Pokazywanie postów oznaczonych etykietą humor. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą humor. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 21 maja 2020

Jak tam wypadamy w rankingach jako zony?



A jak wypadaja nasi mezowie? Zaserwuje Wam niewielka dawke humoru, prezentujac rankingi najlepszych zon/mezow wedlug znakow zodiaku. Przeczytajcie sobie, porownajcie z wlasnym slubnym, a jak sie nie zgadza, to poszukajcie nowego ;)

TUTAJ ranking mezow, od "najgorszego" poczynajac.

A TUTAJ mamy ranking kobiet-zon.


W moim/naszym przypadku nawet dosc sie zgadza. A jak tam u Was?

No i oczywiscie pozostancie w zdrowiu.







piątek, 15 maja 2020

Prasóweczka.

Edzia Górniak przeszla na ciemna strone mocy, w jakims niszowym pisowskim radyjku zaklinala sie, ze woli umrzec, niz pozwolic sie zaszczepic. Nie widze przeszkod, zadziala skuteczna selekcja naturalna. Niedlugo po tym pochwalila sie, ze popadla w abstynencje, bo "chce miec jasny i trzezwy umysl". Aha, czyli poprzednie wybzdziny mialy miejsce po pijaku? No i wszystko jasne!

W Wielkiej Brytanii dokonal sie przewrot dziejowy. Krolowa zamkneli w miejscu odosobnienia, bo jest nie tylko z racji podeszlego wieku w grupie najwyzszego ryzyka, ale to przeciez brytyjski skarb narodowy. Domniemywa sie, ze juz do konca zycia nie spotka sie z poddanymi, a moze i z czlonkami wlasnej dosc rozrosnietej rodziny, bo zarazenie koronawirusem mogloby sie okazac dla monarchini smiertelne. Ja proponuje zbudowac dla niej sterylna klatke ze szkla, z doplywem oczyszczonego powietrza i tak obwozic ja po jarmarkach. No bo jak to, mialby narod juz nigdy swojego skarbu nie zobaczyc na zywo?

Wraze sily z opcji niemieckiej czy tam putinowskiej rozpowszechnialy falszywe statystyki, jakoby w
najjasniejszej pisowsko-katolickiej przyrost demograficzny zrobil sie ujemny i to mimo bandyckiej i zlodziejskiej polityki prorodzinnej, no wiecej ludzi wybieralo zaswiaty niz  chcialo sie rodzic w tym kraju mlekiem i miodem plynacym. Ja nawet w to uwierzylam na chwile, ale potem ruszyla lawina! Albo epidemia, jak kto woli, ciaz i narodzin nowych obywateli. A to Lara Gessler, Basia Kurdej-Szatan, Ania Lewandowska, Malgosia Rozenek-Majdan i cale zastepy pomniejszych celebrytek czy tam aspirujacych na celebrytki, ze nie wspomne o calych hordach nie-celebrytek. Ciekawe, czy liczba narodzin zrownowazy lub przegoni liczbe poleglych za sprawa koronawirusa czy tez ekonomicznych samobojcow po fali szykan pisowskich i wielkimi krokami nadchodzacego kryzysu. Pod haslem "poleglych za sprawa koronawirusa" rozumiem nie tylko zarazonych covidem, ale rowniez tych, ktorzy nie doczekali sie medycznej pomocy w innych chorobach, bo cale szpitale byly postawione do dyspozycji sanepidow i tak sobie staly puste, bo epidemia nie rozwinela sie tak, jak tego oczekiwano, a lekarze tez nie przyjmowali.

