środa, 14 maja 2014

Manewrow ciag dalszy.

- Jak ja nie lubie rowno polozonej narzuty - oznajmila Miecka

- Musze ja pogniesc po swojemu.

- I lapecka te narzute, i druga!

- Miecia, a mama bedzie niezadowolona!

- Co tam mama, nareszcie wygodnie mi lezec.

- Ale, Miecia, zobacz jak to wyglada!

- Dobrze wyglada przeciez!

- Miecia, czlowieki lubieja inaczej.

- Phi!

- Ojojoj! Mama idzie!

- Foch! Nie lubie!

- Chodz, Miecka, do drugiego pokoju, nic tu po nas.

- Tu nie ma narzut do rujnowania.

- No wlasnie! Mama zepsula nam zabawe w manewry.

- A co? Znow chcialas podejsc mnie znienacka?

- A co to jest ZNIENACEK?






50 komentarzy:

  1. Minki mają obłędne:)
    Moja Koleżanka odeszła w sobotę.Dziś pogrzeb.
    Dobrej nocy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oreczko... tak bardzo, bardzo mi przykro...
      Sciskam serdecznie ♥

      Usuń
  2. uwielbiam te Twoje kotki..
    :****

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez je uwielbiam :)))

      Usuń
    2. to widać na każdym kroku :) nawet przez posty przebija miłość ... :)

      Usuń
    3. A bo ja taka kochliwa jestem :)))

      Usuń
  3. ...znienacek to coś jak mymłon ;) Urocze Kocice.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ha ha :)
    A Ja znikam do 17 stej - zaraz mi wyłączą prąd - będą jakieś roboty prądowe i pół miastka będzie wyłączone :)
    Miłego dzionka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zabezpiecz lodowke, bo Ci poplynie do Wisly :)))
      Milego!

      Usuń
  5. Te ich minki są przesłodkie :))) A narzuta znów pewnie skotłowana? ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. ...zninacek - bezcenne. A tą narzutę to Miećka czy Pantera poprawiła??? :))

    OdpowiedzUsuń
  7. no właśnie a co to znaczy znienacka :-)
    Zabawy z narzutą znam. Codziennie rano, poduszki muszą być pozrzucane

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A bidna matka tylko chodzi i poprawia. Wystarcza na 5 minut :)))

      Usuń
  8. Kochane zwierzęta są.Buziaki dla was.

    OdpowiedzUsuń
  9. Bo narzuta służy do leżenia, a nie do wyglądania ;-)
    A futrzaki cudne, jak zwykle!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak. Ja w ogole narzutow nie za bardzo lubie, ale kocich klakow wbitych w tapicerke jeszcze bardziej, wiec musi tak byc. I dodatkowo koc pod spodem, bo Miecka wlazi pod narzute.
      Maja przynajmniej jeden plac zabaw wiecej :)))

      Usuń
  10. Czy one nadal kochają sie na odległość, czy są jakby ciut blizej siebie ? Minki - bezcenne ! Masz wielką frajde oglądając je codziennie :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze na odleglosc, ale znacznie mniejsza. Zmniejszyla sie tez czestotliwosc Mieckowego prychania na Bulke. Zdecydowanie idzie ku lepszemu. :)))

      Usuń
  11. Fajne dialogi :-)))
    Śliczne one obie , oj śliczne :-)
    Głaski dla obu równo !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na Miecke musialam zapolowac, zeby moc ja poglaskac od Ciebie, bo to taki kot, co to sam przychodzi na glaski, jesli ma ochote, a nie kiedy ja ja mam. Z Bulka nie bylo zadnego problemu, bo przychodzi na zawolanie. :)))

      Usuń
  12. Zdjęcia rewelacyjne i dialogi również :)
    Co do narzut - Lusia też je kocha, tylko chowa się pod nie :D a że jest chudziutka i malutka to trzeba uważać, jak chce się usiąść, żeby kota nie zgnieść :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miecka tez wlazi pod narzute, wiec pod nia lezy jeszcze koc zabezpieczajacy tapicerke przed sierscia. No i Miecke widac spod kapy, to kawal kota. :)))

