sobota, 18 października 2014

Przeniknelo...

... do mnie z dalekiego swiata cacuszko, na ktore dlugo czekalam, za ktorym tesknilam i ktore chcialam wreszcie dotknac. Teraz trzymam je w rekach, glaszcze, ogladam z pietyzmem, delikatnie dotykam, czytam przeznaczona dla mnie dedykacje.
To efekt bardzo ciekawego PROJEKTU Abigail, osoby niezwykle kreatywnej, poetki, projektantki grafiki, fotografki, talentu samoistnego w wielu dziedzinach. Wielu z nas nie tylko trzymalo kciuki za powodzenie owego projektu, ale i wspieralo go, obserwowalo i denerwowalo sie, czy Abi podola wyzwaniu, czy sie uda.
Jeszcze przed uplywem terminu koncowego wiedzielismy, ze sie powiodlo! Ksiazka zostanie wydana! I oto mam ja, nadeszla! Widzialam te ksiazke na zdjeciach i filmach, ale to zupelnie cos innego niz moc trzymac ja w dloniach. Jest moja, moja wlasna. Mam!










Ksiazka jest jeszcze ladniejsza niz na zdjeciach, wykonana z taka starannoscia, jakiej sie w tych czasach nie spotyka, nie klejona lecz zszywana, kazda strona ma sens i jakies przeslanie.
Nie moge sie dosc nazachwycac.
Lucynka, jestes tak utalentowana, ze nie wiem!
Bardzo Ci dziekuje za przesylke i dedykacje.

Przeniknelo... wiem...





40 komentarzy:

  1. A u Ciebie są takie kolorowe litery na okładce? Bo moja książeczka dotarła wczoraj i są tylko wytłaczane bez kolory :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie kolorowe, a ino ze szczerego zlota. :)))
      Ladne, co nie? :)))

      Usuń
    2. moje też tylko wytłaczane, okładka jakby niedokończona wygląda, nie ma takiego efektu jak ta! i jeszcze mam pecha, bo gdzieś po drodze grzbiet w niej wyszarpali :( a miała być na prezent i doopa :(

      Usuń
    3. Napisz do Abigail, to na pewno Ci wymieni egzemplarz.

      Usuń
    4. nie, to nie jej wina, że poczta uszkodziła, nie będę jej na straty narażać, zostanie u mnie - po prostu mam pecha do przesyłek, ciągle coś mi psują :(

      Usuń
    5. Też nie mam takiej de lux ;), ale moja też jest cudna :)))) perfekcyjna!
      Do mnie pognieciona zakładka dotarła. Tak to jest z przesyłkami... Trzeba ja naprawdę dobrze zabezpieczać.

      Usuń
    6. A do mnie tak dluga droge pokonalo w stanie nienaruszonym. Zakladki tez :)))

      Usuń
  2. Też jestem zachwycona każdym szczegółem a najbardziej treścią. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tej ksiazeczce wszystko wspolgra ze soba wzorcowo. Caly projekt jest bombowy! :)

      Usuń
  3. Ja na swoją czekam...
    Wygląda naprawdę niesamowicie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Zaraz biegnę do skrzynki. Precz ze skrzynkofobią! Mam nadzieję, że nie będzie uszkodzona. Jeśli "tylko" wytłaczana, nie szkodzi, może taka miała być w założeniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nooo, nie kazdy zasluzyl sobie na litery ze zlota :)))

      Usuń
  5. Aniu, bardzo, bardzo dziękuję za ten ciepły post :)... Cieszę się, że książka doszła w całości i że Ci się podoba. Z Elą jestem w kontakcie... ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja Tobie dziekuje, nasza Poetko kochana. :*

      Usuń
    2. nasza Poetka to bardzo solidna firma, dziękuję Abigail :)

      Usuń
    3. ja niewinna! u Ciebie widocznie przeczytała i sama się zaoferowała szkody poczty naprawić! taka to SOLIDNA FIRMA :)

      Usuń
    4. No przeciez mowilam, ze najsolidniejsza z solidnych. :)))

      Usuń
  6. Mialam szczęscie i do mnie dotarła w nie naruszona mimo, ze z tej samej paczki co Eli. Ksiazka inna niż wszystkie, ktore czytałam, ciekawa, intrygujaca, a co dla mnie najwazniejsze ciepla i absolutnie niesamowita. Gratulacje dla autorki. :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez uwazam, ze to niepowtarzalny projekt, od a do z wymyslony przez Autorke. :)))

      Usuń
  7. I ja wczoraj dostałam swoją.Nawet bez koloru jest dla mnie piękna.Miałam naddartą kopertę,ale myślę,że to wina...unijnych skrzynek pocztowych.Listonosz wciska na siłę w wąską szparę i taki był skutek.Oglądałam i oglądałam i mimo,że już było bardzo późno,przeczytałam obie.Czułam się tak jakbym była obok z Abi:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie kolor, ale zloto. ;)
      Ja tez stale wracam do ksiazki, odkladam ja i potem znowu. Jest naprawde fascynujaca! :))

      Usuń
  8. cudo... :)
    podziwiam... :)
    zdyszana i lekko zawiana ze zmęczenia przesyłam całuski na resztę weekendu :) :*****

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja totalnie padnieta, bo pomagalismy w przeprowadzce.
      I kto wie, czy jutro nie bedzie ciagu dalszego.
      A pojutrze do roboty. Jak zyc?
      Buziaki :***

      Usuń
  9. Ja jeszcze czekam,choć powiadomienie od Abi dostałam.
    Najfajniejsze jest to że projekt doszedł do skutku,że możemy oderwać się do codzienności i wydobyć z tej poezji coś dla siebie.
    Aniu Twoje wydanie przepiękne ...watro wspierać talenty:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja przezywalam ten projekt jak swoj pierwszy okres. :))) Tym bardziej sie ciesze, ze sie udal.
      Pewnie za te moje nerwy zostalam nagrodzona zlotem... :)))

      Usuń
  10. ...złote czy nie złote litery, a co tam, grunt że do mnie też dotarła i zaczytuję się... :))

    OdpowiedzUsuń

Chcesz pogadac? Zamieniam sie w sluch.