wtorek, 27 maja 2014

Psia logika.

- Ok, jestem czysciutki, wiec czy moge wreszcie wrocic do blota?
- Najpierw polize swoj tylek, potem dam ci buzi.
- Nie mozesz isc do pracy, bo siedze na twojej stopie.
- Szefie, chcialem zglosic, ze ktos narobil na dywan, ale to nie bylem ja.
- Lepiej cos zjesc i zwymiotowac, a potem zjesc to znowu, niz nie zjesc tego w ogole.
- Wpusc mnie do srodka, bo musze znowu wyjsc.
- Nasikam na jego siki i pokaze, kto tu rzadzi.
- Bede tracac wszystko ogonem, zeby bylo glosno. Tylko po to, abys sie obudzil, bo cie kocham.
- Blagam cie, rzuc mi to! Nie waz sie wyciagac mi tego z pyska!!!
- Trzecia nad ranem to idealna godzina, zeby poszczekac z psem sasiada.
- Czy mozesz rzucic mi ten patyk jeszcze milion razy?
- Przepraszam, nie wiedzialem, ze te buty sa wam jeszcze do czegos potrzebne...
- Im bardziej jestem brudny, tym mocniej chce sie do ciebie przytulic.
- Zezarlem ci klucze, teraz juz nigdy mnie nie opuscisz.
- Zanim wejdziesz na gore i zobaczysz, co sie stalo, wiedz, ze cie bardzo kocham.
- Uwielbiam plywac i bawic sie w wodzie, ale gdy wsadzasz mnie do wanny, to koniec swiata!
- Wkurza mnie, kiedy dmuchasz mi w nos, ale lubie wystawiac glowe za okno, kiedy jedziemy autem sto na godzine.
- Nie probuj zabierac mi jedzenia, bede warczal. Pokaz, co tam masz na talerzu...





Kochani, przez dwa dni bedzie mnie troche mniej w sieci. Posty ukaza sie jak zwykle, ale pewnie nie bede miala czasu ani mozliwosci na nie odpowiedziec. Podobnie z komentowaniem u Was na blogach. Nic strasznego, mam tylko wiecej pracy przez te dwa dni, a potem wolny czwartek.
Nie martwcie sie wiec moim milczeniem, dopiero pod wieczor bede w stanie przeczytac Wasze wpisy. Buzinki dla wszystkich i do czwartku!


P.S. Nareszcie wiem, skad ta czerwona woda w rzece. W koncu cos napisali w lokalnej gazecie. To skutek sobotnich opadow, ktore wyplukaly gliniasta ziemie w okolicach Heiligenstadt. Spadlo tam 40 litrow na metr kwadratowy. Wiecej TUTAJ.

Zrodlo






22 komentarze:

  1. Cały dzień myślałam o tej Twojej rzece i zwierzakach pozbawionych wody i domu. Jak dobrze, że to tylko glina!

    OdpowiedzUsuń
  2. Czerwona rzeka z lotu ptaka, wyglada super!

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Glina więc dziwne , ze ptaki unikały , może nie chciały się taplać właściwie w błotku:)))) A z lotu ptaka , jakby miała kontrast wstrzyknięty.
    Pracuj, pracuj , może znajdziesz trochę dla nas czasu, ... nie może ale na pewno.
    uściski

    OdpowiedzUsuń
  4. kochana.... to zupełnie tak jak u mnie.. życie mnie pochłania bez reszty
    ale zbiór zasad świetny!...prawdziwy taki ;)))))
    :*****

    OdpowiedzUsuń
  5. Kocham psy. Psiara jeste,. Rzeczka w kolorze czerwonym robi wrażenie!

    OdpowiedzUsuń
  6. ...święta prawda, kocham psy...

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajne zasady i prawdziwe :)
    Dobrze, że sie z rzeką wyjaśniło, tak myślałam, że to wypłukana ziemia.
    :***

    OdpowiedzUsuń
  8. Kolor gliny zdrowotny całkiem :) Serdeczności Aniu.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ładnie ta rzeka wygląda z lotu ptaka :-)
    Psia logika jest logiczna i proszę się jej nie czepiać :-)))

    OdpowiedzUsuń
  10. to chyba wywiad z moją Lulencją :)

    OdpowiedzUsuń
  11. świetne są psy,wiem po swoim yorku bo też liże tyłek i całuje mnie.Zawsze robi tak.Hihi.Buziaki dla was.

    OdpowiedzUsuń
  12. Dobrze, ze napisalas to na czerwono, bo pewnie by sie wszyscy zaplakali, ze jest cie mniej. Najwazniejsze, to miec wielkie mniemanie o sobie. iga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A moglabys isc wylewac swoje frustracje gdzies indziej? Poza toba nikomu to jakos nie przeszkadza.

      Usuń
  13. A nie mówiłam... Ja już takie rzeki widziałam wiele razy.

    OdpowiedzUsuń
  14. pośmiałam się (zupełnie życzliwie) z psich zasad, jest w nich wiele prawdy a tą najwazniejszą jest, że pieski kochaja nas bez względu na wszystko i wszystkich! i to jest bezcenne!

    OdpowiedzUsuń
  15. Uśmiałam się z psiej logiki :))))
    no ale faktycznie tak jest!!!

    OdpowiedzUsuń
  16. Tak myślałam, że coś się wypłukało w górnym biegu rzeki....gdyby było jakieś zatrucie syfem grzmieli by z pewnością, to wszak Germiania........

    Mój pies praktycznie wszystkie cechy ma, nie warczy tylko, jak ktoś dobiera mu się do miski....

    OdpowiedzUsuń
  17. hehe jak mawiał Adam: nie ma nic bardziej przyjaznego na świecie niż mokry, ubłocony pies:))
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Psia logika - bardzo śmieszna :)
    Pozdrawiam pracusia :)

    OdpowiedzUsuń
  19. A u mnie się rozpadało, burza szaleje i błyska - więc ja tylko zagladam na moment, zeby mi komputera nie rozwaliło.
    Całusy Aniu!:-))***

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo życiowe te psie zasady. Dopisałabym jeszcze jedną: No i wielkie rzeczy, że chciałem się pobawić piłeczką o 6 rano, nie wiedziałem, że jeszcze śpisz i nie chcesz mieć piłki na głowie...
    Rzeka Czerwona z lotu ptaka wygląda niesamowicie!

    OdpowiedzUsuń
  21. Ach, psy to psy, co tu dużo komentować? Cudowne stworzenia!
    NA szczęścia rzeka to tylko glina :)

    OdpowiedzUsuń

Dziekuje za Twoj komentarz.
Lubie wiedziec, z kim rozmawiam, moge dyskutowac, ale nie toleruje chamstwa i atakow ad personam. Anonimowe komentarze i tak wpadna do spamu, wiec mozecie sobie oszczedzic pisania, a obrazliwe beda usuwane.