czwartek, 16 października 2014

Meteorolodzy klamio!

No jak nie, jak tak? Gadajo, ze bedzie zimno i deszczowo, a jest pogodnie. Ale tak na wszelki wypadek nie czekalam do weekendu, bo kto wie, co sie moze do tego czasu wydarzyc, i w srodku tygodnia pognalam sobie w pole z Kirunia, zeby naocznie przekonac sie, jak to z ta jesienia jest. Bo nie chce i nie zycze sobie byc znienacka zaskoczona przez snieg, nie nacieszywszy sie do syta tycjanowskimi kolorami.
Troszeczke sie zaawansowala ta jesien, ale kudy jej do pelnego rozkwitu.









W zblizeniach prezentuje sie znacznie lepiej.









W innych zblizeniach jest calkiem dolujaca.






W jeszcze innych napawajaca radoscia i otucha.






Kira zas ma to wszystko gleboko w zadku, jej jest wszystko jedno, jaka to pora roku i jak swiat przy tym wyglada, byle na grzbiet nie padalo.







P.S. Jednak nie klamio, po spacerze zaczelo padac. To sie nazywa miec szczescie!






72 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Nagroda: krowi placek na kompost (juz wysuszony). :)))

      Usuń
  2. Czy to znaczy, że Kirunia pomyka na nuszkach szparko i żwawo?
    Jesień w takim wydaniu wygląda piękniej, niż wiosna. Tak mniemam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stepa idzie na czterech, truchta na czech, a galopuje na czterech. I badz tu czlowieku madry. :)

      Usuń
    2. Ale główki spuszczonej z bólu niem jak przed operacją. Niech juz ta psina ma w końcu dobry okres!

      Jesień piękna i ta dołująca i nie. Bez jednej nie ma drugiej, po za tym oby do wiosny!

      Usuń
    3. Na razie jednak Kirunia ma normalny okres :))) W majtkach chodzi po domu. ;)

      Usuń
  3. Acha, zapomniałam. Pewnie, że kłamio. Nie oni jedni:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Sie powtarzam, ale robisz piekne zdjecia, ogladam je w te i z powrotem, za każdym razem jeszcze coś na nich odkrywam cos czego za pierwszym razem nie dopatrzyłam, ale oczy juz nie te, zwlaszcza jak sie bryle od dziecka na nosie nosi. A Kirunia szcześliwa, nic nie boli, można biegać i tak trzymać. :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze troche utyka, czasami, ale to musi potrwac, a nuszka musi sie rozchodzic.
      :)))

      Usuń
  5. Pamiętam, jakie nam w listopadzie zeszłego roku zapodawałaś "wiośniane" fotki. Aż tu znienacka przyszła zima i wszystko przykryła.
    Czy ten piesek do towarzystwa to posokowiec bawarski?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba posokowiec, ale ja sie tak bardzo na rasach nie znam.
      I nie strasz mnie zima! Nie chce zimy! :))))

      Usuń
  6. Piekne fotki! Taka jesien lubie! Kiruchna widze pieknie juz obrosla!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widac jeszcze niewielka roznice w siersci, ale juz tak sie lysina nie rzuca w oczy. :)))

      Usuń
  7. najwazniejsze, ze Kira juz na spacery chodzi. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba jeszcze ostroznie, ale mozna powiedziec, ze zaczelismy rehabilitacje. :)))

      Usuń
  8. Kłamiom , kłamiom - u mnie wczoraj cały dzień miało padać a ani jedna kropelka nie spadła i było ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie sie troche zrehabilitowali z tym klamaniem. :)))

      Usuń
  9. Na razie pięknie jesiennie :-)
    To mieliście szczęście ;-)))
    U nas od dwóch dni pada niestety, wolę bez opadów...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Patrze przez okno, ale na razie NIC nie widze. To jest, widze ciemnosc, wiec nie wiem, jak sie dzisiaj pogoda rozwinie. :)

      Usuń
  10. No to uważaj z tą ciemnością.U mnie wczoraj o 15 godz.zrobiło się ciemno i mieliśmy taaaką burzę z ulewą,że hej.Kira radosna a i jesień już pełną gębą:)Miłego dnia.:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zapominaj, ze u nas jest ten sam czas, co u Was, ale jestesmy o godzine przesunieci, wiec robi sie pozniej jasno. Juz jednak niebo szarzeje, ale jeszcze nie widac, czy bedzie pogoda. :)))

      Usuń
  11. aaaaa i staraj się chodzić z Kirą po miętkim a nie po betono-asfalcie,lepiej dla stawów:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie da sie, bo na mietkim jest bloto po pachi. :(

