poniedziałek, 26 marca 2018

Piatek w czarno-biala kratke.



Nie wiem, kto zacz ta Paczuska, bez watpienia jednak pisówa, ale zeby tak z grubej rury o partyjnych kolezankach? Bo akurat wszystkie na zdjeciu powyzej, jak i wiekszosc pozostalych parteigenossinen, to niekobiece stwory bez wdzieku i radosci zycia. Sfrustrowane, brzydkie, zlosliwe, rozmodlone na pokaz, zazdrosne o radosc innych. Ale przede wszystkim nie zagrozone juz ciaza, niekoniecznie z powodow wiekowo-fizjologicznych, ale glownie, ze kto chcialby cos takiego bzyknac.
I znow leci kabarecik, rzad, naciskany przez episkopat, zapowiada wprowadzenie restrykcyjnego prawa zakazujacego aborcji w ogole, kobiety/baby/dziewuchy skrzykuja sie na czarne marsze z parasolkami/bialymi rozami/wieszakami lub bez, media hucza od ich zapewnien, ze nie chodzi o aborcje, a o wolny wybor, w kazdym miescie pochody, przerywane sporadycznie przez usilujaca zastraszyc uczestnikow policje, dalej wycofujacy sie pozornie z pomyslu Kaczynski, szczesliwe kobiety, zyjace w zludzeniu, ze go zastraszyly. Do nastepnego razu. Ile juz razy powtorzyl sie ten scenariusz? I co? Ano jajco! Zabawa w kotka i myszke, bezproduktywne bicie piany, pat. Do czasu, az na jakims tajnym nocnym posiedzeniu sejmu pisowska wiekszosc przyklepie ustawe, jak wszystkie dotychczasowe, ktorym nie pomogly zadne demonstracje, zbieranie podpisow czy inne szczytne akcje. Mnie to juz po prostu nudzi, nie widze zadnego sensu w protestach, ktore odbywaja sie okazjonalnie, po czym towarzycho, w poczuciu dobrze spelnionego obowiazku, rozchodzi sie po domach i... nie robi nic, no moze umiesci filmik w mediach spolecznosciowych i pochwali sie uczestnictwem, a te, ktore maja dojscia do massmediow, wyraza w nich swoje swiete oburzenie.
A przez ten czas rzad przyklepie zmniejszenie zasilkow dla przymusowo urodzonych niepelnosprawnych, wycofa refundacje lekow ratujacych zycie, np. osobom po przeszczepach, pozamyka hospicja, zmniejszy dotacje dla domow opieki osob nie mogacych zyc samodzielnie i ukroci wiele innych udogodnien i mozliwosci dla osob kalekich i chorych. Ale dorzuci Rydzykowi i reszcie tej bandy darmozjadow i kleszczy.
Tymczasem uczestniczki pochodow i protestow beda trwaly w przekonaniu, ze cos dobrego uczynily, bo raz na jakis czas przeszly sie ulicami i na chwile zapobiegly nieuchronnemu. Bo nie ma sie co czarowac, ta ustawa i tak zostanie wprowadzona w zycie. Co najmniej po to, zeby ukarac te niepokorne babska, ktorych tak bardzo nienawidza kler i prezes. Nikomu przeciez nie chodzi o ochrone zycia, a jedynie o upodlenie spoleczenstwa.
Najzabawniejsze w calej sprawie jest to, ze wiekszosc z protestujacych bedzie nadal regularnie chodzic do kosciola, brac sluby przed oltarzem, chrzcic dzieci i oczekiwac pokropku na wlasnym pogrzebie, jakby nie zauwazaly zaleznosci przyczynowo-skutkowej calego tego zamieszania. Tylko pogratulowac!







86 komentarzy:

  1. Gdy na przełomie lat 70-tych i 80-tych władze zapowiadały zaledwie kilkuprocentowe podwyżki cen, natychmiast odbywały się protesty, a wtedy przestraszeni przedstawiciele rządu jechali osobiście do protestujących i pertraktowali. Ale nie, to się nazywało, że władza ludowa jest straszna i pod każdym względem be. Gdy dzisiaj niemal każdy upomina się o swoje prawa, protestuje, maszeruje i strajkuje, arogancki rząd ma w dupie swoich obywateli i systematycznie wprowadza zamordyzm, to się nazywa "demokracja". Masz rację - większość Polaków sama na to zapracowała, a znakomita część pracuje nadal, czołobitnie napychając kabzy czarnej mafii, która pociąga za sznurki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzisz, wtedy latwiej bylo sie zjednoczyc przeciw wladzy, bo to byli "oni", dzisiaj de facto rzadzi kosciol z drugiej lawki, a to bylby atak na samego boga, bo tak im w tych pustych lbach zaprogramowali. Teraz nareszcie majo te swojo wolnosc i nie bardzo wiedzo, co z nia robic, powalczyloby sie, pomachalo szabelka, a tu ni ma wroga. No to na lewakow, a w kosciolach nadal nie ustaje "ojczyzne wolna racz nam..."

      Usuń
    2. Swoją drogą, "atak na samego boga" postawił mi przed oczami "obraz i podobieństwo boże", a więc: bóg w babskiej kiecce, pazerny, stojący ponad prawem, bezkarny, obłudny, chciwy. Zarąbisty przedmiot kultu!