W internetach trwa  #hot16challenge2. Jeden drugiego nominuje, kazdy ma cos wyrapowac/zaspiewac/wymruczec, a zyski zasila personel medyczny i walke z koronawirusem. Jest przynajmniej wesolo, jedni sie przy tym znakomicie bawia, inni robia sobie piar w nadziei na wygranie wyborow. Jedni maja samorodny talent, choc nigdy w zyciu wczesniej nie rapowali, inni zalosnie zawodza i maja slabe teksty. Pewnie juz wszyscy widzieli starania Dudy, po ktorych internet zaroil sie od przesmiewczej krytyki:

No coz, dla mnie to jest tak zalosne, ze naprawde mogl sobie facet darowac. Co chcial tym osiagnac? Znow usilnie udowodnic, jaki jest cool?  Bylo myslec, kiedy dawal lekka reka dwie bardzo duze banki kurwizji. Natomiast bardzo na plus zaskoczyla mnie Kayah, ktora do tej pory nie miala z rapem po drodze. Jej wystep to majstersztyk. Jestem zachwycona.

A konto coraz grubsze, wykonawcow coraz wiecej, tych profesjonalnych i calkowitych amatorow. Bo skoro rzad woli dawac na chamska nachalna propagande lub pchac redemptoryscie w odbyt, musi narod zbierac na ochrone zdrowia i walke z pandemia.
Z wielka niechecia musze przyznac, ze zaskoczyl mnie pozytywnie jeszcze jeden wykonawca, facet, ktorego bardzo nie lubie, oblech i idiota, niejaki Korwin. Oczywiscie tekst i dykcja wolaja o pomste do nieba, wiec nawet nie podaje linka, jak chcecie, to sobie poszukajcie, ale technicznie brawo! Andrzej Saramonowicz tez pojechal bez trzymanki i po bandzie:

1.
Wielka ojczyzna od gór do morza
Od Nowogrodzkiej do Żoliborza,
Kraj, który światu przykładem świeci,
Gdzie ksiądz najczulej przytula dzieci,
A pan Jezusek jest jak całusek,
Kto w to nie wierzy ten żyd i rusek,
Gdzie nas pilnuje żołnierz wyklęty.
By nikt nie został stąd ukradnięty.
Takiej ojczyzny chcą dziś rodacy!
Kto nam ją jebnie szybko na tacy?
Refren:
To wszystko PiS da, to wszystko PiS da,
To wszystko PiS da, PiS da i już.
To wszystko PiS da, to wszystko PiS da,
To wszystko PiS da, PiS da i już.
2.
Kraj Europie w dupę nakopie
Chociaż nim rządzi niewielkie chłopię.
Dumna ojczyzna, tu popatrz blizna,
W karcie dań kotlet, bóg i trucizna
Kraj dobrej zmiany, gdzie Polak co chce,
To zrobi, choćby był bezmózgowcem
Byle był wierny, może być mierny
Prezes pozwoli mu na westerny.
My w takiej Polsce pragniemy wzrastać!
Czyja ją stworzy ręka żylasta?
Refren:
To wszystko PiS da, to wszystko PiS da,
To wszystko PiS da, PiS da i już.
To wszystko PiS da, to wszystko PiS da,
To wszystko PiS da, PiS da i już.
3.
To wszystko PiS da, to wszystko da PiS
Pobłogosławi, co umarł, papież,
To wszystko da PiS, to wszystko PiS da,
Co nam drożyzna, syf i dulszczyzna,
Pozwól, że swoją prawdę ci wyznam
Dobrozmianowa amatorszczyzna,
Przez nich tu nawet ziemia nieżyzna,
Trzaska koszula, tu popatrz blizna.
I tak się kończy ma wyspiańszczyzna.
Chuja mieć będziesz, gdy wszystko PiS da.
I tak się kończy ma wyspiańszczyzna.
Chuja mieć będziesz, gdy wszystko PiS da.
I tak się kończy ma wyspiańszczyzna.
Chuja mieć będziesz, gdy wszystko PiS da.
Z wyzwaniem poradzil sobie dosc oryginalnie Michal Wisniewski, wbrew pozorom jego wystep jest bardzo prawdziwy i mocny. Bla bla bla... KLIK


To chwilowo tyle na dzisiaj.

Pozostancie w zdrowiu, kochani.





piątek, 20 marca 2020

A ja w onego satyrą i zartem.

