I po swietach! Choc w tym roku te swieta byly, a jakby ich nie bylo. Bo jakie to swieta, kiedy nie mozna sie nawalic ze szwagrem, odwiedzic tesciowej i poklocic sie z bratowa? Za to byly te swieta bogate w wydarzenia, glownie polegajace na prezeniu muskulow przez wladze. Wzrostu bozia nie dala, rozumem tez nie szastala przy rozdawaniu, za to kazden jeden ma ego wieksze od IQ. Zyje juz troche na tym swiecie, przezylam kilka ustrojow, ale jak dotad zadna wladza nie okazywala poddanym TAKIEJ pogardy jak ci.
Panuje pandemia i kazdy kraj wprowadza pewne ograniczenia
spoleczne, ale to, co dzieje sie od pewnego czasu w Polsce, przekracza pojecie ograniczen, a zahacza o szykany i terror. Prawdopodobnie chodzi o zastraszenie przed zblizajacymi sie wyborami, ktore Kaczynski postanowil przeprowadzic za wszelka cene, rowniez cene zycia. Nie wiem, po co jeszcze zachowuje pozory, bo dyktature juz wprowadzil i wyniki tych wyborow wlasciwie sa przyklepane, bez wzgledu na ich rzeczywisty wynik. Co za roznica wiec, czy odbeda sie one w maju czy we wrzesniu? On jednak nie tylko naciska na ich przeprowadzenie, ale nie waha sie przy tym wielokrotnie lamac konstytucji zmianami w ordynacji wyborczej. W zasadzie nie byloby zadnej roznicy, gdyby oglosil juz dzisiaj, ze wygral ten pajac z Krakowa.

Ta pomylka ewolucyjna woli jednak poudawac pisowska demokracje, ponapawac sie moca, jakiej nagle doswiadczyl i otwarcie postraszyc ewentualna opozycje. Postraszyc nie na zarty, bo wystawiajac w miastach patrole uzbrojonych w dluga bron zolnierzy i dajac prostym (a moze lepiej prostackim) kraweznikom wladze, o jakiej im sie nie snilo. Rozpelzlo sie zatem to burackie towarzystwo po miastach, wsiach i miasteczkach i zaczelo pokazywac, jakie jest bezlitosne. Kulsony, podobnie jak sam wuc, tak sie napawaly wladza, ze zatracily zdrowy rozsadek. I mozna by powiedziec
dura lex sed lex, ostatecznie chronia nasze zdrowie i bezpardonowo tepia rebeliantow, gdyby nie maly szczegol. Otoz sa w tamtejszym kraju rowni i rowniejsi wobec prawa i nalozonych epidemicznych ograniczen. Jeden rowerzysta dostaje grzywne 12000 zlotych, inny (chyba tylko przez przypadek senator z ramienia pisu) uskutecznial rowerowe wycieczki bez zaklocen. Internet pelen jest filmikow z kulsonowskich interwencji, a kazden kulson ma za soba uzbrojonego zolnierza. Acha, kiedys taki zolnierz mial na sobie literki
ŻW, teraz nazywa sie po amerykansku
MP, zalosne snoby! Ale w tym samym czasie te same kulsony robia sobie

zbiorki na parkingach, a ich mocodawcy czynia hucpe z okazji 10 rocznicy katastrofy smolenskiej. Kaczynskiemu to ja sie nie dziwie, bo ten ma rzeczywiscie powod do wielkiego swietowania i gdyby wypadalo, tanczylby na grobie blizniaka taniec zwyciestwa z holubcami. A tak tylko poudawal, ze boleje i zapomniec nie moze. Przeciez gdyby nie te trupy, nigdy nie zaszedlby tak daleko i nie zdobyl praktycznie pelni wladzy. Przedstawienie udawanego smutku polegalo na tym, ze gromadnie i bez wymaganego i przez siebie narzuconego 2-metrowego odstepu skladali wiechcie pod pomnikiem smolenskim.