      Usuń
    3. Kler zawsze stawial sie ponad prawem i kiedys to calkiem zgrabnie im wychodzilo, teraz maja gorzej, ale zaciecie walcza, zeby to zmienic.

      Usuń
    4. I jeśli pisiarnia się utrzyma na stołkach, to szybciutko wywalczą.

      Usuń
    5. Zobacz, ile juz wywalczyli, nie tylko przy pisiarni. Tego nie oddadza, a chca wiecej i wiecej.

      Usuń
  2. Nosz pojechałaś :-) ....Znasz tych dziadków na balkonie z Muppetów? To który to ty?
    Ja natomiast uważam, że mimo iż problem jest potężnie ważny, to oni tego nie wprowadzą. Chodzi o odwrócenie uwagi społeczeństwa przed wyborami. Oni szykują się do wielkiej walki o władzę "na zawsze". Możemy chodzić, krzyczeć...nie o to chodzi. Cały naród jest w tej chwili manipulowany. Przez samego siebie :-) Harda lekcja- ja mawia mój syn.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozyjemy, zobaczymy. Moze to jest odwracanie uwagi, a moze nie.

      Usuń
    2. Mysle podobnie jak Bzikowa i jej syn.

      Usuń
    3. To Wasze niezbywalne prawo.

      Usuń
    4. Nie sledze sytuacji w Polsce na biezaco, ot cos tam do mnie dociera. Ale w tym co pisze Anna widze duzo sensu i prawdopodobienstwa.
      Dokladnie tak to wyglada, ze doprowadzili ludzi do takiego stanu oszolomienia i desperacji, ze narod jest manipulowany przez samego siebie. Jak sie to skonczy? zobaczymy. Ale wypowiedz Anny bardzo do mnie przemawia.

      Usuń
    5. Ufff... Bo juz myslalam, ze stalam sie dziadkiem z Muppetow albo innym oszolomem.

      Usuń
    6. Ja też myślę, że to odwrócenie uwagi, albo próba zrobienia zamętu w narodzie, bo za spokojnie jest.
      Ustawy nie wprowadzą, ale co ludziska na siebie naplują, to ....

      Pantero - do dziadka z Muppetów to Ci chyba daleko ;) ale taka loża szyderców jest przydatna, sama chętnie w niej zasiądę.

      Usuń
    7. Coś zjadło mi wpis. Napiszę jeszcze raz. Pantero, ja też bywam dziadkiem z Mupettów, czasami...nie dalej jak 10 min temu. I fajnie się przy tym bawię :-)
      Stardust cześć :-) Problem w tym, że obecnie latamy jak chomiki na tych swoich karuzelach....tylko każdy w swojej klatce. A to by trzeba się zjednoczyć, spiąć klatki w jedno i taranem pójść...karuzel użyć jako napędu :-) Bo pis z nami zrobi jak konkwistadorzy z Majami, śmierć albo chrystianizacja! A tak w ogóle, to gdzie macie złoto, oddawać, mamy na nie chrapkę!!!! A mój syn to socjolog, zna się trochę :-)

      Usuń
    8. Lidka, mnie sie juz nawet szyderstwa odechciewa, po prostu rece i cycki opadaja na to wszystko.

      Aniu, kiedys latwiej bylo sie spoleczenstwu zjednoczyc przeciwko tzw. komunie, teraz narod jest tak bardzo podzielony i sklocony (wiadomo dzieki komu), ze nie da rady pojsc jednym frontem. Niestety niemaly udzial ma w tym rozbracie kosciol katolicki.
      Kiedy w Niemczech ludzie zaczeli gromadnie opuszczac kosciol, a wplywy z podatku koscielnego drastycznie zmalaly, biskupi nagle zaczeli zauwazac wiernych z wysokosci ich tronow. Nawet uderzyli sie w piersi, ze az huklo. Dlatego twierdze, ze jedyna metoda na nich to gremialna apostazja, zaraz zaczeliby wiernych szanowac.

      Usuń
    9. Myślę, że wobec trudności, jakie w Polsce kościół robi przy apostazji, ludziom po prostu nie chce się użerać z czarnymi. Do gremialnych wystąpień mogłoby dojść dopiero wtedy, gdy w grę wchodziłby podatek wyznaniowy, bo gdzie wchodzą w grę pieniądze, tam Polak, z gruntu niebogaty, powalczyłby o swoje. Tylko że na podatek wyznaniowy nie ma szans w tym kraju - za dobrze jest pasożytom, którym rząd lekką rączką rozdaje, co może, żeby do tego dopuścili.

      Usuń
    10. Zlote slowa! Gdyby w PL byl podobny podatek, jak tutaj, z 95% katolikow w kraju zostaloby ze 30%

      Usuń
  3. A masz jakiś inny pomysł? Co zdobić poza marszem?

    No i ostatnie zdania są dokładnie dla mnie. Jakoś nie przyszło mi do głowy żeby mnie pójść wczoraj na mszę świętą bo byłam na czarnym proteście...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, mam inny pomysl, mianowicie kiedy im koscioly opustoszeja, dojda do wniosku, ze nie tedy droga, bo odbije im sie znaczaco na wplywach z tacy. I to jest jedyna droga. A tak moga sie jedynie posmiac i dalej beda jatrzyc, bo wiekszosci nie przyszlo do glowy ukarac jedynie winnych tych intryg.

