapewne w wielkim sztresie był.

    z centralnej wiosennie ...- Gryzmo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kocisko zrzucajace monitor nawet sie nie obejrzalo, przyjrzyj sie dobrze. :)))
      Z centralnych listopadowo ;)

      Usuń
    2. Widziałam , widziałam dlatego stres przez sztres napisałam.Dzisiaj kotowate pogoniły Docentowi który przysnął w fotelu , myszkę od laptopa .dobrze ze chopina pociąg poczuł w samą porę

      Usuń
    3. Przy kotach nie wolno zasypiac ;)))

      Usuń
  12. Dooobre :-)))
    Ale zrzucić właścicielowi na głowę monitor ???!!!
    Biedny....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biedny... kot. Ale nie przejal sie specjalnie ;))

      Usuń
  13. Super!
    Za sześć tygodni jadę samochodem do Polski z psem i dwoma kotami. Z Irlandii, czyli odcinek dosyć słuszny:))) Ech, myśleć mi się nie chce!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to wspolczuje. Miecka w drodze do weta (15-20 minut) nie przestaje drzec dzioba. W drodze do Polski chyba bysmy oszaleli, wiec zostaje w domu pod opieka corek. A Kira uwielbia jezdzic z nami autem.

      Usuń
  14. no ale żeby kot laptopem rzucał!!! to przechodzi ludzkie pojęcie....

    OdpowiedzUsuń
  15. O, jak o stworach, to jestem :)
    Bardzo ładny post o lekkim zabarwieniu polsko-niemieckim ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tutaj, droga PandeMonio, uosabiam wszystko, o czym piszesz. Przede wszystkim zabarwienie.
      Psio-kocie :)))

      Usuń
  16. Bardzo się cieszę,że jestem kociara.Lubię je głaskać,drapać i obserwować ich zachowania.Moje koty są domowo-podwórkowo-dachowe,ale są zadbane i chyba mnie/nas lubią,bo często przynoszą różne swoje zdobycze pod drzwi domu.Mam ich sztuk 5 i dodatkowo 3 wdzięczne szczekające mieszańce.Wszyscy żyją ze sobą w zgodnej komitywie.Ponadto mam czasami nieodparte wrażenie,że zwierzę jest najlepszym przyjacielem człowieka.Przypomina mi się mój Czapi(miał ok 13 lat) z którym często chodziłam do lasu na grzybobranie i na zwykły spacer.Patrzył jakby rozumiał moje myśli i mnie zarazem...
    http://dziewczynazewsi.blogspot.com/2011/08/pustogowie.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko nie JAKBY, Kruszynko, one rozumieja. Slow nawet nie potrzeba, czytaja w myslach :)))

      Usuń
  17. ...kot e kąpieli mnie powalił, ale i tak wolę psy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez tak myslalam, dopoki nie poznalam blizej kotow, a wlasciwie jednego. :)))

      Usuń
  18. dla mnie zawsze pies ponad koty;))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kocham obydwa moje zywe inwentarze, kazde z nich na swoj sposob kocha mnie, kazde jest inne i nie moge powiedziec, ze wole jedno od drugiego.

      Usuń
  19. Ja nie widzę kota na górze :(

    Zestawienie - bombowe! Sama prawda:) Dlaczego ja kocham te miauczące paskudy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znow sie kot wybral na wieczorny spacer. Ja go widze bez przerwy.
      Nie wiem, co to za trik, ze Wy go nie widzicie. Chyba bede musiala zmienic obraz, choc ten wyjatkowo mi podchodzi.

      Usuń
  20. I tak ogolnie, ten z odkurzaczem powalil mnie na lopatki:)))
    A u mnie Panterko, pierwszy snieg pada, spada, a nawet sypie - zima!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie gadaj! Na Alaske sie wyprowadzilas??? :)))
      U nas tez jakos temperatura podejrzanie leci w dol, pewnie jutro rano bede uskuteczniac szybne skrobanki, bo nie chce mi sie dzisiaj juz wychodzic, zeby nalozyc plachte na szyby auta.
      Jak ja nienawidze zimy!!!

      Usuń
  21. Zapomnialam dodac, ze pelargonie kwitna i maja sie dobrze:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To schowaj je szybko do domu, bo zamarzna!

      Usuń
  22. hahaha gify wymiatają!;D a co do pająka....jakoś nie jest mi smutno,że nigdzie się nie chce tulać... nawet bym kijem nie tknęła, to moja największa fobia :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozyteczne stworki, inaczej od much bys sie nie opedzila. Ale masz racje, ja tez nie gilgalabym pajakow. Brrrr....

      Usuń
  23. Ja poproszę tego kota co zrzuca monitor na pana....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest cool, nawet sie nie zainteresuje, czy nie zabil przypadkiem otwieracza do puszek :)))

      Usuń
  24. Boski wpis ♥
    Mam młodego labradora i na niektórych obrazkach to cały on - zwłaszcza powitanie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam w domu psa i kota. Tyle, ze kotka podbiega do drzwi, zeby sie ze mna przywitac, kiedy wracam. Szybko jednak ucieka, zeby jej psica merdajacym ogonem nie uszkodzila :)))

      Usuń
  25. :D miałam porównanie zarówno z psem i kotem i zgadzam się w 100% hah super ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie w domu oba gatunki i na ogol wszystko sie zgadza (patrz odpowiedz na powyzszy komentarz)
      :)))

      Usuń
  26. Kot zrzucający telewizor wygrał internety! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nasza kotka zamordowala kwiatka w doniczce. Jakos telewizora nie rusza ;)

      Usuń

Chcesz pogadac? Zamieniam sie w sluch.