czwartek, 21 listopada 2013

Zaczelo sie!

Dla Lidii, Beaty i wszystkich niedowierkow oraz tych, ktorzy na fb nie zagladaja, oto co dzialo sie dzisiaj u nas. Proszszsz...






60 komentarzy:

  1. Obrzydlistwo!!!!!!!!!!!!!!!!!Paskudztwo!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! i ja się nie zgadzam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. brrr... fajnie na ostatnim zdjęciu wygląda fragment trawy pod drzewkiem... wszystko białe a ona jeszcze ostała sie taka zielona...

    OdpowiedzUsuń
  3. no i po co rozpowszechniasz takie informacje? ludzi dołujesz...w depresję wpadną! o!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dlaczego tylko ja mam cierpiec? Sprawiedliwosc jakas musi byc! ;)

      Usuń
  4. Łojezu toż to prawdziwa tragedija. Nawet nie chce patrzeć na to. Ale u Twojej mamy za to pięknie , spokojnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cale szczescie. Oni tak bardzo boja sie slizgawki. Mama raz juz sie polamala.

      Usuń
    2. Musi uważać. Pewnie u nas też pogoda się schrzani . Tak mi się spodobała Twoja pogoda że ukradłam - przepitraszam

      Usuń
    3. A prosze uprzejmie, na zdrowie!

      Usuń
  5. teraz już się zamknęłam w sobie depresyjnie- takie zdjęcia to zamach na psychikę .A u mnie na tarasie jeszcze pelargonie kwitną , a w odrodowskim tyż kwiecie rozkwita doniczkowe i krzaczory się puszczają kwieciem

    z centralnej - Gryzmo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Juz niedlugo.... niebawem... pelargonie zamarzna.
      Nie ma, kurna, zebym tylko ja cierpiala!!!

      Depresyjnie mocno kiwam sie.

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Nooo, straszliwe i obrzydliwe bleee.
      Dlaczego ja? :(

      Usuń
  7. Łeeee taka pogoda i idzie do nas a wczoraj nawet błyskało u nas słoneczko.:) A my dziś z kotem w Arturówku byliśmy :) - bo my z moim osobistym, chodzimy na spacery z kotkiem na smyczy, :) Więc tam w onym Arturówku kwitła czerwona koniczyna, nadziwić się nie mogłam, podziwiałam ją gdy kociak wystraszył się kaczek na stawie. :) . A na działeczce na Widzewie Wschodzie tuż za Rokicińską :) kwitnie magnolia i jeszcze nagietki ostatnie mnie witały pod jabłonią.
    Poczytuję Twojego bloga i zauważyłam bardzo podobne zainteresowania, podobny sposób odczuwania świata. Cieple pozdrowienia z Łodzi w oczekiwaniu na tę paskudną pogodę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziwisz sie, Elu? Toz ja rodzona lodzianka, jakze wiec mamy sie nie rozumiec?
      Magnolii szkoda, bo to delikatna roslina i szlag ja trafi przy pierwszych mrozach.
      Widze na widgecie na prawym pasku, ze w Lodzi tez zaczelo padac. Snieg czy deszcz?
      Caluchy

      Usuń
    2. w Uć jeszcze nie pada, nawet nie jest jeszcze strasznie brzydko, ale ja jestem już czujna i przyczajona i naburmuszona i cała zła, na tę okoliczność, która wisi nad nami niczym miecz Damoklesa

      Usuń
    3. To co ta moja pogodynka swiruje? Na niej w Uc cos pada.

      Usuń
    4. Nie pada jeszcze :) a zajrzyj Pantero i mnie czasem pozostaw ślad jakiś.
      Magnolia ta nasza ma już ze 20 lat? Co najmniej, krzaczysko to piękne zresztą. Działkę kupiliśmy w zeszłym roku w Lipcu, trochę roślin w tym magnolię róże zostawiłam, tylko chwasty tępię z raczej małymi sukcesami. :) Ale co tam działkę kocham. Pogodnego i :) wieczora.

      Usuń
    5. Ja tak rzadko bywam w Uc. A dzialka to bardzo fajna rzecz.
      Zamwldowalam sie, pozniej zaczne sie rozgladac :)))

      Usuń
    6. Przywitałam i gęsie pióro położyłam by było czym pisać. :) Uć to Łódź? :)

      Usuń
    7. Tak :))) Viki nazywa tak nasze piekne(?) miasto, a mnie sie to wyjatkowo podoba ;)

      Usuń
    8. Uć :) pięknieje a Piotrkowska to już nie ta sama ulica z płytami chodnikowi co wykręcały nogi. Ale były tam wtedy cudo antykwariaty, były i dymiące kominy - za nimi akurat nie tęsknię, choć dawały pracę tysiącom ludzi i teraz by dawały gdyby był zbyt a zbyt by był gdyby nie polityka.
      Ech zakręciłam się. Widziałam prognozę pogody jutro ma podobno być cieplej. :)
      Dobrej nocy :).

      Usuń
    9. Poczytaj w wolnej chwili:
      http://swiattodzungla.blogspot.de/2012/04/moje-miasto.html
      http://swiattodzungla.blogspot.de/2012/04/lodz-pocztowkowa.html

      Dobranocka!

      Usuń
  8. o łomatko:(((
    współczuje :*******

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Juz nie tylko szybne skrobanki, ale i zamiatanie karoserii sie zacznie.
      Nienawidze zimy!!!