      Usuń
    2. Przeciez to proste, nie mozna byc za i przeciw jednoczesnie. W piatek protestujesz przeciwko temu, na co naciska kosciol, w niedziele idziesz swoja obecnoscia okazac im poparcie. Na cos trzeba sie zdecydowac, nie mozna probowac wszystkim dogodzic.

      Usuń
    3. Mnie się wydaje, że kiedyś i u nas kościoły opustoszeją, ale muszą wymrzeć jeszcze ze dwa pokolenia, te najbardziej zindoktrynowane.

      Usuń
    4. Frau Be, nie po to wprowadzaja religie do szkol i zlobkow, zeby przespac wychowanie sobie nastepnych zastepow moherow.

      Usuń
  4. Taaak... A ja trochę odejdę od tematu. Rozmawiałyśmy wczoraj z siostrą; ona twierdzi, że jak kobieta chce, to zawsze znajdzie sposób. Tłumaczyłam jej, jak wiele okoliczności może jej w tym przeszkodzić, a ona - że generalnie wszystko zależy od tego, czy chcesz coś zrobić, czy nie. Na moje kolejne tłumaczenia odpowiedź była: "Bo widocznie tak naprawdę nie chce." albo: "Bo jest głupia."
    A co do meritum - masz rację. W zupełności. Niby mamy wolność sumienia i wyznania zapisaną w konstytucji, ale przecież wiadomo, jak PiS traktuje konstytucję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiscie, ze jak kobieta chce, to zrobi. Ale czy o to chodzi? A nie o to, ze moze tego dokonac legalnie i w higienicznych, bezpiecznych warunkach?
      A wracajac do protesu, nie mozna byc troche za aborcja i troche dobrym katolikiem jednoczesnie, buntowac sie przeciw wytycznym biskupow i nabijac im kase, okazujac poparcie obecnoscia w kosciele. Albo albo.

      Usuń
    2. Ania. Co Ty wygadujesz?
      ?!!
      To kim ja jestem???

      Usuń
    3. Jestes osoba, ktora wszystkim chcialaby zrobic dobrze. Czytalam, ze klechy kaza sie kobietom spowiadac z uczestnictwa w tych marszach, ergo jest to w oczach kosciola grzech, skoro wiec grzeszysz uczestnictwem w protestach, nie wymazesz tego dwa dni pozniej obecnoscia na mszy.

      Usuń
    4. odpowiem polemicznym postem jutro
      mam nadzieję, że przeczytasz ze zrozumieniem i zmienisz zdanie
      nie chcę wszystkim zrobic dobrze, choć staram się każdego zrozumieć- sama często widząc, że mojego punktu widzenia wiiele osób nawet nie próbuje zgłębić

      osoby niewierzące zbyt często mylą chodzenie do kościoła z byciem wierzącym człowiekiem...

      Usuń
    5. Natomiast osoby wierzace czesto myla kosciol z budynkiem i chocby kler dopuszczal sie nie wiem jakich zbrodni, nadal beda uczestniczyc w nabozenstwach, bo nie umieja zrezygnowac z posrednictwa z Bogiem, ktory podobno jest wszedzie i posrednikow nie potrzebuje.

      Usuń
    6. często do kościoła chodzą ludzie niewierzący, zdarzaja się ludzie niewierzący
      ale też w kościołach prowadzonych przez dobrych świętych kapłanów jest pełno ludzi prawdziwie wierzących
      zapewniam Cię, że będę uczestniczyć w nabożeństwach, dopóki będę miała łaskę wiary
      ja potrzebuję pośredników, i nikomu nic do tego!

      Usuń
    7. miało być - cz esti d kościoła chodzą ludzie niewierzącyi zdarzają się KSIĘŻA niewierzący

      Usuń
    8. A jesli ci posrednicy zakaza Ci chodzenia na marsze protestacyjne? Co wybierzesz?

      Usuń
    9. Własne sumienie. Jak zawsze.
      Przyjeżdża do Lux biskup Jędraszewski. Uważam że to zły biskup. Sieje zgorszenie i przez takich jak on ludzie tracą wiarę a kościół dobrą opinię. Mój chór ma uczestniczyć we mszy świętej z nim. Odmówiłam udziału. Moje sumiennie nie pozwala mi na legitymowanie takiego człowieka. Ale jakby przyjechał np ksiądz Kramer byłabym zaszczycona

      Usuń
    10. Jestem bardzo wybredna jeżeli chodzi o pośredników. Na szczęście tych dobrych nie brakuje.

      Usuń
    11. Nie watpie, ale gina w morzu obludy i wszeteczenstwa.

      Usuń
    12. Bo zawsze to co złe bardziej rzuca się w oczy. Dotyczy to każdej dziedziny.

      Usuń
    13. Ale co z tego, ze jakis ksiadz okaze sie czlowiekiem, kiedy wieprze purpurowe natychmiast za kare zakladaja mu kaganiec albo przenosza do zamknietego klasztoru. Racje bytu maja bezwzgledne chamy.
      Co to za episkopat, ktory neguje nie tylko nieomylnosc papieza, ale jego samego, zyczac mu smierci albo wypowiadajac posluszenstwo? Kupa g***a.

