piątek, 22 listopada 2013

Nos.

Jednym ze zmyslow czlowieka jest WECH. Ewolucja sprawila, ze nie jest on dla nas zmyslem najwazniejszym, bardziej polegamy na wzroku. Ludzki zmysl wechu w porownaniu do zwierzecego, jest mocno uposledzony. Pies na przyklad rozpoznaje zapachy od 1000 do 10 000 razy lepiej niz czlowiek, gdyz jego obszar mozgu odpowiedzialny za wech, jest 40 razy wiekszy, biorac pod uwage wielkosc mozgu. Nos czlowieka ma ok. 5 mln receptorow, podczas gdy psi, w zaleznosci od rasy 125-300 mln. Pomijajac tak przyziemne potrzeby psa, jak zdobycie pozywienia, poczawszy od trafienia do sutka suki slepego szczeniecia po wyczucie zdobyczy, pies umie wywachac nasz stan psychiczny, bo kazdy stan ma swoj zapach. Znanym jest, ze pies predzej ugryzie czlowieka, ktory sie go obawia, niz takiego, ktory nie czuje przed nim strachu.
Psi wech wykorzystuje sie w ratownictwie, w policji przy wyczuwaniu narkotykow lub materialow wybuchowych, a nawet przy diagnozowaniu chorob takich jak nowotwory, czy ostrzeganiu przed atakami epilepsji.
Ale jest zwierze, ktore ma 7 razy lepszy wech od psa. Jest to swinia domowa, wykorzystywana przy poszukiwaniu pod ziemia trufli, a nawet na przejsciach granicznych przy wykrywaniu narkotykow, choc to rzadki widok.
A jednak czlowiek stale korzysta z nosa, wdycha nim powietrze, ktorym oddycha, a wraz z nim wonne zwiazki, ktore rejestruje jego mozg, pod warunkiem, ze ich stezenie osiagnie odpowiedni stopien. Pewnych zapachow w ogole nie wyczuwamy, jednak nasz mozg podswiadomie je rejestruje, sa to feromony. One steruja popedem seksualnym, ssaniem mleka przez niemowleta i w ogole rozpoznawaniem matki w pierwszej fazie zycia, kiedy inne zmysly nie sa jeszcze ostatecznie wyksztalcone.
U zwierzat wyglada to inaczej, feromony sluza do komunikacji gatunkowej i miedzygatunkowej, wabia, odstraszaja, alarmuja, wyznaczaja terytorium lub wyrazaja dominacje. Czlowiek oduczyl sie swiadomego rozpoznawania feromonow, dla zwierzat to czasem jedyny sposob komunikacji.
Ciekawym przykladem dzialania feromonow na czlowieka jest zamknieta grupa kobiet (wiezienia, zakony), gdzie po pewnym czasie cykl miesieczny wszystkich kobiet ulega synchronizacji.
Jakosc wechu u czlowieka zalezna jest od wielu czynnikow, ale trafiaja sie ludzie o nadzwyczajnym zmysle powonienia, daleko lepszym od przecietnego. Na takim nosie mozna zrobic kariere, np. w przemysle perfumeryjnym, jednak slepe dazenie do stworzenia perfekcyjnego pachnidla moze zakonczyc sie niewesolo, jak w przypadku niejakiego Jana Baptysty Grenouille, bohatera ksiazki Pachnidlo.
Odbieranie zapachow jako przyjemnych lub wprost przeciwnie, jest rozne u roznych osobnikow. To, co dla jednych jest odrazajace, inni beda wdychali z przyjemnoscia, jak np. zapach benzyny czy rozpuszczalnika. Sa zapachy, ktore praktycznie wszystkim dobrze sie kojarza: skoszona trawa, swiezo zmielona kawa, herbaciana roza, nowa skora i takie tam. I to zjawisko wykorzystuja handlowcy, rozpylajac w centrach handlowych rozne wabiace klientele aromaty. A potem sie dziwimy, ze zakupiony produkt w domu juz tak ladnie nowoscia nie pachnie...

**********************************************************************************

Pozostal tydzien na skomponowanie fraszek. Radze zaczac sie nad nimi powaznie zastanawiac, okazja jest, bo mamy piateczek i cale dwa dni wolne na tworczosc poetycka.
Kto jeszcze nie wie, o co biega, moze poczytac o szczegolach TUTAJ.






Na razie
malo nas, malo nas do pisania fraszek,
piora bierzcie w dlonie, nie badzcie Judasze!


20 komentarzy:

  1. u psów obserwuje się w zachowaniu zaburzenia jak nie węszą, nie używają nosa...
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brak wechu to anosmia, a zaburzenia tego zmyslu to dysosmia.
      Ciezko chyba zyc bez wechu... chociaz latem w tramwaju to bardzo praktyczne (dla czlowieka, nie psa) :)))

      Usuń
  2. Bardzo dobry węch u człowieka to często kara od losu ;))
    A ja sobie wyobraziłam te wszystkie kobiety w więzieniu, które w jednym czasie mają PMSa! Toż to jakiś koszmar musi byś ! ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niewatpliwie, biorac pod uwage dodatkowe napiecia spowodowane izolacja od swiata zewnetrznego, to musi byc prawdziwy horror. Dlatego staram sie, zeby tam nie trafic ;)

      Usuń
  3. Zaczęłam pisać fraszkę, ale coś mi zakończenie nie wychodzi :(( ale będę próbować dalej.

