środa, 5 marca 2014

Moje krolewny kochane.

Szukam miejsca do drzemki... Moze mamina torebka?

Ja juz swoje znalazlam.
Masz racje, nie ma jak futro.
A umylas sie przed snem?
Pozniej...
He, he, he! A taka niby jestes czyscioszka.
Jestem, jestem! Cicho badz!
No to spijmy...

Pokaze Wam jeszcze jedno glupie zdjecie, ktore zrobilo sie zupelnie samo na niedzielnym spacerze. Ja nie mialam z tym nic wspolnego, nie wiedzialam o jego istnieniu, zanim nie zaladowalam wszystkich zdjec na kompa. Najpierw chcialam je usunac, ale spodobalo mi sie, jest takie niezwykle.






56 komentarzy:

  1. Wspaniałe Królewny, na takich człek nigdy się nie zawiedzie:-)).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co najmniej jesli chodzi o pozowanie do zdjec :)))

      Usuń
  2. No, mordeczki i pyszczki niezłe :). Tak samo futra. Wszystkie :).
    A takich zdjęć to u mnie pod dostatkiem ... nocnych artystycznie rozjechanych świateł. Takie zdjęcia z temperamentem :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A Ty, Mordopysku, co robisz o tak niecywilizowanej godzinie w sieci? Bezsennosc Toba targa? :)))

      Usuń
    2. Czuwam! :) Nabawiłam się grypy typu A i wysychające błony w nosie i ustach budzą mnie co półgodziny. Piję, płukam pyskomordę swą i czekam byle do rana. Opady śniegu też spowodowały zmiany ciśnienia co sprzyja zaburzeniom snu. No to czuwam. Tak wiec Czuj - Czuwaj ... i czekam na wiosnę. A o godz. 4 przynoszą gazetę codzienną ale nowości i tak podczytuję w necie to i mordki i pyszczki miło z rana pooglądać :)

      Usuń
    3. Ooo, wspomnienia z harcowki Cie najszly?
      Dobrze, ze to tylko grypa typu A, a nie zoltaczka typu C, bo bys juz z tego nie wyszla ;) Z grypy za to wyjdziesz bez powiklan, jesli bedziesz sluchala wujka doktora i nie szarzowala.
      Zdrowka, Mordopyszczku :)))

      Usuń
    4. Dzięki.
      A czuję się jak harcerz w pokrzywach ... :D nad ranem.

      Usuń
  3. Fajnie sobie gadają - Kiry miny obłędne :)
    Zdjęcie super - bardzo oryginalne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze sobie pogawedki ucinaja, a ze zlikwidowali mi program z dymkami, to musze teraz robic podpisy pod zdjeciami. Nie ma tego zlego, mniej roboty :)))

      Usuń
  4. Ale sobie pogadały:)) Ciekawe jak w końcu było z tym myciem , czy dopiero rano czy będzie koło południa:)) Ślicznotki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A bo to za Miecka trafisz? Jej niezaleznosc i samowola sa typowo kocie ;)))

      Usuń
  5. świetne powstają opowieści z takich zdjęć kocio psich :)
    miłego dnia dla wszystkich królewien i królewiczów w Waszym domu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas krol(ewicz) jest tylko jeden, reszta same samiczki, zona, corki, suka i kotka. Ma z nami jak rodzynek w ciescie :)))

      Usuń
  6. Ostatnie zdjęcie super! Ja uwielbiam takie klimaty, bo moje serce jest wypełnione abstrakcją!;)

    A królewny przecudne. Na drugim zdjęciu, tzn na pierwszym zdjęciu psim, Kira wygląda jak szczeniak. I to spojrzenie! ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, spojrzec to ona umie. Wwierca sie tym spojrzeniem w samo jadro serca. Miecka dla odmiany, spoglada wzrokiem zlym, ale to pozory :)))

      Usuń
  7. Zdjęcie genialne! Gdybyś takie chciała zrobić to by ci się nie udało, a tak przypadkiem wyszło świetne. Ruch, światło. super! Inspirujące.
    A dziewczynki wiadomo - kochane!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi sie, ze to zdjecie zrobilo sie, kiedy nerwowo wyszarpywalam aparat, zeby zrobic gesi w locie. Na pewno nie wyszloby takie, gdybym je robila z rozmyslem.

      P.S. Urabiam, urabiam (juz Ty wiesz) :)))

      Usuń
  8. Prawdziwe z nich królewny, a Miećka to w zasadzie Królowa jest, z tymi swoimi minami, pozami :))
    Ostatnie zdjęcie też bardzo się mi podoba. Czasem warto pozwolić aparatowi na samowolkę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nooo, aparat zaczyna zyc wlasnym zyciem i robi zdjecia bez mojej wiedzy i zgody ;)))

      Usuń
  9. ...szkoda, że większość poruszonych zdjęć wywalamy. Przecież to też jest jakaś forma wyrazu, czasem tajemnicza, a czasem magiczna. Często zostawiam takie zdjęcia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W poruszonym zdjeciu musi byc to CUS, inaczej nadaje sie tylko do wyrzucenia. Tu jednak sprawa wyglada inaczej, bo nie jest to moje nieudane zdjecie, a samodzielna robota aparatu :)))

      Usuń
    2. ...i tak piknie...