Jestem pelna podziwu dla pomyslowosci i kreatywnosci internetowych tworcow memow i zartow sytuacyjnych. Bo niby w tych nielatwych czasach zarazy nie ma sie z czego smiac, ale kiedy wpadnie w oko jeden z drugim zarcik, to czlowiek nie chcac, usmiecha sie albo nawet rzy i rechoce. Zebralam dla Was kilka takich egzemplarzy, glownie w temacie papieru toaletowego, ktory stal sie nagle artykulem najpierwszej potrzeby i wszedzie, nie tylko w Polsce, zostaje wykupywany na pniu.

Notowania tych akcji sa w najwyzszym punkcie skali

Bohaterowie w misji organizowania tego pozadanego artykulu

I nie pomoze nawet kapelusik-nakrywka zrobiona na szydelku

Czwarty jezdziec Apokalipsy

Jemu tez sie udalo

Jako srodek platniczy w pokerowej stawce

Modlic sie, zeby wypadly 1111

Inwentarz tez angazuje sie w polowania


 Mozna tworzyc kreacje i peruki














Albo probowac szczescia w zrecznosci

Zmienia sie anonse martymonialne

Coz... trzeba urealnic dzieciece marzenia

Oby nie!

Beda krecone filmy

Szczesciarze!

Jesli calkiem zabraknie, to mozna poeksperymentowac

 
Albo ostatecznie powrocic do korzeni (wlasciwie lisci)
 
Lub zadzwonic po fachowych ratownikow

Jak kazdy skarb, i papier toaletowy bedzie sztuka
 





 









Ale to jeszcze nie koniec, bo z wirusa, stanow wyjatkowych i kwarantanny tez mozna sobie pozartowac.

Zabezpieczamy sie jak mozemy najlepiej, najladniej i najmodniej...

... i idziemy po zakupy

Kasy w Biedrze sa nie gorzej zabezpieczone od nas




Ufff... nie zginiemy!

I slusznie!

Bo w przeciwnym razie...

O to to!

No coz, stan wyjatkowy wymaga ofiar

Pamietajcie, ze zyczenia sie spelniaja...

Mozna z lozka nie wychodzic, byle sie dobrze zabezpieczyc

Zawsze jest wyjscie

Nie zapominamy o domowych pupilach

Pamietamy o takich drobiazgach jak nieuzywanie rak...

... ale bez przesady...

Jesusmaria!

Boszszsz...

Skoro juz zeszlismy na poboznosc, to modlimy sie zawziecie

Mydlimy? Tak, to tez, bardzo intensywnie

Jak sie jest w kolejce 51...

A w Polsce jak zwykle

I tym optymistycznym akcentem... Nie dajemy sie temu wirusu, pamietajcie!
Aaa, bo bym zapomniala, wszystko powyzej wynalazlam w czelusciach internetu. 

Sie Panstfo czestuje...











piątek, 21 lutego 2020

Policja - twoj przyjaciel i pomocnik.