    Szkoda, że powonienia nie można wyłączać w dowolnym momencie, jak np. w tym przysłowiowym tramwaju. Jakieś dwa tygodnie temu do naszej grupy na tai-chi dołączył facet, który stanął niedaleko mnie. Na drugi raz przenieśliśmy się z chłopem w drugi kąt sali, bo aż mi się niedobrze robiło. Śmierdziel paskudny! Myje się pewnie tylko w soboty.
    Ciekawe, co psy na ten temat by powiedziały? Tzn. wąchania niemytych ludzi. Tyle, że one mają chyba trochę inne preferencje zapachowe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maja, maja. Fuselek nie jeden raz wytarzal mi sie w g***e albo i padlinie, a potem sie dziwowal, ze musial podlegac MOIM ablucjom w wannie. Zwierzaki nie pachna w naszym rozumieniu, one tylko identyfikuja zapachy, wiec jest im wszystko jedno, czy to zapach, czy odor - nalezy do danej "jednostki" i tyle ;)

      Usuń
  4. bardzo ciekawy post :) podoba mi się pomysł z wyłączeniem węchu w ekstremalnych sytuacjach :P (w jednym z komentarzy) :)

    ps. przenieslismy się na wordpressa - na blogspota wrzucać będziemy zajawki postów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A czy wobec tego adres Waszego bloga ulegl zmianie? To poprosze o nowy link. :)

      Usuń
  5. Moj zmysl powonienia jest na przecietnym poziomie wyczulony jedynie na pachnidla i smrody. Te dwie kategorie sa wiodace ale rozny ich odcien nie jest mi obcy. Natomiast p. jest istota cierpiaca bo ma nadwrazliwego "nochala" i jak sam mowi zaczal palic papierosy aby przytlumic atakujace go zapachy. Wyczuwa zapachy o ktorych mi opowiada tak obrazowo, ze nie chcialabym miec jego zdolnosci. Do niezrozumialaych rzeczy nalezy np fakt, ze uwielbia zapach skunksa :( :(
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Umarlam! Podobno nie ma nic gorszego na swiecie od smrodu skunksa, ale nie moge sie wypowiadac, bo szczesliwie nigdy nie mialam z tym zwierzatkiem okolicznosci.
      Ja wyjatkowo nie znosze zapachu (odoru) czosnku, nie ma tej przyprawy w naszym jadlospisie. Mezowi tez nie wolno jesc, choc lubi, bo musialby nocowac poza domem :)))
      Buziaki

      Usuń
    2. Ach te feromony :) uwięzione. Tylko współczuć posiadaczom haremu a nie zazdrościć, tam też tyle feromonów się przemieszcza i nagle wszystkie żony głowa bali, o nową żonę więc się stara...
      A takie mrówki to mnie się zawsze wydawało, że one tymi czułkami a nie noskiem feromony wyczuwają.

      Usuń
    3. A mrowy maja noski? Jak balwanki, z marchewki? :)

      Usuń
  6. Zdaje się, że Cię dziś bloger zignorował. Nie widzę Twojego bloga w moich linkach... Albo ja ślepa jestem.
    Powiem Ci, że mam wielki problem z fraszkami. Będę myśleć przez weekend, ale na razie nie mam to tego... nosa. :))
    Najpiękniejsze noski sa kocie, oczywiście. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zauwazylam, ze u wszystkich w czytelniach tkwi moj wczorajszy wpis. Troche sie czuje, jakby mnie nie bylo i jakos mi smutno.
      Nawet psy nie maja tak pieknych noseczkow, jak kotecki. :)))

      Usuń
  7. Mój nos jest wiecznie zapchany - czasami jestem z tego zadowolona. Że pies ma dobry węch to wiem gdy wychodzimy na spacer. Ja bym chciała do przodu a on nie bo musi powąchać :)))

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie Twój post się też nie pokazał :)

    OdpowiedzUsuń
  9. :)... Węch to rzeczywiście ważny zmysł i niedoceniany... ;/... Z tymi sklepami to masz rację. Przed świętami we wszystkich pachnieć będzie wanilią, cynamonem, piernikami... ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, co mnie zawsze najbardziej rozczarowuje? Skorzane kurtki i torebki w domu juz tak intensywnie nie pachna, jak w sklepie, a ja lubie zapach skory.

      Usuń
    2. Ja tego zapachu nie znoszę... :/. Za to mój połówek tak... Nie mam ani jednej skórzanej rzeczy, oprócz butów, bo jeszcze nie znalazłam odpowiedniego zastępnika.

      Usuń
    3. Wszystko jest relatywne, niektorzy uwielbiaja zapach benzyny, a ja po nim wymiotuje.

      Usuń

Dziekuje za Twoj komentarz.
Lubie wiedziec, z kim rozmawiam, moge dyskutowac, ale nie toleruje chamstwa i atakow ad personam. Anonimowe komentarze i tak wpadna do spamu, wiec mozecie sobie oszczedzic pisania, a obrazliwe beda usuwane.