      Usuń
    14. Bardzo mnie to wszystko denerwuje bo przecież dużo bardziej dotyczy mnie niż Ciebie. Przy każdej okazji protestuję choć może powinnam dnie i noce pisać listy otwarte. Nie ma we mnie zgody na to co ostatnio wyprawia polski episkopat.

      Chciałabym jednak mocno oddzielić te wszystkie sprawy instytucjonalne od mojej wiary. Ona nie ma nic wspólnego z jedną czy drugą osobą w kościele. Pan Bóg dał mi wolną wolę i z niej korzystam jak chcę. Tak jak nie akceptuję zabraniania mi tego przez księży tak nie akceptuję zabraniania przez kogokolwiek. Ja nikomu nie mówię na jaki protest moze chodzić

      Usuń
    15. Ale sama swoja obecnoscia w kosciele poperasz jednak te patologie. Nie masz zadnej gwarancji, ze reka, ktora udziela Ci komunii nie macala przed chwila ministranta. Malo tego, finansujesz nadal te patologie, jak miliony innych wiernych na swiecie. Dlatego od ponad 2000 lat ta zbrodnicza organizacja ma sie tak dobrze.

      Usuń
    16. A Ty jak idziesz do sklepu to masz pewność że ta ręka nie macała własnej córki przedniego wieczoru?? To statystycznie jest o wiele bardziej prawdopodone!
      Mój proboszcz to święty człowiek. A do tego już dawno wyprowadził takie procedury w kościele żeby do zera zminimalizować zagrożenie dla dzieci od kogokolwiek kto w kościele robi cokolwiek.

      Niepotrzebnie z Tobą dyskutuję chyba. Jesteś zbyt zamknięta na zrozumienie czym jest wiara .
      Żadnej patologii nie popieram. Ublizasz własnej inteligencji wierząc w to.

      Usuń
    17. Roznica polega na tym, ze sprzedawczyni nie dyktuje mi, jak mam zyc i nie straszy ogniwm piekielnym, podczas gdy sama robi znacznie gorsze rzeczy.

      Usuń
  5. Kroczek do przodu, kroczek w tył, czyli wielkie zwodzenie, gra na przeczekanie, na zmęczenie przeciwnika. Manipulacja, machiavellizm, bezczelna propaganda. Oto w czym przodują obecne wladze.Zawsze wierne zastepy wyznawców, które łykną wszystko. Świetnie opisuje to D.Passent w najnowszej polityce. Zobacz tu: https://passent.blog.polityka.pl/2018/03/25/dzieki-bogu/?nocheck=1

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta powtarzalnosc prob wprowadzenia zakazu aborcji i nastepujace po nich mardze protestacyjne swiadcza jedynie o tym, ze te marsze nie wnosza nic na dluzsza mete, a wiec musi nadejsc dzien, kiedy ustawy zostana przyklepane.

      Usuń
  6. ostatni plakat w dziesiątkę !!!otóż to trzeba nie byc hipokrytą !!!!
    trzeba mieć odwagę !!! w kraju tutejszym raczej słabo ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jesli jest sie gleboko wierzacym, nie nalezy chodzic na marsze.

      Usuń
    2. to prawda, nie da rady zjeść cukierka i mieć cukierka a z drugiej strony jaki pan taki kram, urzędnicy kościelni na wszystkich szczeblach gówno sobie robia z przykazan i innych przepisów.

      Usuń
    3. Dlatego dziwie sie kobietom, ze jeszcze w ogole chca chodzic do kosciola, ktory spycha je do roli zywych inkubatorow i niewolnic w rodzinie.

      Usuń
  7. Najgorsza jest bezsilność, bo zrobią jak chcą i o wiele gorsze jest coraz bardziej jawne dążenie do przejęcia władzy "na zawsze". Może jako naród, który prędko spieprzy co dobrego wywalczył, na nic lepszego nie zasługujemy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeciwko przejeciu TK, sadow, tez wszyscy protestowali. I co? Pis zabezpieczyl sie tak, ze teraz praktycznie moze wszystko i nie zawaha sie przed niczym.

      Usuń
  8. Napisałam w kilku komentarzach, że taki protest to za mało, trzeba przestać zapełniać kościelne ławki. Wystarczy rozejrzeć się po kościele- głównie sterczą tam kobiety.
    Żyję dostatecznie długo, by stwierdzić, że kościół się bardzo zmienił na niekorzyść. Jest teraz partią polityczną o nazwie "kościół" i to partia dążącą do przejęcia władzy nad wszystkim i wszystkimi.
    Osobiście jestem od tej instytucji daleko, co nawet zdziwiło urzędniczkę w berlińskim urzędzie meldunkowym, bo było to niezgodne z narodowością.
    Ludzie powinni sobie wreszcie uświadomić, że teraz wiara nie ma nic wspólnego
    z kościołem który jest dziś w Polsce.
    Mnie uczono (na religii), że Bóg jest wszędzie i wszędzie można wznosić modły i będą one tak samo wysłuchane. Nie sądzę by się coś od tamtego czasu zmieniło w boskich obyczajach i możliwościach.
    Teraz nie idzie o jakąś walkę z wiarą, to jest walka z głupotą, chciwością, dążeniem kościoła o zawładnięcie wszystkim co się rusza i oddycha.
    To jest walka o godność kobiet, o ich prawo do samostanowienia o sobie, walka o wolność myśli.
    Ci co dziś idą na pasku kościoła nie zdają sobie zupełnie sprawy z tego, że pomagając tej instytucji sami na siebie kręcą bat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A z drugiej, koscielnej strony zaciekla walka o upodlenie bab, ktorym zachcialo sie emancypacji i rownouprawnienia. Sam bog zas jest wymyslem klechow, zeby moc narod krotko za ryj trzymac, dlatego do bialosci wsciekaja ich podobne przejawy niesubordynacji. A gdzie jest ten caly kosciol, kiedy tym przymusowo narodzonym zabiera sie zasilki, doplaty do lekow, pozwala umierac? Gdzie ten ich bog?

