piątek, 21 lutego 2014

Miecka i sikorka.











54 komentarze:

  1. Miećka żywa i prawdziwa, ale sikorka to chyba oszukana:-))).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba jedyna sikora tej zimy na siateczkach z pokarmem ;)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Sikorka? Bo przeciez nie to uosobienie anielskosci, Miecka. :)))

      Usuń
    2. Miećka ma raczej dwa oka (poprawniej: dwoje ocząt) w kociej 'mordzie' (milej: w mordce, mordziuchnie :)).
      Miećka odświergoliła hymn wiosny, żegnający sikorkę w karmniku.
      Pamiętam jak nasza kocica wysiadywała tak samo w oknie a my po cichu też stawaliśmy za nią i uczestniczyliśmy w takim spektaklu bezkrwawych łowów przez szybę. Ona reagowała też na ptaszki w tv czy na ekranie kompa.

      Usuń
    3. Pewnie, że sikorka ma żądzę mordu w oku. Nawet przez chwilę nie pomyślałabym tak o Miećce.

      Usuń
    4. Kiciu, nasza Miecka zupelnie nie wykazuje zainteresowania ekranami, a szkoda, bo lubie koty ogladajace telewizje. Miecka ma telewizje tylko za oknem.

      Usuń
    5. Hanko, to przeciez oczywiste, ze sikora ma mordercze zamiary wobec kota. ;)

      Usuń
    6. To co ta sikorka? Chce Miećkę dziubnąć czy dziabnąć za to ćwirgolenie :-0. Co to za monopol? Sikorka ma na następną zimę przerypane!

      Pokarz Miećce formułę albo wyścigi konne lepiej to zacznie lapać po ekranie szczególnie galopujące konie :).

      Usuń
    7. To Ty nie wiesz, ze sikory to najbardziej krwiozercze bestie na swiecie? Najbardziej gustuja w kotach, zwlaszcza czarnych. :)))

      Usuń
    8. Te bogatki? Psiajusze! Tylko aparatem (fotograficznym) w nie i skadrować. Resztą gugiel automatycznie doda lub ujmie kolorów :), śnieżkiem posypie... :).

      Usuń
    9. Cos mnie ten gugiel ostatnio nie uszczesliwia sniezkiem. :)

      Usuń
    10. Bo uwierzył, że u was wiosna :))).
      ps. Chyba mi się pokrzyżowały słowa: 'przekazywać i pokarać' w trybie rozkazującym. Za co ćwierkolę jak Miećka i mam ładne oczy jak ... sikora. (Proszę o wybaczenie dbających o język oj!czysty).

      Usuń
    11. :) Wystarczy, że nie śmiałaś :) dzięki tej nieśmiałości :). Dobrze Ci z... z... z ... ludzkich oczów patrzy :)

      Usuń
    12. No, jestem taka poczciwina. ;)

      Usuń
    13. Ano, 'po czci wina' - mea culpa 'po ci razy' :)
      Miłej soboty i niedzieli!

      Usuń
  3. A co, tez jej puszczasz filmik "Birdies"?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama sobie puszcza, a kwiatki parapetowe sa w niebezpieczenstwie ;)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Tu nie ma nic do smiania. Gdyby nie szyba miedzy nimi....
      :***

      Usuń
  5. Wytrzeszcz oczu mówi - Zjem Cię :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jak przy tym "cwierka"! Miecka, nie sikora. :)))

      Usuń
    2. Fajne jest to ćwierkanie - moje też tak robią jak widzą jakiegoś ptaszka za oknem :)
      Widzę że u Ciebie pogoda kiepawa - pada ?

      Usuń
    3. Jeszcze nie dostrzegam, ciemno jest na dworze :)

      Usuń
  6. Ach, jak silne to spojrzenia bo przemożne są pragnienia
    Całe szczęście są granice dla krwiożerczych, kocich życzeń!
    Miećka jak ta sroka w gnat patrzy niedostępny świat
    Albo Jinnx na Pixie z Dixie, czy spragniony w prohibicji!

    Fajne zdjęcia Anusiu! Ty to masz oko do takich sytuacji!A mnie sie znów wesoło stało i natychmiast zrymowało!
    Dobrego dnia (bo mimo chwilowego chłodu i deszczu wiosna całą gębą - w lesie mnóstwo juz kwiatuszków! hurra!)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja wczoraj znow slyszalam zurawie, ale ciemno bylo, wiec sfocic sie nie dalo.
      Wiosna jest i tego sie kurczowo trzymajmy.
      Lepszy bowiem deszcz wiosenny od zimowego sniegu i mrozu.
      Przepieknego dnia! :***

      Usuń
  7. Alle zainteresowana, jakie duże oczy :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, ze nie mozecie uslyszec, jakie Miecka wydawala z siebie dzwieki. Cwierkala bez mala jak ptaszek, bardzo zaintrygowana akcja za oknem. :)))

      Usuń
  8. Znam małą sambę, sikoreczkę mambę
    Buty mi spadają, kiedy tańczy.
    Dała jej mamusia słodkiego cycusia
    Co by jej się śmiała do chłopców gębusia.

