piątek, 31 stycznia 2014

Wszystkiemu winna Lidia.

No tak, bo zylam sobie w blogiej nieswiadomosci i dobrze mi z tym bylo. Zylam tak do czasu, dopoki Lidia nie rzucila linki holowniczo-wabiacej na strone do podgladania (o TU). Wetknelam sobie te linke w zakladki i tez podgladam. Zarazila mnie kobieta wirusem podgladactwa.
Trafilam na stado dorodnych zubrow:


Trafilam na gromade mieszana:


Na sarenki z dzikiem:


I raz jeden na WILKI (zaznaczylam je czerwonymi strzalkami, bo bardzo niewyrazne. Zielona pokazuje dzika, ktory zupelnie sie wilkow nie bal):


To sie nazywa miec szczescie! Wilki rzadko sie tam pokazuja.
Wieczorem ide ze slubnym na odchamianie muzyka powazna, wiec nie bedzie mnie na blogu, jakby ktos za mna tesknil. 




48 komentarzy:

  1. Ja tu sobie śpię, a takie rzeczy się dzieją :))
    Nie jesteś jedyną osoba, która wsiąkła w rzeczoną stronę i taka "zaraza" może się rozprzestrzeniać - moim skromnym zdaniem ;)
    Wilków jeszcze nie przydybałam, kiedyś na żywo, za płotem w Białowieży widziałam. A to stado żubrów - niesamowite :))
    Tyle ich!
    Miłego ukulturalniania, Panterko :)
    Ja też dzisiaj będę - nie muzycznie, ale zdjęciowo. Taki mam przynajmniej plan :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, Lidus, ciezko zachorzalam i chorobsko nie chce mnie ze swoich szponow wypuscic. I tak sie z tych wilkow ciesze, bo do tej pory Tobie sie nie udalo, a jestes przeciez specjalistka od podgladow :)))

      Usuń
    2. Na fejsie też są i często różne filmiki wrzucają i parę dni temu z wilkami był też z komentarzem fachowca. Tam je widziałam i teraz u Ciebie. Tak, jak Emka napisała - szczęście nowicjusza :)
      Dzięki temu masz motywację do dalszego podglądania ;)

      Usuń
  2. uwielbiam to podglądactwo :) Ale wilków jeszcze nie udało mi się trafić :) Chyba masz szczęście nowicjusza :)
    :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To Ty nie wiesz, ze szczescie towarzyszy... glupim? :)))

      Usuń
    2. Ot, wymyśliła z tymi głupimi ;)
      Szczęście sprzyja lodożercom, a nie głupim :))

      Usuń
    3. Chyba musze wobec tego zakupic jakies lody i dalej podgladac zubry. ;)

      Usuń
    4. głupim nie sprzyja szczęście :) wiem z własnego doświadczeni a :P :)))

      Usuń
    5. Ze niby Ty masz byc goopia? Chyba zartujesz! :)))

      Usuń
    6. życiowo.... baaarrrdddzzzoooo głupia
      tylko inteligencji trochę posiadam... ale to nie mądrość....

      Usuń
    7. Oj tam, oj tam! Ja odnioslam inne wrazenie ;)

      Usuń
  3. No nieźle, takie podglądactwo jest fajne i pożyteczne ;)
    Ja mam dzików pod dostatkiem i sarenek w naszym lesie od czasu do czasu pokażą się na osiedlu.

    Ach ta muzyka poważna, poszłabym z miłą chęcią też ! :)
    miłej zabawy ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Normalnie pewnie bym nie poszla na ten koncert, bo za bilety biora jak za wlasna matke. Ale jest to teatr objazdowy, gdzie pracuje nasz znajomy, zostalismy wiec zaproszeni. Dlaczego nie skorzystac?

      Usuń
  4. No też zarażona, nawet Szkocję i Londyn zaraziłam też podglądają. :) A wilków nie widziałam i dzik się ich nie bał może gdzieś w okolicy większe stadko dzików buszowało? A widziałaś łaciatego dzika? No cudo to jest niezwykłe przychodzi wieczorem. Lubię patrzeć na niego bo lubię odmienne. A żubrów wczoraj naliczyłam 11. :)) i były sarenki biało dupki. :) A to wszystko dzięki Lidii super to podglądactwo nasze rozjaśnia nam miny. :)
    Dawno już w łódzkiej nie byłam a kiedyś często na Narutowicza bywałam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Laciatego jeszcze nie widzialam, albo nie zwrocilam na niego uwagi?
      Widze, ze Lidkowa epidemia sie rozprzestrzenia, wszystkiemu winna Lidia. :)))

      Usuń
    2. Cieszy mnie to niezmiernie :)))
      Łaciatka widziałam, jak najbardziej, wieczorem przychodzi się najeść, biedulek.