Die Polizei - dein Freund und Helfer - to sztandarowe haslo niemieckiej policji i ja sie z tym zgadzam w pelni. Przez te wszystkie lata, jakie spedzilam w Niemczech, nigdy nie doznalam od policji niczego niewlasciwego, przeciwnie niejednokrotnie otrzymalam od nich pomoc. Jak bardzo niemiecka policja jest pomocna, niech posluzy ponizszy przyklad.
Juz male dzieci sa uczone, ze w sytuacji kryzysowej trzeba zwrocic sie do policji, ona ZAWSZE pomoze. Ale co jest sytuacja naprawde kryzysowa? To z pewnoscia subiektywne odczucie tego, kto o te pomoc prosi. W Kilonii pewna 99-letnia dama zglosila sie osobiscie na posterunku czy tam innym komisariacie i poprosila dyzurujacego policjanta o pomoc. Bo otoz zepsul jej sie domowy rower stacjonarny i nie bardzo wie, do kogo mialaby sie zwrocic o pomoc, wiec przyszla tutaj, bo kto jak nie oni moglby udzielic jej fachowej pomocy.
Policjanci maja z pewnoscia wazniejsze rzeczy do roboty niz pomaganie staruszkom w reperacji domowych rowerow. A swoja droga cwiczyc jeszcze jazde na rowerze w tym wieku, no no, respekt! Ale niemieccy policjanci sa naprawde niezwykle pomocni, maja serca po wlasciwej stronie i zasluguja na swoja dobra renome. Co oczywiscie nie znaczy, ze mozna liczyc na ich poblazliwosc podczas lamania prawa, co to to nie, ale pomagaja zawsze w miare mozliwosci.
Tak wiec jeden z nich poszedl z babinka do niej do mieszkania, zobaczyc na miejscu, jak sie sprawy z popsutym rowerem maja. Babcia po drodze tlumaczyla sie, ze naprawde nie wiedziala, do kogo ma sie zwrocic o pomoc, nie miala nikogo, kto znalazlby rozwiazanie dla jej problemu. Na szczescie w domu okazalo sie, ze urzadzenie nie jest zepsute, a tylko przez pomylke nastawione na najwyzszy stopien wysilkowy. Policjant ustawil je prawidlowo, pouczyl babcie, co robic, gdyby w przyszlosci cos takiego jeszcze raz sie wydarzylo i wrocil na komisariat.





poniedziałek, 17 lutego 2020

Piździ jak w Kieleckiem na dworcu.

Chyba nie ma w Polsce czlowieka, ktory nie znalby tego okreslenia na sakramencki wichur. Malo kto jednak wie, skad sie wzielo, no moze autochtoni z Kielc, choc tez niekoniecznie, bo sprawa dotyczy dawniejszych czasow. Oddaje glos znawcom:
Kielecki dworzec, przywoływany w powiedzeniu, został oddany do użytku w 1885 roku. Stoi na wzniesieniu i kiedyś nie było wokół tyle osłaniających go kamienic co teraz, więc nasz wiatr był odbierany jako silny i zimny.  W samych Kielcach jest sporo wzniesień i dolin, a miasto otoczone jest Górami Świętokrzyskimi, tak więc ukształtowanie terenu, temperatura powietrza i opady są winowajcami specyfiki kieleckiego wiatru.
Podsumowując: Dawno temu złą opinię o naszym wietrze wydali zapewne przyjezdni, którzy w deszczu czekali na pociąg na kieleckim dworcu, usytuowanym na wzniesieniu, a temperatura wokół była niska . I "oberwało" się najmniej winnemu wiatrowi, który do dziś pokutuje za to, że śmiał wiać w takich warunkach.
TUTAJ calosc, jesli kogos interesuje.

Ostatnio troche napsocily w Europie roznego rodzaju wichury, jakies fronty atmosferyczne o dzwiecznych zenskich imionach, Sabinka, Halinka czy inna Malwinka. Zawsze albo prawie zawsze kataklizmy nosza imiona kobiet, ale dobrze, niech sie boja! ;)

"Wietrznie dzisiaj, musiales to zauwazyc"

Niektorym wichur jeszcze bardziej zmienia rysy twarzy







Strach wyjsc z domu, a tu u dziecka w szkole akurat wystepy, wiec nie ma rady, trzeba jechac i oklaskiwac potomka.
A po powrocie do domu...

Nawet nie da sie odpoczac chwile w ogrodku...

... bo juz nie ma ogrodka. Wywialo!

Ze zwierzakiem jednak wyjsc trzeba, bo nienauczony zalatwiac sie do sedesu

Podjezdzamy do miejsca, gdzie mniej wieje...

... po drodze mijaja nas latajace krowy.

A nastepnego dnia...

Nic, tylko siedziec w chalupie i to z dala od okien i drzwi, najlepiej w szafie albo pod lozkiem.

LECIWO, czy to zostalo nakrecone w Twoim domu? Atak latajacej wiewiorki i ujezdzanie szarej Zolzy za jej mlodu?