      Usuń
  9. no nie powiem,żeby to była radosna wiadomość,u mnie mroźnawo,eeetam,byle do wiosny:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Orko, na litosc, jeszcze zima sie nie zaczela, a ona na pewno nam dokopie :(((

      Usuń
  10. Panterko, ja Tobie uwierzyłam, tylko ciężko mi było pojąć te przykry fakt :( Nawet sprawdziłam pogodę u Ciebie na różnych stronach i kurczę wszędzie stoi Schnee - bleeeee.
    Łączę się z Tobą w bólu, chociaż to niewiele pomoże pewnie. Według Norwegów u nas śniegu jeszcze ma nie być. No, oby.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cos ten tydzien nie jest zbyt szczesliwy dla mnie, najpierw choroba, pozniej auto, teraz snieg.
      ZA CO sie pytam?

      Usuń
    2. Czasem tak jest, że następuje kumulacja różnych, dziwnych zdarzeń, że tak mało oryginalnie się wyrażę. Trzeba przeczekać, niestety.

      Usuń
    3. Czy ja komus cos uczynilam zlego, ze wszystkie plagi mi sie na lepetyne zwalaja? :(((

      Usuń
    4. Ja śledzę pogodę ze względu na swoją budowę i wg pogody Norwegów ma być bez śniegu jeszcze jakiś czas.A brei błotno-śniegowej nie cierpię!!!

      Pantero! Miałaś po prostu kumulację ! ;D
      Pomyśl,że nie zawsze jest pod górkę,że bywa i z górki.

      Ponadto FB nie mam i nie czuję potrzeby by mieć.Mam mieszane uczucia co do portali społecznościowych.Wolę fora i blogi.
      Choć fora też mnie ostatnio mierzwią...

      Usuń
    5. Tez dzialalam na forach, ale juz mi sie znudzilo, ludzie mnie rozczarowali, fej-zbuk tez mnie czasem meczy, ale czesc czytelnikow mam wlasnie stamtad. A blog coraz bardziej mnie absorbuje i kradnie czas. Nielatwe jest zycie blogera, Kruszynko.

      Usuń
  11. o nie! masakra.....
    jak to? skąd to?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A czort wie, kto taka dywersje wykonuje przeciwko mej skromnej osobie :(((

      Usuń
  12. A toż to śnieżysko we własnej, paskudnej i raczej uciążliwej osobie:-). Nie do wiary, ze jednak się ośmieliło! Może by tak wskazać mu przeciwny kierunek:-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niech se spada do Eskimosow albo zostanie u tych, ktorzy uwielbiaja lepic balwany (tak, tak, sa tacy!).

      Usuń
    2. Że się wtrącę: a lepiej bałwana lepić niż się do bałwana lepić albo, żeby inni traktowali innych jak bałwany. Ulepiony bałwan to bałwan znajomy bo na swoje podobieństwo ulepiony... Taka bałwańska filozofia :D
      Echo jeszcze nie śpi...

      Usuń
    3. A czy Echo w ogole sypia? Czy tylko balwania filozofia sie zajmuje? Albo i lepi :)))

      Usuń
    4. Film mi się skończył (nie myl z urwaniem) to i jeszcze nie spi ale ziewa siarczyście (znów nie pomyl i innym siarczystym):)

      Usuń
    5. Jaki film? Porno? Czy tez jakis tutorial obchodzenia sie ze sniegiem przy czynnosci lepienia onego w trzy zgrabne kule + marchewka + dwa wegielki? :)))

      Usuń
    6. Cicho. Ja bałwana lepić się nauczyłam w dzieciństwie :). Przecież napomknęłam, że 'Melancholię' patrzę no i ona się o planetę ludzi rozbiła to zaglądnęłam czy aby Pantera nowej prognozy pogody nie zamieściła. A tu nie, instruktażem i uogólnieniami co do bałwanów się zajmuje...

      Usuń
    7. Pantera udaje sie do swej nory (gawry, barlogu, na drzewo, czy gdzie tam pantery chodza) w celu nocnego wypoczynku i bez zbednej melancholii, choc pogoda niesprzyjajaca.
      Czas wiec pomachac ogonem na dobranoc. :)))

      Usuń
  13. Ooo ja cie ;D w sumie to ja juz wole snieg niz deszcz.... teraz jest ciemno i ponuro...

    OdpowiedzUsuń
  14. NIe wierzę! Czy to śnieg? Już.....???? Do Gwiazdki przecież jeszcze trochę czasu zostało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nosz! Pisalam - nie uwierzyli, wkleilam zdjecia - dalej nie wierza.
      Jak mam to udowodnic?
      A w ogole to wszystko juz stopnialo. :)))

      Usuń
  15. Buuu, stopniało....a ja tak lubię, jak jest:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam wysokie gory, tam spadl i lezy.
      Co za niezrozumiale zboczenie! Lubic snieg! No ja nie mogie!!! :)))

      Usuń
  16. ...a u mnie straszą od paru dni i nic, marzy mi się tak z 1,5 metra puchu... ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paczcie Go, nastepny zboczek, ktory zime lubi! Ja nie mogie! ;)

      Usuń
  17. ależ pięknie bielutko u Ciebie:) u nas też sypnęło, ale już zniknęło:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bielutko bylo przez jedno popoludnie i sie skonczyla zima na razie. :)))

      Usuń

Dziekuje za Twoj komentarz.
Lubie wiedziec, z kim rozmawiam, moge dyskutowac, ale nie toleruje chamstwa i atakow ad personam. Anonimowe komentarze i tak wpadna do spamu, wiec mozecie sobie oszczedzic pisania, a obrazliwe beda usuwane.