      Usuń
    3. Musze uwazniej sie przygladac. To jakis swinski bekart? Przeciez nie ma laciatych dzikow. ;)

      Usuń
  5. ...a to i ja sobie zalinkuję w niedalekiej przyszłości, a teraz idę po-lukać...

    OdpowiedzUsuń
  6. Chyba nie będę podglądać bo bym wtedy już wcale od komputera nie odchodziła :)
    Miłego wieczora :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba sobie dawkowac przyjemnosci, zeby nie popasc w uzaleznienie :)))

      Usuń
  7. Rzadko można coś na takich stronach wypatrzeć, gratulacje! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te zdjecia sa z roznych dni, tak dobrze nie ma, zeby wszystko naraz sie tam zbieralo tylko dlatego, ze ja podgladam ;)))

      Usuń
  8. A gdzie łaciaty dzik? Ulubieniec wielu, w tym mój! :)
    Bez łaciatka dzień podglądactwa stracony. :)

    Stado żubrów imponujące!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty sie lepiej moimi wilkami pozachwycaj, swinek jest dosc :)))

      Usuń
    2. Teraz jest fajne stadko. Leżą sobie w słomie. :)

      Usuń
    3. O tej porze to ja przezywalam doznania artystyczne, a nie dziki podgladalam :)))

      Usuń
  9. Ale masz dobrze, odchamić się lecisz! Kiedy to ja się ostatnio... Ach, prawda, tuż przed świętami. Ech, gdyby tej zimy nas tak nie zawiało, bardziej mobilna byłabym. Wspaniałych wrażeń estetycznych, tym bardziej zaś miłosnych:-)). Czekamy na relacje. Będziemy tęsknić, ale zdzierżymy. Jakoś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No bo gdybys tylko rzekla slowo, ze nie zdzierzysz, nie poszlabym. Zostalabym dotrzymywac Ci towarzystwa. W takim razie dziekuje za wychodne :)))

      Usuń
    2. Właśnie dlatego nie rzekłam. W trosce o Twoją rozrywkę. Już ja się czasem poświęcić muszę:-))).

      Usuń
    3. Doceniam. W nagrode przygotowalam post teatralny, ktory ukaze sie juz za niecala godzine. ;)

      Usuń
  10. Kurczę, szczęściara z Ciebie, prawdziwe wilki! Ja to tylko na sikorki trafiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze sikorek nie widzialam na podgladzie, wiem, ze bywaja, od Lidii. Kiedy bowiem ja wchodze, jest tylko gruby zwierz. :)))

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. Nooo. :)))
      Tylko te cholery najchetniej w nocy rozrabiaja, kiedy chce sie spac

      Usuń
  12. Łoj! Jak tak możesz iść? Będę tęsknić... Już tęsknię :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Lidka zarazila wiele z nas:) Ja tez namietnie podgladam, masz racje w nocy jest ich najwiecej, ale na wilki jeszcze nie trafilam - gratuluje:)
    Laciatego dzika widzialam juz kilka razy:)

    Milego wieczoru Panterko, buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co Wy wszyscy z tym laciatym? To jakis oszust pod dzika sie podszywa :)))

      Usuń
    2. Podaje ci kolejna strone gdzie mozna spotkac tego laciatego dziwaka ( jesli dobrze pamietam to tez inicjatywa Lidki)
      http://www.strzalowo.eu/ dzikow ci tam urodzaj, udanej zabawy w podgladaniu:))

      Usuń
    3. Jest! Widze go! To ten sam, czy kolejny laciaty mutant?
      I gdzie, do diabla, jest to Strzalowo?

      Usuń
    4. A bo ja wiem, chyba ten sam:))) Strzalow gdzies w Polsce, chyba na Mazurach:)

      Usuń
    5. Eee, to wedrowiec z niego! Z Bialowiezy na Mazury w krotkim czasie sie przemiescil :)))

      Usuń
  14. Pisałem o tej stronce u siebie :) Dobrze, że nie zauważyłaś tego bo byłoby na mnie :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziekuje za Twoj komentarz.
Lubie wiedziec, z kim rozmawiam, moge dyskutowac, ale nie toleruje chamstwa i atakow ad personam. Anonimowe komentarze i tak wpadna do spamu, wiec mozecie sobie oszczedzic pisania, a obrazliwe beda usuwane.