niedziela, 25 listopada 2012

Listopadowo.

Listopad ma sie ku koncowi, niedlugo zacznie sie adwent. Natura przestawila sie na cykl przedzimowy. Jeszcze gdzieniegdzie widac na drzewach ostatnie liscie, ale w wiekszosci galezie sa juz nagie. Gdyby nie zielen drzew iglastych, byloby na swiecie bardzo smutno. Mgly snuja sie o poranku, bo slonce lubi o tej porze roku dluzej pospac i nie spieszy sie wcale, zaby je rozpedzic.


Kolor nieba jest przyblakly, sinawy, zimno-wilgotny i nie zachecajacy. Pelna smuta!







Relatywnie wysokie temperatury sprzyjaja rozwojowi nowych paczkow, a to zle, bo kiedy nastana mrozy, moga one przemarznac.


Jednym slowem, najgorszy miesiac w roku powoli zbliza sie do szczesliwego konca.

30 komentarzy:

  1. I to jest najważniejsze;-) W grudniu ja zamierzam marudzić, bo nie lubię ani tej świątecznej atmosfery, ani samych świąt.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to pomarudzimy sobie wespol-w-zespol.
      Tez nie lubie. A samych swiat to w ogole.

      Usuń
  2. Taki kolor nieba nie pomaga w podnoszeniu nastroju :)
    Ale gdybym się czuła zdrowa, nawet na to bym nie narzekała. Ale niestety nadal nie jest dobrze...
    Dobrej nocy, idę nareszcie spać.
    Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wracaj, Iwus, do zdrowia. Przezyje wtedy nawet to, ze podziwiasz jesien. ;)

      Usuń
  3. Widzę Twoją lekką fascynacje jesienią.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Error! Ja podziwiam nature, a ze akurat przy okazji mamy jesien...
      A tej nie lubie. Co tu mowic o fascynacji...

      Usuń
  4. Jesień jest troszkę smutnawa ale zawsze można sie dopatrzeć coś pięknego.Taki zamglony świat jest pełen tajemnic i magii.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Tego szaro-burego etapu jesieni ja nie lubię. Słońce ostatnio widziałam nawet nie pamiętam kiedy... I są takie dni, że gdyby nie pies nie wstałabym z łóżka... ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, i to jest tez moj punkt widzenia!

      Usuń
  6. Każdy z nas odczuwa teraz jakieś obniżenie nastroju, spadek kondycji, niechęć do wykonywania codziennych czynności. Na szczęście to przejściowe, bo gdyby przejściowe nie było, to by nas ta listopadowa depresja powaliła i wiosny bysmy nie doczekali!
    A ja dzisiaj cierpię po wczorajszym obżarstwie, a tymczasem nasi kochani, gościnni sąsiedzi, nie znoszącym sprzeciwu głosem zaprosili nas dzisiaj na poprawiny!!!Tak to sobie włąsnie wieś listopad szarobury umila - spotkania, biesiady, śpiewanie we wspólnym gronie, własnej roboty wódeczka i ploteczki...
    Trzymaj sie Panterko i nie daj się pogłebić swojej wielkiej smucie! Ty bądź górą!:-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nooo, gdybym ja miala ratowac sie przed jesiennym spleenem spotkaniami zakrapianymi, pewnie juz bym siedziala na odwyku ;)))

      Usuń
  7. Panterko
    Zdjęcia bardzo pomysłowe i piękne :)
    Dobrej niedzieli :) Ilonus

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bukzaplac, Ilonus.
      Czeka mnie nastepny etap produkcji ciastek.

      Usuń
  8. OJ takiej jesieni to ja tez nie trawię! Już wolę mróz, ale niech będzie trochę słońca bo mi ono baterie ładuje. Leniwcowi w leniwą pogodę się z domu wyłazic nie chce. Co innego, jak słońce plecy pieści :) Ponoć na taką burą pogodę pomaga solarium - takie sztuczne słońce. Ponoc poprawia nastrój. Problem, że mi nie wolno ani na słońce ani do solarium tym bardziej, bo skończe łaciata jak krowa ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Carla, poczytaj o terapii swiatlem, moze byloby to cos dla Ciebie. To swiatlo nie ingeruje w skore, nie opala, a podnosi nastroj. Czasem nawet warto zainwestowac i nabyc takie lampy do domu.

      Usuń
  9. Zawsze gapię się na Twoje zdjęcia Pantero i kojarzy mi się ta zabawa "znajdź wybrany element na zdjęciu" ...i szukam
    Niebo jak ze Szweckich filmów o mordercach
    Gapienie na lampę mi nie pomada...bolą mnie oczy :/
    :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Terapia swiatlem nie polega na gapieniu sie w lampe, ale siedzeniu przy niej. Znam to, bo w ubieglym roku chodzilam na taka terapie. Zawsze przez te pol godzinki czytalam sobie ksiazke i tylko, kiedy czasomierz brzeczal, musialam spojrzec na chwile w lampe, tak mniej wiecej co 5 minut.
      ;))

      Usuń
  10. Świetne zdjęcia takie z nostalgią :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, to ja robie, co w mojej mocy, zeby Wam tez listopad obrzydzic, a Wam to sie podoba! "Lubie to!"
      :)))

      Usuń
  11. Dzisiejszej nocy nad Elblągiem była taka mgła.
    Mleko po prostu, nic nie było widać.
    Czekam na słoneczko - od razu radośniej się zrobi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W jednym z wczesniejszych moich postow http://swiattodzungla.blogspot.de/2011/11/znow-mgla.html TO BYLA DOPIERO MGLA !!!
      To tutaj to maly pikus.
      A na sloneczko dzisiaj sie nie zanosi, przynajmniej u nas.

      Usuń
  12. Zmęczył listopad człowieka w tym roku...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak co roku, ale o tym predko sie zapomina, bo taka jest kolej rzeczy, tak musi byc.

      Usuń
    2. Pewnie bo już grudzień puka do drzwi...

      Usuń
  13. Racja. Teraz tylko grudzień i... wiosna coraz bliżej;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, ze mam zajecie z ciastkami, bo bym chyba zwariowala od tych mgiel.

      Usuń
  14. Też nie lubię świąt, ale może będzie chociaż biało? No i od 22-go dnia przybywa więc... ;). Jest nadzieja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byle nie za bialo! Zle sie jezdzi autem ;)

      Usuń

Chcesz pogadac? Zamieniam sie w sluch.