      Usuń
  13. Ja to nawet żadnej narzuty nie mam, tylko kocyki dwa w kątach sofy ułożone, bo ja lubię tv oglądać kod kocykiem. No i oczywiście żeby koty miały gdzie spać jak nikogo w domu nie ma...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Narzuta musi byc, inaczej nie nadazylabym wyskubywac kocich klakow z sofy. W salonie mam imitacje skory, wiec nie potrzebuje ochrony :)))

      Usuń
  14. oj dwie rozrabiary! ale przecudnej urody obie. i coraz bardziej sie kochają dziweczyny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, sa coraz blizej. O przyjazni za wczesnie jeszcze mowic, ale przynajmniej skonczyla sie otwarta wrogosc ze strony Miecki oraz demonstracyjne nieuzywanie kuwety. Na pewno z czasem sie pokochaja. :)))

      Usuń
  15. Jakbym Mopa widziała, ryje w łóżku, jak stado dzików. Po powrocie z pracy wszystko mam skotłowane, a on hrabia leży w najwyższym punkcie, czyli skotłowanej narzucie na poduszkach!! Myślisz, że ma wyrzuty sumienia?? Skąd................zagladam do drugiego pokoju też skotłowane, w dużym nie ma czego kotłować bo kanapa nie jest przykrywana. Wydaje się, że tak łazi od jednego do drugiego i cały czas kotłuje......własny koszyk stoi odłogiem......
    Buła i Miecka mają niesamowite oczy......

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie tylko Miecka ryje, Kira i Bulka sa naprawde grzeczne. No dobra, Bulka ostatnio odkryla fascynujace zajecie zdzierania tapety ze sciany, po kawaleczku, po troszeczku. Potem roznosi te scinki po calej chalupie. I co jej zrobisz? :)))

      Usuń
    2. Pogłaszczesz i powiesz oj Bułka, Bułka......

      Usuń
  16. Ależ te koteczki są cudowne. Bułeczka to wprost aniołeczek. A Miecia - czarny aniołeczek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aha, i ani mi się waż straszyć tych aniołków jakimś tam "znienackiem"!!!

      Usuń
    2. Alez to nie ja strasze, tylko Miecka usiluje. Bulka natomiast niczego sie nie boi, to bardzo dzielny kotek :)))

      Usuń
  17. Aniu ciesz się , że na Ciebie mówią "mama" bo jak znienacek nie będzie "Co" lecz "Kto" to wiesz kto nim zostanie:))))Ale oczka mają cudowne obie ślicznotki. I... czy te oczy mogą kłamać???? Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeciez to Miecka straszy znienackiem, w nawiazaniu do pierwszej czesci manewrow zaczepno-obronnych. Bula natomiast absolutnie niczym sie nie przejmuje i zaczepia do skutku. Znienacka oczywiscie :)))

      Usuń
  18. A według mnie znienacek to jest coś w rodzaju postumenciku; podobny jest do tego, którego szuka ciciptaszek, tylko większy :):):) Można z niego zeskoczyć i zaskoczyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to interesujaca teoria, trzeba by ja wziac pod rozwage :)))

      Usuń
  19. Już Ci kiedyś pisałam,zę zakochałam się w tej Twojej Mieci. Ależ kot!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miecka jest debesciara! Tym wieksza, ze powolutku zaczyna akceptowac Bulke :)))

      Usuń
  20. Bardzo piękna historyjka obrazkowa :)))
    A obie panienki ślicznie wyszły!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nooo, urode maja po mnie, jakze by inaczej :)))

      Usuń
  21. piękne mordki mają :) a oczy .. takie, które mówią "ja nic nie zrobiłam... " :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No bo przeciez one zupelnie NIC nie robia :)))

      Usuń

Chcesz pogadac? Zamieniam sie w sluch.