Co bystrzejsi zauwazyli zapewne na wpol potajemne manewry, majace na celu przemycenie i przyklepanie w sejmie roznych dziwnych ustaw. Ludzie zyja w izolacji, odebrano im prawa obywatelskie, zakazano nawet tego, co zalecaja lekarze, czyli ruchu i aktywnosci na swiezym powietrzu, sa zestresowani, sfrustrowani i moga przeoczyc, ze za ich plecami poslowie, zamiast rzetelnie wziac sie za zwalczanie wirusa i wspieranie sluzby zdrowia, kombinuja przy skrobankach. A tak przy okazji, za wierna i bezwarunkowa sluzbe kulsony dostaly podwyzki i premie, rowniez ci, ktorzy pracuja w ochronie poslow i innych politykow. I tylko sluzba zdrowia, najbardziej ryzykujaca wlasne zdrowie i zycie, pracujaca bez odpowiedniej ochrony i w warunkach uragajacych wszystkiemu, nie dostala nic.
W internecie odezwalo sie kilka glosow oburzonych kobiet, ze trzeba sie zjednoczyc i bez wzgledu na zakazy wyjsc na ulice, protestowac i demonstrowac przeciwko ustawie antyskrobankowej. Dopoki jednak te bojowniczki z bozi laski nie zrozumieja, ze nie wystarczy wyjsc przed kosciol i


protestowac, ale trzeba wyjsc z kosciola, bo to tam jest zrodlo zla i siedlisko odwiecznej mizoginii, a nie w jakiejs niedorobionej bezmózgiej Godek, ktora musi zmagac sie z wychowywaniem dziecka niepelnosprawnego (a swoja droga, kiedy ona ma czas na wychowywanie, skoro w wiekszosci gardluje w sejmie?), wiec zyczy sobie, zeby inne matki tez tak mialy, dlaczego mialyby miec lepiej od niej. To naciski episkopatu znow wykopaly ponowne walkowanie zaostrzenia i tak juz restrykcyjnej ustawy antyaborcyjnej. A ludzie nie tylko maja inne zmartwienie, siedza wystraszeni w domach z zakazem poruszania sie na zewnatrz, a wiec i protestow ulicznych, a przy okazji widza, czym te protesty moga sie dla nich skonczyc (patrz zdjecie pierwsze). Wzburzaja sie majstrowaniem przy wyborach, wyciagaja argument bawarski, a przez ten czas Kaczynski chce zrobic dobrze episkopalnym knurom, wprowadzajac penalizacje uswiadamiania seksualnego i pojecia zlego dotyku. Durny narod zas przejmuje sie wirusem.
Na pocieszenie dodam, ze nie takich mocarzy skracano o glowe, wiec na miejscu dyktatorka z Nowogrodzkiej mialabym sie bardziej na bacznosci, bo kulsony i wojsko maja w narodzie rodziny i czasem zastanowia sie, w ktora strone lufy skierowac.

A tak dla porownania, jak zachowuja sie Wasza i nasza policja. Nie wiem tylko, czy to zagra, szczegolnie dla tych, ktorzy nie maja konta na fejsuniu, ale wpis nastawilam na publiczny, wiec powinien byc dla wszystkich widoczny. Nie umiem inaczej wstawic tutaj tego filmiku, bo nie jest z yt. Chodzi w skrocie o to, ze we Frankfurcie nad Menem policja zatrzymala sie w parku, gdzie na trawnikach opalaly sie cale tabuny mieszkancow i przez szczekaczke pochwalila wszystkich, ze tacy zdyscyplinowani i utrzymuja miedzy kocami zalecana odleglosc i ze tylko w taki sposob jestesmy w stanie zwalczyc wirusa. Po czym zyczyli wszystkim zdrowia, dobrego dnia i wesolych swiat. Moge sobie tylko wyobrazic, jak zachowalyby sie polskie kulsony, ile mandatow by wypisali, ilu zolnierzy wzieliby do pomocy, zeby spacyfikowac opalajacych sie w parku miejskim ludzi.
TO TEN LINEK
I nieodmiennie
pozostancie w zdrowiu!