      Usuń
    2. Podpisuje sie wszystkimi lapami. Poza tym, za cholere nie moge pojac postawy "dzisiaj na marsz, a jutro do kosciola". O rany, to chyba jakies potezne rozdwojenie jazni :(. Pomijajac juz ten drobiazg, ze ABORCJA NIE JEST OBOWIAZKOWA!

      Usuń
    3. No wlasnie! Kto nie chce usuwac, niech rodzi, a ci wszyscy "obroncy" niech skieruja swoja energie w pomoc przy pielegnacji przymusowo urodzonych uposledzonych dzieci. Ale tu im juz tej energii nie styka, malo tego, odbieraja tym nieszczesnym kobietom dotychczasowe zasilki i udogodnienia.

      Usuń
  9. Nie mam pojecia czy te protesty cos dadza, cos zmienia, ale widocznie te protestujace kobiety w to wierza. Ja mam wrazenie ze jak tak ciagle powtarzaja sie roznego rodzaju protesty, nic z tego nie wyniknie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale ja nie neguje, ze kobiety protestuja w najlepszych intencjach. Pytam tylko, po co prosto z marszu leca u klechy swiecic palemki?
      I masz racje, bo o ile mnie pamiec nie myli to juz trzeci czy czwarty protest i zaden nie przyniosl rozwiazania, pis bedzie probowal nadal, a jesli nie uda sie legalnie, to przyklepia ustawe jak wiele innych przestepczych ustaw w Polsce.

      Usuń
  10. A ja uważam protesty kobiet za ważne, bo głośno i licznie pokazały swój sprzeciw. Czy kobiety mają cicho siedzieć, bo i tak to nic nie da ? Czy to da coś nie jestem pewna. Zaklepanie tego okropnego przepisu będzie długo przeciągane, bo każda decyzja będzie dla rządzących zła, bo stracą część swojego elektoratu. Są miedzy młotem a kowadłem i dobrze im tak . :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, Giga, nie maja cicho siedziec, ale raz powinno wystarczyc, a one protestuja po raz trzeci (czwarty?). Ale fajnie jest tak sie przejsc w tlumie i uspokoic sumienie. A w niedziele wybrac sie z wizyta do tych, dzieki ktorym pis tak szaleje, i dac na tace.

      Usuń
    2. I to prawda niestety, to jest po prostu obłuda :(

      Usuń
  11. Kosciol w Polsce sie tak rozpanoszyl, ze naprawde jedynym sposobem na uzyskanie czegokolwiek od wladz jest WYJSCIE z kosciola.
    No ale najpierw ludzie musza sie nauczyc odrozniac WIARE od kosciola, bo to co jest w Polsce to sa dwie rozne sprawy. W polskich kosciolach juz dawno nie ma WIARY, jest natomiast wladza, zamordyzm, chciwosc i jeszcze wiele innych paskudnych cech, ktore przemilcze ale chyba kazdy logicznie myslacy wie co mamm na mysli...
    Ta organizacja nie ma nic wspolnego ani z Wiara ani z Bogiem, to jest najgorsza mafia jaka moze istniec.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kler wmowil wierzacym, ze jest niezbedny w kontaktach z Bogiem i jakakolwiek uwaga na ich haniebne zachowania, chciwosc, pedofilie, mafijne struktury - to atak na samego Boga. A ciemny lud boi sie kary bozej, wiec grzecznie placi tej bandzie zlodziei, argumentujac, ze "kosciol to nie budynek". Dla mnie to wlasnie budynek, bo to co okresla sie mianem Kosciola, dawno juz zatracilo pierwotne zalozenia i blizej mu do mafii niz do nieba.