    Na dachu i na drzewie,
    W chmurach, czasem w niebie.
    Tylko samba liczy się,
    Z sambą można byle gdzie.
    Samba sikoreczka,
    Samba sikoreczka.

    La la la la... :))) Miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, ze chociaz ona jedna przyleciala do karmnika, reszta ma w nosie moje starania. Z powodu lagodnej zimy zarcia maja pod dostatkiem. ;)))
      Tobie rowniez, Gosianko, przyjemnego piateczku :***

      Usuń
  9. Naiwna sikorka... ;/ Ja to bym się bała nawet przez szybę :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz, a ona taka mala i nie peka :)))

      Usuń
  10. Moje wróble Ci wyślę, to po kuleczkach śladu nie będzie. Tzn. będą, ale innego rodzaju. Żarłoki jedne ;) sama je trochę rozpuściłam, a teraz muszą sobie radzić same.
    Miećka zapolowałaby sobie chętnie, jak nasze rodzinne koty, paskudy jedne. Bratanek zrobił kiedyś zdjęcie jednego z nich z sikorką w pysku. Łajzy jedne. Twoje sikorki są bezpieczne i pazury Miećki ich nie sięgną.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem i wroble wczesniej do nas zagladaly, ale nie tej zimy. Kosy tez podjadaly, gile i cus tam jeszcze, nie znam sie na ornitologii.
      A Miecke przeciez zawsze moge na balkon wypuscic, poradzi sobie z tym skrzydlatym talatajstwem w mig :)))

      Usuń
  11. Dawno nie wychodziłam na ogród żeby pofotografować, a to chyba już czas na to :)
    pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czas najwyzszy! Zdziwisz sie, ile wiosny juz jest w Twoim ogrodzie. :)
      Buzka!

      Usuń
  12. śliczna ta Miećka... śliicczznaa bardzo
    :**

    OdpowiedzUsuń
  13. Mój szczęka na gołębie ale z jaką siłą by zapolował miałam przedsmak. Wleciała duża ćma do domu, rzucił się ja trzymałam mąż usiłował ćmę wywalić na zewnątrz. Bożyczku co za siła mięśni w tym kocurku się ożywiła przecież nie byłam wstanie utrzymać. Szczęśliwie ćmie się udało. Są cudowne pazurzaste drapieżniki lepiej żeby nie kusiły ich sikorki i wróble które czasem prowokują widziałam!! :)) A Miećka Twoja piękna i tak mi to moje czarne przypomina aż się wzruszam patrząc na nią. A tej naszej małej wiedźmy bały się się podwórzowe ptaki, byliśmy z nią kiedyś na wsi, ustawiły się półkolem a ona oparta o mur za sobą patrzyła, tylko patrzyła. :) To było półdiable. :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w domu pozwalam Miecce polowac na muchy, cmy i inne takie, ktore wleca do mieszkania. Niech sie kotka szkoli. Na ptaszki ma zakaz :)))

      Usuń
  14. ...ale Miećka oczu dostała na widok ptaszka, he he he...

    OdpowiedzUsuń
  15. Miecka ma oczeta bystre, a i sikorce nic nie brakuje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sikorka ryzykuje, wiszac tak glowa w dol, ze jej sie w tej glowce poprzestawia :)))

      Usuń
  16. Piękne oczy ma ta kocica. Seledynowe:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba po ojcu, bo ja mam niebieskie :)))

      Usuń
  17. Miećka ma piękne, bystre oczka i udaje, że na nas nie patrzy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miecka nie patrzy, ona zaszczyca spojrzeniem :)))

      Usuń
  18. To modraszka, jeśli nie masz w swoim ogrodzie żadnej budki lęgowej to polecam założenie, taka dla modraszki ma 28mm wlot :) będzie zjadać owady i pajęczaki w ogrodzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety nie mam ogrodu, to swierk rosnacy przed naszym blokiem. A ptaszki jakos sobie radza bez budek, nie maja innego wyjscia ;)

      Usuń

Chcesz pogadac? Zamieniam sie w sluch.