      Usuń
  12. Podziwiam zdjęcia. Kira oczywiście najpiękniej wyszła ale to przecież modelka:) Śliczne kolory :) U mnie trochę chłodniej ale do 20 wczoraj było. A po południu tez popadało . A później piękna tęcza:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na weekend u nas zapowiadaja 20°. Co za cudna jesien!
      No chyba, ze znow bedo klamali :)))

      Usuń
  13. Piękne zdjęcia!, szczególnie te zbliżenia jesienne. U nas mgła (ale już znika) i na razie bez słońca, choć ma się pokazać. Zobaczymy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rano padalo, teraz swieci i grzeje slonce. Owielbiam taka jesien! :)))

      Usuń
  14. Zeby tylko klamali, ba, ja jednego dnia przeczytalam dwie diametralnie rozne prognozy na nadchodzace dni: Pierwsza glosila,edzie ze z nad Europy nadciaga jakas wielka nawalnica z deszczem i wichura, a w drugiej stalo, ze bedzie powrot lata z temperaturami ponad 20 stopni. Nie wierzac wlasnym oczom dokladnie sprawdzilam daty na obu prognozach, obie byly z jednego dnia i dotyczyly tygodnia przed moim wyjazdem do Lodzi i zadna sie nie sprawdzila he he.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba juz lepiej isc do wrozki, efekt taki sam: bedzie pogoda albo nie bedzie. :)))

      Usuń
    2. Ale wrozce trzeba zaplacic, a to mialam calkiem za darmo i jeszcze sie posmilama, a po wizycie u wrozki nie zawsze czlekowi bywa wesolo ...

      Usuń
  15. ostatnie zdjęcie jest śliczne... jesień w pełnej krasie a Kirunia bardzo pięknie się w niej prezentuje :) :******

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na oszaznim zdjeciu, gdyby nie te liscie na ziemi, mozna by pomyslec o wiosnie, tyle tam zieleni. :))
      :*

      Usuń
  16. No i jednak przypełzła tam do Ciebie ta jesień tylko masz pewnie takie późne gatunki większych drzew. A ja bardzo lubię uschnięte poletnie kikuty roślin, fajne zdjęcia mogą z nich być.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubie focic badylki, cos w sobie maja pieknego. :))

      Usuń
  17. Coś tam się sprawdza bo u mnie zimno i pada.Zdjęcia cudne bo jesień u Ciebie jak ładniejsza.Całuski dla Kiruni i dużo słoneczka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Acha, czyli u mnie zapowiadali, a u Ciebie padalo. ;)
      Tez dobrze! :)))

      Usuń
  18. Fajna ta jesień, mogłoby tak zostać ;) I Kirunia na czterech nuszkach sobie myka, szczęśliwa, że spacerki się zaczęły.
    U nas mgła, póki co :( i tak od trzech dni. Po południu trochę się rozpogadza. Ale na kijki chyba sobie myknę. Wczoraj pani z pieskiem kiruniopodobnym też sobie chodziła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Step i galop na czterech, a trucht na czech. I nie pytaj mnie, dlaczego. :)))
      A mgla jest fajna do focenia! :)))

      Usuń
  19. Mgła i mokro a na działce mokną buraki i pietruszka nie wykopana, dobrze ze chociaż skrzynie przyszykowane na ich przyjęcie. Jesień złota jesień taką kocham. Zdjęcia cudne a grzyby rosną mokro i ciepło. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moze w niedziele sie wybierzemy zobaczyc, czy cos w naszym lesie wyroslo, a jak nie, to i spacer dobry. :))

      Usuń
  20. Czasami uda im sie trafic, tym czlowiekom od pogody ;) Ale klamanie lepiej im wychodzi niz trafianie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cus jak w totolotku z ta pogoda, albo bedzie, albo nie. :)))

      Usuń
  21. A u mnie to nigdy nie klamio. Oni po prostu nie wiedzo co jutro bedzie to mowio tylko to co bedzie dzisiaj. A dzisiaj jest bryndza i mokro.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Morze Polnocne jest nieobliczalne. To tak jak u Eli, gdzie bylismy na urlopie, pogoda zmienia sie z godziny na godzine i nie trafisz za nia. :)

      Usuń
  22. Piękne zdjęcia, szczególnie te w zbliżeniach...magia kolorów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W zblizeniach jest jesien, a w szerszej panoramie nadal kroluje zielen. Wazne, ze pogoda sie zgadza! :)))