      Usuń
    2. W swoim czasie moglam 2x "zatrzymac aborcje", jakbym byla walnieta pislamistka, ale ze nia nei jestem, to wysluchalam historii, gdzie przerwano ciaze. Pierwszy raz to jakies 15, 20 lat temu, akurat mialam przy sobie ucznia, konczylismy nocne dyzury, on byl okolo 30tki, mial zone, malego synka, i tak sobie gadamy, a co robisz w te wolne grafikowo dni? On mi mówi, termin na aborcje maja. Ups, a dokladnie? Okazalo sie, ze dziecko, dziewczynka, jest bezmózgowcem. Jak takie dziecko sie rodzi, i zaraz potem umiera, bo jak ma zyc bez centrali sterujacej calym zyciem i funkcjami zyciowymi? Ból przyszlych rodziców niewyobrazalny, ale co zrobisz. Najprosciej wedle pislamistów wyzwac kobiete od kurwic, a jej meza od alfonsa, czy jak? Do jasnej anielki.
      Drugi raz, 5 lat temu, moja przyjaciólka z Turyngii, miala zostac przypadkowo babcia... z tym, ze syn, ten sarszy, uzalezniony byl w tym czasie od Crystal Meth, a jego tymczasowa towarzyszka zyciowa tez.... dziecko urodzilo by sie na crystalowym glodzie, prawdopodobnie ciezko chore, z popsutym mózgiem...
      I tez nie wkroczylam w akcje "zatrzymaj aborcje".
      Fatalne w tym wszystkim jest, ze najpierw pozarzymuja te aborcje i zaraz potem zatrzymaja srodki antykoncepcyjne, bo to ten sam czort, bedzie jak w Rumunii do 1989 roku, aborcja zejdie do podziemia, kobiety beda sie uszkadzac, umierac.... bo komus "klauzula sumienia" nie da sprzedac pigulki w aptece.
      Ide z Mirka sie odreagowac, bo zas mi sie cisnienie podnioslo.
      W kazdym razie, solidaryzuje sie ze wszystkimi kobietami z Czarnego Ruchu, nie dlatego, ze aborcje to moje hobby, sama nie mialam aborcji ani nigdy nie bylam w takiej sytuacji, zeby nad tym rozmyslac, no ale ja tez zyje w normalnym pod tym wzgledem kraju, z dostepem do srodków antykoncepcyjnych, pigulki po, z badaniami prenatalnymi finansowanymi przez kase chorych, i gdzie rodzi sie "po ludzku". I tego szczescia w zyciu zycze wszystkim kobietom i ich córkom.

      Usuń
    3. Dodaj jeszcze, ze w tym kraju, jesli kobieta zdecyduje sie jednak urodzic uposledzone dziecko, bo nie jest tak, ze tu ktokolwiek do aborcji zmusza, panstwo pomaga takiej matce w pelnym zakresie. Wszystkie srodki pielegnacyjne, pieluchy, urzadzenia sa na kase chorych. Malo tego, zasilki pozwalaja na pelne oddanie sie pielegnacji dziecka, a matce przysluguje raz w roku urlop!

      Usuń
  12. Osobistego wkurfa na temat juz zaliczylam. Na fb znajomy, notabene zyjacy w Stanach od czasów sprzed stanu wojennego, zyjacy tam w Henderson, czyli duzym i jak mysle, swiatlym miescie... do tego Polak- patriota, tak sie przedstwia, na Unie pluje, ze "nas sprzedali"- no nie, kto jego tam w Stanach sprzedsawal, toz to czasy targu niewolników juz dawno minely... twierdzi, ze na wybory tam nie chodzi, znaczy polskie wybory, ale cos mi sie w to wierzyc nie chce, on ma te same hasla, jaki widzialam tam w TV u Polonii, jak pan Budyn pojechal ich tam odwiedzic, a te jak barany beczaly: dzie- ku- jemy, dzie- ku- jemy- za co, nie mam pojecia, ale skoro lubia se w tylek wlazic...
    Ale na temat. Ten "patriota" zamiescil na fb obrazek pod tytulem: prostytutki, alfonsy i kurwice znowu wylazly na ulice, na "czesc" Czarnego Piatku. Normalnie szlag mnie trafil, nie tylko ja go zjechalam, kilka innych kobiet tez. Najbardziej zorientowana byla jedna kobietka, która mu walnela: sluchaj, ty od prawie 40 lat w Stanach, w Polsce wlasnymi rodzicami sie nie zajmujesz, a kazesz obcym ci kobietom chore dzieci rodzic, nie majac pojecia, jakie to zajecie? Patriota usunal dyskusje, szkoda, ciekawa byla. Potem przyznal, ze faktycznie nie ma pojecia, jak w Polsce jest, noz ale kurfa, jak nie mam pojecia, to sie nie wychylam z czyms takim, znaczy z takim haslem/ obrazkiem na fb.
    To mu wyjasnilam, w jakich warunkach zyja uposledzone dzieci i ich rodzice w Poslce, ze nie ma tak jak np w Niemczech, ful wypas, rehabilitacje, ergoterapie, opieka dzienna, bez mecyji wózek inwalidzki, pampersy, specjalne lózko, dzwig do kapania... dawna sasiadka z takim ciezko uposledzonym dzieckiem, umyslowo i fizycznie, na pól etatu do pracy sobie chodzi, bo dziecko (w miedzyczasie ok. 20 lat) ma zapewniona opieke dzienna, z odbiorem rano i przywózka po poludniu- powiedz to matce takiego dziecka w Polsce, nie uwierzy. Tak samo w ulgi podatkowe, przy podatkowaniu auta, przy rozliczeniu podatkowym... czy nawet przy kupnie nowego auta, jak czesto sa promocje przy posiadaniu stopnia inwalidztwa, w okreslonych salonach, wystarczy poszperac, popytac.
    Nie wiem, czy mnie zrozumial, ze zadna kobieta, która ma okreslony poziom umyslowy, a ten kobiety zwykle osiagaja, nie pomysli: a co mi tam, zaoszczedze sobie na kondomach, tabletkach, po co mi kosztowna spirala, najwyzej se skrobanke zrobie... ze prawo do aborcji nie jest postrzegana przez te kobiety jako srodek regulacji urodzin! Ze chodzi tu o prawo do aborcji dzieci, które nie maja szans przezycia, bo sa tak bardzo chore, i czy slyszal o Dziecku Chazana?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu tez z biegu nie dostaniesz sie na aborcje, trzeba przejsc rozmowy z psychologiem pro familia i dopiero z papierkiem od niego mozna pojsc na zabieg, ktory zreszta jest platny z wlasnej kieszeni, kasy chorych tego nie finansuja. Nie po to jest pelen zestaw antykoncepcji do dyspozycji, zeby lekko sobie brac bzykanie i nie myslec o konsekwencjach.

