wtorek, 8 stycznia 2013

Kot by sie usmial!














32 komentarze:

  1. Ten drugi i ostatni najlepsi!
    Ostatni przypomina mi Opiłka (mojego najukochańszego kota jakiego miałam)

    pozdrawiam i zapraszam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miecka jedzie z miski, jakos ja kran nie pociaga.

      Usuń
  2. Nie wiem co takiego jest w piciu wody z kranu,ale moja Mamia też preferuje prosto z kranu,myślę że nie lubi po nikim popijać.
    Przekładanie książek też poznałam,co za stworzenia,ciągle garną się do nauki.hi,hi.
    Numerem 1 dla mnie jest karmienie,no wysiadam,ach te mądre krukowate.
    Pozdrawiam milusio.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też się uśmiałam zwłaszcza jak ptak był karmicielem :)
    Miłego dnia Panterko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czegos podobnego jeszcze w zyciu nie widzialam!
      Tobie tez przyjemnego dnia, Ilonus!

      Usuń
  4. Super filmiki wyszukałas. Razem z moimi kotami i psem mieliśmy ubaw po pachy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moge sobie wyobrazic, ze Ty pokazywalas, a one krecily lebkami, jak te maluchy z filmiku :)))

      Usuń
  5. wspinaczka po książkach mnie rozwaliła...:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Majac takiego kota, nie potrzeba drabiny ;)

      Usuń
  6. Sprawni myśliwi i maluchy :)... Karmiciel Kruk (a może gawron?) niesamowity :)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mawia sie ptasi mozdzek. Nieprawda!

      Usuń
  7. wszystkie fajne :)
    karmiący ptak mistrzostwo!
    niezła ta kobita co straszy kota :D
    ukradłam trzy fotki :)
    :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A kradnij sobie, Goyka, co tam chcesz, i tak nie moje, tylko netowe.

      Usuń
  8. Poprawiłaś mi humor, który zepsuł z rańca mróz i to białe paskudztwo za oknem. Podoba mi się scenka z katapultowaniem kociaka z poduchy.Kot bibliofil chyba nie znalazł ostatniego tomu "Kapitału" Marksa". Biedaczysko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A u nas nadal 11°, czasem mzy deszczyk.
      Szykuj sanki.

      Usuń
  9. Świetne filmiki, karmiące ptaszysko...rewelacja :)

    OdpowiedzUsuń
  10. zapiszę sobie blog będę odwiedzać kocham zwierzęta nad życie dlatego lubię takie blogi Pozdrawiam.Dodam do obserwacji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo sie ciesze i witam w mych progach. Rozgosc sie!

      Usuń
  11. Moje nie piją wody z kranu...
    Może dlatego ,że nie mają dostępu ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miecka czasem pije ze stojacych w zlewie naczyn, chociaz w miseczce ma swieza wode. Za kotem nie trafisz.

      Usuń
  12. Wesoly wpis na dobry poczatek zimowego dnia, ale sama nie wiem czy chcialabym miec teraz kota. Niekiedy sa straszne rozrabiaki, slodkie, ale .... Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jakos nie moge sobie wyobrazic domu bez zwierzaka, ale tez maz jest juz na emeryturze, wiec Miecka i Kira nie sa czesto same.
      Cieplutko odpozdrawiam.

      Usuń
  13. -Podaj książeczki z górnej półeczki :))))
    Ale ptaszek karmiciel zdecydowanie jest number one!

    OdpowiedzUsuń
  14. Wejdzie się do Ciebie i od razu człowiekowi lepiej :) Szczęka mi opadła!! Koty potrafią tak skakać w górę po zdobycz???!!!! Biedny ptaszek, ale dla kota szacun!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To byl netoperek.Chwala kotu za obrone domownikow przed wampirami

      Usuń
  15. Ha!Dzięki za wywołanie u mnie uśmiechu. Jak chcesz poprawić sobie humor, pruj do Pantery! Dzięki kochana!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Milo mi, ze w tak nieprzyjemnym dla Ciebie dniu, zdolalam Cie rozbawic :)))

      Usuń
  16. Genialne :))))
    Uśmiałam się w głos :)
    Muszę zobaczyć jeszcze raz :))))))))

    OdpowiedzUsuń

Chcesz pogadac? Zamieniam sie w sluch.