      Usuń
  23. No to sie doczekalas tej ... jesieni... w pelni! (ladne zdjecia jak zwykle, bleee) :).
    A mnie wczoraj po pysku wysmigal wiatr ze sniegiem. [Pewnie dlatego, ze sie wybralam na film Wajdy - "Walesa (i ...cos tam po angielsku)".] A w nocy dostala pogoda temperatury, spadla ponizej zera. A teraz czarno jak ... w nocy i zimno jak na Alasce. Zorz tylko nie ma.
    Pozdrowienia zimowe ;]!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O rany! A u nas te meteorologi obiecuja w weekend +20°.
      Tylko ze uny klamio nalogowo, wiec czy mozna im wierzyc? :)))

      Usuń
    2. Mozna. Ja bym wierzyla. U mnie to co innego, to ponizej zera to prawie nie-do-uwierzenia :) ale jutro ide na "W imie..." (znow film polski) to moze bedzie wialo tylko w plecy :))). "Imagine" zdjeli z repertuaru i to nie meteorolodzy ... to tez nie-do-uwierzenia.

      Usuń
    3. A jak u Was wyswietlaja zagraniczne filmy, z dubbingiem, czy z napisami?
      Tu wszyscy gadajom po niemiecku, Polacy, Amerykanie, Chinczycy, no wszyscy. Wytrzymac sie nie da z tym niemieckim dubbingiem.

      Usuń
    4. Z napisami .. angielskimi :). Dubbing tu nieznany, dlatego nawet dzieci umiejace czyatc, dobrze i szybko czytaja :))).

      Usuń
    5. I to jeszcze w obcym jezyku... ;)

      Usuń
    6. Obce filmy w obcym jezyku :). No nie, te zakupione do dystrybucji powszechnej maja inne opracowania jezykowe ale teksty tez sa dwa, w dwu oficjalnych jezykach :)))
      Filmy przeznaczone na festiwale filmowe czy takie wyswietlane goscinnie (tak jak te 'walensy' w imie Idy') maja zwykle miedzynarodowa publicznosc i dlatego tekst jest angielski.

      Usuń
    7. Pamietam, jak w 88 odwiedzilam meza, jeszcze bez dzieci. Poszlim do kina na Rambo. Ja po niemiecku ani slowa, ale pomyslalam sobie, ze po angielsku zrozumiem. A ten Rambo... szprechal w jezyku Goethego. Masakra! Dobrze, ze to film dla idiotow, wiec mozna bylo wylapac, o co chodzi. :)

      Usuń
    8. Ale masz skojarzenie z Rambo :DDDD. A ja nawet po zadnemu do tej pory Ramba nie widzialam i zyje!
      A w filmie Wajdy to mowia duzo po wlosku, bo Wloszka robi wywiad z Walesa i to przez caly film. Na szczescie on mowi... nie po wlosku :DDD.

      Usuń
    9. On nawet po polsku nie umie mowic. ;)

      Usuń
    10. Na filmie mowi. Nie widzialas, to nie mow :DDD i nie mysl (tak). On nie mowi co mysli ale mysli co mowi. :))) (znaczy sie aktor)

      Usuń
    11. Nie pojde na ten film, bo bym chyba kino podpalila! Tez nie maja o kim krecic filmow. :(

      Usuń
    12. Myslisz, ze by Cie az tak rozpromienil/rozzarzyl/rozgrzal? Nawet troche Papieza (naszego) tam widac.
      A widzial moze ktos ten film? Oprocz Pantery, oczywiscie.

      Usuń
    13. Tego patrona koscielnych pedofilow? To juz na pewno nie obejrze.

      Usuń
    14. A mnie sie ten fragment podobal, chyba najbardziej wymowny.
      To film o waznych chwilach w histori... nie o ...innych (k)filach.
      Idz Ty juz spac bo Ci sie 'patron' przysni. Ja ide! Dobrej nocy zycze.

      Usuń
    15. Nie przysni, bo ja steruje swoimi snami i bym go do nich nie wpuscila. :)
      Dobranoc, Echo :*

      Usuń
  24. U mnie się sprawdzają. Popaduje, liście strąca z drzew, za chwilkę już nie będzie tak kolorowo a jeszcze nie zdążyłam się porządnie napatrzeć!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tutaj liscie chyba na butapren przymocowane, trzymaja sie dzielnie na drzewach. :)))

      Usuń
  25. ...zdaje mi się czy Kira zgubiła parę kilogramów... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie bardzo. Malo sie ruszala ostatnio, teraz ma cieczke, idzie zima - wiec troche przytyla. :(

      Usuń

Chcesz pogadac? Zamieniam sie w sluch.