      Usuń
    2. Lucy, chodzi o Henderson w Nevadzie? Jesli tak to jakie to niby duze miasto? 300 000 mieszkancow to jest male miasto. Moja wewnetrzna dzielnica Queensu Astoria ma 250 000. Duze miasto to ma minimum 2 - 3 miliony mieszkancow.
      A swoja droga facet jest glupszy od buta, co akurat nie musi miec zwiazku z miejscem zamieszkania. Glupota nie dyskryminuje:)))
      Tylko czemu Ty masz takiego w gronie znajomych na fb to juz nie bardzo rozumiem?

      Usuń
    3. Niestety wsrod emigrantow z Polski bardzo wielu to bezmozgie zwolenniki pisu, nie tylko w USA, tacy sa wszedzie.

      Usuń
    4. Tak, ten Henderson, Star. A wiesz, lubię wiedzieć, co po różnych łbach świata, czasami trzeba przytemperować... 😉 poza tym, wiele podróżuje po Stanach, i świetne zdjęcia wkleja na fb.

      Usuń
    5. Star, znowu mylę europejsko- amerykańskie pojecia wielkości 😁 ja tutaj żyję między trzy i pół tysiąca duszami, ale mimo tego, z różnymi ludźmi, które mają różne bozie a nawet żadne, z różnymi ludziami mam kontakty w pracy, podczas podróży, odwiedzin tu i tam... i nie nadaję jak gumna w Pcimiu Dolnym, jak ten istny to zrobił. On żyje między tyloma tysiącami ludźmi, a niczego od nich się nie nauczył, na to wychodzi, przede wszystkim- tolerancji. Na to wygląda 😐

      Usuń
    6. Lucy, bo to jest tak, ze ktos sie moze wyprowadzic z Pcimia Dolnego, ale Pcim Dolny ciagle zyje w nim. Ja uciekam od takich, nawet mojego wlasnego brata wyrzucilam z listy znajomych, bo jego strona godzila w moje poczucie zwyklej przyzwoitosci.

      Usuń
    7. Podobnie z mojej listy znajomych pofruneli wszyscy Gutmenschen.

      Usuń
  13. W swoim czasie moglam 2x "zatrzymac aborcje", jakbym byla walnieta pislamistka, ale ze nia nei jestem, to wysluchalam historii, gdzie przerwano ciaze. Pierwszy raz to jakies 15, 20 lat temu, akurat mialam przy sobie ucznia, konczylismy nocne dyzury, on byl okolo 30tki, mial zone, malego synka, i tak sobie gadamy, a co robisz w te wolne grafikowo dni? On mi mówi, termin na aborcje maja. Ups, a dokladnie? Okazalo sie, ze dziecko, dziewczynka, jest bezmózgowcem. Jak takie dziecko sie rodzi, i zaraz potem umiera, bo jak ma zyc bez centrali sterujacej calym zyciem i funkcjami zyciowymi? Ból przyszlych rodziców niewyobrazalny, ale co zrobisz. Najprosciej wedle pislamistów wyzwac kobiete od kurwic, a jej meza od alfonsa, czy jak? Do jasnej anielki.
    Drugi raz, 5 lat temu, moja przyjaciólka z Turyngii, miala zostac przypadkowo babcia... z tym, ze syn, ten sarszy, uzalezniony byl w tym czasie od Crystal Meth, a jego tymczasowa towarzyszka zyciowa tez.... dziecko urodzilo by sie na crystalowym glodzie, prawdopodobnie ciezko chore, z popsutym mózgiem...
    I tez nie wkroczylam w akcje "zatrzymaj aborcje".
    Fatalne w tym wszystkim jest, ze najpierw pozarzymuja te aborcje i zaraz potem zatrzymaja srodki antykoncepcyjne, bo to ten sam czort, bedzie jak w Rumunii do 1989 roku, aborcja zejdie do podziemia, kobiety beda sie uszkadzac, umierac.... bo komus "klauzula sumienia" nie da sprzedac pigulki w aptece.
    Ide z Mirka sie odreagowac, bo zas mi sie cisnienie podnioslo.
    W kazdym razie, solidaryzuje sie ze wszystkimi kobietami z Czarnego Ruchu, nie dlatego, ze aborcje to moje hobby, sama nie mialam aborcji ani nigdy nie bylam w takiej sytuacji, zeby nad tym rozmyslac, no ale ja tez zyje w normalnym pod tym wzgledem kraju, z dostepem do srodków antykoncepcyjnych, pigulki po, z badaniami prenatalnymi finansowanymi przez kase chorych, i gdzie rodzi sie "po ludzku". I tego szczescia w zyciu zycze wszystkim kobietom i ich córkom.