      Usuń
    3. Koszmar z "Terminatora", kiedy roboty (aparaty) robia sie samodzielne ;)

      Usuń
  10. Ileż piękna w Kiruni na pierwszym i ostatnim jej foto:)
    Rodo zdrowy jak najbardziej:) Pancio najpierw roztrząsał sprawę numeru kontaktowego potem pytał co lekarz powiedział itd. Oczywiście uregulował co trzeba bez marudzenia i przepisał psa do tej lecznicy - chyba bardziej mu przypadła do gustu. Z resztą nie dziwię się:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie mow, ze nie podobaja Ci sie jej goopie miny! :)))

      Usuń
  11. Extra zdjęcie to ostatnie, czasami coś wyskoczy tak artystycznie....

    Ależ wygodnie im się śpi , luksusowo :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Az sie boje, ze ktoregos dnia aparat odmowi mi wspolpracy i sie usamodzielni na dobre, jak bedziecie tak chwalic jego ekscesy :)))

      Usuń
  12. Wczoraj nie miałam już siły w klawiaturę uderzać...

    Zdjęcie masz rację jest śliczne, tajemnicze. Mam też jedno zdjęcie zrobione całkiem z przypadku nawet nie wiem kiedy, wpierw chciałam usunąć a jak się mu przyjrzałam stwierdziłam, że jest obłędne!!

    Kot i pies pod jednym dachem... hehe podziwiam ich miłość :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tu jestes w mylnym bledzie, Syla. O milosci miedzy moimi krolewnami nie ma mowy. Toleruja sie owszem, bo nie maja innego wyjscia, ale stale rywalizuja o moje wzgledy. Raz Kira gania Miecke, to znow ma przed nia pietra i sama ucieka. Nigdy natomiast nie przytula sie do siebie. :)))

      Usuń
  13. Tylko tyle? Zdjęć? Ja to dałam więcej! Widzę, że fiuterko trwa...
    Ostatnie zdjęcie wygląda, jak dopracowany i zamierzony efekt!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co Was bede zasypywac lawina zdjec. Jak mawiaja moi wspolobywatele, weniger ist mehr (mniej to wiecej) i ja sie tego czymam :)))

      Usuń
    2. E tam, w tym wypadku to nie działa.

      Usuń
    3. Kiedy pozostawia sie niedosyt, czytelnicy bardziej tesknia ;)

      Usuń
  14. Kiedyś gdzieś przeczytałam, że nie jest ważne, kiedy się myjesz, najważniejsze, żeby raz dziennie umyć całe ciało. Ale zaraz przewrotnie skojarzył mi się taki dowcip; podchodzi facet do łóżka i mówi: " Czemu to prześcieradło takie brudne?! Przecież codziennie rano myję nogi..."
    Ostatnie zdjęcie - super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zeby Miecke zachecic do mycia, wystarczy strzepnac jej na leb kropelke wody, zaraz rusza z jezorem do boju :)))

      Usuń
  15. Dzis głaskałam czarna kotkę królową domu także. Odwróciła się z niesmakiem za jakieś tam głaski i sobie poszła. Do towarzystwa ma piękne psa znajdę, wspaniałe to towarzystwo to było w pewnym domu na 4 piętrze uf zasapałam się. Z racji uwielbienia dla stworzeń, nawet niewielki rabat na zakupy dostaliśmy. :) Są doskonałe te stworzenia a jakie fotogeniczne. :) Podobno cyfrowe urządzenia potrafią przekazywać magiczne tajemnicze zjawiska, u Ciebie za pomocą zdjęć. :)) Boisz się? :)) Zdjęcie niezwykłe. Miło mi znów klikać do moich ulubionych blogerów bo padnięty twardy dysk zabronił mi tej przyjemności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wlasnie sie zastanawialam, co sie z Toba dzieje, ze sie nie odzywasz. Technika to dobra rzecz, ale tym wieksza zlosc, kiedy zawodzi.
      No co Ty, Ela, ja sie niczego nie boje, w duchy nie wierze, ani w inne nadprzyrodzone zjawiska, do wrozek nie chodze, horoskopow nie czytuje, a moj aparat sie zbiesil i tyle :)))

      Usuń
  16. Miećka jest booooskaaaaaa !!!!!
    Ostatnie zdjęcie zjawiskowe ....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zjawiskowe, bo... zjawilo sie znikad :)))

      Usuń
  17. Krolewny sliczne. U mnie tylko jeden ksiaze. ;) (Dla rownowagi do dwoch corek. ;))

    a zdjecie swietne! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie w domu same samiczki: trzy corki, suka, kotka i ja, a w srodku cyklonu moj slubny ;)))

      Usuń
  18. Zdjęcie daje do myślenia:):):) Lubię takie zdjęcia, kiedy coś nieoczekiwanego z nich wylezie. Zwierzaki są przefajne. Na czym psica śpi? Na karakułach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, Jaskolko, widac, ze masz zaleglosci:
      http://swiattodzungla.blogspot.de/2014/01/jestem-genialna.html
      Obie spia na karakulach :)))

      Usuń
    2. przeczytalam "na karaluchach". :P

      Usuń
    3. Moze byc, kto to wie, co w czelusciach karakulow sie zagniezdzilo ;))

      Usuń
  19. Dziewczyny takie słodkie :)... I świetne dialogi toczą :D...
    A zdjęcie bardzo ciekawe :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Im dluzej mu sie przygladam, tym bardziej mi sie podoba ;)

      Usuń

Chcesz pogadac? Zamieniam sie w sluch.