    OdpowiedzUsuń
  14. Do tego antykoncepcja jest bezplatna do skonczenia 21 lat przez dziewczyne, kasa chorych (panstwowa) placi za tabletki antykoncepcyjne. Mniej wiecej znam z teorii procedury aborcji, wiem tez, ze jakos tak jest, ze lekarz stwierdzajacy ciaze, nie moze tej ciazy usunac, przynajmniej kiedys tak czytalam. Porada przed aborcja ma na celu naswietlenie matce mozliwosci pomocy, gdyby jednak zdecydowala sie na dziecko, plus rozmowa z pychologiem, ale nie w celu potepienia i zgnojenia kobiety, i zrobienia jej zlego sumienia, ot taka jest róznica.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam dosc dobrze te procedure, bo towarzyszylam kiedys znajomej jako tlumaczka, ona kumala tylko troche i bala sie, ze nie da sobie rady, nie zrozumie i nie uda jej sie zdobyc papierka. Nie byla to aborcja po gwalcie czy tez ze wzgledu na chorobe plodu. Dziewczyna nie miala wtedy w planach dziecka, zdarzylo sie za wczesnie w jej zyciu. Nie przyszlo mi do glowy namawiac jej na donoszenie, to byla jej decyzja, a mnie nic do tego, ja tylko tlumaczylam.

      Usuń
    2. Jako, że są w Polsce plany, ukarać nawet kierowcę taksówki, który wiezie kobietę na aborcje, bo "pomaga", to Ty za tłumaczenie płonęłabyś na stosie 😈

      Usuń
    3. Na szczescie tamta ekipa moze mnie w dzyndzel pocalowac.

      Usuń
  15. No i fajnie.Ja mam propozycję nie do odrzucenia dla wszystkich księży,zakonników i wszelkiej maści zakonnic:a niech oni wszyscy po złożonych ślubach wierności Bogu,dadzą się wysterylizować i to obowiązkowo!!!
    Nie pamiętam czy ten kawał pisałam u Cię czy nie ale niech tam:
    Puka dusza do bram raju.Święty Piotr otwiera bramę i pyta czy duszyczka ma wszystkie sakramenty pozwalające jej dostąpienia zaszczytu przekroczenia bramy raju.Duszyczka tłumaczy iż jej zgon nastąpił bardzo szybko i nie spodziewanie ale nie ma na sumieniu żadnych ciężkich grzechów.Niestety św.Piotr z racji braku onych sakramentów nie wpuścił onej do raju.Chodzi duszyczka kole zamkniętej bramy i myśli intensywnie jak by tu jednak się dostać na drugą stronę.W pewnej chwili puka głośno i mocno do bramy,święty Piotr uchyla wrota z pytającym wyrazem malującym się na twarzy:
    -Słucham?-rzecze
    -Święty Piotrze,ja sobie tu poczekam na duszę jakiegoś księdza i poproszę o ostatnie sakramenty żebym mogła przejść do raju.
    Piotr zrobił wielce zamyślona minę i intensywnie gładził swoją długą brodę.W końcu zasmucony odpowiada duszyczce:
    -Tak długo jak pilnuję wejścia do Raju to nie widziałem jeszcze żadnego księdza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znow musze powtorzyc swoja stara spiewke dla wszystkich tych, ktorzy nie rozrozniaja kastracji i sterylizacji. Klechow trzeba kastrowac, innymi slowy obcinac im jaja. Tylko wtedy skonczy sie produkcja hormonow, bo po sterylizacji nadal bedzie im sie chcialo, bab albo dzieci.

      Usuń
  16. Czasami zastanawiam się na jakim świecie żyję. I nie znajduję wystarczającej odpowiedzi.

    OdpowiedzUsuń
  17. Moim zdaniem wszystko zaczęło się w momencie, gdy obecna władza przejęła stery. Omamiła ludzi pieniądzem, część Polaków w ogóle nie wzięła w wyborach udziału i jest jak jest. Sądzę, że takie protesty mogą coś zmienić, nieco więcej niż siedzenie w studio telewizyjnym i opowiadanie na okrągło co PiS robi nie tak, od tego się nic nie zmieni.

    Co do KK to są przypadki księży, którzy zajmują się tym, czym powinien zajmować się każdy ksiądz. Ale są też tacy, co nie wiadomo jak się zachować w momencie gdy coś robią czy mówią. Oddzielenie państwa i kościoła obecnie już chyba nie jest możliwe, każda władza mniej czy bardziej jawnie stara się wspierać tę część swojego elektoratu jakim są osoby duchowne.

    No kumam w kwestii sprzątania. Masz jeszcze obowiązki związane ze zwierzakami, a to na pewno ogranicza w pewnej mierze czas jaki można na sprzątanie przeznaczyć.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, Piotr, sa porzadni, naprawde porzadni ksieza, ale okupuja to karami z kurii, bo polski episkopat nie potrzebuje porzadnych ludzi. Jeszcze by sie wierni zbiesili. Episkopat potrzebuje BMW (bierny, mierny, wierny), a nie ludzi myslacych, bo ci moga stanowic zagrozenie.
      Tam dokonalo sie juz panstwo koscielne.

      Usuń

Chcesz pogadac? Zamieniam sie w sluch.